Teoretyczne pytanie.

21.06.05, 23:43
Co by was skloniło do zmiany partnera/partnerki na lepszy model ?
Pytam jakie cechy lepszego modelu sa istotne by olac dotychczsowy model?
    • nancyboy Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 10:48
      Za książką "Wojny plemników":
      Zależy od strategii prokreacyjnej którą dany osobnik przyjął. Jeśli jest to "jak
      największe rozprzestrzenienie genów" to dla takiej osoby każdy inny model będzie
      lepszy po prostu dlatego, że jest to ktoś nowy. Jeśli zaś strategią jest "spłódź
      niewiele potomstwa, ale miej pewność, że jest Twoje" to żadna cecha nie sprawi,
      że model zostanie zmieniony.
    • gomory Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 10:50
      Nielojalnosc w stosunku do mnie, i odwzajemniona milosc do kogos innego.
    • kuba_halford Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 10:51
      Wystarczyloby zeby byla niema byla blondyna szczupla ze 170 i mila niezly cyc
      wiek tak do 22 lat bo potem sie maciory robia.
      pzdr
    • triss_merigold6 Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 10:52
      Nic. Model z którym jestem ma cechy potrzebne do założenia rodziny i budowania
      trwałego związku.
      • wielorak Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 10:55
        TEŻ NIC.
        Chyba że by coś "odwalił" to mogę zmieniać
        • diabel.tasmanski Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 11:49
          nie che mi sie przepisywać
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=25509263&a=25524014
          Sytuacja z odwalaniem nie zajmujemy sie w tym wątku :)
      • diabel.tasmanski Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 11:48
        > Nic. Model z którym jestem ma cechy potrzebne do założenia rodziny i budowania
        > trwałego związku.
        Czy z tego wynika że lepszy model nie istnieje? Masz ideała , żadnych wad? To
        niespotykane u kobiet by były zadowolone z faceta z ktorym sa i nie chciały nic
        w nim zmienić
    • dalila81 Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 11:06
      twierdzenie " zmiany partnera/partnerki na lepszy model "
      jest na tak niskim poziomie, ze az sie dziwie, ze kto na to odpowiada..

      sorki, ale bez przesady, jak chcesz mowic o lepszych/gorszych "modelach" to idz
      do salonu samochodowego chlopcze!!!!!!!!

      • triss_merigold6 Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 11:11
        Ale po co te nerwy?
        • dalila81 Re: Teoretyczne pytanie. 23.06.05, 14:48
          to nie nerwy...
          poprostu jeśli widzę, że ktoś druga osobę nazywa modelem....
          poprostu to aż boli..
      • diabel.tasmanski Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 11:52
        doprawdy to taki niski poziom ? Widocznie ludzkość jest na takim niskim poziomie.
        Zmiany patrnerów zdarzają sie wcale nie tak żadko.Sporo jest rozwodów, zdrad
        etc. wiele z tych sytuacji jest spowodowanych własnie zamianą na inny model.
        • dalila81 Re: Teoretyczne pytanie. 23.06.05, 14:50
          niski bo na poziomie rzeczy a nie osób..
          gdzie tu jest jakikolwiek personalizm???
          i nie można generalizować..na szczęście nie cała ludzkość..

    • hispana Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 11:14
      zdolnosc do komunikacji i okazywania czulosci
      • wielorak Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 13:37
        to sformułowanie też mi się nie spodobało a po drugie to nie wiadomo o co
        chodzi. Lepszy model np. młodszy? bogatszy? mądrzejszy?
        No ale każdy pisze co chce
        • diabel.tasmanski Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 18:36
          > to sformułowanie też mi się nie spodobało a po drugie to nie wiadomo o co
          > chodzi. Lepszy model np. młodszy? bogatszy? mądrzejszy?
          > No ale każdy pisze co chce


          Jak mogę sprecyzowac co to lepszy model jeżeli nie znam cech jakie powinien
          posiadać. Własnie o te cechy pytam w tym wątku. Zdaje sobie sprawe że pewnie
          dla różnych ludzi bedę to rożne cechy, i chce wiedzieć jakie.
    • jsolt Re: Teoretyczne pytanie. 22.06.05, 13:49
      W zasadzie nic. Czasami oczywiście szlag mnie trafia na różne jego zachowania,
      ale na księcia z bajki przestałam czekać już dawno temu. Mój facet nie jest
      ideałem, ale ja też nie, więc w ogóle nie zawracam sobie głowy myślami typu: a
      gdyby był taki czy owaki, albo robił to czy tamto.
      • diabel.tasmanski no to z wypowiedzi kobiet wychodzi ..... 22.06.05, 18:40
        No to z wypowiedzi kobiet wychodzi że startowanie do zajetych lasek powinno
        zakonczyc sie niepowodzneim z definicji.
        Moje doświadczenia jednak temu przeczą. Może za mało kobiet sie wypowiedziało
        , a moze na tym forum tylko taka niereprezentatywna próbka przebywa :)
        • gaabriell Re: no to z wypowiedzi kobiet wychodzi ..... 23.06.05, 14:58
          diabel.tasmanski napisał:

          > No to z wypowiedzi kobiet wychodzi że startowanie do zajetych lasek powinno
          > zakonczyc sie niepowodzneim z definicji.
          > Moje doświadczenia jednak temu przeczą. Może za mało kobiet sie
          wypowiedział
          > o
          > , a moze na tym forum tylko taka niereprezentatywna próbka przebywa :)

          jedyną i koronną "cechą" jest - jak sądzę- to, że zniknie to "coś", że
          przestanie "iskrzyć", ze zamiast zaufanego, bliskiego człowieka zobaczysz
          obcego. mam nadzieją, ze z powyższych słów trafnie wywnioskujesz, ze
          instrumentalne traktowanie partnera nie wchodzi w grę.
          • diabel.tasmanski Re: no to z wypowiedzi kobiet wychodzi ..... 23.06.05, 17:34
            Piszesz pokrętnie jak kobieta. Nieprecyzyjnie, pozostawiając margines na
            niedopowiedzenia. Nie rozumiem twojego postu.
            • jsolt Re: no to z wypowiedzi kobiet wychodzi ..... 23.06.05, 17:50
              diabel.tasmanski napisał:

              > Piszesz pokrętnie jak kobieta. Nieprecyzyjnie, pozostawiając margines na
              > niedopowiedzenia. Nie rozumiem twojego postu.

              Ja też nie rozumiem....
              [aha, jestem kobitą, więc proszę mi tutaj od 'pokrętnych' nie wymyślać:)]
        • jsolt Re: no to z wypowiedzi kobiet wychodzi ..... 23.06.05, 17:51
          diabel.tasmanski napisał:

          > No to z wypowiedzi kobiet wychodzi że startowanie do zajetych lasek powinno
          > zakonczyc sie niepowodzneim z definicji.
          > Moje doświadczenia jednak temu przeczą. Może za mało kobiet sie
          wypowiedział
          > o
          > , a moze na tym forum tylko taka niereprezentatywna próbka przebywa :)


          tak, to ja chyba jestem niereprezentatywna próbka:) nie uznaję żadnych
          podchodów do mojej osoby (bo mnie się niestety nikt inny oprócz mojego
          mężczyzny po prostu nie podoba:))
    • dru1 Re: Teoretyczne pytanie. 27.06.05, 14:36
      do zmiany partnera/partnerki na lepszy model skłoniłaby mnie tylko miłość.
      I lepszy jest dlatego, że to jego/ją kocham.
      Może to staromodne ale tak jest.
    • gczern Re: Teoretyczne pytanie. 29.06.05, 10:46
      Gdyby partnerka zaczęła sobie hodować tłuszczyk na brzuchu i w innych miejscach
      i jeszcze nonszalancko mówiła że jej z tym dobrze i powinna być kochana bez
      względu na wygląd. Poza tym brak kompromisu też by mnie skłonił do takiej
      zmiany czyli coraz większy egoizm i wymagania. No i jak 90 % czasu ludzie się
      kłócą to też warto pomyśleć o "wymianie"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja