Dodaj do ulubionych

To nie tylko teoria

26.03.24, 09:11
www.rp.pl/plus-minus/art39656241-inkluzywnosc-ponad-wszystko-jak-polscy-naukowcy-tropia-homofobie-i-transfobie
Kontekst: Rada Upowszechniania Nauki wydała oświadczenie w sprawie sposobu komunikacji naukowej dotyczącej tożsamości płciowej. Bez wskazywania nazwisk, ale chodziło - jak twierdzi autor artykułu - o blog popularnonaukowy "To tylko teoria". Jego autor dokonał coming-outu, mianowicie przyznał, że miał wątpliwości co do swojej tożsamości płciowej, zażywał bez recepty blokery hormonów, co odbija się teraz na jego zdrowiu.
Zaraz po ogłoszeniu komunikatu w mediach zawrzało, pojawiło się mnóstwo publikacji, a wszystkie jednoznacznie stwierdzały, że stanowisko to zostało wymierzone właśnie przeciwko autorowi bloga „To tylko teoria”. Skąd ta powszechna pewność, jeśli ani jedno zdanie stanowiska RUN PAN nie potwierdza takich przypuszczeń? Wnikliwa, choć żmudna, lektura serwisów społecznościowych nie pozostawia wątpliwości, że autorzy stanowiska chętnie potwierdzali hipotezy mediów. Redakcja NOIZZ otrzymała takie potwierdzenie wprost z RUN PAN, którego przewodniczący prof. Paweł Golik tak odpowiedział na zadane mu wprost pytanie: „Stanowisko dotyczy ogólnie nieuzasadnionego podpierania się nauką, które jest częste w dyskursie transfobicznym. Blog TTT był jedną z inspiracji, ważną ze względu na zasięgi, ale bynajmniej niestety niejedyną”. W dyskusji medialnej nad stanowiskiem RUN PAN nigdy nie znalazłem nawet wzmianki o innych osobach czy instytucjach, przeciwko którym zostało ono wymierzone.


Kilku naukowców napisało „List w obronie autorytetu PAN” skierowany do prezesa Polskiej Akademii Nauk oraz przewodniczącego RUN PAN, a będący reakcją na omawiane tu stanowisko. Jego autorzy zwracali uwagę między innymi na to, że „badanie naukowe” przywoływane w stanowisku RUN PAN w gruncie rzeczy jest raportem organizacji pozarządowej sporządzonym na podstawie ankiety online. Ba, nawet twórcy tego raportu stwierdzają, że „niniejszy raport nie jest opracowaniem naukowym”, a mimo to w opinii instytucji naukowej stał się „argumentem naukowym”. (...)

Odpowiadając na list, wiceprezes PAN prof. Aleksander Welfe poinformował, że RUN PAN „jest ciałem niezależnym od PAN w zakresie prezentowanych stanowisk”. (...) Otóż Rada Upowszechniania Nauki Polskiej Akademii Nauk może, ale nie musi, prezentować stanowiska Polskiej Akademii Nauk. Ba, w sytuacjach skrajnych może prezentować stanowisko sprzeczne. Przeciętny zjadacz chleba, z którego podatków instytucje te są utrzymywane, może się poczuć oszukany, bowiem otrzymując informacje naukowe z RUN PAN, otrzymuje produkt oznaczony marką, która za ten produkt nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Obserwuj wątek
    • trzy.14 Re: To nie tylko teoria 26.03.24, 11:46
      Tylko co z tego wynika? Czytałem to oświadczenie-spowiedź-coming-out, dla mnie to poruszająca historia opowiedziana z perspektywy wyraźnie subiektywnej, wskazująca na to, jak trudne problemy (w tym społeczne, prawne, organizacyjne, finansowe) wiążą się z zaburzeniami percepcji własnej płci. I tyle. www.totylkoteoria.pl/tranzycja-detranzycja-zmiana-plci/

      Oświadczenie RUN PAN wydano w maju 2022 run.pan.pl/pl/stanowiska , a blogowy "coming out" nosi datę 5 kwietnia 2023 - chyba że istnieją inne oświadczenia i coming-outy. Publikacja, na która powołuje się RUN PAN, faktycznie nie została opublikowana w "czasopiśmie naukowym": kph.org.pl/wp-content/uploads/2021/12/Rapot_Duzy_Digital-1.pdf i znowu pytanie, co to oznacza i czy to dezawuuje ten raport. Gdyby ktoś powołał się w naukach technicznych na badania opublikowane w raporcie technicznym jakiejś korporacji, to ja bym przecież to przyjął, przy czym jeśli korpo byłaby wiarygodna, to na równi z doniesieniem w czasopiśmie naukowym, znam takie raporty techniczne. Więc problemem jest raczej albo brak stosownych, stricte naukowych publikacji badań na temat tranzycji i detranzycji, w co trudno uwierzyć, albo brak świadomości ich istnienia u autorów stanowiska RUN PAN, co wydaje się jeszcze bardziej kuriozalne, choć jednocześnie bardziej prawdopodobne, skoro nasza akademicka prowincja (w tym oczywiście i ja) w Kraju Nadwiślańskim jest w większości cofnięta ze stanem/zakresem badań tak mniej więcej o jedno pokolenie.
      • pan.toranaga Re: To nie tylko teoria 28.03.24, 00:00

        Najepierw moje błędy. Po pierwsze nie napisałem, że autor tego artykułu z RP, Tomasz Witkowski, jest stroną w sporze, bo to on m.in. pisał list w obronie Łukasza Sakowskiego (autora blogu To tylko teoria). Po drugie chyba coś pokręciłem z chronologią. Sakowski kwestiami tożsamości płciowej zajmował się wcześniej, nie zaś od tego się zaczęło. Mój post nie był o Sakowskim (chciałem naświetlić tło), tylko o RUN)

        A chodzi mi właśnie o "raport techniczny". Szczerze mówiąc byłbym podejrzliwy wobec raportu technicznego Tesli, że tylko elektromobilność zbawi świat, podobnie jak byłbym sceptyczny wobec raportu Shella, że elektromobilność to zakała ludzkości.
        Ale ważniejsze jest dla mnie właśnie to, że takie raporty NGOsów, robione po amatorsku, są traktowane z pełną powagą, tymczasem niektóre bywają obarczone dużymi błędami. Przykładem jest chyba to: zdrowie.pap.pl/psyche/zdrowie-psychiczne-dzieci-czy-jest-tak-fatalnie-jak-niedawno-mowiono. Raport podobno był obarczony dużymi błędami, ale był głośny. Rozumiem dziennikarzy, ale RUN powinien tu być ostrożniejszy. Paradoksalnie, to Sakowski powołuje się na literaturę naukową. Nie potrafię powiedzieć, na ile robi to dobrze, nawet zmyśla źródła, to tego nie sprawdzę, ale jego wpisy wyglądają znacznie poważniej.

        I w gruniie chodzi mi o nierozumienie nauki w nauce. Być może mocno przesadzam, ale miewam wrażenie, że wśród STEMiarzy istnieje przekonanie, że w HS anything goes, w związku z tym badanie przeprowadzone dobrze czy źle, jest równie wiarygodne, co niewiarygodne. Za wiarygodne przyjmujemy te, których wyniki się nam podobają. A pamiętamy z dawnych czasów, kiedy studenci ogłaszali na tym forum ankietę, zza węgła wyskakiwał przyczajony Dala Tata i wytykał błędy. Żarty, żartami, ale naprawdę trzeba umieć robić badania.
        • pan.toranaga Re: To nie tylko teoria 28.03.24, 10:21
          Może wyraziłem się nie dość jasno. Pisząc Nie potrafię powiedzieć, na ile robi to dobrze, nawet zmyśla źródła, to tego nie sprawdzę, ale jego wpisy wyglądają znacznie poważniej. nie sugeruję, że Sakowski zmyśla źródła, tylko, że nie jestem kompetentny, żeby je oceniać; natomiast na oko wyglądają poważnie. I na tym tle - jak słusznie Pan zauważył - brak odwołań do publikacji naukowych RUN wygląda niepoważnie. Do tego prym wodzą tam biolodzy.
          Jeszcze dodam, że to właśnie Sakowski organizuje nagrodę "Biologiczna bzdura roku", którą tu przytaczał Sendivigius (gluten ma chromosomy).
        • trzy.14 Re: To nie tylko teoria 28.03.24, 22:31
          pan.toranaga napisał:

          > Najepierw moje błędy. Po pierwsze nie napisałem, że autor tego artykułu z RP, T
          > omasz Witkowski, jest stroną w sporze

          Och, media ach, "redachtorzy"...

          Do tej pory pamiętam artykuł-lincz, jaki ukazał się w Rz. Przedmiotem linczu był Marek Wroński.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka