Dodaj do ulubionych

Pytanie do palących.....

22.11.04, 11:34
co robicie żeby zlikwidować "zapach" papierosów w domu?
nie chodzi mi o normalne rady typu-czyścić popielniczki,czy nie palić itp....
mój facet pali bardzo dużo...ja co prawda popalam,ale w małym mieszkaniu daje
się we znaki wszechobecny smród wypalonych fajek....
Świece zapachowe,odświeżacze,kadzidełka....wszystko jest w użyciu-efekt-
żaden...
czy ktoś ma pomysła?
Obserwuj wątek
    • Gość: DŻEJMS BŁĄD Re: Pytanie do palących..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 11:42
      niestety nie wymyślono jeszcze papierosów bezzapachowych...
      ja ograniczyłem, się do palenia w kuchni...przy wywietrzniku-zimą. latem zawsze
      otwarte okno więc nie mam problemu, lub palić przy kominku, świecy...ogólnie-
      OGIEŃ.
      poza tym...nie ma na to rady!!!! coś za coś....
      • wadera3 Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 11:48
        Gość portalu: DŻEJMS BŁĄD napisał(a):

        > niestety nie wymyślono jeszcze papierosów bezzapachowych...
        > ja ograniczyłem, się do palenia w kuchni...przy wywietrzniku-zimą. latem
        zawsze
        >
        > otwarte okno więc nie mam problemu, lub palić przy kominku, świecy...ogólnie-
        > OGIEŃ.
        > poza tym...nie ma na to rady!!!! coś za coś....
        chłopie! gdyby mój facet palił "normalnie" jemu najlepiej przy kompie,gdzie
        pracuje...w małym pomieszczeniu otwartym na resztę mieszkania,siedzi w ciepłych
        dresach przy otwartym oknie,co kilkanaście minut wywalam
        popielniczkę/zawartosc/ i myję ją,to są niesamowite ilości,a nie chcę popadać w
        obsesję popielniczkowo-papierosową no i nie chcę żeby po wejściu do mieszkania
        czuć było ten odór....
        Dlatego szukam niekonwencjonalnych, acz skutecznych metod....
    • Gość: Zosia Re: Pytanie do palących..... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 22.11.04, 11:51
      wadera3 napisała:

      > co robicie żeby zlikwidować "zapach" papierosów w domu?
      > nie chodzi mi o normalne rady typu-czyścić popielniczki,czy nie palić itp....
      > mój facet pali bardzo dużo...ja co prawda popalam,ale w małym mieszkaniu daje
      > się we znaki wszechobecny smród wypalonych fajek....
      > Świece zapachowe,odświeżacze,kadzidełka....wszystko jest w użyciu-efekt-
      > żaden...
      > czy ktoś ma pomysła?

      Jeden z najlepszych , Rzucic Palenie :DDDDDDDD
      • wadera3 Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 11:57
        akurat nie o to pytałam ;(
        • daimona a może jednak warto to rozważyć ? ;-) 22.11.04, 14:48

    • w_cat Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 11:52
      Niestety, ale nie palić w mieszkaniu, ja się przyzwyczaiłem, że na fajka trzeba
      wyjść na balkon albo na klatkę. Sposobu skutecznego na 100% nie znam,
      ewentualnie palić w dobrze wentylowanym pomieszczeniu.
      • wadera3 Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 11:59
        w_cat napisał:

        > Niestety, ale nie palić w mieszkaniu, ja się przyzwyczaiłem, że na fajka
        trzeba
        > wyjść na balkon albo na klatkę. Sposobu skutecznego na 100% nie znam,
        > ewentualnie palić w dobrze wentylowanym pomieszczeniu.

        jak pali się 5-10 na dobę to można,a jak 30-40? bez sensu....nadal czekam na
        odpowiedzi na ZADANE pytanie
    • Gość: katinka Re: Pytanie do palących..... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.11.04, 12:04
      bardzo zle znosze zapach papierosow, mimo ze wychowalam sie w domku, w ktorym
      palil tata. tata pali tzw lepsze papierosy, bardzo dba o higiene, o mieszkanie
      tez... pety wywalane sa od razu do kibelka (i splukiwane), mieszkanko
      natychmiast wietrzone, firanki prane raz w miesiacu, odkurzanie chalupki bardzo
      czeste i na mokro. tata pali tylko w jednym pokoju, do kuchni ma zakaz wstepu z
      papierosem np. gdy wchodze do obcego domu, gdzie ktos pali (np sasiadka) to
      mnie odrzuca, w domku moich rodzicow jest swiezo i glowa nie boli. moja
      supewrazliwa Iskiereczka tez dobrze sie tam czuje. ale jak wracamy, to nasze
      ubranka laduja w pralce, mimo wszystko ;)

      pozdrowki, Wadera :)
      • wadera3 Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 12:08
        Dzięki Katinko,ale mój "problem" jest poważniejszy ;) firanek nie ma/trzymają
        zapach/ pranie ubrań w kółko.... ;) pety co chwila...wentylatorki w kuchni i
        łazience-cały czas...itd.itp. miałam nadzieję,że ktoś coś słyszał o jakichś
        ziołach,roślinkach pochłaniających te okropne zapachy....pozdro ;)))
        • daimona przyznam, że nie rozumiem 22.11.04, 14:50
          skoro to jest takie upierdliwe, to CZEMU NADAL PALICIE???

          Pytam się może naiwnie, jako niepaląca.
          • wadera3 Re: przyznam, że nie rozumiem 22.11.04, 15:08
            daimona napisała:

            > skoro to jest takie upierdliwe, to CZEMU NADAL PALICIE???
            >
            > Pytam się może naiwnie, jako niepaląca.
            ..no trochę naiwnie ;) ja palę tak mało,że niektórzy uważają,że jestem
            niepaląca-palę tylko przy "okazjach"...paliłam kiedyś bardzo dużo,ale
            stwierdziła,.że szkoda zdrowia i cery...mój pan pali-bo jest nałogowym palaczem
            i nie potrafi jeszcze z tym walczyć....ja nie chcę się go zmuszać,bo nie lubię
            zmuszać nikogo do niczego,poza tym nałogowca zmusić niesposób.....powoli uczę
            go tego,żeby nie trzymał na biurku śmierdzącej popiołki....i to,że on do tego
            zaczyna się przyzwyczajać to już dużo ;)
            o niepaleniu, w jego przypadku,można chwilowo zapomnieć......
    • wadera3 Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 14:30
      nadal czekam na sprawdzone rady ;)
      • totempotem Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 19:33
        wietrzenie mieszkania i częste odkurzanie dywanu, pranie firanek to jest chyba
        najlepsze wyjście...ja mam w przedpokoju w gniazdku odświerzacz powietrza, tak
        na dzień dobry, taki elektryczny...w sypialni mało palimy a pokój łatwo
        wywietrzyć, wystarczy balkon otworzyć
        • grazka46 Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 20:07
          Jak paliłam to zapalałam świece one dobrze wchłaniają dym papierosowy, częste na mokro wycieranie podłogi,elektryczny nawilżacz powietrza.
    • roxana.lm Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 21:44
      Podobno jest jakieś kwiecie, które doskonale wciaga zapach nikotyny. Jak sie
      nazywa - nie mam pojęcia. Moze wejdź do jakiejś kwiaciarni i spytaj.
      Wiem, ze napewno taka roślina istnieje :-)
    • Gość: Max Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.mad.east.verizon.net 22.11.04, 21:50
      Wywalic palacza z domu albo zmusic do palenia na dworze!!
      • Gość: DŻEJMS BŁĄD Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:54
        ... NIE WIERZYŁAS MI... a widzisz teraz..? nie ma sposobu...!!!!!!!
        jak chcesz żeby chłop przestał palić przy komputerze, to mu przestań
        sprzątać..i tak śmierdzi i tak śmierdzi...albo popsuj komputer..he, he..
        Ja wiem ,że przy kompie najlepiej się pali...ale ja nauczyłem się wychodzić na
        fajka, a też palę sporo.....

        wszystkiego nieśmierdzącego..
        -życzliwy
        • Gość: Max Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.mad.east.verizon.net 22.11.04, 22:00
          Ja nie mam pojecia jak ludzie to wytrzymuja?? Jak wejde do domu palaczy to mi
          sie rzygac chce a potem po paru minutach moje ubranie smierdzi tak
          samo..wszystko musze prac:-(
          Sam kiedys palilem, zona tez ale nigdy w domu.
          • grazka46 Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! 22.11.04, 22:07
            Tam takie palenie, ja paliłam ponad 20 lat i ich rozumiem od dwóch lat nie palę ale nawet klikając w tej chwili mam ochotę zapalić:(
            • Gość: Max Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.mad.east.verizon.net 22.11.04, 22:36
              Ja tez palilem i rozumie ze trudno te cholerstwo rzucic ale to nie znaczy ze
              trzeba palic w domu.
          • Gość: katinka Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.attu.pl 22.11.04, 22:33
            ja tez tego nie rozumiem i jak jestem u takiej palacej sasiadki dluzej niz
            minute, to wracam autentycznie nieszczesliwa... i wszystko wrzucam do pralki...
            mam tez ochote zaraz myc wlosy, ktore sa dlugie i szybko przesiakaja nikotyna.
            papierosy w pubach jakos znosze, ostatnio bylam w knajpce jazzowej, trzymalam
            sie dzielnie ;)

            generalnie: okropnosc.

            (tu mi zal, bo Blinski lubi kobiety palace, hihi :))) )
            • Gość: Max Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.mad.east.verizon.net 22.11.04, 22:38
              Ja mam tak samo. Mam dobrego sasiada ale w lecie go nie odwiedzam bo w lecie
              okna zamkniete i nie daje sobie z tym smrodem rady:-(
              • wadera3 Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! 22.11.04, 22:45
                nie pomogliście mi szczególnie ;( ale dzięki za uwagi,kwiatka poszukam.....
                • Gość: Max Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.dyn.optonline.net 22.11.04, 23:59
                  Nie wiem czy jest jakas warta uwagi rada?? Jak sama sobie czasami podpalasz to
                  moze i tobie to za bardzo nie przeszkadza ale skoro napisalas ten post to
                  jednka. Wysylaj go na balkon:-)
                  powodzenia
                  • wadera3 Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! 23.11.04, 00:36
                    nie mamy balkonu...;(
                    • Gość: Max Re: Ja wiem jak sie pozbyc tego smrodu! IP: *.dyn.optonline.net 23.11.04, 00:40
                      No to krysys:-( Moze przy oknie???
                      Ale tak na serio to warto cos z tym zrobić. Jeśli ty palisz tylko sporadycznie
                      to i tak wdychasz jego pety a to nie może być zdrowe. Pomyśl chociaż o sobie.

    • kohinor Re: Pytanie do palących..... 22.11.04, 23:56
      sam pale i:
      Najbardziej smierdzi popiol, potem nasaczone dymem szmaty (firanki, kapy itd)
      Dlatego mimo ze pale, przeszkadza mi to
      Wiec:
      - w domu pale tylko w kuchni, przedpokoju, lazience - w pokojach nie
      - w aucie mam zawsze otwarte okno, a pety laduja za nim (w popielniczce mam
      srobki, bezpieczniki).
      Pomaga, naprawde
      • wadera3 Re: Pytanie do palących..... 23.11.04, 00:37
        wiem to wszystko...popiołki co dwa trzy pety są czyszczone...szmaty prane w
        kóko.....dzięki-poszukam jakichś roślinek ;)
      • daimona WRRR. a ja mam apel do palaczy 23.11.04, 01:05
        NIE PALCIE W ŁAZIENKACH W BLOKACH!!!
        Kur..cy można dostać, jak wchodzi się do własnej łazienki, a tam jedzie petami
        jak cholera - bo sasiad z dołu se peta zapalił. Rzygać się chceeee :(((

        Kiedyś mu tam gaz łzawiący wpuszczę... tylko musze dokładnie obmyśleć sposób,
        żeby do mnie nie wrócił ;-) Znacie może jakiś tego typu gaz co spada ku ziemi, a
        nie unosi się? ;-)
      • Gość: katinka Re: Pytanie do palących..... IP: *.attu.pl 23.11.04, 12:30
        .... i kiedys wlasnie taki wyrzucony przez jegomoscia pet wpadl mi prosto na
        sliczna biala sukienke, jeszcze byl obsliniony, FUUJJJ!!!!

        i jak mozna palic w lazience????

        cos okropnego!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka