Dodaj do ulubionych

Meska homofobia

IP: *.pwn.com.pl 18.05.01, 13:36
Wytlumaczcie mi, dlaczego na forum kobieta nie ma watkow pod
tytulem "lesbianizm to zboczenie" albo "pedaly precz"? Dlaczego wy-faceci tak
nienawidzicie homoseksualistow?
Obserwuj wątek
    • Gość: sara Re: Meska homofobia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.01, 15:27
      To faktycznie dziwne, zmiast cieszyc sie, ze o liczbe gejow zmniejsza sie
      konkurencja o kobiety. Panie tymczasem podchodza do tego racjonalnie i nie maja
      nic przeciw les, a gejow cenia jako przyjaciol o podobnej konstrukcji
      psychicznej.
      • Gość: j Re: Meska homofobia IP: *.*.*.* 19.05.01, 10:33
        Drogie Panie!
        To takie proste. Pederastia nie jest, jak to sie dzisiaj probuje ludziom
        wmowic, czyms normalnym, lecz czyms a-normalnym. nie-normalnym. jakims bledem.
        wypaczeniem. pluciem w twarz matce naturze. meska przyjazn to rzecz swieta.
        natomiast przepychanie innemu facetowi kiszki stolcowej moze budzic jedynie
        obrzydzenie. dlatego powszechnym wsrod meczyzn uczuciem wobec pederastow nie
        jest zadna homofobia, a najzwyklejsze obrzydzenie. Panie wybacza, ale ktos, kto
        prywatnie robi takie rzeczy, nie ma prawa uchodzic za w pelni normalnego.
        Cos jeszcze?
        • sara Re: Meska homofobia 19.05.01, 13:27
          Tak, jeszcze jedno pytanko: co cie obchodzi czyjas kiszka stolcowa i sposob jej
          uzytkowania? Mnie wydaje sie obrzydliwych wiele ludzkich pomyslow w dziedzinie
          seksu, co nie znaczy, ze odmawiam tym ludziom prawa do bycia pelnowartosciowym
          czlowiekiem, jak dlugo nie krzywdza nikogo i nikomu sie nie narzucaja. Mnie to
          po prostu nie obchodzi jak zabawia sie pan czy pani X pod koldra. Mam tyle
          innych ciekawszych rozwazan. Procz tego slyszalam parokrotnie opinie, ze
          najmniej tolerancyjni, krzyczacy najglosniej, czesto jakby chca zapewnic sobie
          bezpieczenstwo od posadzen, lub uciekaja przed soba samym.
        • Gość: myslnik Re: Meska homofobia IP: 217.96.4.* 19.05.01, 13:35
          Gość portalu: j napisał(a):

          > Drogie Panie!
          > To takie proste. Pederastia nie jest, jak to sie dzisiaj probuje ludziom
          > wmowic, czyms normalnym, lecz czyms a-normalnym. nie-normalnym

          No dobrze - nie jest to cos popularnego, ale to nie znaczy, ze trzeba ich
          nienawidzic? Wiele rzeczy jest popularnych, a jest duzo gorszych. A poza tym masy
          zawsze uznaja te rzeczy za normalne, ktore naprawde sa popularne (jak np. Big
          Brother, ktory bynajmniej sensowny nie jest, ale jest normalny - owszem!).

          > natomiast przepychanie innemu facetowi kiszki stolcowej moze budzic jedynie
          > obrzydzenie. dlatego powszechnym wsrod meczyzn uczuciem wobec pederastow nie
          > jest zadna homofobia, a najzwyklejsze obrzydzenie.

          Zwykla defekacja jest dalece bardziej obrzydliwa niz seks analny (nie wiaze sie
          on z jakims szczegolnym zabrudzeniem jak sobie czesc wyobraza - wystarczy
          zobaczyc to np. na jakis stronach w wydaniu np. heteroseksualnym, bo nie jest on
          wylacznie domena homoseksualistow) , a jednak nikt nie wpadl na pomysl
          dyskryminacji czy obrzydzenia wobec tych ktorzy sie wyprozniaja:)

          > prywatnie robi takie rzeczy, nie ma prawa uchodzic za w pelni normalnego.

          Jasne, ale nie bycie w normie spolecznej jeszcze nie jest niczym zlym.

          > Cos jeszcze?

          No to chyba tyle
          • Gość: j Re: Meska homofobia IP: *.*.*.* 19.05.01, 14:09
            Panstwo prezentujecie bardzo oswiecona, republikanska postawe. OK, szanuje Was za
            to.
            Odnoszac sie do meritum:
            1. Mnie osobiscie nie obchodzi, czy pan X robi to w domu z zona, z koza czy z
            innym panem. Protestuje natomiast wobec radykalnego, jak to Panstwo sugerujecie,
            oddzielenia sfery prywatnej od publicznej, spolecznej etc. No man is an island,
            entire of itself; every man is a piece of the continent, a part of the main, jak
            pisal klasyk.
            2.
            No dobrze - nie jest to cos popularnego, ale to nie znaczy, ze trzeba ich
            > nienawidzic? Wiele rzeczy jest popularnych, a jest duzo gorszych. A poza tym ma
            > sy
            > zawsze uznaja te rzeczy za normalne, ktore naprawde sa popularne (jak np. Big
            > Brother, ktory bynajmniej sensowny nie jest, ale jest normalny - owszem!).
            >

            a co mi Pan tu bedziesz opowiadal jakies dyrdymaly o nienawisci i konwencji
            spolecznej. czytaj Pan lepiej uwaznie posty, na ktore odpowiadasz.

            3.


            > Zwykla defekacja jest dalece bardziej obrzydliwa niz seks analny (nie wiaze sie
            >
            > on z jakims szczegolnym zabrudzeniem jak sobie czesc wyobraza - wystarczy
            > zobaczyc to np. na jakis stronach w wydaniu np. heteroseksualnym, bo nie jest
            > on
            > wylacznie domena homoseksualistow) , a jednak nikt nie wpadl na pomysl
            > dyskryminacji czy obrzydzenia wobec tych ktorzy sie wyprozniaja:)

            zapytaj madralo, ilu kobietom taki sex odpowiada. jesli udowodnisz, ze
            fizjologiczna funkcja odbytu jest odbywanie stosunkow analnych, to radze wyslac
            do "Nature". Publikacja gwarantowana.
            4.

            > > Jasne, ale nie bycie w normie spolecznej jeszcze nie jest niczym zlym.

            A kto mowi o jakiejs normie spolecznej? jesli dookola mnie beda sami zboczency, a
            zboczenie przyjete za powszechnie obowiazujace, to kto ma sie leczyc, ja czy oni?
            Pomysl czasem, zanim cos napiszesz, dzieciaku.
            • Gość: myslnik Re: Meska homofobia IP: 217.96.4.* 19.05.01, 15:07
              Gość portalu: j napisał(a):


              > 1. Mnie osobiscie nie obchodzi, czy pan X robi to w
              domu z zona, z koza czy z
              > innym panem. Protestuje natomiast wobec radykalnego,
              jak to Panstwo sugerujecie
              > ,
              > oddzielenia sfery prywatnej od publicznej, spolecznej
              etc.


              To cudownie, ale chyba nie zgadza sie zbytnio z tematyka
              postu, ktory dotyczy homoseksualistow, a nie pozycji
              czlowieka w spoleczenstwie

              > a co mi Pan tu bedziesz opowiadal jakies dyrdymaly o
              nienawisci i konwencji
              > spolecznej. czytaj Pan lepiej uwaznie posty, na ktore
              odpowiadasz.

              Sam Pan poruszyl ten temat (nad)uzywajac pojecia
              'normalny' (tzn. zgodny z norma)

              > zapytaj madralo, ilu kobietom taki sex odpowiada.
              jesli udowodnisz, ze
              > fizjologiczna funkcja odbytu jest odbywanie stosunkow
              analnych, to radze wyslac
              >
              > do "Nature". Publikacja gwarantowana.
              ???????
              Nie wypowiadalem sie o fizjologii odbytu, tylko o seksie
              analnym. Ilosc kobiet, ktorym to odpowiada nie ma nic do
              rzeczy (to kwestia gustu, poza tym jest wiecej chyba
              mezczyzn, ktorzy to lubia). Nikt nikogo nie zmusza do
              tego.

              > A kto mowi o jakiejs normie spolecznej? jesli dookola
              mnie beda sami zboczency,
              > a
              > zboczenie przyjete za powszechnie obowiazujace, to kto
              ma sie leczyc, ja czy on
              > i?

              Nikt, bo wtedy ty bylbys tylko mniejszoscia i tyle.
              Zreszta tego sie raczej nie leczy. Prosze bez inwektyw.


      • Gość: nana Re: Meska homofobia IP: *.sympatico.ca 27.05.01, 06:24
        Gość portalu: sara napisał(a):

        > To faktycznie dziwne, zmiast cieszyc sie, ze o liczbe gejow zmniejsza sie
        > konkurencja o kobiety. Panie tymczasem podchodza do tego racjonalnie i nie maja
        >
        > nic przeciw les, a gejow cenia jako przyjaciol o podobnej konstrukcji
        > psychicznej.

        Nie mow za nas wszystkie. Ty tez chyba jestes lekko
        zboczona.
    • Gość: myslnik Re: Meska homofobia IP: 217.96.4.* 19.05.01, 15:14
      droga Ateno ,nie ma nic o lesbijkach, bo faceci lubia na nie patrzec itp.
      • Gość: teresa Re: Meska homofobia IP: *.nnj.adsl.bellatlantic.net 19.05.01, 16:15

        No tak ale "prawdziwe" lesbijki nie za duzo maja wspolnego z wymalowanymi
        lafiryndami o dlugich szponach pokazywanymi w internacie.
        • sara Re: Meska homofobia 19.05.01, 16:54
          A mnie sie wydaje, ze milosc ma wiele twarzy. Ludzie, ktorzy sami sa szczesliwi
          maja wiecej tolerancji dla sposobu, w jaki szczescie osiagaja inni. Ogladalam
          Filadelfie z Tomem Hanksem. Byl to dla mnie poruszjacy film o prawie czlowieka
          do szczescia i milosci, prawie do osiagania tego w sposob naturalny dla tego a
          nie innego czlowieka.
          Dla mnie drazniaca jest ostentacja, demoralizowanie mlodych, rozwiazlosc
          ( chodzi mi np o szokujace liczby podawane przez gejow nawet na tym forum -
          wydaje mi sie , ze przez ten "przerob" aids rozpowszechnilo sie w tak
          przerazajacym tempie), uprzedmiotawianie partnera. Ale przeciez jest to problem
          nie tylko homo. A ludzka fizjologia...niech bedzie sprawa intymna kazdego,
          podobnie jak sposob uzywania czesci ciala. Przeciez ciezko, lub wrecz
          niemozliwe jest, przestawic na inna "strone" osoby leworeczne, choc tzw. norma
          jest inna, i zgodnie z nia skonstruowanych jest wiekszosc sprzetow i urzadzen.
          A czlowiek jest i wyspa i kosmosem, a w najwazniejszych chwilach zycia i tak
          jest zawsze sam, wiec jakie prawo ma ktos inny, by mu mowic kogo i w jaki
          sposob ma kochac?
          • Gość: j Re: Meska homofobia IP: *.*.*.* 19.05.01, 17:02
            wzruszajace. Niech jeszcze takie dwie zaadoptuja mala dziewczynke. jak wtedy
            takiemu maluchowi wytlumaczyc, ze ma dwie mamy?
            • Gość: olive do j IP: *.chello.pl 19.05.01, 17:05
              Gość portalu: j napisał(a):

              > wzruszajace. Niech jeszcze takie dwie zaadoptuja mala
              dziewczynke. jak wtedy
              > takiemu maluchowi wytlumaczyc, ze ma dwie mamy?

              A jak wytlumaczyc, ze nie ma rodzicow, ze mieszka w domu
              dziecka, ze nie ma wlasnego pokoju, ze nikt jego nie
              kocha?
              • Gość: j Re: do o IP: *.*.*.* 19.05.01, 17:08
                Wiec wolisz dac dwom paniusiom wychowac dzieciaka na lesbijke.
                cool!
                • Gość: olive Re: do o IP: *.chello.pl 19.05.01, 17:23
                  Gość portalu: j napisał(a):

                  > Wiec wolisz dac dwom paniusiom wychowac dzieciaka na lesbijke.
                  > cool!

                  nie kompromituj sie, do tej pory to urodzeniem i wychowaniem nas, gejow i
                  lesbijki zajmuja sie wylacznie heteroseksualni. Jestesmy b. wdzieczni.
                  • Gość: j Re: do o IP: *.*.*.* 19.05.01, 17:31
                    Gość portalu: olive napisał(a):

                    > Gość portalu: j napisał(a):
                    >
                    > > Wiec wolisz dac dwom paniusiom wychowac dzieciaka na lesbijke.
                    > > cool!
                    >
                    > nie kompromituj sie, do tej pory to urodzeniem i wychowaniem nas, gejow i
                    > lesbijki zajmuja sie wylacznie heteroseksualni. Jestesmy b. wdzieczni.


                    Tak, dlatego jetescie marginesem. Doslownie i w przenosni. Gdyby pozwolic wam na
                    adopcje dzieci, moglibyscie sie stac znaczaca mniejszoscia. a do tego my,
                    normalni, nie mozemy dopuscic. jesli ktos tu sie kompromituje, to chyba ty, i to
                    nieznajomoscia ortografii. popros kogos wyksztalconego, zeby poczytal ci twoje
                    maile, to moze zrozumiesz, o czym mowie.
                    • Gość: olive Re: do o IP: *.chello.pl 19.05.01, 17:35
                      i co, rycerz w slusznej sprawie?
                      to chyba przerost ambicji

                      • Gość: j Re: do o IP: *.*.*.* 19.05.01, 17:39
                        a moze ty tez przyjezdzasz na love parade? okazalo by sie rychlo, jaki to z
                        ciebie mezczyzna, chloptasiu.
                        • Gość: olive do j IP: *.chello.pl 19.05.01, 17:41
                          Gość portalu: j napisał(a):

                          > a moze ty tez przyjezdzasz na love parade? okazalo by sie rychlo, jaki to z
                          > ciebie mezczyzna, chloptasiu.

                          a co, chcesz sie umowic?
                          • sara Re: do forumian 19.05.01, 18:32
                            Tylko na chwilke przerwe te urocza pogawedke...J - netykieta zabrania wytykania
                            bledow ortograficznych, taki argument nie ma nic wspolnego z tzw. meritum.
                            A co do sedna wlasnie - oczywiscie najlepiej jest byc mlodym, pieknym , zdrowym
                            i bogatym a w wersji dziecka - miec kochajaca mame i tate. A co jesli zamiast
                            tego jest sierociniec? Moze lepiej nauczyc sie poprzez autopsje roli jednego z
                            rodzicow, w rodzinie adopcyjnej gejowskiej, niz doznac trwalego okaleczenia
                            psychiki, do ktorego nieuchronnie prowadzi brak milosci i zainteresowania w
                            domach dziecka. Gdybym byla malym, opuszczonym dzieckiem , wolalabym oczywiscie
                            miec mame i tate, ale jesli nie byloby na to szans chcialabym po prostu miec
                            kogos ,kto mnie pokocha tak, jak nalezy to sie kazdemu dziecku.
                            Obawa o "pojscie w slady" wydaje sie nie miec podstaw, bo jak ci juz ktos
                            napisal, wszyscy geje maja rodzicow hetero. Z kolei obawa o molestowanie:
                            przeciez nie jest ono wynalazkiem gejow i podzial przebiega nie po linii
                            orientacji tylko wypaczenia psychicznego.
                            Wiem, ze pomysl dwoch mamus lub tatusiow jest na poczatku szokujacy, dla mnie
                            rowniez, lecz jednak jest lepszy od pomyslu zostawienia dziecka na pastwe
                            porzucenia. To dopiero szok!
                            Odbieglismy mocno od tematu, dyskutujac adopcje przez gejow. Na forum jest
                            oddzielny dzial o wychowywyaniu dzieci i tam jest watek dyskusyjny o adopcji
                            przez geje.
                            A meska homofobia? Jak nad kazda fobia trzeba nad nia panowac i nie dorabiac do
                            niej ideologii.
                            • Gość: myslnik Re: do forumian IP: 217.96.4.* 19.05.01, 20:29
                              mysle Saro, ze nie wszyscy dorosli do dyskusji. Emocje; zadnych przykladow;
                              zadnych prob rozwiazan; tylko wzajemne dogryzki a potem odejscie od tematu. Tak
                              samo w watku obok. Od razu wyzwali mnie od debili:) i to gej to zrobil choc
                              staralem sie ich bronic przed j. Moze jest tez heterofobia? Choc ja sie nie
                              deklaruje.
                        • Gość: olive rycerz IP: *.chello.pl 19.05.01, 18:39
                          Gość portalu: j napisał(a):

                          > a moze ty tez przyjezdzasz na love parade? okazalo by sie rychlo, jaki to z
                          > ciebie mezczyzna, chloptasiu.

                          przepraszam, rycerze bronia slabszych.
                          J -ego chyba trzeba zaliczyc do damskich bokserow (a raczej pedalskich :-) bo
                          bije uznawanych przez siebie za slabszych od siebie.
                          • muma odp na post Sary 19.05.01, 23:36
                            To prawda, Filadelfia jest poruszającym filmem o prawie człowieka do szczęścia
                            i miłości. Tyle, że jak większość filmów, po to własnie został zrobiony, żeby
                            widz odebrał go w określony sposób.
                            Owszem, nie ulega wątpliwości, że homoseksualiści mają prawo do kierowania
                            własnym życiem, jak inni. Pytanie tylko, czy musimy uznawać to za całkowiecie
                            alternatywne, godzić sie na małżeństwa homoseksualistów i adopcję dzieci. I tu
                            ja jestem stanowczo przeciw!
                            Piszesz, że dla dziecka bez rodziców najważniejsze jest, by ktoś je kochał.
                            Zgoda! Tyle, że mimowolnie stawiasz fałszywą alternatywę: dom dziecka albo dwaj
                            tatusie. A nie ma takiej alternatywy. Blokadą przed zapewnieniem dzieciom domów
                            jest polskie fatalne prawo adopcyjne. Rodzin chcących adoptować dziecko jest
                            bardzo dużo, jednak prawo utrudnia adopcje jak może.
                            Wróćmy do tematu i postawmy pytanie inaczej: czy uważamy, że lepiej jest by
                            osierocone bądź niechciane dziecko trafiło do normalnej, czekającej na nie
                            rodziny, czy do związku dwóch gejów?
                            Jeszcze jedno: ja osobiście się boję, że żądania będą eskalowane. Dzisiaj mamy
                            uznać homoseksualizm za zjawisko zupełnie normalne, jutro zgodzić się na
                            małżeństwa homo, pojutrze na adopcję, a popojutrze na urodzenie im dziecka, bo
                            przecież oni są pokrzywdzeni przez los - nie mogą mieć dzieci... Tolerancja -
                            tak, ale dlaczego mam uznawać ich za całkowicie normalnych?
                            Myślę, że w jakimś sensie analogiczna sytuacja jest z niepełnosprawnym: mamy
                            jako społeczeństwo obowiązek pomocy wszystkim niepełnosprawnym, zrobienia
                            wszystkiego, co się da, żeby mogli żyć w społeczeństwie. To nie oznacza jednak,
                            że niewidomy ma być kierowcą ciężarówki, upośledzony umysłowo - nauczycielem
                            matmy, a człowiek bez rąk - cieślą. Tak pojęta polityczna poprawnośc jest bez
                            sensu, moim zdaniem.

                            • sara Re: odp na post Sary 20.05.01, 11:03
                              muma napisał(a):


                              > Owszem, nie ulega wątpliwości, że homoseksualiści mają prawo do kierowania
                              > własnym życiem, jak inni. Pytanie tylko, czy musimy uznawać to za całkowiecie
                              > alternatywne, godzić sie na małżeństwa homoseksualistów i adopcję dzieci. I tu
                              > ja jestem stanowczo przeciw!

                              Mysle, ze nic tu po naszej zgodzie, czy niezgodzie. Ludzie kochaja tak i ,
                              oslawione, inaczej. Odmawianie im slubu jest bezprawiem. Poza tym slub na ogol
                              kladzie kres mechanicznemu zaliczaniu wielkiej liczby parnterow, a przeciez to
                              jeden z zarzutow hetero versus homo.
                              Rzeczywiscie , najwiecej kontrowersji ma, byc moze, prawo budzic adopcja:

                              > Wróćmy do tematu i postawmy pytanie inaczej: czy uważamy, że lepiej jest by
                              > osierocone bądź niechciane dziecko trafiło do normalnej, czekającej na nie
                              > rodziny, czy do związku dwóch gejów?

                              Na tak postawione pytanie juz odpowiedzialam: oczywiscie rodzina hetero. Nie
                              uwazam, by rodzice homo mieli byc rownouprawnieni w kwestii adopcji z rodzicami
                              hetero. Jednak teraz ty, mumo odpowiedz: co lepsze - sierociniec czy dwie
                              kochajace osoby, chocby nawet homo?
                              Swoja droga, to prawda o niewydolnosci naszego systemu adopcyjnego. W tym
                              zreszta, paradoksalnie, nadzieja przeciwnikow adopcji przez gejow, bo zanim tam
                              uda sie cos zmienic...

                              A idac dalej:

                              >Tolerancja -
                              > tak, ale dlaczego mam uznawać ich za całkowicie normalnych?

                              Mozesz ich nie uznawac za calkowicie normalnych, ale czemu twoje zdanie ma
                              wplywac na czyjes zycie?

                              > To nie oznacza jednak,
                              > że niewidomy ma być kierowcą ciężarówki, upośledzony umysłowo - nauczycielem
                              > matmy, a człowiek bez rąk - cieślą. Tak pojęta polityczna poprawnośc jest bez
                              > sensu, moim zdaniem.

                              To argumenty demagogiczne i nieadekwatne. Nikt nie oczekuje od gejow prowadzenia
                              zajec i wykladow na temat milosci do kobiety.

                              • muma Re: odp na post Sary 22.05.01, 23:34
                                > Mozesz ich nie uznawac za calkowicie normalnych, ale czemu twoje zdanie ma
                                > wplywac na czyjes zycie?

                                Ależ ja wcale nie chce wpływac na ich życie swoim zdaniem. Może nie tyle nie
                                chcę, co uznaję, że nie mam prawa.

                                > > To nie oznacza jednak,
                                > > że niewidomy ma być kierowcą ciężarówki, upośledzony umysłowo - nauczyciel
                                > em
                                > > matmy, a człowiek bez rąk - cieślą. Tak pojęta polityczna poprawnośc jest
                                > bez
                                > > sensu, moim zdaniem.
                                >
                                > To argumenty demagogiczne i nieadekwatne. Nikt nie oczekuje od gejow prowadzeni
                                > a
                                > zajec i wykladow na temat milosci do kobiety.

                                Te argumenty wcale nie są demagogiczne, cho, przyznaję, trochę tendencyjnie
                                dobrane. Chodziło mi tutaj o pewne granice tolerancji. Gej ma prawo normalnie i
                                godnie żyć, no tak. Ale czy miałabyś coś przeciwko temu, żeby gej był np.
                                wychowawcą bądź nauczycielem Twojego dziecka? Jeśli nie miałabyś nic przeciwko
                                temu, to zadam następne pytanie: czy ja mam prawo nie chcieć, żeby nauczycielem
                                bądź wychowawcą mojego dziecka nie był gej?
                              • muma Re: odp na post Sary 22.05.01, 23:35
                                > Mozesz ich nie uznawac za calkowicie normalnych, ale czemu twoje zdanie ma
                                > wplywac na czyjes zycie?

                                Ależ ja wcale nie chce wpływac na ich życie swoim zdaniem. Może nie tyle nie
                                chcę, co uznaję, że nie mam prawa.

                                > > To nie oznacza jednak,
                                > > że niewidomy ma być kierowcą ciężarówki, upośledzony umysłowo - nauczyciel
                                > em
                                > > matmy, a człowiek bez rąk - cieślą. Tak pojęta polityczna poprawnośc jest
                                > bez
                                > > sensu, moim zdaniem.
                                >
                                > To argumenty demagogiczne i nieadekwatne. Nikt nie oczekuje od gejow prowadzeni
                                > a
                                > zajec i wykladow na temat milosci do kobiety.

                                Te argumenty wcale nie są demagogiczne, cho, przyznaję, trochę tendencyjnie
                                dobrane. Chodziło mi tutaj o pewne granice tolerancji. Gej ma prawo normalnie i
                                godnie żyć, no tak. Ale czy miałabyś coś przeciwko temu, żeby gej był np.
                                wychowawcą bądź nauczycielem Twojego dziecka? Jeśli nie miałabyś nic przeciwko
                                temu, to zadam następne pytanie: czy ja mam prawo nie chcieć, żeby nauczycielem
                                bądź wychowawcą mojego dziecka nie był gej?
                                • Gość: olive do mumy IP: *.chello.pl 24.05.01, 16:01
                                  muma napisał(a):

                                  > Ale czy miałabyś coś przeciwko temu, żeby gej był np.
                                  > wychowawcą bądź nauczycielem Twojego dziecka? Jeśli nie miałabyś nic przeciwko
                                  > temu, to zadam następne pytanie: czy ja mam prawo nie chcieć, żeby nauczycielem
                                  >
                                  > bądź wychowawcą mojego dziecka nie był gej?


                                  Mozesz chcec. Tak, jak chcę miec jaguara za darmo.
                                  pozdr.
                                  • Gość: ramzes;) do mumy IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 10:14
                                    > > Ale czy miałabyś coś przeciwko temu, żeby gej był np.
                                    > > wychowawcą bądź nauczycielem Twojego dziecka? Jeśli nie miałabyś nic przec
                                    > iwko
                                    > > temu, to zadam następne pytanie: czy ja mam prawo nie chcieć, żeby nauczyc
                                    > ielem
                                    > >
                                    > > bądź wychowawcą mojego dziecka nie był gej?


                                    Muma, a czy wykladnikiem jakosc nauczyciela jest tego preferencja seksualna?? A
                                    ja nie chce zeby nauczycielem mojej corki byl mezczyzna..bo moze ja zgwalcic (to
                                    twoj tok rozumowania) i co?
                                    zreszta na pewno ty i twoje dziecko moeliscie nauczycieli lub macie, ktorzy maja
                                    preferencje homo, tyle ze nie chca sie przed wami ujawniac..

                                    ramzes;)
                              • Gość: motek Re: odp na post Sary IP: *.home.cgocable.net 23.05.01, 05:29
                                Mam wrazenie, ze w rozmowach o _prawach_ gejow nagminnie mylone jest
                                pojecie 'prawa' z pojeciem 'przywileju'. Otoz 'prawo do adopcji' nie jest dla
                                adoptujacych 'prawem' tylko 'przywilejem'. Z punktu widzenia sieroty mozemy
                                rozwazyc 'prawo do bycia zaadoptowanym'.
                                Otoz rowne 'prawa' przysluguja ludziom (wylaczjac skazanych przestepcow)
                                niezaleznie od plci, narodowosci, wyznania i 'orientacji seksualnej'. I juz.
                                Zeby natomiast dostapic przywileju, mozna sie troszke napocic. Mozna na
                                przyklad wymagac od adoptujacych par aby byly dobrze funkcjonujacym zwiazkiem
                                kobiety i mezczyzny. Tak jak 'prawo jazdy' nie jest 'prawem'
                                tylko 'przywilejem' i aby go dostapic, trzeba spelnic okreslone warunki.

                                Uhh, dlugie. Pozdrawiam,

                                -m-
                            • Gość: olive do mumy IP: *.chello.pl 20.05.01, 14:14
                              muma napisał(a):

                              > Wróćmy do tematu i postawmy pytanie inaczej: czy uważamy, że lepiej jest by
                              > osierocone bądź niechciane dziecko trafiło do normalnej, czekającej na nie
                              > rodziny, czy do związku dwóch gejów?

                              A tzw. biale malzenstwa moga te dzieci zaadaptowac, tak? I czy o to Ci chodzi,
                              zeby pozory, a nie milosc do dzieci i gotowosc do ich wychowania decyduja, kto
                              moze adaptowac dzieci?

                              > Jeszcze jedno: ja osobiście się boję, że żądania będą eskalowane.

                              Czy jezdzisz samochodem? Czy wiesz, ilu ludzi ginie kazdego dnia w wypadkach
                              samochodowych? I nadal jezdzisz samochodem? Wymyslono prawo po to, zeby chronic
                              kazdego obywatela. Chcemy, zeby wreszcie to prawo chroni homo tak samo dobrze,
                              jak i hetero.

                              > uznać homoseksualizm za zjawisko zupełnie normalne, jutro zgodzić się na
                              > małżeństwa homo, pojutrze na adopcję, a popojutrze na urodzenie im dziecka, bo
                              > przecież oni są pokrzywdzeni przez los - nie mogą mieć dzieci... Tolerancja -
                              > tak, ale dlaczego mam uznawać ich za całkowicie normalnych?

                              Geje i lesbijki niestety nie sa bezplodni i jak chca, to moga miec dziec. Chodzi
                              tylko o to, zeby miec te dzieci "legalnie" i nie musiec uciekac do zawarcia tzw.
                              bialych malzenstw, bo te dzieci beda wysmiewane przez sasiadow, i aby zadowolic
                              reszte spoleczenstwa.

                              Nie musisz nas uwazac za "całkowicie normalnych". Jestesmy normalni i to jest
                              zapisane w konstytucji kazdego cywilizowanego kraju.

                              Mam do Ciebie pytanie, czy kiedy szukasz pracy, piszesz w CV, ze jestes plodnym,
                              czynnym heteroseksualnym mezczyzna, czy kiedy idziesz z kolezankami na lunch,
                              myslisz tylko o tym, zeby je zaplodnic? Ludzie nie powinni byc traktowani
                              wylacznie przez pryzmat seksualnosci. To chyba juz przerobilismy kilka lat temu.

                              pozdr.
                              • Gość: olive adoptowac - sorki:-) IP: *.chello.pl 20.05.01, 14:28
                              • Gość: myslnik Re: do mumy IP: 217.96.4.* 20.05.01, 14:54
                                Gość portalu: olive napisał(a):

                                > Mam do Ciebie pytanie, czy kiedy szukasz pracy, piszesz w CV, ze jestes plodnym
                                > ,
                                > czynnym heteroseksualnym mezczyzna, czy kiedy idziesz z kolezankami na lunch,
                                > myslisz tylko o tym, zeby je zaplodnic? Ludzie nie powinni byc traktowani
                                > wylacznie przez pryzmat seksualnosci. To chyba juz przerobilismy kilka lat temu

                                No i ja tez chcialbym sie pod tym podpisac. Czesto widze bowiem, ze tematy
                                seksualne dominuja na forum i niby nie ma w tym nic takiego - tylko ze czasami
                                robi sie juz tego sporo. Wiadomo forum ma pewna przewage nad innymi sposobami
                                komunikacji. O homoseksualistach tez mowi sie troche (BTW - zauwazyliscie, ze
                                temat jest wazny, a przemilczany np. w prasie) .....czasem moze za duzo - jakby
                                naprawde bylo wlasnie istotne, z kim ktos chadza do lozka etc. Wiele ludzi wyraza
                                tu chamskie opinie na ich temat, oni sie jakos bronia tymczasem wiele
                                idiotycznych postow mozna by przemilczec, bo przeciez - jak zauwazyl olivio - nie
                                jest to az tak wazne. Z drugiej strony jednak jestesmy narodem tak
                                nietolerancyjnym, ze taka dyskusja moze miec u nas sens, bo nie wiem, czy
                                zaistnialaby ona np. w Holandii, Francji, pewnych stanach USa. Mysle jednak, ze
                                pogladow niektorych ludzi tak bardzo uprzedzonych nie da sie jednak zmienic, bo
                                ich wyobrazenia o gejach (kiszki stolcowe itp.) przeslaniaja nawet najbardziej
                                przemyslane argumenty. Wiec czasem jak czytam te posty, to nie chce mi sie nic
                                wstukiwac:(


                              • Gość: olive adoptowac - sorki:-) IP: *.chello.pl 20.05.01, 14:56
                              • muma drogi Olive! 22.05.01, 23:45
                                > > uznać homoseksualizm za zjawisko zupełnie normalne, jutro zgodzić się na
                                > > małżeństwa homo, pojutrze na adopcję, a popojutrze na urodzenie im dziecka bo
                                > > przecież oni są pokrzywdzeni przez los - nie mogą mieć dzieci... Tolerancja -
                                > > tak, ale dlaczego mam uznawać ich za całkowicie normalnych?

                                > Nie musisz nas uwazac za "całkowicie normalnych". Jestesmy normalni i to jest
                                > zapisane w konstytucji kazdego cywilizowanego kraju.

                                Wiesz, w różnych konstytucjach są lub były zapisane różne rzeczy i nie wszystkie
                                z nich były dobre... Sam fakt zapisania tego w konstytucji nic jeszcze nie
                                unormalnie, przynajmniej dla mnie.

                                > Mam do Ciebie pytanie, czy kiedy szukasz pracy, piszesz w CV, ze jestes
                                > plodnym, czynnym heteroseksualnym mezczyzna, czy kiedy idziesz z kolezankami na
                                > lunch, myslisz tylko o tym, zeby je zaplodnic? Ludzie nie powinni byc traktowani
                                > wylacznie przez pryzmat seksualnosci. To chyba juz przerobilismy kilka lat temu

                                Oczywiście, że się z Tobą zgadzam! Tu nie ma dla mnie wątpliwości. Człowiek ma
                                prawo do prywatności w sferze m.in. seksu. To, że ktoś jest homo, w żadnym
                                wypadku nie powinno miec wpływu np. na jego karierę zawodową. Nikomu nic do tego!
                                Dopóki oczywiście nie zacznie obmacywać kolegów w pracy lub patrzeć na nich
                                lubieżnie. Ale tu oczywiście to samo dotyczy mężczyzny hetero - podszczypywanie
                                koleżanek w pracy wbrew ich woli, to obrzydliwość i niedopuszczalne.
    • peter1 Re: Meska homofobia 20.05.01, 14:00
      Gość portalu: Atena napisał(a):

      > Wytlumaczcie mi, dlaczego na forum kobieta nie ma watkow pod
      > tytulem "lesbianizm to zboczenie" albo "pedaly precz"? Dlaczego wy-faceci tak
      > nienawidzicie homoseksualistow?

      Cos chyba pokrecilas. Nie wszyscy faceci nienawidza gejow. Mnie oni zupelnie nie
      przeszkadzaja, o ile nie oblizuja sie na moj widok. Tak mi sie dwa razy zdarzylo
      i nie czulem sie najlepiej. To ze kilku facetow na tym forum deklaruje taka
      niechec nie siwdczy, ze wszyscy tak mysla. Tu obok, Sonia napisala ze wiekszisc
      facetow nie interesuje seks. Moglbym zapytac, dlaczego wy kobiety tak sadzicie.
      Ale to bzdura.
      peter
      • Gość: Atena Re: Meska homofobia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.05.01, 01:39
        peter1 napisał(a):
        > Cos chyba pokrecilas. Nie wszyscy faceci nienawidza
        > gejow.

        No dobra, ty moze jestes wyjatkiem (potwierdzajacym
        regule!)

        Zawiodlam sie, bo nikt nie odpowiedzial na moje pytania:

        1. DLACZEGO nie macie nic przeciwko lesbijkom?

        2. Dlaczego
        wiekszosc kobiet jest tolerancyjna dla odmiennych
        orientacji, w przeciwienstwie do mezczyzn?? Dlaczego dla
        faceta "pedal" to obelga?
        • peter1 Re: Meska homofobia 21.05.01, 10:11
          To to sprobuje Ci odpowiedziec.

          1. Na pierwsze pytanie odpowiem pytaniem. A dlaczego mielibysmy cos miec
          przeciwko lesbijkom?

          2. Pytanie drugie: Nie wiem, ale chyba ze wzgledow estetycznych. Wyobrazenia o
          wspolzyciu dwoch facetow wydaja mi sie nieestetyczne. A kobiety tez sie czasem
          obrazaja, gdy ktos nazwie je lesbijka. Mysle, ze uogolniasz i chcesz, by ludzie
          na forum udowodnili, czy potwierdzili Twoje uogolnienia.
          peter
          • Gość: rico Re: Meska homofobia IP: 195.136.25.* 21.05.01, 11:14
            Niektóre z wypowiadających sie wcześniej kobiet twierdzi, że
            homoseksualiści "kochają" w trochę inny sposób. Dla mnie to nie jest żadna
            miłość, żadne "kochanie" - to tylko obrzydliwe onanizowanie jednego geja przez
            drugiego pedała. Niech mi nikt nie usiłuje wmówić, że pucowanie odbytu to
            wielka miłość. To paskudne zboczenie i tyle, i trzeba to wytępić a nie uznawać
            w imię modnej teraz tolerancji dla wszystkiego co inne. Jest to złe zachowanie
            a zło pozostanie zawsze złem. Nawet sama natura się zbuntowała i stworzyła AIDS
            aby w końcu oczyścić z brudu gatunek ludzki. Tylko, że przy okazji cierpią na
            tym też normalni tzn heteroseksualni.
            • Gość: j Re: Meska homofobia IP: 141.20.80.* 21.05.01, 11:50
              No, no, nie przypuszczalem, ze pederastia to taki brennendes Thema.
              Adpowiadajac na zarzuty:
              Nie jestem damskim bokserem. Nie dotknalem w zyciu zadnej kobiety wbrew jej woli. Jesli
              zas chodzi o pederastow, to co byscie chlopaki zrobili, kiedy stojac sobie spokojnie na
              jakims koncercie czy pijac Irish Stout czujecie, ze tu nagle na waszym tylku laduje meska
              reka?
              Oczywiscie, najprostsza i najbardziej spontaniczna reakcja moze byc jedna: w ryj.

              Widze jednak, ze dyskusja zeszla na boczny tor. Oprocz irytacji, ze w ogole mozna glosic tak
              wsteczne poglady, jak moje, i paru jalowych wtretow na temat adopcji dzieci, nikt nie wniosl
              nic nowego do mojego stanu wiedzy.
              Moze czyta to jakis seksuolog, psychiatra lub po prostu znawca tematu z naukowym
              zacieciem? Jesli tak, to czekam na rzeczowe argumenty pro lub contra mojemu
              stanowisku.
              Z niektorymi z Panstwa bowiem, szczegolnie z kobietami, nie sposob prowadzic rzeczowej
              polemiki. Panie przedstawiaja jedynie swoje widzimisie z poza Hanny Bakuly, ktora
              wszystko wie najlepiej.
              • Gość: olive meska reka IP: *.chello.pl 21.05.01, 16:51
                Gość portalu: j napisał(a):

                > jakims koncercie czy pijac Irish Stout czujecie, ze tu nagle na waszym tylku la
                > duje meska
                > reka?

                Przeczekaj kilka lat, zadna reka Ci nie na dupie juz sie nie kladzie. Czy
                wtedy "pederasci" przestana byc zboczeni?

                Widze, ze niektore osoby maja klopoty z tzw. generalizacja. Nawet moj kot wie, ze
                ode mnie dostaje chrupki, a od kogos innego kopa.

                > nic nowego do mojego stanu wiedzy.
                > Moze czyta to jakis seksuolog, psychiatra lub po prostu znawca tematu z naukowy
                > m
                > zacieciem?

                No i klopoty z uczeniem sie. Przypominam mile, ze "stanowisko" trzeba najpierw
                zdefiniowac, odpowiednio argumentowac i prezentowac, i dopiero wtedy mozna
                oczekiwac na kontrargumenty.

                zycze dalszej nauki.
                pozdr.
              • Gość: ramzes:) JULEK JEST DZIEWICA!!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 10:28
                JULEk alies J. Ty nie dotknales jeszcze zadnej kobiety!! Na innych forach
                prosiles o porade jako prawiczek :))) he he

                ramzes:)
          • Gość: Atena Re: Meska homofobia IP: 195.116.83.* 21.05.01, 12:00
            peter1 napisał(a):

            > To to sprobuje Ci odpowiedziec.
            >
            > 1. Na pierwsze pytanie odpowiem pytaniem. A dlaczego mielibysmy cos miec
            > przeciwko lesbijkom?

            Nie wiem. A Dlaczego macie cos przeciw gejom?
            PRzeciez to jest nielogiczne.

            > 2. Pytanie drugie: Nie wiem, ale chyba ze wzgledow estetycznych. Wyobrazenia o
            > wspolzyciu dwoch facetow wydaja mi sie nieestetyczne.

            To dlaczego kobietom tak sie nie wydaje? Ani ja ani znajome kobiety,
            ani tym ktore pisza na forum nie mowia nic o tym, ze geje albo lesbijki sa
            nieestetyczne. Wiec pytam, czemu faceci tak maja. chcialam rozwiazac
            te zagadke, a w odpowiedzi widze same teksty anty-gejowskie.

            > A kobiety tez sie czasem
            > obrazaja, gdy ktos nazwie je lesbijka.

            Wszystko zalezy od intencji nazywajacego.

            > Mysle, ze uogolniasz i chcesz, by ludzie
            >
            > na forum udowodnili, czy potwierdzili Twoje uogolnienia.

            OBawiam sie, ze calkowicie je potwierdzili.
    • Gość: June Re: Meska homofobia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.01, 15:35
      Nie wiem droga Ateno, dlaczego toleruje się bardziej lesbijstwo, natomiast
      kiedyś czytałam, że w USA przeprowadzano badania, zmierzające do odpowiedzi,
      jakie sceny w filmach pornograficznych najbardziej podniecają ludzi (pomiar
      tętna, reakcje fizjologiczne itp.). Okazało się, że najbardziej podniecające
      zarówno mężczyzn jak i kobiety są sceny, gdzie dwie kobiety (lub więcej)
      uprawiają seks lesbijski. Oczywiście mowa o większości, gdyż na pewno są osoby,
      które preferują oglądanie czegoś innego.
      • Gość: j Re: Meska homofobia IP: 141.20.80.* 21.05.01, 15:48
        Gość portalu: June napisał(a):

        > Nie wiem droga Ateno, dlaczego toleruje się bardziej
        lesbijstwo, natomiast
        > kiedyś czytałam, że w USA przeprowadzano badania,
        zmierzające do odpowiedzi,
        > jakie sceny w filmach pornograficznych najbardziej
        podniecają ludzi (pomiar
        > tętna, reakcje fizjologiczne itp.). Okazało się, że
        najbardziej podniecające
        > zarówno mężczyzn jak i kobiety są sceny, gdzie dwie
        kobiety (lub więcej)
        > uprawiają seks lesbijski. Oczywiście mowa o
        większości, gdyż na pewno są osoby,
        >
        > które preferują oglądanie czegoś innego.


        a nie wie Pani przypadkiem, jak wypadl ten test w
        przypadku dwoch osobnikow plci meskiej?
        I mozna wiedziec, gdzie to Pani niby wyczytala?
      • Gość: j Re: Meska homofobia IP: 141.20.80.* 21.05.01, 15:48
        Gość portalu: June napisał(a):

        > Nie wiem droga Ateno, dlaczego toleruje się bardziej
        lesbijstwo, natomiast
        > kiedyś czytałam, że w USA przeprowadzano badania,
        zmierzające do odpowiedzi,
        > jakie sceny w filmach pornograficznych najbardziej
        podniecają ludzi (pomiar
        > tętna, reakcje fizjologiczne itp.). Okazało się, że
        najbardziej podniecające
        > zarówno mężczyzn jak i kobiety są sceny, gdzie dwie
        kobiety (lub więcej)
        > uprawiają seks lesbijski. Oczywiście mowa o
        większości, gdyż na pewno są osoby,
        >
        > które preferują oglądanie czegoś innego.


        a nie wie Pani przypadkiem, jak wypadl ten test w
        przypadku dwoch osobnikow plci meskiej?
        I mozna wiedziec, gdzie to Pani niby wyczytala?
    • Gość: paul Re: Meska homofobia IP: 203.202.95.* 22.05.01, 08:53
      Gość portalu: Atena napisał(a):

      > Wytlumaczcie mi, dlaczego na forum kobieta nie ma watkow pod
      > tytulem "lesbianizm to zboczenie" albo "pedaly precz"? Dlaczego wy-faceci tak
      > nienawidzicie homoseksualistow?


      Droga Ateno,

      Tak sie sklada, ze mieszkam w normalnym kraju, jestem heteroseksualnym mezczyzna
      i uwazam srodowisko homoseksualne za bardzo przyjazne i sympatyczne.

      Ale sa kraje takie jak Afganistan, gdzie niszczy sie posagi Buddy i znakuje
      wyznawcow innych religii i homoseksualistow, Kuba, gdzie homoseksualisci laduja w
      wiezieniach (zreszta za PRLu to tez bylo przestepstwo), no i Polska, ktora jedna
      noga do Europy, a druga w sredniowiecze (przykladow tak duzo, ze pozwole sobie
      nie przytaczac). Mezczyzni niestety dominuja - moze Wy kobiety zechcecie to
      zmnienic i wprowadzic choc troche kultury i akceptacji? Jest tylko jedna
      odpowiedz na Twoje pytanie - Polska jest, nistety, strasznie zacofana umyslowo, i
      wielka w tym rola dawnej, czerwonej sily przewodniej, ale jeszcze wieksza tej
      obecnej, czarnej.

      Pozdrawiam
      • peter1 Re: Meska homofobia 23.05.01, 11:53
        >Polska jest, nistety, strasznie zacofana umyslowo, i
        >wielka w tym rola dawnej, czerwonej sily przewodniej, ale jeszcze wieksza tej
        >obecnej, czarnej.
        Można to nazwać zacofaniem. Ale ja wcale nie czuję się zacofany i jeśli Ty
        uznasz mnie za zacofanego, to niebędę się tego wstydził.
        Ostatnio rozmawiałem z koleżanką, która przebywa w Danii od dziesięciu już lat
        i opowiadała mi o przemianach obyczajowych w tym kraju, zresztą byłem tam
        ostatnio na urlopie i widać to na ulicach. Dla niej zupełnie naturalnym
        zjawiskiem jest aborcja jako regulacja urodzin, małżeństwa homoseksualne. Dla
        większości Polaków, nawet dla kobiet dokonujących aborcji, cały czas aborcja
        stanowi jeszcze moralny dylemat. Tam już takiego dylematu chyba nie ma.
        Pozbawia się życia dziecko i nie ma problemu. I myślę, że to chyba dobrze, że
        jesteśmy zacofani. Na pewno musimy przejść drogę do akceptacji małżeństw
        homoseksualnych ze względów majątkowych, choć nie wiem, czy to jest takie
        istotne, bo coraz więcej par hetero nie zawiera aktu ślubu i problemu
        uporządkowania spraw majątkowych w tym nie widzi. Akceptacja adopcji przez
        małżeństwa homoseksualne przyjdzie jeszcze trudniej. I też nie byłbym pewien,
        czy to jest zacofanie. Swego czasu w latach sześćdziesiątych i
        siedemdziesiątych mówiono o polkach, że są zacofane, co karmią dzieci piersią.
        Kto w Skandynawii karmił dzieci piersią, przecież to wiocha, jak mawia moja
        córka. Wszyscy faszerowali dzieciaki od urodzenia fantastycznymi odżywkami i
        wychodowano pokolenie, jak oni to samo nazywali brojlerów. Tak, tak to nazwano
        w Norwegii, gdzie spędziłem w latach osiemdziesiątych sporo czasu. Na szczęście
        ta nowoczesność nie dotarła do Polski pełną falą. Będźmy więc czasami zacofani.

        Pozdrawiam gorąco
        peter1
        • Gość: rico Re: Meska homofobia IP: 195.136.25.* 23.05.01, 13:13
          Polska jest, nistety, strasznie zacofana umyslowo, i
          >wielka w tym rola dawnej, czerwonej sily przewodniej,
          ale jeszcze wieksza tej
          >obecnej, czarnej.

          Wolę być zacofany niż zboczony. A tak wogóle co masz
          na myśli mówiąc "zacofana umysłowo"? Czy wyznawanie
          zasad, norm i tradycji kultywowanych od wieków jest
          zacofaniem, czy wyznawanie religii jest zacofaniem?
          Nie lubię ludzi którzy są nadmiernie tolerancyjni i
          pozwalają innym na wszystko. Czują się oni nowocześni
          bo to teraz dobrze wygląda być tolerancyjnym i
          zezwalać wszystkim na wszystko. Stąd tylko krok od
          anarchii i totalnego bajzlu.
          • Gość: kolo Re: Meska homofobia IP: *.unregistered.formus.pl 23.05.01, 16:36
            Tak, tak.
            A ty byś chciał być takim co wprowadzi ordnung.
            A oto program:
            1. Wszyscy równi hetero (geje są be)
            2. Biali (Murzyni, Romowie, Hindusi są be)
            3. Wszyscy myślą tak samo (bo jak myślą inaczej to są be)
            4. Wszystkim się podoba to samo (bo jak nie to są be)
            Pokazów jak eliminować tych co są be mieliśmy już dość dużo, wystarczy wybrać.

            A co będzie jak TY z jakiegokolwiek powodu staniesz się BE?.
            Wtedy przypomni ci się "TOLERANCJA".

            Nie piszę tego by zmienić twoje zdanie, bo go nie zmienisz. Myślę, że jesteś jeszcze
            młody i z tego wypływa twoja postawa. Przekonasz się kiedyś, że agresja wzbudza tylko
            agresję tylko że jeszcze większą. Zastanów się co zrobisz gdy twoje dziecko powie
            "Wiesz tato ja kocham "inaczej"

            Wydaje mi się że nikt nie ma prawa oceniać innych oprócz Boga, bo On zna "stan"
            naszego serca. Pewne rzeczy i działania potępia a inne pochwala. I do Niego należy
            ocena. Postępujmy tak abyśmy poddawani ocenie nie musieli się wstydzić swego życia.

            Ale mi się napisało.

            pozdro

            kolo



        • Gość: paul Re: Meska homofobia IP: 203.202.95.* 24.05.01, 03:13
          peter1,

          W Australii aborcja jest legalna, ale nie stanowi wielkiego problemu, bo dzieki
          upowszechnieniu antykoncepcji jest rzadko stosowana. ale jesli ktos sie na to
          decyduje, to na pewno jest to wielki dylemat - tyle tylko, ze zaden autorytet nie
          ma prawa decydowac za koniete. To jej dylemat. A efekt antykoncepcji jest taki,
          ze nie ma tu sierocincow i orgomnym problemem spolecznym jest brak dzieci do
          adopcji. Zycze tego Polsce, gdzie aborcja jest nielegalna, a noworodki znajduje
          sie na smietniku, antykoncepcja jest droga i trudno dostepna, a domydziecka
          przepelnione. To mialem na mysli mowiac o zacofaniu tego kraiku.
      • Gość: motek Re: Meska homofobia IP: *.BrockU.CA 23.05.01, 17:52
        Gość portalu: paul napisał(a):


        > Polska jest, nistety, strasznie zacofana umyslowo, i
        > wielka w tym rola dawnej, czerwonej sily przewodniej, ale jeszcze wieksza tej
        > obecnej, czarnej.

        Zacofanie to pojecie relatywne. Prosze wiec w detalach: w porownaniu do czego
        Polska jest zacofana? W jakiej dziedzinie (chodzi Ci o obyczaje, przypuszczam)?
        Co to znaczy 'nie zacofany'?
        Mam bardzo niemile wrazenie, ze poslugujesz sie jakas kalka umyslowa, nie myslac
        za siebie ani odrobinke. Pokaz, ze sie myle...

        Pozdrawiam,

        -m-
        • Gość: M Re: Meska homofobia IP: 193.91.75.* 23.05.01, 18:13
          Polska jest zacofana we wszystkich prawie dziedzinach a juz najbardziej w swoim
          stosunku do ludzi, ktorym pododbaja sie osobnicy tej samej plci. Na Zachodzie
          ludzie sa o wiele bardziej liberalni, w Polsce niestety w tej sprawie glos ma
          motloch.
        • Gość: myslnik Re: Meska homofobia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.01, 19:25
          Gość portalu: motek napisał(a):

          > Zacofanie to pojecie relatywne. Prosze wiec w detalach: w porownaniu do czego
          > Polska jest zacofana? W jakiej dziedzinie (chodzi Ci o obyczaje, przypuszczam)?

          Przypominam, ze mowimy o stosunku polskich mezczyzn do gejow i (podbno) tez do
          lesbijek. O czym sza na razie, bo kazdy hetero wstydzi sie przyznac, ze zwykli
          raczej brandzlowac sie przy nich niz myslec na ich temat i tyle...A wyladuja sie
          dla odmiany na gejach i jest cool.

          Ale odpowiadajac w zastepstwie:
          W tym sensie jestesmy tu zacofani, ze malo ktory polski facet:
          np.
          1. Wie cos o etiologii homoseksualistow i probach leczenia gejow oraz oplakanych
          tego skutkach.
          2. Uprawial seks analny i nie moze wiedziec, czy jest on obrzydliwy, czy nie
          nawet w wydaniu hetero, a dodm dla ulatwienia, ze odbyt kobiety niewiele rozni
          sie od tegoz mezczyzny.
          3. Zna osobiscie geja (bo ten np. boi sie ujawnic kolegom, za to chetnie zrobi to
          przed koleznka)
          4. Wie, ze siedzac w kosciolku (100 os.) siedzi z stat. z 2-4 gejami.
          5. Jest w ogole (jako Polak) tolerancyjny .
          6. Zainterosowal sie ruchami typu gay liberation i ich znaczeniem w przelomach
          lat 60-tych
          7. Jest chrzescijaninem uznajacym rownosc i milosc blizniego, ktory nie spacza
          roli kosciola uwazajac, ze powinien on tepic gejow.
          8. Czyta dobra prase - takze paneuropejska.
          9. Uwaza zacofanie za cos zlego.



          > Co to znaczy 'nie zacofany'?

          W czym zacofany?? Rzekles, ze to pojecie relatywne, a sam pytasz o ogol:)

          • Gość: motek Re: Meska homofobia - M & Myslnik IP: *.BrockU.CA 23.05.01, 20:33
            Gość portalu: myslnik napisał(a):

            No dobra, punkt po punkcie.
            >
            > Ale odpowiadajac w zastepstwie:
            > W tym sensie jestesmy tu zacofani, ze malo ktory polski facet:
            > np.
            > 1. Wie cos o etiologii homoseksualistow i probach leczenia gejow oraz oplakanyc
            > h
            > tego skutkach.
            Ja nawet nie wiem, co to jest etiologia.
            > 2. Uprawial seks analny i nie moze wiedziec, czy jest on obrzydliwy, czy nie
            > nawet w wydaniu hetero, a dodm dla ulatwienia, ze odbyt kobiety niewiele rozni
            > sie od tegoz mezczyzny.
            Czy naprawde uwazasz uprawianie seksu analnego z partnerka za dowod nie-
            zacofania. Czy potrafilbys odniesc sie do pogladow bez wnikania, co kto robi pod
            pierzyna.
            > 4. Wie, ze siedzac w kosciolku (100 os.) siedzi z stat. z 2-4 gejami.
            Co to ma do rzeczy? Tak, uswiadamiam sobie, ze pewien procent populacji to
            homoseksualisci. To samo z daltonistami. Tylko ze ja nie oceniam ludzi poprzez
            pryzmat tego, co robi w sypialni.
            > 5. Jest w ogole (jako Polak) tolerancyjny .
            Co to znaczy? Kto to oceni? Czy mam Ci wylozyc, jaki jest moj system pogladow, a
            Ty przypniesz mi etykietke? Tolerancja jest w czynach. Jedni sa tolerancyjni,
            inni nie. Ale to nie uprawnia do powiedzenia 'Polska jest krajem malo
            tolerancyjnym'.
            > 8. Czyta dobra prase - takze paneuropejska.
            Co to jest dobra prasa?
            > 9. Uwaza zacofanie za cos zlego.
            Kazdy uwaza, bo 'zacofanie' to pojecie pejoratywne. Tylko rozni ludzie rozumieja
            rozne rzeczy przez 'zacofanie'.

            OK, dosyc tej sofistyki. Kluczowe pytanie bylo 'w porownaniu do czego'? Moim
            zdaniem Polska pod wzgledem tolerancji i 'postepowosci' w obyczajach nie odstaje
            bardzo mocno od innych krajow, z ktorymi miewam kontakt. Ja wiem, ze moje
            doswiadczenie jednostkowe moze odbiegac od waszego, ale tak juz jest.
            Co do czytania dobrej prasy: malo ludzi czyta dobra prase bo malo jest dobrej
            prasy i malo ludzi czyta wogole. Nie tylko w Polsce. I co to jest 'prasa
            paneuropejska' u licha? The Economist?

            Co do 'motlochu' itd. Tak, ludzie w stadzie sa generalnie glupi. Zauwazam to, ale
            tak juz jest. W Polsce jednak (tak samo, jak i gdzie indziej) motloch nie nadaja
            tonu. Na szczescie. Owszem, wybryki bywaja ambarasujace a czasem i niebezpieczne.
            Reasumujac: Polska jest krajem _umiarkowanie_ tolerancyjnym. Moglaby byc
            bardziej. Ale nie jest. Nie ma co bredzic o rzadch motlochu.

            Pozdrawiam wspolbredzacych,

            -m-
          • Gość: paul Re: Meska homofobia IP: 203.202.95.* 24.05.01, 03:22
            Motek,

            'Witam raz jeszcze, i troche sie sprezyzuje.

            Polska jest panstwem nieco bardziej postepowym niz Afganistan lub Iran
            Polska jest panstwem mniej wiecej tak postepowym jak Rosja lub Meksyk
            Polska jest krajem mniej postepowym niz Francja lub Hiszpania.

            Mysle, ze to wystarczy.

            • Gość: motek Re: Meska homofobia IP: *.home.cgocable.net 24.05.01, 03:30
              Stomil: -Jaki postep?
              Edek: -No normalnie. Postep. Do przodu...

              <wiem, cytat niedokladny; moze ktos bardziej oczytany mnie poprawi>

              Pozdrawiam,

              -m-
        • Gość: Atena Re: Meska homofobia IP: 213.25.56.* 24.05.01, 11:34
          Dyskutujecie o zacofaniu, braku tolerancji, postepie
          etc.

          A ja zadalam bardzo proste pytanie. Czemu waszym
          zdaniem mezczyzni duzo gorzej toleruja homoseksualizm
          niz kobiety. I dlaczego brzydzicie sie gejow, a
          lesbijki jakos bardziej wam pasuja.

          Chcialam dowiedziec sie wreszcie czegos o zrodlach
          meskich "uprzedzen seksualnych" a tu widze dyskusja
          zeszla na polityke.

          Wstydzicie sie mowic o sobie?
          • Gość: rico Re: Meska homofobia - do Ateny IP: 195.136.25.* 24.05.01, 12:26
            Droga Ateno! Wiesz dlaczego tak jest? Bo każdy normalny, zdrowy i tzw
            heteroseksualny (nie lubię tego słowa, powinno sie używać NORMALNY, czyli
            zgodny z pewnym wzorcem, normą) mężczyzna nie zaakceptuje nigdy praktyk
            homoseksualnych. Mężczyzna jest wtedy mężczyzną kiedy robi "to" z kobietą,
            nieważne czy młodą, starą, piękną, brzydką, panną czy mężatką - ważne,że kocha
            się w kobiecie, bo taka jest jego odwieczna rola. Mężczyzna jest stworzony dla
            kobiety a kobieta dla mężczyzny. Prawdziwy facet z obrzydzeniem patrzy na
            takiego gościa, który pcha się z penisem do odbytu innego gościa. Po co to
            robi - z miłości??? Ha, ha, ha!!! Tak go kocha, że musi mu tyłek wypucować!?
            Miłość do tej samej płci to jedna wielka bzdura, przynajmniej w porównaniu do
            prawdziwej miłości kobiety i mężczyzny. Tak to właśnie wygląda, homoseksualista
            będzie zawsze pogardzany przez zdrowego, normalnego faceta, bo to jakiś inny
            gatunek, jakaś ciota, zniewieściały i delikatny, który nie potrafi i nie chce
            współżyć z kobietą. Tak ja to właśnie widzę, i nikt nie przekona mnie do innej
            postawy bo dla mnie homoseksualiści to po prostu zboczeńcy i nie zamierzam im
            podawać ręki. Pozdrawiam. Rico.
            • Gość: olive do rico IP: *.chello.pl 24.05.01, 15:37
              Gość portalu: rico napisał(a):

              > Prawdziwy facet z obrzydzeniem patrzy na
              > takiego gościa, który pcha się z penisem do odbytu innego gościa. Po co to
              > robi - z miłości??? Ha, ha, ha!!! Tak go kocha, że musi mu tyłek wypucować!?
              > Miłość do tej samej płci to jedna wielka bzdura, przynajmniej w porównaniu do
              > prawdziwej miłości kobiety i mężczyzny. Tak to właśnie wygląda, homoseksualista
              >
              > będzie zawsze pogardzany przez zdrowego, normalnego faceta, bo to jakiś inny
              > gatunek, jakaś ciota, zniewieściały i delikatny, który nie potrafi i nie chce
              > współżyć z kobietą. Tak ja to właśnie widzę, i nikt nie przekona mnie do innej
              > postawy bo dla mnie homoseksualiści to po prostu zboczeńcy i nie zamierzam im
              > podawać ręki. Pozdrawiam. Rico.


              Alez nikt Cie nie zmusza do ogladania uprawiajacych seks ze soba gejow, jak i do
              wyobrazania sobie szczegolowo, jak to robia. To jest wylacznie Twoja wola.

              Twoja wiedza o gejow ogranicza sie tylko do seksu - przynajmniej tak sie
              przedstawiles. Jesli to prawda, nie mam juz nic do powiedzenia. Jesli nie, to b.
              niesprawiedliwie z Twojej strony.

              W kazdym razie, brak wiedzy i uprzedzenia wykluczaja dyskusje - to tez Twoja wola.






              • Gość: ramzes;) DO RICO IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 10:49
                nie wiem, moze nie zauwazylem, ale nie dokonczyles swojej inteligentnej
                odpowiedzi.. Dlaczego tolerujsez milosc lesbijska a ni egejowska?? czesc
                napisales..troche sie osmieszasz, ale oczekuje na 2 czesz dotyczaca lebijek!

                ramzes;)
            • Gość: miszka do Rikiego IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 19:02
              Gość portalu: rico napisał(a):

              > Prawdziwy facet z obrzydzeniem patrzy na
              > takiego gościa, który pcha się z penisem do odbytu
              innego gościa. Po co to
              > robi - z miłości??? Ha, ha, ha!!! Tak go kocha, że
              musi mu tyłek wypucować!?
              > Miłość do tej samej płci to jedna wielka bzdura,
              przynajmniej w porównaniu do
              > prawdziwej miłości kobiety i mężczyzny. Tak to właśnie
              wygląda, homoseksualista
              >
              > będzie zawsze pogardzany przez zdrowego, normalnego
              faceta, bo to jakiś inny
              > gatunek, jakaś ciota, zniewieściały i delikatny, który
              nie potrafi i nie chce
              > współżyć z kobietą. Tak ja to właśnie widzę, i nikt
              nie przekona mnie do innej
              > postawy bo dla mnie homoseksualiści to po prostu
              zboczeńcy i nie zamierzam im
              > podawać ręki. Pozdrawiam. Rico.

              Qrde, nie podasz mi ręki, no nieee:( No cóż, może
              przeżyję i bez tego. Poza tym nie wiem czy byłbym w
              stanie przełamać głębokie obrzydzenie jakie czuje do
              takich zboczeńców.
              A miłość nigdy nie jest bzdurą! Bzdurą to może być np.
              tekst całego Twojego wcześniejszego postu, ale nie
              powiem jakim aroganckim chamem trzeba być, by tak po
              prostu zanegować czyjeś uczucia. A co mi tam - powiem -
              trzeba być naprawdę wielkim aroganckim chamem.
              Gratuluję, udało Ci się.
              Miłość jest na szczęście czymś niezależnym od rasy,
              orientacji politycznej czy seksualnej. Każdy przeżywa ją
              właśnie "inaczej". Częścią miłości jest także seks (co
              niektórym się chyba nie podoba), który każdy
              przeżywa "inaczej".
              Z Twojego postu wnioskuję, że uważasz się za "zdrowego,
              normalnego faceta". Cóż, każdy mieszkaniec psychiatryka
              powie Ci, że jest w pełni normalny, a każdy więzień, że
              jest w pełni niewinny. Serio, żal mi Ciebie, że uważasz
              gejów za ludzi siedemnastej kategorii. Tylko proszę Cię
              o jedno, będąc wśród przyjaciół wstrzymuj się trochę z
              demonstracją swojej pogardy dla homo, bo możesz
              nieświadomie skrzywdzić jakąś bliską Ci osobę.
              Rico, wierzę, że ten stan nienawiści jest tylko
              przejściowy, i że życie spowoduje jego zmianę. Co i tak
              nie zmienia faktu, że się zachowujesz po chamsku.
              I co to ma być to "pucowanie tyłka"?!

              pozdrawiam
              miszka

          • peter1 Re: Meska homofobia 24.05.01, 14:15
            A Ty ciągle swoje. Faceci niekoniecznie brzydzą się gejami. Facetom
            heteroseksualnym wydaje się niemiłe, by jakiś kolega bawił się jego ptaszkiem
            lub grzebał mu w pupce. Podejrzewam, że podobnie facetom homoseksualnym
            podobnie niemiłe wydają się kontakty z kobietą. Tak faceci są zbudowani i tyle.
            I nie dopatrywałbym się żadnych głębokich uzasadnień. Nie chcę wskazywać
            palcem, ale zetknąłem się z dużą niechęcią do lesbijek ze strony pewnej kobiety
            i przypisywałbym to tylko jej wrażliwości. Baaardzo za to lubiła kontakty z
            facetami. Myślę badal, że zbyt uogólniasz i chcesz, by faceci na forum
            MEZCZYZNI uzasadnili Ci to. Zapytaj dziewczyn na forum KOBIETY, to pewnie
            pięknie to uzasadnią.

            Pozdrawiam
            peter1
          • Gość: gal Re: Meska homofobia IP: *.les.ar.krakow.pl 24.05.01, 14:58
            Go�ć portalu: Atena napisał(a):

            > Dyskutujecie o zacofaniu, braku tolerancji, postepie
            > etc.
            >
            > A ja zadalam bardzo proste pytanie. Czemu waszym
            > zdaniem mezczyzni duzo gorzej toleruja homoseksualizm
            > niz kobiety. I dlaczego brzydzicie sie gejow, a
            > lesbijki jakos bardziej wam pasuja.

            Moim zdaniem mezczyzna kocha sie z kobieta (oczywiscie jesli jest hetero)i to sprawia mu przyjemnosc. To kobieta go podnieca, jej widok, zachowanie, ogolnie mowiac kobiecosc (ta tajemnicza sila, ktora przyciaga factow i sprawia ze czesto dziwnie glupieja). Skoro tak podziwia kobiete i jej porzada to normalne wydaje mu sie, ze inne osoby patrza tak samo. Kocham kobiete i nie dziwi mnie, ze ktos inny takze kocha kobiete - czy jest to mezczyzna (czestszy przypadek) czy inna kobieta (troszke rzadziej). Nie odczuwam pociagu do mezczyzn wiec nie potrafie zrozumiec jak mezczyzna moze sie kochac z mezczyzna. Wiem ze moze (bo sa przeciez takie przypadki), ale tego nie rozumiem i nic na to nie poradze. Pewnie z tego wynika wieksza tolerancja przez mezczyzn dla homoseksualizmu kobiet niz mezczyzn. Wyobrazenie dwoch kochajacych sie kobiet faceta podnieci (uogolniam), ale dwoch facetow razem w lozku - to raczej wywoluje niesmak.
            I chyba podobnie powinny odbierac to kobiety tzn dla odmiany wieksza tolerancja dla homoseksualizmu meskiego, a niesmak dla zenskiego. Dlaczego tak nie jest, nie wiem. Ale pewnie z tego samego powodu, dla ktorego akceptujemy i uwazamy za naturalne zachowanie, gdy kobiety caluja sie na powitanie lub pozegnanie, czy przytulaja sie do siebie. I nikogo to nie razi.
          • Gość: motek Re: Meska homofobia IP: *.BrockU.CA 24.05.01, 16:30
            Bo ja mysle, droga Ateno, ze Twoje pytanie jest podobne do 'Od kiedy przestal
            Pan bic zone?' albo 'dlaczego Polacy sa antysemitami?'.
            Odmawiam odpowiedzi. Nie brzydza mnie homoseksualisci. Ani nie pociagaja.
            Zadnej plci. Nie interesuja mnie obyczaje seksualne osob, z ktorymi nie
            mam 'ukladow intymnych'. Zeby normalnie pracowac z facetem, o ktorym wiem, ze
            jest gay, nie musze przelamywac zadnych uprzedzen ani obrzydzenia. Po prostu
            _jego_intymnosc_mnie_nie_interesuje!

            Proste, prawda.

            Serdecznie pozdrawiam,

            -m-
            • Gość: Atena Re: Meska homofobia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.01, 01:34
              Bardzo sie ciesze, ze sa tacy faceci jak Ty.
              Wierzylam ze tacy istnieja, ale sam popatrz na to
              forum i na wypowiedzi wielu facetow przed toba.
              Z tego co widze, tak wlasnie wiekszosc
              mezczyzn traktuje homoseksualizm meski. Nie moge tego
              zrozumiec, boli mnie ten fakt, stad moje natarczywe
              pytania. Podejrzewalam, ze ta niechec a nawet nienawisc
              ma jakies psychologiczno-seksualne podloze a nie po
              prostu zwykla niechec do odmiennosci, i chcialam to
              rozwiklac. Dziekuje za pierwsze odpowiedzi na ten temat
              i czekam na wiecej.

              A co do kobiet - nigdy w zyciu nie spotkalam sie z
              wyrazna niechecia kobiet do lesbijek. Wydaje mi sie to
              dziwne i sadze, ze nie jest czeste. Ja sama nie boje
              sie byc "napastowana" przez kobiete, i choc seks z
              kobieta mnie nie pociaga, to nie czuje na mysl o tym
              obrzydzenia, jedynie zwykla obojetnosc. Pary
              homoseksualne nie budza we mnie zadnych negatywnych
              odczuc niezaleznie od plci. PRzeciwnie, podziwiam je za
              to, ze odwaznie "realizuja" swoja nature.
              • Gość: ramzes;) DO KRETYNA J. (JULKA) IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 10:10
                czowleiku studiujesz w berlinie i rzucasz sie jak wsza na widelcu w miescie
                gejow i lesbijek. A to czy bijesz gejow? watpie, bo jak juz zapewne zauwarzyles
                geje w niemczech to nie malutkie slabiutkie dziewczynki, ale napakowania
                faceci, wiec twoje stwierdzee, ze komus dolozysz jest niewatpliwie smieszne.
                no chyba ze w grupie..bo sam, odnosze wrazenie) to jestes niezle
                zakompleksieonym gejem.


                ramzes;)
                • Gość: ramzes;) do MUMY IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 10:15
                  > > Ale czy miałabyś coś przeciwko temu, żeby gej był np.
                  > > wychowawcą bądź nauczycielem Twojego dziecka? Jeśli nie miałabyś nic przec
                  > iwko
                  > > temu, to zadam następne pytanie: czy ja mam prawo nie chcieć, żeby nauczyc
                  > ielem
                  > >
                  > > bądź wychowawcą mojego dziecka nie był gej?


                  Muma, a czy wykladnikiem jakosc nauczyciela jest tego preferencja seksualna?? A
                  ja nie chce zeby nauczycielem mojej corki byl mezczyzna..bo moze ja zgwalcic
                  (to twoj tok rozumowania) i co?
                  zreszta na pewno ty i twoje dziecko moeliscie nauczycieli lub macie, ktorzy
                  maja preferencje homo, tyle ze nie chca sie przed wami ujawniac..

                  ramzes;)
                  • Gość: ramzes;) DO ATENY IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 10:26
                    dlaczego nic przeciwko lesbijka?
                    Ateno, jak zapenw zauwazylas lesbijki to kobiety. Wiele filmow Porno zawiera
                    sceny milosce dwoch lesbijek i ogladane sa one przez mezczyzn. Chodzi o to, ze
                    mezczyznom podoba sie sex uprawiany przez dwie kobiety. Najczescie
                    przedstawiane pod postacia pieknych vampow, Natomiast kobiety pewnie nichetnie
                    ogladaja sex w wykonaniu dwoch facetow.
                    Nastepnie, sex lesbijek pokazywany jest jako sex pelen uczucia i piekna.
                    Sex pomiedzy facetami jako brutalny, wyluzdyna gdzeis w krzakach, na ulicy w
                    bramie i tak dalej. Chodz niestety wielu tak robi, wierz mi sex miedzy dwoma
                    facetami tez moze byc pelen uczucia .
                    Z reszta...wiekszosc postaow na tym forum to posty od facetow i oni nie beda
                    wyzywac kobiet, a kobiety sa po prostu bardziej kulturalne i nie wyzywaja ani
                    facetow a ni kobiet.


                    ramzes;)
                    • Gość: ramzes;) DO ATENY part II IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 10:36
                      Ateno, dlaczego mezczyzni sa tacy agresywni przeciwko nam-gejom??
                      dlatego, ze najlepszym przyjacielem kobiety jest facet-gej. I to pawda. Potrafi
                      rozmaiwac o kulturze, sztuce, milosci, kobietach i mezczyznach. A taki
                      normalny "facet"... Polka nozna, piwo, samochody..koniec dyskusji.
                      To po prostu zazdrosc. No i do tego dochodzi cos innego.
                      My sie spotykamy w meskim towarzystwie, w pubych i barach, a ci normalni to
                      niby nie??? Tez ida na piwo z kumplami. Wiec ?
                      Im niestety w glowach tylko sex, a wiec nie ma roznicy czy patrzy na kobiete
                      czy na kobiete les...po prostu patrza na kobiete.
                      Poza tym, kto zrozumie lepiej milosc mezczyzny do mezczyzna jek nie kobieta??
                      To ona wie jak kocha sie faceta i jest w stanie sobie to wyobrazic, natomiec
                      facet jest sobie w stanie wyobrazic jak kocha sie kobiete i dlatego wiekszosc
                      nie ma nic przeciwko lesbijkoa a wiekszosc kobiet przeciwko gejom. Zobacz ze na
                      forum to najbardzeij natygejowska gromada sa mezczyzni.. Szczeigolnie J., ktory
                      jest prawiczkiem, mieszkajacym w Berlinie i najpewniej tez jest gejem, tylko
                      probuje soebie wmowic, ze jest inaczej.



                      Ateno sorki, ze tak daleko sa moje odpowiedzi (w sensie odleglosci na foeum) od
                      twoich pyta, ale bedzie je lawiej
                      • Gość: rico Re: Do ramzesa IP: 195.136.25.* 25.05.01, 11:34
                        Gość portalu: ramzes;) napisał(a):

                        > Ateno, dlaczego mezczyzni sa tacy agresywni przeciwko nam-gejom??
                        > dlatego, ze najlepszym przyjacielem kobiety jest facet-gej. I to pawda. Potrafi
                        >
                        > rozmaiwac o kulturze, sztuce, milosci, kobietach i mezczyznach. A taki
                        > normalny "facet"... Polka nozna, piwo, samochody..koniec dyskusji.
                        > To po prostu zazdrosc. No i do tego dochodzi cos innego.









                        > My sie spotykamy w meskim towarzystwie, w pubych i barach, a ci normalni to
                        > niby nie??? Tez ida na piwo z kumplami. Wiec ?
                        > Im niestety w glowach tylko sex, a wiec nie ma roznicy czy patrzy na kobiete
                        > czy na kobiete les...po prostu patrza na kobiete.
                        > Poza tym, kto zrozumie lepiej milosc mezczyzny do mezczyzna jek nie kobieta??
                        > To ona wie jak kocha sie faceta i jest w stanie sobie to wyobrazic, natomiec
                        > facet jest sobie w stanie wyobrazic jak kocha sie kobiete i dlatego wiekszosc
                        > nie ma nic przeciwko lesbijkoa a wiekszosc kobiet przeciwko gejom. Zobacz ze na
                        >
                        > forum to najbardzeij natygejowska gromada sa mezczyzni.. Szczeigolnie J., ktory
                        >
                        > jest prawiczkiem, mieszkajacym w Berlinie i najpewniej tez jest gejem, tylko
                        > probuje soebie wmowic, ze jest inaczej.
                        >
                        >
                        >
                        > Ateno sorki, ze tak daleko sa moje odpowiedzi (w sensie odleglosci na foeum) od
                        >
                        > twoich pyta, ale bedzie je lawiej

                        Piepszysz gościu. Kobiety być może lubią wasze towarzystwo ale nie dlatego, że
                        jakoby jesteście tacy "kulturalni", tylko dlatego że czuja się przy was
                        bezpieczniejsze, bo przecież i tak nie będziesz startował do kobiety i ją nie
                        przelecisz bo to nie twoja orientacja. Dlatego właśnie kobiety traktują was gejów
                        w kategorii wyłącznie jako dobry przyjaciel i kumpel bo czują sie niezagrożone
                        seksualnie, rozmowa z wami jest dla nich mało stresująca i nie muszą sie obawiać
                        różnych podchodów i gier, które są zazwyczaj stosowane przez nowopoznanych,
                        normalnych mężczyzn.
                        • Gość: ramzes;) Re: Do ramzesa IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 12:49
                          BRAVO RICO..jak sam stwierdziels..jestesmy dla kobiet mniejszym zagrozeniem niz
                          ci normalni faceci. i daltego chcetnie przebywaja w naszym towarzystwie, a wam
                          pozostaje zazdrosc :))

                          pozdrawiam

                          ramzes;)

                          • peter1 Re: Do ramzesa 25.05.01, 15:07
                            Gość portalu: ramzes;) napisał(a):

                            > daltego chcetnie przebywaja w naszym towarzystwie, a wam
                            > pozostaje zazdrosc :))
                            >
                            Chyba się zagalopowałeś. Ja Ci niczego nie zazdroszczę.
                            I nie czuję pogardy, mógłbym z Tobą pracować, wypić piwo i tak dalej. Ale na
                            pewno niczego Ci nie zazdroszczę. Bo nie wiesz jaką rozkoszą jest seks z kobietą,
                            dla której seks facetem też jest rozkoszą.
                            pozdrawiam
                            peter1
                            • Gość: ramzes;) Re: Do ramzesa IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 15:22
                              no moze sie zagalopowalem, sorki..slowo zazdrosc to grubo powiedziane.


                              ramzes;)
                            • Gość: kolo Re: Do ramzesa IP: *.unregistered.formus.pl 25.05.01, 17:58
                              peter1 napisał(a):

                              > Chyba się zagalopowałeś. Ja Ci niczego nie zazdroszczę.
                              > I nie czuję pogardy, mógłbym z Tobą pracować, wypić piwo i tak dalej. Ale na

                              > pewno niczego Ci nie zazdroszczę. Bo nie wiesz jaką rozkoszą jest seks z kobietą,

                              A więć panu bogu świeczkę i diabłu ogarek!!! Najlepiej na świecie jest
                              BISEXUALISTOM!!!!!

                              > dla której seks facetem też jest rozkoszą.

                              > peter1



                              • peter1 Re: Do ramzesa 25.05.01, 20:35
                                >A więć panu bogu świeczkę i diabłu ogarek!!! Najlepiej na świecie jest
                                >BISEXUALISTOM!!!!!
                                Kolo, znów nieuważnie czytasz.
                                peter1
                • Gość: motek Re: Oj ramzes, ramzes IP: *.BrockU.CA 25.05.01, 15:36
                  Musze Ci powiedziec, ze juz Cie nie lubie. Wcale nie dlatego ze jestes gay (czy
                  tez przedstawiasz sie jako taki). Badz sobie, nic mi do tego. Po prostu jestes
                  glosny i natarczywy. Prawdziwa udreka dla ducha.

                  Pozdrawiam,

                  -m-
                  • Gość: ramzes;) Re: Oj ramzes, ramzes IP: 217.80.21.* 25.05.01, 17:31
                    he he...
                    jak nie krzyczysz to cie nie uslysza..:)

                    ramzes;)
                    • muma Re: Oj ramzes, ramzes 28.05.01, 00:45
                      Guzik prawda! Czym głośniej będziecie krzyczeli, tym trudniej będzie wam żyć w
                      społeczeństwie. Każda akcja wywołuje reakcję po prostu. Mi na przykład nie
                      przeszkadza, że ktoś jest gej. Niech sobie będzie. Jeśli jednak on zaczyna się
                      obnosić z tym, żąda zalegalizowania małżeństw homo - po prostu
                      błogosławieństwa, to tu następuje opór. Mojej akceptacji nigdy nie zdobędzie.
                      Spartanie zrzucali "niepełnosprawnych (niepełnowartościowych)" w przepaść. To
                      oczywiście okrutne i niesprawiedliwe. Jednak to nie oznacza, że mamy zacząć ich
                      hołubić, a może wpędzić się w kompleksy, że jesteśmy normalnie zorientowani.
                      • Gość: ramzes;) muma.. IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.01, 09:10
                        ja sie nie domagam zalegalizowania zwiazkow, ja po prostu na te legalizacje
                        czekam... Obawiam sie, ze nikt nie bedzie cie pytal o twoje zdanie i to
                        najpewniej cie denerwuje. Po prostu wzorem Niemiec, Czech, Holandii po prostu
                        zostanie taka uchwala wprowadzona i kropka.
                        Wyobraz soebie, ze legalizacja zwiazkow:
                        a. zmiejszy ilosc wolnych strzelcow czyli gei, ktorzy wlocza sie wieczorami po
                        barach, bo beda mialei partnera w domu.
                        b. byc moze zmiejszy sie tez ilosc prob samobojczych wsrod nastolatkow, ktorzy
                        odkrywaja ze sa gejami.
                        c. ludzie zrozumaija, ze geje tez potrafia zyc normalnie.
                        d. ryzyko roznoszenia chorob tez sie nieco zmaniejszy (chodzi mi glownie o
                        europe zachodnia bo tu jest najwicej barow, gdzie mozna zaliczyc kilkunastu
                        facetow na raz).

                        ramzes;)
                        • Gość: hybryda ha IP: 216.51.32.* 28.05.01, 21:44
                          Gość portalu: ramzes;) napisał(a):


                          > a. zmiejszy ilosc wolnych strzelcow czyli gei, ktorzy wlocza sie wieczorami po
                          > barach, bo beda mialei partnera w domu.

                          > c. ludzie zrozumaija, ze geje tez potrafia zyc normalnie.

                          > d. ryzyko roznoszenia chorob tez sie nieco zmaniejszy (chodzi mi glownie o
                          > europe zachodnia bo tu jest najwicej barow, gdzie mozna zaliczyc kilkunastu
                          > facetow na raz).
                          >
                          przypadek "a" wyklucza "d". Bo o ile mogac miec "kilkunastu facetow na raz" nie
                          znalazlez tego jednego do tej pory, to znaczy, ze juz nie znajdziesz. Wydaje mi
                          sie, ze piszac o gejach w ten sposob podkresliles "bycie meska dziwka dla
                          mezczyzn". Widac jest to w Waszej naturze... Ponadto punkt "c" wskazuje, ze sam
                          sadzisz, ze nie zyjecie normalnie, a ludzisz sie, ze to nastapi, gdy dojdzie do
                          legalizacji homo_zwiazkow. Dobre, nie ma cio...
                          • Gość: ramzes;) Re: ha? jakie ha? IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.01, 22:59
                            przypadek "a" wyklucza "d". Bo o ile mogac miec "kilkunastu facetow na raz" nie
                            >
                            > znalazlez tego jednego do tej pory, to znaczy, ze juz nie znajdziesz. Wydaje mi
                            >
                            > sie, ze piszac o gejach w ten sposob podkresliles "bycie meska dziwka dla
                            > mezczyzn".

                            Wydaje mi sie ze nie czytales innych moich postow , b o pewnie cos ci do glowki
                            znagla wpadlo i przelales te bzedty na ekranik.
                            i nie wyzywaj mnie od meskich dziwek, bo mam wrazenie ze to tego zmierzales.... A
                            ile mielas dziewczyn??? Moze ty jeste meska prostututka lub tekim co to tylko
                            zalicza panienki??
                            Dla twojej wiadomosci: mialem w zyciu tylko jednego faceta i jestesmy caly czas
                            razem, od kilku lat. Wiec? Wydaje mi sie ze co do wiernosci..to moglbys ode mnei
                            uczyc.. ale ty jestes niewatpliwie odporny na nauke..

                            >Widac jest to w Waszej naturze... Ponadto punkt "c" wskazuje, ze sam
                            >sadzisz, ze nie zyjecie normalnie,

                            Tu sie zgodze, choc nie robie tego chetnie, ale wysowanie jakich glupich
                            argumentow zeby sie z toba z zalozenia nie zgodzic bylo by tez bledem i nie w
                            moim stylu.
                            Nie podoba mi sie to co robi wielu geji, to ze wlocza sie po parkach o uprawiaja
                            sex w krzakach. coz wstyd mi za to, ale przeciez hetero-panienki i hetero
                            panowie, tez robia to w krzakach, na dworcu i byle gdzie. Ale masz racje. Nie
                            podoba mi sie to, niestety nic na to nie poradze, sami taka droge wybrali. Ale
                            jest wielu, ktorzy maja swojich partnerow i sa razem. Tych ktorzy sie wlocza po
                            barach jest niestety mniej. ale to wlasnie ich najbardziej widac i to oni
                            (rowniez niestety) tworza obraz geja, jako zdemoralizowanego prostaka. Wydaje mi
                            sie, ze idac za ta logika mozna by nazwac kazda kobieta k--wa bo kilka z nich
                            sprzedaje sie na ulicy.


                            a ludzisz sie, ze to nastapi, gdy dojdzie do
                            >
                            > legalizacji homo_zwiazkow.

                            obawiam sie, ze homo zwiazku juz sa zalegalizowane. po drugie czesto chodzimy
                            naplaze z nasza corka i nie zwuazylem jakichs dziwnych reakcji, ona bawi sie z
                            innymi dzieciakami, my rozamwiamy z rodzicami innych dzieci i jest ok. wiec?
                            üpo protu jestes jeszcze w tyle. Posiadanie komputera i umiejetnosc podlaczenia
                            sie do internetu nie jest juz czyms niezwyklym, chyba ze np. twoi rodzice (nie
                            chce ich obrazic) nie potrafia obsugiwac komputera i caly czas cie chwala przed
                            sasiadami, jaki to ty zdolny jestes..nie bierz sobie tego do serca.

                            ramzes;)

                            Dobre, nie ma cio...

                            • Gość: ramzes;) sorry za bledy i literowki.. IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.01, 08:25
                              ..jak sie szybko pisze, to najczesciej robi sie bledy i literowki.
                              sorry za nie. postaram sie w przyszlosci poprawiac moje posty, zanim je "wysle".

                              ramzes;)
                            • Gość: hybryda Re: ha? jakie ha? ha i tyle IP: 216.51.32.* 29.05.01, 19:40
                              Ramzes, no przepraszam bardzo, nie moja wina, ze jestes pedalem. Jestes i tyle.
                              Tylko po co tyle krzyczysz? Probujesz tym sposobem zakryc wlasne kompleksy czy
                              co? No bo dla przyklady ja nie mowie i nie wmawiam nikomu - kochajcie mnie,
                              jestem super i cacy. Tak jak ty to probujesz wmowic "innym", "innym" w twoim
                              pojeciu. Wlasciwie dla ciebie "inny" to kazdy kto nie jest pedalem....i stad
                              moze to moje "ha".
                              • Gość: ramzes;) Re: ha? jakie ha? ha i tyle IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.01, 20:04
                                przeczytaj to co napisales i zastanow sie czy to ma sens.. bo dla mnie nie.
                                o jakich kompleksach mowisz??

                                wlasnie przeczytalem, ze najwiekszymi "homofobami" sa:
                                ludzie z malych miejscowosci
                                ludzie ze slabym wyksztalceniem
                                ludzie praktykujacy gorliwie religia.

                                do ktorej grupy sie zalapales??

                                ramzes.
                                • Gość: motek Re: ha? jakie ha? ha i tyle IP: *.BrockU.CA 29.05.01, 22:30
                                  Jeszcze raz - ramzes, jestes napastliwy balwan. Przestan prosze. Nawiasem
                                  mowiac, skad sie bierze heterofobia takich jak ty?

                                  -m-
                                  • Gość: ramzes;) Re: ha? jakie ha? ha i tyle IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.01, 23:52
                                    ja ci nie ublizylem Polaku jeden...
                                    a w tobie skad sie bieze homofobia?

                                    ramzes;)
                                    • Gość: motek Re: ha? jakie ha? ha i tyle IP: *.home.cgocable.net 30.05.01, 02:37
                                      Uwazam, ze jestem wolny od tego, co nazywasz homofobia. Nie obchodzi mnie Twoje
                                      zycie plciowe, podobnie jak zycie mojej sasiadki.
                                      Zagladam czasem na to forum - a tam ty, aktywista na rzecz tego czy tamtego. To
                                      bylo calkiem mile forum, dopoki chlopaki nie rozpetaliscie tej dziwacznej
                                      wojny.
                                      Tak jak jadowite pyskowki antysemitow uczynily forum 'Swiat' nie do
                                      przelkniecia, tak i Wasza wojna juz nie wiem o co odbiera mi moje do tej pory
                                      ulubione forum. Trudno. Ale troche zal, dalem upust swojej niecheci do takich
                                      pyskaczy. Juz pisalem, nie lubie Cie nie dlatego, zes gay, tylko dlatego ze
                                      jestes glosny i natarczywy.

                                      Chcesz dzialac 'na rzecz tolerancji' kolego - wyjdz na swiat z tego ciasnego
                                      forum. Tak jawnie, z imieniem i nazwiskiem. Do tego mialbys jaja?

                                      -m-
                                  • Gość: mnich do Ramzesa IP: *.dhcp.mcphu.edu 30.05.01, 00:05
                                    Ramzes czy Ty chcesz wytlumaczyc ludziom ze homoseksualisci sa rozni? Rozumiem
                                    ze sam uwazasz ze od przecietnego homoseksualizmu odstajesz. Przyznajesz chyba
                                    (jesli nie to mnie popraw) ze z zewnatrz homoseksualizm moze wygladac dosyc
                                    wulgarnie. Zwyczajnie zniechecac. Potrzeba wysilku zeby zobaczyc
                                    homoseksualizm o innym obliczu ktora szuka wartosci typowych dla kultury np
                                    europejskiej czy wogole jakiejs kultury. Homoseksualisci sprawiaja czasem takie
                                    wrazenie jakby chcieli powiedziec skoro wszyscy sa przeciwko nam to nam nic nie
                                    zostaje tylko hedonizm. Jak mam isc do piekla to tutaj chociaz sobie troche
                                    porucham itd na dziesiatki sposobow.
                                    Rozumiem ze bola Cie dwie rzeczy: po pierwsze ze ludzie nie wiedza jak bardzo
                                    homoseksualisci sa zroznicowany a po drugie ze doceniasz pewne wartosci a i tak
                                    spotykasz sie z negacja. No coz rozumiem to. Moze byc przykro. Zaczales
                                    interesowac sie ruchami koscielnymi zrzeszajacymi homoseksualistow. Moze tam
                                    znajdziesz wsparcie i pomoc ktore pomoga Ci stawic czola tym problemom. Nie
                                    wsciekaj sie tak bo niektore Twoje posty mozna zle odebrac.
                                    Patrzac na innych homoseksualistow na forum. Takiemu hetero jak ja tez nie jest
                                    latwo przyjac was generalnie jak braci. Trudno podzielic sie chlebem przy stole
                                    z kims kto bedzie podejrzewac czlowieka o jakies krypto albo o hipokryzje itd.
                                    Jak zaufac komus kto sie afiszuje ze tyle dup widzial, bardzo wiarygodny facet
                                    nie ma co . Pewnie pojdzie za rog i powie ze czyjas dupe w moim domu tez
                                    widzial. Czyli nie rzucaj perel przed wieprze bo przyjda i je zadepcza. Ciezko
                                    bo ryzykuje sie nie tylko swoje wlasne straty ale tez bliskich. Watpliwe
                                    zreszta czy bedzie chcial zeby sie z nim dzielil bo w nim moja postawa tez moze
                                    wzbudzac niechec. Tolerancja to nie znaczy oklamywanie kogos mimo ze np uwazamy
                                    ze cos naprawde jest zle, bo to nie jest tolerancja tylko lekcewazenie. Trzeba
                                    np o problemach rozmawiac i probowac je rozwiazywac a nie chowac glowe w piasek
                                    i nazywac to tolerancja. CZy jesli ktos ma w dupie to co robisz to znaczy ze
                                    Cie toleruje?
                                    mnich
                                    • muma Re: do Ramzesa 30.05.01, 00:46
                                      Drogi Ramzesie!
                                      Piszesz, że Ty nie żądasz legalizacji związków homo, tylko na nią czekasz.
                                      Dobrze. Mnie wcale nie denerwuje legalizacja - nawet zbyt wiele mnie ona nie
                                      obchodzi. Jeśli taka legalizacja np. w Polsce nastąpi, to będzie to
                                      kompromitacji instytucji małżeństwa - nic więcej. W sumie nic wielkiego. To
                                      trochę tak, jak modne ostatnio unieważnienia ślubu kościelnego. Po prostu
                                      zmniejsza prestiż ślubu kościelnego i tyle.
                                      Wprowadzenie małżeństw pedałów na pewno pedalstwa nie unormalni - nie oszukuj
                                      się. To jest zboczenie (w sensie biologicznym nie różni się niczym od pedofilii
                                      lub zoofilii) i tak pozostanie.
                                      To, że statystycznie zdecydowana większość ludzi zacofanych ma konserwatywne
                                      poglądy nie oznacza jeszcze, że każdy o konserwatywnych poglądach jest zacofany.
                                      Krzycz, krzycz i krzycz ile chcesz, a ja Ci mówię po stokroć: PEDALSTWO NIE
                                      STANIE SIĘ NORMALNE, CHOĆBY NIE WIEM KTO JE LEGALIZOWAŁ I UNORMALNIAŁ!
                                      • Gość: hybryda Re: do Ramzesa, ho! IP: *.bostma.adsl.bellatlantic.net 30.05.01, 03:31
                                        Coz Ramzesie, mam tylko nadzieje, ze nie reprezentujesz ogolu. Widac, ze
                                        cierpisz, cierpisz i to bardzo. Chcesz sie wyrwac, biec i zlapac cos, czego
                                        nigdy miec nie bedziesz. Krzyczysz i nienawidzisz. Probujesz cos tlumaczyc,
                                        prosic o zrozumienie niezrozumialego i ciagle czujesz swoj bol, bol i
                                        cierpienie. Czy bycie pedalem az tak boli? Czy jest to tylko w twojej psychice
                                        czy tez ma ten bol inna postac? Wiem, ze nie mozesz spac, a jad saczy sie z
                                        ciebie, bo czujesz, ze odstajesz od normy. Sam rozumiesz, ze jestes po prostu
                                        inny. I ta prawda zabija, zabija cie powoli, bardzo powoli....
                                        • Gość: ramzes;) do wszystkich. IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.01, 08:57
                                          srodowisko gejow jest bardzo zroznicowane.. niestety to co najczesciej mozecie
                                          spotkac na dyskotekach lub barach, to niestety przegiete przypadki bez stalych
                                          partenrow, skaczace z kwiatka na kwiatek. Ci ktorzy maja swoich partnerow
                                          staraja sie unikac takich miejsc bo zagrozenie, ze ktos sie do partnera
                                          przyczepi jest bardzo duze. Jezeli zalozycie ze 2.000.000 Warszawie 5% to geje
                                          = 100.000, a potem pojdziecie na jakakolwiek dyskoteke to zobaczycie najwyzej
                                          100-200 osob. I to na ich podstawie budowana jest opinia. Pozostali nie sa az
                                          tak "Zauwazalni" bo nie czuja potrzeby walesania sie po barach i dyskotekach.
                                          I niestety to ci najbardziej cierpia na braku tolerancji. No i jesli mowa o
                                          tolerancji, to o ile srodowisko gejowskie (nie wiem jak lesbijki) domaga sie
                                          tolerancji to samo w sobie jest bardzo nietolerancyjne. Nie chodzi mi o to ze
                                          wielu jest negatywnie nastawionych to heteroseksualistow (bo to jakby niechec
                                          obustronna). Czesc z nas uwatam ze "siostry dyskotekowki" to przegiete ciocie,
                                          inni to napakowane polglowki i tak dalej.

                                          Tak wiec tu przypinanie kazdemu gejowi metki zboczenca jest nieco krzywdzace.
                                          Ok, moze homoseksualizm nie jest w 100% normalny, ale dopoki nie ma skutecznego
                                          lekarstwa nalezy go jakos zaakceptowac a nie porownywac do zoofilii i
                                          pedofilii..od bedy mozna by takze heterosexualizm porownac do zboczen, bo w
                                          zasadzie w sexie chodzi tylko i wylacznie o "wymiane plynow" i zabawe. (sorry
                                          za tak niskiej jakosci argument). I o ile zwierzeta czy martwi nie bardzo moga
                                          decydowac czy tego chca czy nie, my tak.

                                          Zgadzam sie, ze odkrycie, ze sie jest homo dla 19 latka jest fatalna, glownie
                                          chodzi o szkole, znajomych, rodzina i tak dalej. Jesli sie to jakos zaakceptuje
                                          to mozna swobodnie zyc, choc w dlaszym ciagu "otwartosc" ie jest wskazana
                                          (szczegolnie w Polsce). Jak wiekszosc wie, ja mieszkam w Niemzech i tu jest
                                          znacznie latwiej. Istniej rozwinieta siec barow o roznej jakosci o nagich
                                          dyskotek, barow-pieprznikow, az do calkiem normalnych dla tych ktorzy chca sie
                                          spotkach ze znajomymi i pogadac przy piwie, a niewatpliwie latwiej spotkach sie
                                          w barze dla gejow niz dla "normalnym". I tu musze przyznac, ze naleze do tej
                                          ostatniej grupy. Czyli: zyje ze swoim przyjacielem i z corka, mam y kilku
                                          przycjacil homo i hetero, ktorzy o nas wiedza i nie maja nic przeciwko, a to
                                          najczesciej oni wyciagaja nas na sangrie lub piwo. Po dyskotekach sie nie
                                          walesamy po barach tez bardzo zadko, ale to tylko wlacznei jesli musimy sie
                                          wyluzowac po stresujacym tygodniu. Najczesciej geje "spoza" sceny spotykaja
                                          sie w domach w dosc szczeglnych srodowiskach.
                                          Internet umozliwil nawiazywanie znajomosci tylko z tymi ludzmi, ktorzy nam
                                          odpwiadaja. O ile kiedys jedynym sposobem ny poznanie kogos bylo "szukanie" po
                                          knajpach i tak dalej, to teraz mozna spotkac sie na czacie i "poznac blizej".
                                          Niewatpliwie ulatwia to seklekcje przyjaciol i znajomych.

                                          Ktos napisal ze biegne i krzycze i szukam, czecgos czego nie bede
                                          mial...smieszan, w zasadzie nic mi nie brakuje i jedyne co staram sie robic to
                                          w jakis sposob pomow tym, ktoerzy sa w Polsce. Wiem, ze nie uda mi sie zmienic
                                          opinii wszystkich, ale moze kilka osob..to juz bylby sukces.

                                          A wracajac do tolerancji:
                                          otylosc tez nie jest akceptowna a co gorsza jest niestety widoczna.
                                          wrodzona niepelnosprawnosc tez nie jest akceptowana, ale jest i trzeba z nia
                                          zyc.
                                          lysienie..tez nie jest przyjemnym procesem, slepota tez... w zasadzie nic co
                                          jest inne nie jest akceptowane, ale jest tolerowane. Tak samo jest z
                                          homosexual.... odopoki nie bedzie na to lekarstwa, trzeba jakos to tolerowac i
                                          nie utrudniac innym i tak juz czasem niezle poplutego zycia, tylko dlatego ze
                                          nie zgadza sie to z czyims swiatopogladem, a tym bardzien ni enalezy zabraniac
                                          ooficjalnego bycia z druga osoba. Ok, moze sie to komus nie podobac, ale to o
                                          niczym nie swiadczy. Jak do tej pory niekt nie obudzil sie rankiem i nie
                                          powiedzial: ok, dzic bede niewidomym, albo dzien nie bede mial rei, albo dzic
                                          bede gejem...

                                          Zabranianie gajom i lesbijkom nauczania w szkole tez jest nieuzasadnione bo co
                                          ma nauka matematyki do sexu... Ja zwiazku nie widze..tym bardziej jak sie ma
                                          partnera w domu.
                                          Jak widzicie (nie musicie sie z tym zgadzac) jest wiecej argumentow za tym,
                                          zeby umozliwic zwiazku, nie musza to byc 100% malzenstwa, chodzi o prawne
                                          regulacje, niz przeciw.
                                          Przeciw sa tylko dwa argumenty:
                                          nie jest to normalne z punktu widzenia historii i religii.
                                          oba w przypadku Polski bardzo silne, ale przy minimum dobrej woli do oslabienia.
                                          Za, argumentow jest wiecej...a tym najsliniejszym jest to, ze 2 OSOBY 8nie
                                          zwierzea, zmarli czy koniki polne, gnidy lub cos tam innego) decydua sie byc
                                          razem, a nie wloczyc siie po barach i skakac z kwiatka na kwiatek, pomagac
                                          sobie i wspierac sie wzajemnie.

                                          pozdrawiam wszystkich tych, ktorzy zabrali jakikolwiek glos w tych wszystkich
                                          dyskusjach - modry lub mniej), bo przyczynilo sie to do poznania argumentow obu
                                          stron.

                                          ramzes;)

                                          i moze lepiej juz zakonczmy te dyskusje bo wiecej nic nie wymylimy, teraz tylko
                                          pozostaje analiza.

                                          • Gość: hybryda Heh IP: 216.51.32.* 30.05.01, 14:37
                                            Tak Ramzesie, zyj i pozwol zyc innym. W tym wszystkim jednakze zal mi twojej
                                            corki. O ile to co pisales bylo prawda. Nie wiem jaki przyklad moze Ona czerpac
                                            z "dwoch tatusiow"? Czy tez dla "niepoznaki" kazecie jej wolac do jednego z was
                                            "mamusiu"?? Dla mnie dosc niesmaczne. Ehhhhh
                                            • Gość: ramzes;) Re: Heh IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.01, 15:09
                                              ona mowi do nas po imieniu. ok?

                                              i o ile w Polsce bylo by to dziwne tu nikt specjalnie sie tym nie przejmuje,
                                              ani pani w szkole, ani ludzie na plazy, ani sasiedzi..

                                              straszne nie? ;)

                                              ramzes;)

                                              ja mysle ze powinnismy juz zakonczyc te cala dyskusje.

                                              pozdrawiam wszystkich jeszcze raz.
                                          • Gość: hybryda analiza rozpoczeta :0) IP: 216.51.32.* 30.05.01, 18:24
                                            Gość portalu: ramzes;) napisał(a):

                                            > Tak wiec tu przypinanie kazdemu gejowi metki zboczenca jest nieco krzywdzace.
                                            > Ok, moze homoseksualizm nie jest w 100% normalny, ale dopoki nie ma skutecznego
                                            > lekarstwa nalezy go jakos zaakceptowac ...

                                            Tak ramzes, sam widzisz swoja chorobe. Chcesz sie zatem leczyc? Gdzie indziej
                                            pisales, jak bycie gejem jest super i wspaniale. I tak sie kochacie i macie cos
                                            czego my nie mamy. Cos sie gubisz w zeznaniach...

                                            • Gość: M & Ms Re: analiza rozpoczeta :0) IP: 193.91.75.* 30.05.01, 18:31
                                              > czego my nie mamy. Cos sie gubisz w zeznaniach...

                                              Hybryda masz straszne jakies problemy chyba... Wiesz o tym, ze ci co nienawidza
                                              homoseksualistow, najczesciej maja nieuswiadomiony pociag homoseksualny? Dlatego
                                              tak bardzo pluja na gejow, bo podswiadomie wiedza, ze sami tacy sa i sie boja...
                                              przemysl to...

                                              • Gość: hybryda ? IP: 216.51.32.* 30.05.01, 19:05
                                                Nienawidziec? Was? Dlaczego? Powiedzialem gdzies tak? Czytaj uwaznie! To tak
                                                jakby nienawidziec kogos kto ma raka. Nikt nie chce miec raka. Po prostu
                                                krzyczycie, caly czas krzyczycie i wyzywacie wszystkich od najgorszych, kto nie
                                                mysli tak jak wy. I to mnie chyba drazni. Tylko tyle. I az tyle...
                                                • Gość: ramzes;) hybrydo IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.01, 19:14
                                                  jasne, ze bycie gejem nie jest idealnym sposobenm an przezywanie zycia,
                                                  szczegolnie w Polsce. I kiedy tam mieszkalem tez mi bylo ciezko, ale od kiedy
                                                  mieszkam w Niemczech, gdzei mam swobode juz mi nie przeszkadza bycie gejem.
                                                  a co do normalnosci.

                                                  czasem rodza sie ludzie bez reki, czasem ci ktortzy nei moga chodzic i tak
                                                  dalej. W Polse jednak zadko sie ich widuje. Tu natomias to normalne ze jakas
                                                  babcia na wozku jedzie do sklepu.

                                                  Tak wiec wszystko zalezy od spoleczenstaw.

                                                  Napisalem, ze gdy pojawi sie lekartwo to bedzie to niewatpliwie zbawiednie ta
                                                  wielu chlopakow, ktorzy musza sie jakos boryka w tym katolickim kraju. I nie
                                                  tylko tam. I napisalem tez, ze w tym momencie juz bym nie korzystal z takiego
                                                  lekarstwa. Moze dlatego ze jak pewnie bedziesz chcial dodac, jestem w 100%
                                                  gejem. Ale najwyrazniej nie jestem taki fatalny, skoro przed godzina kumpelka
                                                  zadzwonila i powiedzial, ze chciala by takiego meza jak ja..nawet geja. Moze
                                                  po prostu kobiety bardziej doceniaja dusze?

                                                  ramzes;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka