bikinikill
01.07.05, 12:04
...tak powiedzial do mnie moj nowy facet dzis. Jakkolwiek cudowne byloby to
imie(bo jego bylej dziewczyny rzecz jasna hyh ) chyba nie powinien tak sie do
mnie zwracac.czyz nie?( bo zadna Madzią nie jestem). Generalnie mam problemy
z zaufaniem komukolwiek, kiedy juz mi sie wydaje ,że cos sie we mnie
otwiera...takie cos.
Szczerze mowiac zastanawiam sie czy sie z nim nadal spotykac, szkoda mi czasu
(i serca) na faceta myslacego nadal o swojej bylej. co o tym myslicie?