www.karina
20.05.05, 21:40
to zmora numer "1" , znam faceta, dla którego była to pasja (zresztą nie
jednego faceta o takich zainteresowaniach znam, ale ten był szczególny , był
moim mężem). Wiedzę na ten temat ma niesamowitą, chyba wszystko kojarzy
mu się z motoryzacją . Gdy mówił o ... czymś tam z samochodu, oczy mu się
świeciły i nie miał problemu z doborem słów - w przeciwieństwie do innych
tematów. Uwielbiałam go słuchać , nic z tego nie rozumiałam, ale wtedy właśnie
i tylko wtedy czułam jego duszę.