Dodaj do ulubionych

zdrada kobiety

17.06.05, 10:38
witam
przejde od razu do rzeczy:
otoz zdradziła mnie moja kobieta na imprezie z moim kolega.było troche
alkoholu ja z nia troche sie pokłociłem no i stało sie.
znamy sie juz prawie rok,to wydarzyło sie jakies 3 miesiace temu.wybaczyłem
jej ale nadal pamietam i co jakis czas przychodza do mnie te mysli.
powiem ze od poczatku spotykalismy sie raczej na zasadzie luznego zwiazku.
po tej zdradzie paradoksalnie zrobiło sie lepiej,zaczelismy w koncu ze soba
'rozmawiac',zblizylismy sie do siebie i nadal ze soba jestesmy.
pozostaje jeszcze kwestia kolegow,ktorzy wprost smieja sie ze mnie ze nadal
sie z nia spotykam i mowia ze jestem p......y
dodam ze mam 23 lata ona natomiast 20.
chciałbym poznac wasze opinie na ten temat
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marzenocha Re: zdrada kobiety 17.06.05, 10:41
      ja bym nie zdradziła, a jak by mnie zdradził mój chłopak, to niestety trudno by
      mi była się z tym pogodzić i to strasznie, ale to by był koniec dla mnie,
      przykro mi
      • tygrysio_misio Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:42
        wszyscy mowia takie bzdury...a jak przychodzi co do czego to nie chcieli by
        stracic kogos kogo kochaja z powodu jednego wyskoku..szczegolnie jesli druga
        strona zaluje

        walnelas najwieksza bzdure jaka slyszalam....
        • jsolt Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:49
          tygrysio_misio napisała:

          > wszyscy mowia takie bzdury...a jak przychodzi co do czego to nie chcieli by
          > stracic kogos kogo kochaja z powodu jednego wyskoku..szczegolnie jesli druga
          > strona zaluje
          >
          > walnelas najwieksza bzdure jaka slyszalam....

          dlaczego bzdurę??? każdy reaguje inaczej na różne sytuacje - jak mój były facet
          (uwierz, naprawdę wielka miłość) poszedł na bok, to go pogoniłam z hukiem, bo
          nie mogłam na niego po prostu patrzeć, pomimo że kochałam go dalej; akurat dla
          mnie to nie jest "jeden wyskok" tylko totalne upokorzenie, którego znosić nie
          potrafię, i gó-wno mnie obchodzi że żałował.
    • bogulo Re: zdrada kobiety 17.06.05, 10:41
      no to przynajmniej wiesz co sie stalo
      pamietaj ze inni nigdy sie nie dowiedza kiedy i z kim ich kobieta zdradzila,
      widac twoi koledzy sa zbyt glupi aby dojsc do takiego wniosku
      ot trzeba sie pogodzic z tym faktem i przy ciekawej okazji wziazc odwet
      na kobiecie (znaczy ciurlnac inna)
      • tygrysio_misio Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:38
        taka zemsta byla by najglupsza rzecz jaka mozna zrobic...i to bylby dopiero
        koniec
    • itsnotme Re: zdrada kobiety 17.06.05, 10:42
      funkdoc napisał:

      smieja sie ze mnie ze nadal
      > sie z nia spotykam i mowia ze jestem p......y

      Mamy Ci to napisać delikatniej?

      pzdr
      • bogulo Re: zdrada kobiety 17.06.05, 10:44
        no to smiac sie nie mozna jedynie z pedalow, bo ich kobieta nie moze zdradzic
    • drak62 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 10:55
      Uważam że dzieci nie powinny pić alkoholu.
    • puls5 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:02
      Zdradziła raz...może i drugi...
      • tygrysio_misio Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:45
        mogla zdradzic raz i zalowac tego i sie paskudnie z tym czuc i juz nigdy tego
        nie zrobic....

        a jak to ich tylko zblizywlo to moze i lepiej ze tak sie stalo..takie kryzysy
        tylko czasem wychodza na dobre
    • gomory Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:19
      > pozostaje jeszcze kwestia kolegow,ktorzy wprost smieja sie ze mnie ze nadal
      > sie z nia spotykam

      No chyba koledzy sa od niej wazniejsi, no nie?
      • itsnotme Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:35
        gomory napisał:

        > No chyba koledzy sa od niej wazniejsi, no nie?

        Naprawdę byś się pogodził z taką sytuacją jaką on opisał?
    • p-iotr Re: zdrada kobiety 17.06.05, 11:34

      Piszesz ze byliscie w "wolnym zwiazku" - hehe, jak znam zycie, to pewnie sam to
      wymysliles, zeby moc w razie czego bzyknac sobie cos na boku, czyz nie?

      A tu prosze - okazalo sie ze to nie Ty, ale panna poszla w szkode. No i co -
      czy w wolnym zwiazku mozna mowic o zdradzie czy nie? A to ci!!

      Wytlumacz sobie, ze na pewno to byl tylko seks a tamten nic dla niej nie
      znaczy..

      pzdr
      • funkdoc Re: zdrada kobiety 17.06.05, 12:34
        jak juz pisałem to był luzny zwiazek.a teraz: wydaje mi sie ze 'dojrzelismy' do
        zwiazku
    • jsolt Re: zdrada kobiety 17.06.05, 13:36
      funkdoc napisał:

      > witam
      > przejde od razu do rzeczy:
      > otoz zdradziła mnie moja kobieta na imprezie z moim kolega.było troche
      > alkoholu ja z nia troche sie pokłociłem no i stało sie.
      > znamy sie juz prawie rok,to wydarzyło sie jakies 3 miesiace temu.wybaczyłem
      > jej ale nadal pamietam i co jakis czas przychodza do mnie te mysli.
      > powiem ze od poczatku spotykalismy sie raczej na zasadzie luznego zwiazku.
      > po tej zdradzie paradoksalnie zrobiło sie lepiej,zaczelismy w koncu ze soba
      > 'rozmawiac',zblizylismy sie do siebie i nadal ze soba jestesmy.
      > pozostaje jeszcze kwestia kolegow,ktorzy wprost smieja sie ze mnie ze nadal
      > sie z nia spotykam i mowia ze jestem p......y
      > dodam ze mam 23 lata ona natomiast 20.
      > chciałbym poznac wasze opinie na ten temat
      > pozdrawiam

      powiem tak - to jest Twoje życie wyłącznie, więc koledzy niech się raczej zajmą
      swoimi pannami ewentualnie ich brakiem; jak zaczniesz się przejmować za bardzo
      komentarzami towarzystwa, to kiepsko na tym wyjdziesz. Zresztą jeżeli zrobiła
      to z twoim kolegą, to cóż - fantastycznych masz kolegów...
      pamiętać to będziesz pewnie zawsze, pomyśl czy zaufasz jej na tyle, żeby za
      każdym razem gdy ona będzie na imprezie nie zastanawiać się czy już się upiła,
      i co robi + z kim...
    • gringi2005 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 17:34
      HMM jesli was to do siebie zblizyło i jesli ty do niej czujesz cos więcej a ona
      do ciebie to warto dac jej szanse ale miej ja na oku...opowiem na własnym
      przykładzie,jestem z facetem prawie rok na początku nasz związek hm wolny to
      raczej nie był ale facet mnie olewał a ja byłam nim zauroczona i nie potrafiłam
      znim zerwać ,myślałam że mnie zdradza ,itp i on coraz bardziej mnie olewał
      dlatego wiedziałam że wcześnij mnie rzuci i że jesli on sie tak zachowuje to ja
      tez,zdradzilam go 3 razy potem zerwalismy...on nic nie wie o tej zdradzie to
      nie byl powod zerwania ..ale za kilka dni znowu bylismy raz ale przed zejściem
      sie mieliśmy szczerą rozmowe ,szkoda że jej wczesnij nie bylo bo wtedy wszystko
      wyszlo i wyszlo ze on mnie niezdradzal tylko po prostu za malo rozmawailismy i
      sie po prostu nie dogadaliśmy,,jestesmy jeszce mlodzi i popełniamy błędy<on 25
      ja 23> bardzo żaluje że go zdradziłma bardzo on oczywiscie o niczym nie wie i
      sie nie dowie bo ja go bardzo kkocham i nie chce go stracic ,ale widzisz u was
      też tak mogło być zrobila to bo brakowalo jej miłości<dlatego rozmawiajcie o
      wszystkim ,o swoich potrzebach i oczekiwaniach>ale moze być te ztak że po
      prostu taka ma nature dlatego pilnuj jej.o rany chyba doła załapałam jak myśle
      o tym że go zdradziłam 3 razy i to byl sex jeszcze mi sie to podobalo o
      rany ,jaka ze mnie jest podła suka ,i co ztego ze bylismy ze soba miesiac ale
      bylismy ,zachowywla sie jak sie zachowywal ale wystarczylo pogadac...ale czasem
      tak trudno jest mowic co ci nie pasuje.....
      • smoke5 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 18:04
        to właśnie kocham w kobietach tą pokrętną logike. kochałaś i zdradziłaś bo za
        bardzo kochałaś a on nie okazywał ci tego że kocha. czysta poezja, normalnie
        miód:) szkoda, że się nie dowiedział fajnie by było zobaczyć twoją minę jak by
        ci sprzedał kopa. z 2 strony lubię takie babki, takie rozchwiane dziewczynki co
        mówia o związku o kochaniu i chodzą na boki:) inaczej nie byłoby zabawy z ich
        pocieszania. a potem i tak wracaja do tego naiwnego ciecia co za kilka ochłapów
        i dobre słowo je przyjmie. hehe naprawdę nie wiem gdzie robią takich frajerów
        co daja tak sobie rogi przyprawiać. aha i nie zapomnij go zdradzić jak nie da
        ci kwiatów na dzień kobiet no i jakby zapomnial o waszej rocznicy. bedziesz się
        tak źle czóła wtedy przecież...
    • smoke5 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 17:56
      wiesz ciężko cos radzic. koledzy mają duzo racji bo jeżeli dziewcze od razu
      poszło w cug to muka straszna. 2 sprawa nie piszesz na jakiej zasadzie ten
      luzny związek, czy ustalaliście coś na temat bycia wiernym czy nie. ale jezeli
      ona bedzie tak zawsze reagować jak "zabraknie jej twojej czułości" to ty
      bedziesz wył a koledzy co ją obsuguja będą się cieszyć. pobaw sie, pobzykaj a
      potem zrób jej to samo niech zobaczy jak to smakuje. zostaw ją juz zawsze
      będzie się za tobą ciągnęła ta zdrad ilekroć sie pokłucicie bedziesz miał na
      języku ostre słowa na ten temat. tak to już jest że zdrade wybacza się
      zazwyczaj ale nie zapomina trzeba mieć naprawdę mocne podstawy w związku
      żeby "przeżyć" cos takiego i budować coś dalej.
    • gringi2005 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 18:37
      hmm wiem że zrobiłma okrponie i bardzo żle,ale to nie chodzilo o kwiaty,on
      nigyd nie miał czasu dla mnie albo kumple,albo disko,albo piwo,a ja juz mialam
      troche zwiazkow i wiedzialam co sie świeci wiec stwierdzilam że nie będe matka
      teresą i tez sie bede bawic ,ale okazało sie że sie zmienil i już nigdy tak nie
      zrobie,a przynajmije kobiety zdradzaja bo im brakuje miłości a faceci bo mysla
      fiutem i chca zaspokoic swoja potrzebe sexualna i chyba widac roznice prawda....
      • tygrysio_misio Re: zdrada kobiety 17.06.05, 18:46
        nie sluchaj smoke bo to jakis frajer ktory nigdy pewnie nie kochal nikogo i na
        jakies zale do kobiet

        przeciez nie jest rzecza co sie zrobilo i z kim tylko jaki ma sie do tego
        stosunek

        ja kiedys przespalam sie z kims tylko po to zeby zapomniec o kims kto juz sie
        do mnie rok nie odzywal a ja go kochalam...i co i czulam sie jak zdzira wtedy
        ze zdadzialam pewna czesc jego w sobie...ze kochalam go a przespalam sie z
        innym..a tak okreslajac schematycznie to tez smoke moglby mi powiedziec to co ci
        (impreza alkochol i jednorazowy wypad)...tylko ze czasem tego sie nie robi ot
        tak dla sportu
        • smoke5 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 18:55
          >nie sluchaj smoke bo to jakis frajer ktory nigdy pewnie nie kochal nikogo i na
          >jakies zale do kobiet

          no wyobraź sobie że nie mam, za to mam żal do zakłamania i ubierania tego w
          ładne słówka

          > przeciez nie jest rzecza co sie zrobilo i z kim tylko jaki ma sie do tego
          > stosunek

          no przecież tu o stosunek chodziło prawda?

          > ja kiedys przespalam sie z kims tylko po to zeby zapomniec o kims kto juz sie
          > do mnie rok nie odzywal a ja go kochalam...i co i czulam sie jak zdzira wtedy
          > ze zdadzialam pewna czesc jego w sobie...ze kochalam go a przespalam sie z
          innym

          nie można zdradzić kogoś z kim się nie jest ale rozumiem po prostu bardzo
          kochałaś i jeszcze nie zapomniałaś

          >tylko ze czasem tego sie nie robi ot
          > tak dla sportu

          hmm rozumiem że wiekszość uprawia tą dyscyplinę żeby zrzucić brzuch?
      • smoke5 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 18:48
        nie krytykuję ciebie jestem daleki od tego. ale "kobiety zdradzają z powodu
        braku miłości"= sex, faceci bo myślą fiutem=sex
        nie ma wytłumaczenia do zdrady sorry, czy jak brakuje kobiecie miłości to nie
        wystarczy porozmawiać?
        tak mi sie wydaje że to to samo tylko panie potrafią to ładnie ubrać w słówka.
    • tony82 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 19:03
      Mężczyzna nigdy nie wybacza zdrady kobiety.
      • darek12345 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 19:40


        > Mężczyzna nigdy nie wybacza zdrady kobiety.

        Zgadzam się w pełni, też bym nie wybaczył.
    • gringi2005 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 19:56
      hm wiem że trzeb aporozmawiac jak są porblemy ,ale czasem trudno sie rozmwaia
      na pewne tematy ,trudno jest powiedzieć komuś kogo sie kocha ze cos robi zle
      prawda..ale wiem że trzbe ato jakos przemuc a ja jestem jeszcze młoda i moge
      bledy popelniać,bo człowiek sie najlepiej uczy na własnych błędach
    • ladys18 Re: zdrada kobiety 17.06.05, 20:45
      ja nie wiem czy rzuciłabym go, gdyby mnie zdradził.. niby miłosc wszystko
      wybaczy, szkoda tylko, ze nie wymazuje z pamięci:/ Sam powiedziales, że na
      poczatku to był luxny zwiazek... moze ona chciała czegos wiecej, a ty nie
      chciales, i dopiero po zdradzie co cie ruszyło?? Zwaz na to, że zazwyczaj to
      dwie strony maja wine, a nie tylko jedna. Życze powodzenia, kolegów nie
      słuchaj.. zapomną,a o miłość warto walczyć:))
    • rlena Re: zdrada kobiety 18.06.05, 17:56
      Czasem wymowny bywa styl zdrady. Jej wskazuje na pewna latwosc..
      Bywa,ze takie doswiadczenie moze obrocic sie na dobre dla obojga partnerow.
      Ale.. zawsze sie szanuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka