Dodaj do ulubionych

muszę się wypłakać

IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 15:57
Jest mi tak strasznie przykro,że dłużej tego nie zniosę.
Właśnie spotkałam się ze swoim ex, podrzucił mi dawne zdjęcia. Zostawił mnie
pół roku temu, przebolałam, choc kochałam bardzo. Utrzymujemy tzw.
kolezeńskie kontakty, nie zbyt częste. Ot tyle o ile. Czesć, co słychac. Ja
się niczym nie łudzę. On jest b przystojny, dziewczyny lecą na niego i on to
wie. Utrzymuję z nim te tzw kolezenstwo, bo nie chcę by wiedział jak bardzo
boli mnie jeszcze to ze mnie zostawił i ma nową dziewczynę.
No więc dzis wyskoczylismy na kawę. On opowiadał jak dobrze mu się z nią
wiedzie, mieszkają razem, wspólny remont, nowe drzwi, wspólne wyjazdy w góry.
Jak dobrze mu się w pracy powodzi, jak jest rozchwytywany przez firmy. Parę
głodnych kawałków jak pięknie wyglądam i seksownie. Dobrze ze mu się wiedzie
i jest zrealizowany- jak to przedstawia. Tylko ja robię dobrą minę do złej
gry. Nie mam się czym pochwalić, u mnie po staremu, nie mam nowego faceta
(choc wiem ze jestem ładną kobietą, bo czasem ktoś się oglądnie), ale nie
czuję się atrakcyjna i mam ogromną blokadę bo zostawił mnie dla innej.
Więc siedzę na tą kawą i uśmiecham się, , nie wiem co mówić, nie umiem
zmyślać, zresztą on wie, ze nie wiedzie mi się szczególnie. A potem wracam do
domu i wyję z żalu, dochodzę przez kilka dni do siebie. To nie pierwszy raz
gdzie po spotkaniu z nim jestem zdołowana. Tak jest za każdym razem, on nie
opusici żadnego szczegółu, łącznie jaki to fantastyczny seks mają, jaki to
kiedyś w przeszłosci inna dziewczyna(17-latka) go podniecała. Opowiada to jak
dobremu kumplowi, a ja choruję potem. Rozwala mnie toltalnie jako kobietę, a
ja nie chcę pokazać jak mnie to boli, choc myslę ze on wie... Gadam jak
egzaltowana nastolatka, a mam 29 lat. Smutne to ale prawdziwe. Jezeli chcecie
powiedziec mi cos sensownego to bardzo proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: muszę się wypłakać IP: *.plwaw.energis.pl 05.11.04, 16:00
      szkoda mi ciebie bo mnie tez jakis czas temu zostawil facet i jest mi z tym
      trudno. ale ja sie przynajmniej z nim nie spotykam bo to niczemu nie sluzy. to
      tylko przeciaganie i wzmaganie uczuc ktorych juz byc nie powinno.
    • Gość: Woman28 Re: muszę się wypłakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:01
      Ja mam zasadę : że palę za sobą mosty, zero kontaktu itd - tez boli,, ale chyba
      łatwiej potem dojśc do siebie.Rozwiązanie jest jedno : utrzymujcie kontakt
      tylko wirtualny :smsy, gg, email, nie spotykaj się więcej skoro za każdym
      razme tak bardzo to przezywasz -znam to z autopsji, jak masz potrzebę się
      wygadać to zapraszam : gg3293024.
      • Gość: sztr Re: muszę się wypłakać IP: 195.116.26.* 05.11.04, 16:05
        palenie mostów wtakiej sytuacji to chyba jedyne rozsądne co można zrobić .

        Może dobre wino i nowa kiecka pomogłyby Ci , przynajmniej przez weekend ?
    • p-iotr Re: muszę się wypłakać 05.11.04, 16:21
      No coz - sama widzisz ze nie ma sensu sie z nim spotykac, skoro to Cie tylko
      rozwala.

      Wez pod uwage takze to ze niektorzy ludzie lubia troche koloryzowac. To o czym
      Ci powiedzial to nie musi byc do konca prawda - moze chcial sie jakos
      dowartosciowac, bo wcale nie jest tak rozowo?

      pzdr
    • md0512 Re: muszę się wypłakać 05.11.04, 16:28
      Cześć !!

      Baaaardzo smutna historia. Przestań się z nim spotykać, zerwij definitywnie
      kontakt. On po prostu Cię krzywdzi, nie potrafi zrozumieć Twojej sytuacji.
    • Gość: c.kapturek Re: muszę się wypłakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:33
      moim skromnym zdaniem Twojemu ex własnie o to chodziło, abys była zdołowana.
      przecież doskonale Cie zna i wiedział jaka będzie Twoja reakcja, mimo iż przed
      nim będziesz ukrywać ból podczas spotkania. to, że dodatkowo ubarwił swoje
      życie z nowa dziewczyna jest jasne jak słońce, taka mała pokazówka
      dodatkowej "ściemki" (mówiac młodziezowym zargonem) pokazała go w jeszcze
      lepszym świetle, poprawiła jego ego. oczywiscie, niezapominajac być
      nonszamackim dżentelmenem, rzucił mimochodem Tobie pare komplementów.
      radze Tobie zaniechac spotkań z takim typkiem, bo bedziesz wciąż rozgoryczona i
      nadal czuła się źle. siły zyczę, powodzenia :)))))))))))))))
      • zegor Re: muszę się wypłakać 05.11.04, 19:54
        Kapturku!Swoim skromnym zdaniem trafiłaś idealnie w dziesiątkę!!
        Ten kawał......właśnie się dowartościował i szczęśliwy wrócił do domu.
        Basiu,on Ci to robi nie pierwszy raz,wyciągnij wnioski!
        Do niego nie wrócisz,a tylko sama się ranisz.
        Pokaż swoją wyższość i potraktuj go ozięble.
        Albo zagraj"Jak się cieszę,że cię widzę!" niech on będze dołem
        Pozdrawiam i uśmiechnij się!!!!
      • p-iotr Re: muszę się wypłakać 05.11.04, 19:56
        Absolutnie tak!
    • Gość: taak Re: muszę się wypłakać IP: *.tarman.pl / *.tarman.pl 07.11.04, 21:23
      Nie da rady...olej taką "przyjaźń"
      • morenka Re: muszę się wypłakać 07.11.04, 21:34
        absolutnie i pod zadnym pozorem sie z nim nie spotykaj!!! pomysl o sobie
        dziewczyno! on na pewno o tobie nie pomysli, widzac sie z toba lechce tylko
        swoje ego. wiem co mowie!! co to znajomosc czy kolezenstwo, ktore rozwala cie
        emocjonalnie! na razie stare sposoby: nowe zajecia, przyjemnosci ( moxze
        zakupy, ksiazka, co tam lubisz). I nie trac zycia dla niego. przeciez wiesz, ze
        kiedys i tak bedziesz to tylko wspominac, i to bez bolu. szkoda zycia. pamietaj
        dzisijszego dnia juz wiecej nie bedzie. jutrzejszy przezyj tak, zebys mogla cos
        o nim ( dniu) powiedziec. powroc do zainteresowan, ludzi, przyzwyczajen "sprzed
        niego" to jest przyjemne. twarda badz. dla siebie. nikt inny o ciebie nie
        zadba. nie pozwol sobie na gierki na twoich emocjach. trzymaj sie
        • Gość: wadera3 Re: muszę się wypłakać IP: *.itpp.pl 07.11.04, 22:39
          .. a jesli juz z nim rozmawiasz-powiedz,że nie masz czasu na kawę-masz randkę...
    • majly Glowa do gory 07.11.04, 22:21
      Glowa do gory, nie wchodz dwa razy do tej samej rzeki. Zero kontaktu przynajmniej przez rok. Zadnych maili, telefonow, smsow itd ignoruj go. U twojego ex pewnie nie jest tak kolorowo, jak on to opisuje.
      Poza tym kup sobie cos nowego seksownego, potrenuj podryw na facetach i nie daj sie upolowac przez jakiegos "pocieszyciela".
    • poprioniony Re: muszę się wypłakać 07.11.04, 23:23
      Kup sobie lizaka.
    • pinia38 Re: muszę się wypłakać 08.11.04, 14:30
      Zostawił Cie pół roku temu..zdaża się ..musisz wziąść się w garść! Nie spotykaj
      sie z nim pod żadnym pozorem!!!! Unikaj wręcz jakikolwiek kontaktów, dla
      własnego dobra i zdrowia psychicznego...oraz aby mu pokazać że nie uczestniczy
      już w Twoim życiu. Musisz go wyrzucić ze swojego zycia na prawdę...gdy myslisz
      o nim-szybko zmieniaj "temat" mysli :)) Mysl pozytywnie:) To z czasem
      pomaga..On tak na prawdę jest facetem bez serca , widzi Twoj smutek i dlatego
      opowiada Ci takie różne szczegóły..Dupek i tyle. Prawdziwy facet tak nie
      postępuje..Mam wrażenie też że on jest bardzo pewny że go kochasz i żeruje na
      tym i na Twoim cierpieniu..Nie daj się rób dobrą mine do złej gry, nie masz
      innnego wyjścia..i pamiętaj unikaj wszelkich kontaktów z tym panem! On też
      zacznie główkować z kąd u Ciebie taka zmiana...nie rozmawiaj też ze znajomymi
      na jego temat...Inaczej z takim nie można...
      Z czasem przejdzie zapomnisz ..i na pewno pojawi się ktoś bardziej
      wartościowy:) Tylko otwórz się na innych ludzi i spójrz kto jest koło Ciebie:)
      idź między ludzi..zabaw się, zmień fryzurę,solarium,modny ciuch... daj sobie
      szansę
      Pozdrawiam i życzę szczęścia!!!!
    • Gość: nana kobieto otrzezwiej IP: *.blueyonder.co.uk 09.11.04, 18:03
      na zdrowy rozum i na zdrowie ci wyjdzie,jesli zerwiesz ta
      znajomosc,psychologicznie niezdrowe,widzac,ze facet ciebie gnebi specjanie,ja
      na twoim miejscu bym trzymala swoj honor i odczepila sie na zawsze,Jesus
      potrafi uleczyc nasze rany!
    • Gość: romqnq Re: muszę się wypłakać IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.04, 13:16
      Kobieto! Obudz się! On to robi celowo, sprawia mu przujemność jak cierpisz, bo
      to widzi. Po co Ci on- celowo piszę z małej litery i ta przyjaźń, która nią nie
      jest. Nie spotykaj się z nim!
    • Gość: Goldfinger Re: muszę się wypłakać IP: 212.160.172.* 10.11.04, 14:03
      Droga Basiu!
      Pozwól, ze swoje 3 grosze dorzucę. Ten Twój ex to po prostu "mientki szmondak".
      Te jego bajania o tym, jaki jest sławny, piękny i cudny są po to, aby mógł
      podbudować swoje upadłe ego.
      Bo sprawa ma się pewnie tak:
      1. Ten wspaniały sex z jego nową to lipa. Pewnie mu nie staje tak często jakby
      chciał albo ta laska nie robi różnych rzeczy, na które ma ochotę, a Ty np.
      robiłaś to o niebo lepiej. Więc co ma robić? Nędznie skomle u Twych stóp na
      swój chory męski sposób.
      2. Wspomina dawno zapomnianą 17-latkę bo jego aktualna jest do kitu. I daje Ci
      w ten sposób do zrozumienia, że woli każdą ze swoich ex od aktualnej.
      3. Mówi Ci, że wyglądasz sexi. I akurat tu pewnie jest szczery, skoro jakiś tam
      czas byliście razem. Tylko, że intencje ma nieczyste. A mianowicie takie, że
      chce zaciągnąć Cię do łóżka najzwyczajniej.
      4. Twierdzi, że ma lux pracę i jest wręcz rozchwytywany. W tłumaczeniu na
      polski oznacza to, że jest na wylocie i na prawo i lewo rozsyła swoje CV.
      5. A do tego ma remont w chałupie. Czyli każdą wolną chwile spędza na drabinie,
      ze szpachelką, farbą, etc... zamiast dopieszczać to swoje bóstwo.

      Jak chcesz strzelić mu fangę w nos (a powinnaś moim zdaniem) to uracz go
      opowieścią o rosłym Mulacie, którego poznałaś na siłowni. I ten właśnie Mulat
      (nazwijmy go Alferedo Lopez albo Rici Gonzales) robi w łóżku taaaakie rzeczy, o
      których Ci się nawet nie śniło za kadencji tego "mientkiego szmondaka".
      Gdbybym nie był żonaty i wierny :( to zaproponowałbym Ci osobistą pomoc w
      dowartościowaniu się - myślę, że skoro jesteś moją piękną rówieśniczką, to nie
      byłoby żadnego problemu. :) No ale teraz to już za późno.
      Ale pójdź może tą ścieżką i poflirtuj sobie mniej lub bardziej niezobowiązująco
      z jakimiś facetami. Umów się, okręć wokół palca, daj się zaprosić na drinka,
      pozwól się adorować. Jak nie będziesz chciała pójść z takim typem do łóżka, to
      powiesz mu, żeby spadał na drzewo i poszukasz następnego. Taka zabawa ma wręcz
      ozdrowieńczy wpływ na steraną życiem duszę.

      3maj się siepło.
      I pamiętaj, że to jednak jest szmondak. :)
      --
      Złoty Palec
      • Gość: blue Re: muszę się wypłakać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:44
        < Basiu, jakże wszyscy maja duzo racji
        < Przyjmij te rady
        < SA one wyrazem serdecznej troski
        < I ludzkiej zyczliwości
        < Ten facet nie jest wart
        < Twoich łez
        < Człowiek, który dowartościowuje się
        < Kosztem drugiej osoby
        < Zadaje ból i kryzwdzi
        < Jest zwyklym prostakiem i dupkiem
        < Tak jak ,już moi przedmowcy to zauważyli
        < Uważam, ze On bardzo żałuje, iż stracił Ciebie
        < I tchórz jeden nie potrafi
        < Nawet przed sobą się do Tego przyznać
        < I wykorzystuje Twoja niewygasłą miłość
        < Dupek, nie wart nawet tego
        < Abysmy sie nim tutaj na forum zajmowali
        < Ech, same brzydkie słowa mi przychodza do głowy na jego temat
        < Proponuję," podetnij mu jak najszybciej skrzydła"
        < I niech Go spotka "los Ikara"
        < A Ciebie Basiu serdecznie pozdrawiam
        < Spraw sobie jakąś typowo "babską" przyjemność,
        < Cieplutko, trzymaj się...:)




      • Gość: kaśka Re: muszę się wypłakać IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 16:17
        Myslę Basiu, ze ten list powyzej to najmądrzejsza rzecz jaką czytałam ostatnio
        i zgadzam się z przedmówcą w 100 procentach!!
    • Gość: Asik Re: Daj sobie spokój z takim palantem:-) IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 10.11.04, 19:19
      A, najlepiej zrób jemu tak samo. Niech jemu szczęka opadnie:-)

    • paolo10 Re: muszę się wypłakać 10.11.04, 20:43
      To jakis ogromny palant jest. Nie spotykaj sie z nim i zakoncz ta "przyjazn"
      raz na zawsze. Pozdrawiam Trzymaj sie
    • Gość: katinka Re: muszę się wypłakać IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.11.04, 21:02
      Basiu, Twoja opowiesc jest bardzo smutna. zostaw tego czlowieka, nie spotykaj
      sie z nim wiecej, nawet na stopie kolezenskiej. po prostu: oderwij sie od niego
      poprzez cisze absolutna. trzymaj sie cieplutko, a lezki wytrzyj. on nie jest
      ich wart. buziaczek :*
    • diastema Re: muszę się wypłakać 10.11.04, 21:08
      a kto sie wyplakac nie musi :/
    • andzia65 Re: muszę się wypłakać 12.11.04, 16:16
      Dokładnie nie spotykaj sie z nim to naprawde dobrze ci zrobi, napewno niedlugo
      znajdziesz jakiegos naprawde fajnego faceta!!Nie wart jest twoich lez...a swoja
      droga to dziwny jest po co gada z toba o takich rzeczach,powinien wiedziec ze
      cie to boli jeszcze.Idz sie pobaw gdzies,zapomnij!
    • olikra Re: muszę się wypłakać 12.11.04, 17:59
      hej. U mnie sytuacja wyglada tak, ze to ja najpierw zerwalam. Po trzech
      miesiacach sie spotkalismy i utwierdzilam sie w tym ze chce z nim byc, ze go
      kocham. Na poczatku byl kochany, mily, mowil, ze mnie Kocha, ale nagle tydzien
      temu oznajmil ze on chce tylko przyjazni, ze juz do mnie tego nie czuje, ze nie
      jest zazdrosny itp. Od tygonia nie spalam, ryczalam, i NiC nie jadlam. Jedni mi
      mowia, ze to gra i pewien rodzaju sprawdzian, czy go naprawde kocham, bo badz
      co badz zrobilam mu krzywde, ale teraz tego strasznie zaluje i ja sama sobie
      tego nigdy nie wybacze, albo sie po prostu odgrywa. ak zmienic zdanie z dnia na
      dzien. Ale... przez ten tydzien widywalismy sie codziennie, i on mnie przytulal
      calowal w czolo w nos i nawet calowal mnie w usta tak jak kiedys. Ja juz
      dostaje swira, bo nie wiem co mam myslec. Rozamwialam dzisiaj z moim bardzo
      dobrym przyjacielem, ktory jest Hiszpanem i on mi powiedzial, zeby sie
      zachowywac normalnie. Tzn, jak bedzie widzial Twoj smutek, rozgoryczenie itp to
      bedzie sie czul jak wygrany. Nie daj mu tej satysfakcji. Umawiaj sie, badz
      atrakcyjna, wychodz na imprezy. Mowisz, ze nie jestes brzydka kobieta.
      Wykorzystaj to. Zrob cos pod wplywem chwili. Kup cos, pojdz do fryzjera,
      przefarbuj wlosy. Powiedz sama sobie ze sie podobasz. Nie ma w kobiecie podobno
      nic bardziej atrakcyjnego jak usmiech. Ja jestem zalamana, ale po tej rozmowie
      dzisiaj kupilam sobie wystrzalowa bluzke i zebralam przyjaciol, znajomych i
      idziemy jutro na impreze, a wiem ze on tam tez bezie z jakas panna. Mam zamiar
      sie dobrze bawic. Choc wiem ze to bedzie kosztem nie jednego piwka. Glowa do
      gory. Spotykaj sie z nim, ale nie lec na kazde jego zawolanie. Np powiedz, ze
      sorry ale jestes umowiona z kims innym itp. Powodzenia. Jakos sobie poradzimy.
    • Gość: gorączka Re: muszę się wypłakać IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 10:26
      Czesc Basiu!
      Zawsze mi smutno jak czytam takie rzeczy. Dlatego nie ma czegoś takiego jak
      koleżeństwo po... Gość dla mnie to jakiś nie zbyt zdrowy, bo to są
      przechwałaki, a nie koleżeńska rozmowa. Niech ma remont, pannę, firmy. Nie
      można dać się dołować. Dla każdego słońce zaświeci..
      • Gość: torpetka Re: muszę się wypłakać IP: *.aster.pl 13.11.04, 10:36
        Zupelnie nie pojmuje, czemu tak sie katujesz? On widzac Cie w takim stanie
        dowartosciowuje sie, nie rozumiesz tego?
        Ty skladasz siebie w ofierze, w zamian nie dostajesz nic, a ten skonczony
        palant, inaczej nie da sie go nazwac albo da, ma satysfakcje, ze nadal go
        kochasz i tesknisz.

        Nie widze tu zadnego kolezenstwa, to przykre, ale powinnas zaczac wszystko od
        nowa z nowa osoba. Nie wracaj do tego co bylo, to nie pomaga, naprawde, wiem cos
        o tym.

        Pozdrawiam
    • Gość: Rozsadny Re: muszę się wypłakać IP: *.crowley.pl 13.11.04, 12:19
      Daj "se" na luz kobieto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka