mysterious
24.10.04, 11:32
wypowiedzcie sie prosze na ten temat bo sama nie wiem kto ma racje? mieszkam
z chłopakiem , jestesmy w trakcie remontu nowego mieszkania wiec jest duzo
pracy popoludniami , o ntez pracuje codziennie a w weekendy ma szkole .Jak
przychodzi do domu to zwykle jest zmeczony i idzie spac nie ma czasu dla
mnie, nawet dla krolika znajdzie czas zeby go poglaskac,do siostry
pojechac ,a gdzie ja jestem???ostatnio nawet sobie z kolega do baru poszedl
po szkole i wrocil wogole pozno i od razu sie polozyl a potem sie dziwil ze
sie do neigo nie odzywam albo ze za duzo pije a co mam robic?siedziec i
czekac , na niego az znajdzie czas porozmawiac?albo moze prace za niego
napisac bo on biedny nie ma czasu ale na kolegow ma? czy ja przesadzam?kurde
jestem w zwiazku a czuje sie bardziej samotna niz jak w nim nie bylam