irlaaa
13.02.05, 20:47
zakochana jestem po uszy, ale Walentynki pt. jednodniowe świeto, to dla mnie
jedynie parodia miłości, wręcz drwina.
Jak się daży wzajemnie uczuciem, to Walentynki są za każdym razem jak się
kochamy, gotujemy i jemy razem obiad, idziemy na spacer, czy milion innych
"zwykle niezwykłych" czynności.
mylę się??? może i się myle..... ale mi z tym dobrze :)))