iksi 15.04.05, 22:21 Moze ten watek troche nietypowy, ale zastawiam sie nad tym co mezczyzni sadza o studentkach matematyki i o kobietach, ktore sa w jakis sposob z matemetyka zwiazane? Z gory dziekuje za odpowiedz pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tony82 Re: Kobiety a matematyka 15.04.05, 22:22 Przykro mi, ale nikt Cię nie zechce;P Odpowiedz Link Zgłoś
uncledonken Re: Kobiety a matematyka 15.04.05, 22:23 Graba Tony, kope lat... <leszek 0,66> Odpowiedz Link Zgłoś
tony82 Re: Kobiety a matematyka 15.04.05, 22:24 A witam, witam:D Graba:D Wpadnij do Wadery na forum:P Odpowiedz Link Zgłoś
iksi Re: Kobiety a matematyka 15.04.05, 22:34 Dlaczego myslisz, ze nikt mnie nie zechce? Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: Kobiety a matematyka 15.04.05, 22:59 Kobiety matematyczki sa wyrachowane i nie mozna na nie liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
xx909 Re: Kobiety a matematyka 15.04.05, 23:11 Nie myśle o studentkach matematyki myślę o Ani, Kasi, Oli Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Kobiety a matematyka 15.04.05, 23:15 a czym sie rozni np studentka matematyki od studentki anglistyki??? Odpowiedz Link Zgłoś
gomory Re: Kobiety a matematyka 16.04.05, 08:23 Sadze, ze np. goruja nade mna w matematycznych wiadomosciach. A tak bardziej ogolnie - na ekonomii wydaly mi sie ciekawsze ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pewien_student Re: Kobiety a matematyka 16.04.05, 10:11 wierz mi ze miedzy ekonomistka, filologiem a gastronomem roznic az tak wielkich nie ma. nie wieksze niz mozna spotkac w przypadkowym kontakcie na ulicy. podejrzewam wiec ze matematycy i matematyczki tez pod ta regule podchodza... chociaz kto ich tam wie, tych liczbojadow ;))) pozdrawia humanista :] Odpowiedz Link Zgłoś
gomory Re: Kobiety a matematyka 16.04.05, 23:47 > wierz mi ze miedzy ekonomistka, filologiem a gastronomem roznic az tak wielkich nie ma. Moze wyda Ci sie to dziwne, ale Oni sie inaczej ubieraja. I to czesto daje sie odroznic, choc mozna sie omylic ;). Odpowiedz Link Zgłoś