Gość: Jolanta Frankowska
IP: 212.76.37.*
03.10.03, 21:42
Jestem często podróżującą turystką. Od kilku lat obserwuję
przeróżne "afery" z udziałem upadających biur podróży.
Dziś mamy nowy skandal z niewypłacalnym Big Blue. Całe szczęście
nie dałam się nigdy namówić na skorzystanie z usług tego
biura gdyż wiele niedobrego o nim słyszałam, a na domiar
złego przeczytałam w Rzeczypospolitej (chyba w czerwcu) jak to
upadłe biuro z Jeleniej Gory BIG BLUE odrodziło się w styczniu
w postaci BIG BLUE TRAVEL. Z tą różnicą, że dawni właściciele
BB stali się w nowej firmie... Zarządem BBT, a właścicielkami
jakieś panie.
Skorzystałam w tym roku z oferty nowej firmy - Travel Time
(mimo, że nie lubie angielskojęzycznych nazw). Spędziłam
na Krecie wspaniały urlop, w hotelu 3-gwiazdkowym za 1200zł!
Tyle tylko, że okazało się, że TRAVEL TIME to nie jest nowe
biuro, lecz.nowa marka oferty... ORBISU! Sięgnęłam powtórnie
do ich broszury - to naprawdę tania oferta do wielu krajów
europejskich.
Piszę o tym dlatego aby zwrócić uwagę czytelników GW -
uważajcie na te różne biura "efemerydy". Czasami warto zapłacić
100zł więcej, a skorzystać z firmy gwarantowanej!
Brawo ORBIS za nową ofertę TRAVEL TIME.
Jolanta Frankowska