Dodaj do ulubionych

mam już dość

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:39
życia bez faceta! Nie mam ochoty sama zasypiać, sama wstawać, sprzątać,
chodzić do kina, wynosić śmieci, jeść, słuchać muzyki, chodzić do teatru, na
imprezy....nie wiem czy w wieku 27 lat można jeszcze kogoś poznać???? i gdzie?
Obserwuj wątek
    • diastema Re: mam już dość 01.09.04, 17:42
      jasne ze mozna i pewnie go spotkasz w chwili w ktorej najmniej sie bedziesz
      tego spodziewac.
      • Gość: tony Re: mam już dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:47
        jakbys byla z mojej okolicy,to bym cie na kawe zaprosil:P
        • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:51
          dzięki za słowa otuchy!!!
        • diastema Re: mam już dość 01.09.04, 17:52
          o widzisz juz sie jeden trafil.mowie ci wiecej wiary w siebie i w facetow:)
          wyjdz do ludzi napewno sie uda tylko musisz pamietac ze jestes zajebista,piers
          do przodu,glowa do gory i wszyscy beda chcieli cie poznac:)))
    • boston5 Re: mam już dość 01.09.04, 17:55
      Gość portalu: lady27 napisał(a):

      > życia bez faceta! Nie mam ochoty sama zasypiać, sama wstawać, sprzątać,
      > chodzić do kina, wynosić śmieci, jeść, słuchać muzyki, chodzić do teatru, na
      > imprezy....nie wiem czy w wieku 27 lat można jeszcze kogoś poznać???? i gdzie?

      To aż dziw, że się uchowałaś :) Spotkasz, spotkasz, ale nie czekaj z założonymi
      rękami, rusz się, rozmawiaj z ludzmi, więcej imprez, mniej pracy. Weź urlop i
      pojedz na wycieczkę. Albo chocby na weekend w góry.

      Choć i tak nie wiem, czy spotkasz takiego, który będzie chciał z Tobą wynosić
      śmieci :-)
      • diastema Re: mam już dość 01.09.04, 18:02
        jak sie go odpowiednio zakreci to i smieci bedzie wynosil:))))
        • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 18:23
          to ja już nawet sama te śmieci wyniosę... ale on musi ścielić łóżko!!!
          • diastema Re: mam już dość 01.09.04, 18:28
            o no prosze tak i skonkretyzowane masz oczekiwania to mi sie podoba jak wiesz
            czego szukasz ;)
    • hrabia_dewalgo Re: mam już dość 01.09.04, 18:11
      Gość portalu: lady27 napisał(a):

      > życia bez faceta! Nie mam ochoty sama zasypiać, sama wstawać, sprzątać,
      > chodzić do kina, wynosić śmieci, jeść, słuchać muzyki, chodzić do teatru, na
      > imprezy....nie wiem czy w wieku 27 lat można jeszcze kogoś poznać???? i gdzie?


      ------------------


      Czas najwyzszy wyjsc z domu.

      Rada:
      Przed wyjsciem otrzep sie z plesni i pajeczyn- nie bedziesz straszyc.
      Skieruj sie do baru. Przy barze zamow dwie wodki i jedna wychyl do gardla,
      druga zaproponuj jakiemus gentelmanowi. Oprocz picia zaoferuj, ni z gruchy ni z
      pietruchy, ze po teatrze posluchalabys plyt u niego. Efekt murowany.

      Bum cyk cyk bum cyk cyk- dzwiek na zakonczenie spotkania.

      • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 18:25
        ok, tyle tylko że ja wychodzę z domu. Ale w knajpach wszyscy albo zajęci, albo
        wolą facetów!!!!!!!!!!!!! więc nawet wódeczki nie ma z kim wypić...:(
        • boston5 Re: mam już dość 01.09.04, 18:34
          Gość portalu: lady27 napisał(a):

          Ale w knajpach wszyscy albo zajęci, albo
          > wolą facetów!!!!!!!!!!!!! więc nawet wódeczki nie ma z kim wypić...:(

          He,he. Panienka ze stolicy? Ja też omijam większość tzw. trendy miejsc. Można
          sie utopić w żelu i ciężko sie otrząsnąć z ciężaru męskich perfium.
          • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 18:39
            ano ze stolicy...więc rozumiesz?
    • gomory Re: mam już dość 01.09.04, 19:37
      Zalapalas sie na te fale gdy urodzilo sie wiecej dziewczynek, no i teraz masz
      ciezej. Tak na marginiesie - nigdy nie myslalem ze to az tak bedzie widac.
      Jakos znam cale tabuny dziewczyn szukajacych faceta, odwrotnie juz jakby mniej
      [tzn. znam tabuny mezczyzn szukajacych dziewczyny, ale raczej na niezbyt
      dlugo ;)]. Do tego ta moda na singlowanie, faceci sie ociagaja z zeniaczka jak
      diabli, ot cena rewolucji kulturowej. Kiedys facet chcial powtykac - musial sie
      chajtac, dzisiaj juz nie.
      No ale nic nie jest stracone, ostatecznie Twoj los w Twoich rekach :). Mysle co
      ja bym zrobil... Pewnie dalbym ogloszenie w serwisie randkowym, i umawial na GG
      by dokonac ewentualnej wstepnej selekcji kandydatow.
      Po drugie poszukalbym jakiegos kursu, kolka milosnikow na ktorym sa meni,
      ktoreby bylo choc odrobine zgodne z moimi hobby. Najlepsze sa takie gdzie sie
      dyskutuje i rozmawia. Np. zebrania milosnikow literatury s-f, fotografii, kolko
      filmowe, rowerzystow, milosnikow teatru. Nie najgorszy jest kurs tanca
      towarzyskiego bo na koncu jest wspolna zabawa, a juz w trakcie widac kto
      przyszedl sam, a kto z partnerka :).
      Po trzecie wysylalabym jednoznaczne wici na forum GW. No jak widze w tym
      punkcie sie zgadzamy co do taktyki. Ale ja bym ja udoskonalil na Twoim miejscu.
      Dajac takie ogloszenie towarzyskie (bo w tych kategoriach trzeba je
      rozpatrywac), powinnas chyba podac sposob ewentualnego kontaktu. Czyli staly
      identyfiaktor (i codzienne sprawdzanie poczty), oraz numer jakiegos
      komunikatora do siebie. Tak "publicznie" to jakos moze byc komus niezrecznie
      sie do Ciebie zalecac, a tak w nico dyskretniejszej formie, to moze jakis lekko
      niesmialawy by sie przelamal? Taki slabo przebojowy, moze sie okazac facetem o
      wielkim sercu, posiadajacym mnostwo ciepla itd. Wiec daj mu szanse :).
      Nawet jesli teraz masz zadanie utrudnione z rowiesnikami (to przez ten niz
      chlopow), to sie nie zalamuj, bo za pare lat zacznie sie wysyp rozwodnikow. Tez
      moga byc wartosciowi, choc najlepiej szukac takiego bezalimentacyjnego ;).
      Jeszcze jest takie forum w dziale "kobieta" pod nazwa "szukam meza", moze tam?
      Ciesz sie ze jestes z jednej z wiekszych polskich aglomeracji, to masz wieksze
      szanse na swoja polowe jablka :).
      • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:55
        aż tak szczegółowych rad się nie spodziewałam, ale cóż...dużo racji jak zwykle
        w tym co napisałeś! pomyślę, chociaż jakoś nie jestem do konca przekonana do
        wirtualnego poznawania...
        • diastema Re: mam już dość 01.09.04, 23:25
          ja odradzam z wlasnego doswiadczenia:(
        • gomory Re: mam już dość 02.09.04, 11:09
          Ja ta droga poznalem sporo osob, ktore IRL okazywaly sie rownie ciekawe co w
          necie. Fakt ze nie umawialem sie na randki czy tez poznawanie partnerki na
          zycie. Ale wcale nie uwazam by to byl najgorszy pomysl. Wielkim plusem jest to,
          ze mozesz kogos poznac wczesniej w rozmowach, zwrocic uwage na to co jest dla
          Ciebie wazne, a jak Ci nie pasuje to go pozegnac bez przykrych konsekwencji.
          Ostatecznie skoro piszesz np. tutaj, to oznacza ze uwazasz iz nie tylko szolomy
          siedza w sieci.
          Wielkim minusem jest to, ze tej osoby nie widzisz, wiec jesli Ci nie pasuje
          estetycznie to klops. Sa jednak np. fotografie, a jesli je ogladasz umiejetnie
          to umiesz wychwycic wazne dla Ciebie szczegoly (trzeba brac pod uwage ze ludzie
          chca prezentowac sie z najlepszej strony). Zdjecia male, z daleka, moga
          swiadczyc o checi tuszowania zmarszczek czy cery ;), popiersia - ukrycia
          mankamentow sylwetki itd. no wiadomo ze do kazdego trzeba podejsc elastycznie.
          Jesli nawet nikogo interesujacego nie poznasz, to nie stracisz tak wiele czasu
          i energii, jaka kosztowaloby Ciebie chodzenie ze wszsytkimi na spotkania. Tylko
          ze tutaj jest o wieeele wiecej osob. Sa robiacy sobie jaja, szukajacy tylko
          przygod, emocjonalnie niedojrzali czy wrecz oszusci i naciagacze. Ja tam bym
          sie tak latwo nie poddawal, i nie ulegl opinii ze przed komputerem to tylko
          brzydkie idiotki siedza ;).
    • Gość: burunduk Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:21
      pozycze Ci swojego na miesiąc - po tym czasie zaczniesz myśleć "jak pięknie
      singielką" ;)
      tak na poważnie... ja mam męża... sama wstaje (bo on wcześniej), sama sie kładę
      (bo on juz śpi), sama sprzątam (bo nie lubi), do kina chodze z przyjaciółmi, no
      śmieci wynosi on (ale ty masz mniej),sama słucham muzyki (on mojej nie trawi),
      do teatru za daleko,na imprezach skupiam sie na tym, zeby jak najwięcej czasu
      spędzać z tzw. 'innymi ludzmi'...
      wiem, wiem, ty szukasz prawdziwej miłości, bo byle jakiego faceta juz byś
      miała... nie szarp się - wszystko ma swoje zalety i wady... a jesli chcesz
      kogoś na prawde znależć to rady kolegi G będą przydatne :)
      powodzenia!
    • Gość: burunduk Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:22
      to jeszcze raz ja :)
      przymij współlokatorkę :)
      jako alternatywę...
    • chooligan Re: mam już dość 01.09.04, 22:26
      no nie wiem, poza roszczeniowa postawą to niczego nie oferujesz,
      zmnień więc postawę, żądania, nicka, i kto wie
      • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:40
        skąd Ty wiesz co ja oferuję? poza tym to nie spożywczy żeby towar na ladę
        wykładać i zachęcać do kupna...
        • chooligan Re: mam już dość 01.09.04, 22:45
          Gość portalu: lady27 napisał(a):
          > skąd Ty wiesz co ja oferuję? poza tym to nie spożywczy żeby towar na ladę
          > wykładać i zachęcać do kupna...

          no a twój nick "lady" to nie oznacza przypadkiem dumnej sklepowej z mięsnego z
          czasów stanu wojennego???
          • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:47
            nie chce mi się z tobą gadać
            • pauli7 Re: mam już dość 02.09.04, 00:02
              lady, widze, ze bardzo podobne jestesmy:) i wiekiem tez sie nie bardzo
              roznimy:) kurcze, bede trzymac kciuki za twoje powodzenie prawie tak, jak za
              swoje:)
              gomory, ja sie do sporej czesci twoich rad zastosowalam niedawno... nie bardzo
              odnosza namacalne rezultaty:( wszyscy pozajmowani....
              pozdrowionka
              P.
    • Gość: prion Re: mam już dość IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 09:02
      Jeszcze wynoszenie smieci bym zdzierzyl,
      gdybys mi na przyklad zapakowala to rano do torby
      i powiedziala ze to drugie sniadanie...
      Ale chodzenia do teatru nie zdzierze!
    • mala_muszka Re: mam już dość 02.09.04, 09:49
      pociesz sie ze ja mam gorzej, 37 lat
      a w sieci sa same oszolomy, recze za to
      w dodatku pisza do mnie faceci w wieku 28-29 lat
      jaja!
      • chooligan Re: mam już dość 02.09.04, 09:58
        mala_muszka napisała:
        > pociesz sie ze ja mam gorzej, 37 lat
        > a w sieci sa same oszolomy, recze za to
        > w dodatku pisza do mnie faceci w wieku 28-29 lat
        > jaja!

        A co piszą? Może "dam ci szanse stare pruchniątko"?
        Co cie tak bulwersuje?
        • mala_muszka do chooligan 02.09.04, 10:10
          nie gnoju
          w pzreciwienstwie do ciebie sa mili i kulturalni
          pisza o sobie zwiezle i szczerze ze szukaja tylko seksu
          nie odpowiadam im oczywiscie
          • chooligan Re: do chooligan 02.09.04, 10:15
            miałem racje :DDD
          • Gość: burunduk Re: do chooligan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 10:29
            muszka mała ale niekulturalna :)
            może w tym tkwi problem ;)
      • diastema Re: mam już dość 02.09.04, 10:57
        ale fajnie mlodsi sa fajni ja chce mlodszego tak z 3lata...tylko nie z sieci:)
        • gomory Re: mam już dość 02.09.04, 11:10
          A czym sie roznia "z sieci" od "nie z sieci"?
          • diastema Re: mam już dość 02.09.04, 11:13
            no ci z sieci to zboczency co mnie potem nekali miesiacami co u tych ponznanych
            poza siecia sie nie zdarzalo a i ja jednak wole zeby widzialy galy co braly:)
            • gomory Re: mam już dość 02.09.04, 11:21
              Idac na spotkanie z typem z netu, wlaczasz w komorce powiadomienie za np. 10
              minut. Jesli przez te 10 minut stwierdzisz ze to na 100% nie ten, to sie
              zegnasz bo wezwaly Cie sprawy zawodowe. Piszesz pozegnalnego maila, zakladasz
              KF w poczcie, ignora w komunikatorze i jestes wolna od "nekan". Zboczeniec w
              necie, chcacy przenosic na zycie swoje fantazje jest takim samym zboczencem
              poza siecia. Wiec sie chyba nie rozni specjalnie od zboczenca "niepodlaczonego".
              • diastema Re: mam już dość 02.09.04, 11:45
                dobre hehehe podoba mi sie ten pomysl z powiadamianiem szkoda ze wczesniej go
                nie znalam bo teraz sie juz nie przyda koniec ze spotkaniami z ludzmi z netu i
                juz.
    • Gość: dyson Re: mam już dość IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.09.04, 10:31
      Jak chcesz kogos znalezc to zacznij sama szukac a nie tylko czekaj az ksiaze z
      bukietem roz zadzwoni do twych drzwi.
      Moze zacznij od serwisow randkowych, ja tak poznalem moja dziewczyne.
      • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 11:39
        Z tymi z sieci bywa różnie, zależy na kogo sie trafi..
        Kiedyś umówiłam się z niewysokim/szczupłym (opis na randkach), w realu był
        spasionym dryblasem -totalna zalamka. Potem umówiłam sie z kims innym, wybuchla
        big love...trwala 1,5 roku:P Obecnie jestem singlem, ale nie zamierzam szukać..
        I Tobie tez nie radze, milosc sama Cie dopadnie, wystarczy pozytywne myslenie!
        • diastema Re: mam już dość 02.09.04, 11:48
          o tak to prawda milosc sama cie znajdzie:))))))))
          • gomory Re: mam już dość 02.09.04, 12:06
            To jest uzaleznione od wieku. Gdy sie czlowiek np. uczy, jest na studiach,
            czesto imprezuje, poznaje nowych ludzi to owszem milosc sama sie znajdzie. Gdy
            sie rozpocznie zycie zawodowe, wpadnie w "swoj" krag znajomych, okazuje sie ze
            nie ma nowych znajomosci. Wszyscy sa "zajeci", kolezanki i koledzy odmawiaja
            wspolnego wypadu na balety czy do kina bo maja swoje rodzinne zycie. W pracy
            zaczynaja nas otaczac "dorosli" ludzie, z uregulowanym zyciem, to nie sa zbyt
            sprzyjajace warunki do znalezienia drugiej polowki. By kogos wtedy poznac
            uwazam ze trzeba "urozmaicac" ten krag potencjalnych kandydatow na milosc. No,
            ale nie wiem w jakim jestescie "momencie" zycia, tak czy siak zycze BIG LOVE.
            • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 12:27
              suma sumarum oznaczaloby to ze jest okreslony pulap wiekowy chapnięcia milosci?
              uwarzam ze milosc moze dopasc nawet kobiete dobrze po 30..i co z tego ze jest
              sie w pajeczynie zawodowych obowiazkow, tak samo chodzi sie do kina, na
              spotkania towarzystkie etc. na love nie ma zasad.
              • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: 193.0.73.* 02.09.04, 12:29
                czy wy poznaliście kiedykowiek kogos w kinie???
                • Gość: burunduk Re: mam już dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 12:40
                  kino - nie... to juz moze komunikacja miejska ;)
                  ja po raz kolejny przytoczę przykład mojego wuja - starego kawalera po 50-tce,
                  który własnie wziął ślub :)
                  zastanawia mnie jedno - czasem wini sie cały świat o niepowodzenia - ale
                  problem moze tkwić w człowieku - jak sie układały związki w przeszłości, czy w
                  ogóle były, jak sie kształtują relacje przyjacielskie z innymi ludzmi płci
                  obojga etc...
                • Gość: dyson Re: mam już dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 12:46
                  Ja ci dobrze radze: Jesli szukasz milosci probuj ja znalezc sama. Owszem moze
                  sie zdarzyc cie dopadnie sama ale jak pisal gomory wcale tak moze nie byc i ja
                  sie z nim zgadzam. Mozesz wydatnie zwiekszyc swoje szanse sama probujac kogos
                  znalezc. Metode wybierz sobie sama, ale samo czekanie 'az sie zdarzy' jest moim
                  zdaniem o kant dupy potluc. A jak sie nie zdarzy to co? Bedziesz sfrustrowana
                  stara panna ?
                  Spotkanie przez portale randkowe tak jak przez kazde inne niosa za soba te same
                  zagrozenia co zwykle spotkania. Ja generalnie nie ciagnalem zadnej ze
                  znajomosci dlzuej niz kilka emaili, nie zylem wirtualna znajomoscia, i jak
                  najszybciej dazylem do spotkania w realu. Raz nic, drugi raz cos ale dziewczyna
                  mnie zlala szybko, trzeci raz nic, a czwarty trwa do teraz :)

                  Rob jak chcesz, ale malo co jest gorsze niz przyznanie sie po latach ze w
                  mlodosci przegapilo sie tyle szans przez zaniechanie.
                  • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 12:57
                    lepiej nie zarażać dziewczyny takim mysleniem, dlaczego sie "nie zdarzy" i po
                    co w ogole wypowiadac slowa "stara panna"? z takim podejsciem to faktycznie
                    lapalabym sie wszystkiego-byleby nazywalo sie ze GO mam. przez
                    pryzmat "uciekajacych" dni pomyslalabym o zalozeniu strony www, a noz ktos sie
                    trafi a wtedy odetchne(???)..chyba nie na tym to polega
                    • Gość: dyson Re: mam już dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:54
                      Nie zgadzam sie. Dziewczyna chce znalezc chlopaka, a samo czekanie do
                      tzw "usranej smierci" moze nie dac rezultatu. Moze, choc nie musi. Mysle, ze
                      aby zwiekszyc szanse znalezienia kogos trzeba po prostu byc aktywniejszym i
                      szukac samemu. I tyle. Cos mi sie wydaje ze chodzisz z glowa w chumrach, taki
                      troche romatyczny typ z Ciebie ktory by najchetniej spotkal tego jedynegp
                      podczas spaceru jesienia po parku plenym zoltych lisci.
                      Przepraszam z gory za cynizm, ale jestem w tym dobry. Ponadto mialem kiedys do
                      czynienia z taka dziewczyna i wyleczylem sie juz z tego do konca. Romatyczna
                      moze byc kolacja we dwoje i wiele innych rzeczy ale takie bajdurzenie w
                      oderwaniu od zycia jest po prostu strata czasu. Dla mnie oczywiscie. I wcale
                      nie chodzi tu o lapanie byle kogo po prostu o zwiekszenia tempa przerobu
                      potencjalnych partnerow.
                      Przedkladam dzialnie ponad pasywnosc.
                      • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 14:24
                        Jak ladnie rozjasniles swoja wypowiedz. ja rowniez nie popieram czekania z
                        zalozonymi rekoma do usranej smierci na niejakiego ksiacia z bajki. z drugiej
                        strony niech bedzie po prostu SOBĄ. co rozumiesz przez slowo "aktywniejsza"?
                        jezeli tkwi w monotonnym schemacie: praca-dom to bycie aktywniejszym (w moim
                        znaczeniu)jest jak najbardziej wskazane. I rozwiewam Twoje wyobrazenia na temat
                        mojej osoby-daleko mi do typu romantyczki. nie musisz przepraszac za
                        swoj "cynizm", sledzac Twoja wypowiedz nigdzie sie takowego nie doszukalam,
                        wrecz przeciwnie-odebralam to jako mylne interpretowanie mojej osoby..
                        • Gość: dyson Re: mam już dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 14:26
                          no to przybij piatala :)
                          • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 14:31
                            no! cmok!:*
                            • gomory Re: mam już dość 02.09.04, 15:59
                              Ale cmokaj z jezyczkiem :P
                              • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 16:03
                                to chyba nie lada sztuka! nauczysz?:)
                              • Gość: burunduk Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:19
                                ładujesz sie na 3-go... ach te Wasze fantazje ;)
                                • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 03.09.04, 11:01
                                  teraz to chyba 4kąt:))
                • gomory Re: mam już dość 02.09.04, 12:48
                  Jesli idziesz do kina sama, to jestem gotow sie zalozyc ze wrocisz z niego
                  takze sama. Ale jesli idziesz ze znajomymi, "przed", "po" pojdziecie do jakiejs
                  kafeji, to mozna kogos poznac blizej. Kino ma te zalete ze daje temat do
                  rozmow - dobre dla nieco niesmialych.
                  P.S. owszem, poznalem kogos w kinie. Tylko ze to byli chlopacy, bez skojarzen
                  prosze ;).
                  • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 13:00
                    ja równiez mialam na mysli taką KOLEJNOSC zdarzen
                  • Gość: burunduk Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:21
                    gomory napisał:
                    > P.S. owszem, poznalem kogos w kinie. Tylko ze to byli chlopacy, bez skojarzen
                    > prosze ;).

                    ---------------------------------------------------------------------------
                    o toto :)!jej chyba własnie o chłopaków chodzi ;)

              • gomory Re: mam już dość 02.09.04, 12:41
                Zgadzam sie z Toba ze na milosc nie ma zadnego pulapu wiekowego. Smiem tylko
                twierdzic ze wraz z uplywajacym czasem zmniejsza sie ilosc dostepnych
                potencjalnych partnerow. Wiec na tych imprezach z czasem robi sie coraz
                trudniej.
                No ale to juz kwestia filozofii zyciowej, czy uwazasz ze nasz los jest
                okreslony, czy tez odpowiadamy za niego sami :).
                Pozdraiwam.
                • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 02.09.04, 12:47
                  oczywiście wszystko zależy od nas samych!
                  • Gość: burunduk Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:29
                    poza mnóstwem niespodziewanych niespodzianek... najgorsze jest to ze zmienia
                    nasze zycie to, na co najczęściej nie mamy wpływu...
    • Gość: pigfACE Re: mam już dość IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 02.09.04, 22:28
      >czy w wieku 27 lat można jeszcze kogoś poznać
      Odpowiedź: nie można.

      Trzeba było się rozglądać wcześniej. Teraz witamy w klubie singlistów. Musisz sobie poszukać jakiegoś hobby, rzucić się w wir pracy, w ostateczności pozostaje zakup psa.

      Pozdrawiam,
      pigfACE
      • Gość: tony Re: mam już dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 22:40
        można.nie słuchaj głupot:P
        • Gość: pigfACE Re: mam już dość IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 02.09.04, 23:12
          > można.nie słuchaj głupot:P
          To nie głupoty.

          Przedstawiłem tylko inny punkt widzenia. Dyskusja była jednostronna, wszyscy pisali, że owszem można tylko trzeba czekać itd itp. Postanowiłem być łyżką dziegciu. Poza tym jak koleżance nie wyjdzie, to będzie myślała że jest dziwna bo tylko jej nie wyszło. A dziwna nie jest bo nie wszystkim wychodzi ;-)

          Pozdrawiam,
          pigfACE
          • diastema Re: mam już dość 02.09.04, 23:19
            mi sie wydaje ze sie trzeba mocno starac zeby nie wyszlo nic a nic....
            • jollaska Re: mam już dość 03.09.04, 10:18
              Jestem 30-stką, w wieku 28 lat rozstałam sie z facetem, gdy sie starałam i
              znajomi sie starali - trafiałam w wielkie pudło, choc wtedy wydawało mi sie =
              byleby tylko facet...porazka. teraz staram sie tego nie pamietać. Chodziłam
              szukałam, znajomi podsyłali i trafiłam na zonatego (potem sie dowiedziałam) i
              po tym wpadłam w dołka, nienawidziłam facetów, niezwracałam uwagi i nigdzie nie
              chodziłam...minęło pół roku miałam imieniny- przyszli znajomi (same pary)
              popłakałam się...upili mnie i siłą wyciągnęli na dyskotekę. Nigdy bym nie
              pomyślała że poznam faceta będąc z parami...byłam tak pijana, że tańczyłam
              majachąc rekami na wszytskie strony - tak uderzyłam go w twarz!!! odwróciłam
              się, usmiechnęłam i ładnie przeprosiłam - gdy odwróciłam się do znjaomych - ich
              juz nie było, a on (tez lekko wcięty) podszedł do mnie i zaczelismy tańczyć.
              Potem wpisał sobie mój numer - koleżanka mu dała bo ja stwierdziłam że na pewno
              ma 3 dzieci i biedna zonę w domu - jestem z nim ponad 2 lata i jest mi z nim
              dobrze. Teraz wiem, że na poznanie kogoś musi być moment, nic na siłę...a
              wszystkim singielkom które (podobnie jak ja) nie wyobrażają sobie zycia samemu -
              życzę powodzenia i pewności, że w dopowiednim momemcie...
              • Gość: czerwony kapturek Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 11:04
                to juz Amor nie strzałami a pięsciami???
                a mówia, ze mężczyxni to damskie boksery??? ;))))
                własnie odpowiedni moment, pozdr
              • Gość: lady27 Re: mam już dość IP: 193.0.73.* 03.09.04, 11:10
                no to co, lecę się upić i na disco:)))))
                • Gość: mania Re: mam już dość IP: 81.210.83.* 03.09.04, 11:13
                  tylko nie popłyń za bardzo:)
                  • diastema Re: mam już dość 03.09.04, 11:14
                    i pamietaj o ruchach rekami ;)
                    • Gość: czerwony kapturek Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 11:19
                      zwłaszcza od tego machania to się musi udać ;))))
    • itsnotme Re: smutno Ci? 03.09.04, 11:19
      może budyń?

      przepraszam, nie mogłem się powstrzymać:)))

      pzdr
      • Gość: lady27 Re: smutno Ci? IP: 193.0.73.* 03.09.04, 14:57
        w sumie jestem dość sprawna fizycznie, może lepiej użyć nogi? będzie większe
        wrażenie...:))
        • Gość: mania Re: smutno Ci? IP: 81.210.83.* 03.09.04, 14:58
          proponuje bioderka:)
          • diastema Re: smutno Ci? 03.09.04, 15:11
            ja to bym jednak proponowala cycki;)
            • Gość: mania Re: smutno Ci? IP: 81.210.83.* 03.09.04, 15:15
              ło boze, jak lady wparuje (i powariuje) to niech lepiej inne mocno trzymają
              swoich ogierów:)
              • diastema Re: smutno Ci? 03.09.04, 15:23
                hehe i o to chodzi....."ruszaj mala cialem tu nie przestawaj,mala cialem ruszaj
                uuuuu dawaj dawaj:........i juz impreza sie kreci:)
                • Gość: mania Re: smutno Ci? IP: 81.210.83.* 03.09.04, 15:29
                  a na wyjsciu "ta to ma stajla":)))
                  • diastema Re: smutno Ci? 03.09.04, 15:33
                    ajj:))))))
                    • Gość: lady27 Re: smutno Ci? IP: 193.0.73.* 03.09.04, 16:00
                      nie no trochę przesadziliście, mam zrobić pozytywne wrażenie a nie udawać atak
                      padaczki...
                      • diastema Re: smutno Ci? 03.09.04, 17:08
                        nie padaczka tylko krecnie tym i owym zobaczysz ze podziala:)
                        • Gość: lady27 Re: smutno Ci? IP: 193.0.73.* 03.09.04, 17:11
                          trochę już próbowałam, taniec nie jest mi zupełnie obcy:) ale takie kręcenie
                          tym i owym w celu wiadomym jakoś do końca nie leży w mojej naturze.
                          • Gość: mania Re: smutno Ci? IP: 81.210.83.* 03.09.04, 17:21
                            i kółko sie zamyka...CHCIEĆ TO MÓC!
    • tybek0 Re: mam już dość 03.09.04, 19:13
      > nie wiem czy w wieku 27 lat można jeszcze kogoś poznać???? i gdzie?

      Mozna, mozna! Gdzie? Np. w Trojmiescie :-))) Ja wychodze z zalozenia, ze w Necie
      bardzo trudno znalezc kogos odpowiedniego dla siebie. I jak ktos to wczesniej
      napisal - szkoda na to czasu, zdrowia i poswiecenia. Lepiej ten stracony czas
      przeznaczyc na cos innego, a najlepiej na wyjscie z kwadrata i pojscie do innego
      - np. do 'Kwadrat'owej' w Gdansku :-)

      Trzeba tylko szukac, zdobywac, walczyc. Czy gdyby ktos podal Ci faceta w twoim
      typie, tego odpowiedniego, czy byloby to tak bardzo ciekawe i pociagajace? Smiem
      w to watpic. W naszej naturze siedzi to, ze chcemy zdobywac i byc zdobywani.

      Jakkolwiek bardzo masz juz dosc to zycze jednak powodzonka. No i przede
      wszystkim pamietaj, ze prawie wszysto w Twoich rekach, bo to kobieta zdobywa
      faceta a nie odwrotnie :-) Nie wiem jak inni, ale ja zawsze czekam na
      spojrzenie, usmiech, cokolwiek... Pisze prawie, bo potrzeba jeszcze troche
      szczescia i to wszystko.

      Acha, jak kiedys powiesz, ze Ci sie nie chce to pamietaj takie przyslowie: "nie
      licz na zyciowe lupy kiedy ci szkoda ruczyc dupy"! Narta
      • diastema Re: mam już dość 03.09.04, 19:36
        taaa niech zyje tromiasto;)))))))))))
        • Gość: czerwony kapturek Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 19:39
          nie ma jak w trójmiescie, pozdr ;))) :DDD
          • Gość: Marex Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 19:57
            To prawda - Trojmiasto RULEZ! Yeah! :-)
            Teraz jak cala stonka sobie pojechala, mozna sie spokojnie zabawic wsrod swoich
            ;-) Do zoo dzisiaj na disco w 'Pieknych, mlodych i bogatych'. pozdr! ;-)))
            • diastema Re: mam już dość 03.09.04, 20:00
              jak zdam egza to tez ruszam do pieknych;)pozdro baw sie dobrze;))))))
              • Gość: czerwony kapturek Re: mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 20:14
                najlepiej bez stonki, luźniej. ;))
                Diastema, zdasz ten egzamin to sobie odbijesz;) :DDD pozdr
                • diastema Re: mam już dość 03.09.04, 20:47
                  no jak dam czadu ludzie to bedzie o mnie w calym trojmiescie glosno;))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka