Dodaj do ulubionych

love or hate?

10.05.05, 02:31
Denerwuje mnie ten czlowiek jak nikt inny, drazni mnie nieustannie, dogryza mi na kazdym kroku, a
ja... wpadam w depresje jesli nie poswieci mi wystarczajaco duzo uwagi... I czasem od jego
komentarzy robi mi sie naprawde przykro, ale jeszcze trudniej mi sie pozbierac kiedy ich nie ma w
ogole... I gdzie tu logika???
Obserwuj wątek
    • tony82 Re: love or hate? 10.05.05, 08:17
      Ach ta miłość:D
      • kingakunowska Re: love or hate? 10.05.05, 12:43
        love or hatred
        • issi Re: love or hate? 10.05.05, 14:02
          hate czy hatred, jedno i drugie znaczy to samo - a ja bym jednak wolala troche mniej konfliktowe
          uczucia, bo sama juz nie wiem - pobic czy pocalowac ;)
          • tony82 Re: love or hate? 10.05.05, 14:06
            Uważaj na te całowanie, to jest zaraźliwe:P
    • rudy_g Re: love or hate? 10.05.05, 14:07
      Od miłości blisko do nienawiści.
      W drugą strone raczej jest to niemożliwe. Ale gdyby się ktoś na to zdecydował
      to długa droga przed nim.
      • issi Re: love or hate? 10.05.05, 15:03
        Ja tam juz sama nie wiem w ktora strone ide i jakby mi ktos powiedzial pol roku temu ze sie w ogole
        nad tym bede zastanawiac to bym sobie pomyslala ze szalony czlowiek...

        A tym bardziej nie wiem, w ktora on strone idzie, bo jak raz mowi ze go denerwuje jak nikt inny, a raz
        ze to wszystko tak z milosci, to sie zaczynam gubic troszeczke...

        A zarazic to jak na razie sie jemu mnie calkiem niezle udalo - kaszlem, katarem i bolacym gardlem - i
        jeszcze do konca nie doszlam do siebie :((( Nie wiem czy z tym calowaniem tez tak latwo pojdzie...
    • strange_one Re: love or hate? 11.05.05, 19:47
      <hug> it's love :)
      • issi Re: love or hate? 16.05.05, 06:21
        ach, nie wiem, ale na pewno boli :(


        Pytanie do was: Czy to mozliwe ze jesli nam na kims mniej zalezy, latwiej nam byc dla niego milym? Bo
        sama juz nie wiem skad bierze sie we mnie tyle agresji wobec kogos, wobec kogo najmniej chcialabym
        byc agresywna...
        • rudy_g Re: love or hate? 16.05.05, 11:01
          A to ciekawe. Sam zauważyłem dokładnie to samo.
          Wydaje mi się, że osoba na której nam zależy wywołuje poprostu większe emocje.
          A jeżeli mamy do niej obojętny stosunek to nie angażujemy w kontakt z tą osobą
          uczuć.
        • tony82 Re: love or hate? 16.05.05, 15:59
          Nieodwzajemnione uczucia:)
          • issi Re: love or hate? 16.05.05, 17:56
            tony82 napisał:

            > Nieodwzajemnione uczucia:)

            No ale kto nie odwzajemnia czyich uczuc? No bo z jednej strony mysle sobie ze
            to rzeczywiscie taka samoobrona z mojej strony... Ale z drugiej strony to i ja
            jestem wobec niego agresywna i on, jeszcze bardziej zreszta, wobec mnie... Wiec
            wychodzi na to ze oboje mamy nieodwzajemnione uczucia ;) ...?
            • tony82 Re: love or hate? 16.05.05, 20:08
              Aha. Oboję macie jakieś wyobrażenie o sobie nawzajem i rzadnemu z was to
              wyobrażenie nie przekuwa się na rzeczywistość. Ze związkami to już tak jest, że
              jak się długo nad czyms pracowało, włożyło duzo sił, energii, własnych uczuć,
              planów i marzeń i nagle to się rozwaliło, to się włącza agresor na sprawce tej
              sytuacji, a że najłatwiej winić innych... :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka