Dodaj do ulubionych

czy wzrost mężczyzny ma znaczenie?

08.08.02, 12:42
Czy wyższym mężczyznom jest łatwiej w osiągnąc sukces zawodowy?
Dlaczego wyżsi są atrakcyjniejsi dla kobiet?
Jak radzą sobie w takiej sytuacji niżsi?
Muszą się bardziej starać?

co o tym myslicie?


Obserwuj wątek
    • Gość: kali Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.bs.katowice.pl 08.08.02, 12:45
      MA!
      Ja ciągle obijam sobie łepetynę. :)))
      • Gość: iza Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: 195.117.159.* 08.08.02, 14:15
        To tak jak zapytac czy ladnym kobietom jest lepiej.
        • Gość: kali Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.bs.katowice.pl 08.08.02, 14:25
          Gość portalu: iza napisał(a):

          > To tak jak zapytac czy ladnym kobietom jest lepiej.
          Lepiej być ładną kobietą niż wysokim facetem! :)))
    • Gość: aisha Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.dyn.ro 08.08.02, 23:00
      Wzrost czesto ma znaczenie. Wysoki facet kojarzy sie z sila, zdecydowaniem,
      meskoscia... Kobieta wyobraza sobie jak sie do niego tuli, kiedy ma wielkie
      ramiona, czy tez lubi sie czuc przy nim malutka kobietka. Ja jestem wysoka wiec
      wole wysokich facetow:) Choc znam kilku nie wysokich, aczkolwiek bardzooo
      urokliwych facetow:)
      • Gość: Lilka Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 00:57
        A ja lubię facetów niskich,nie wiem dlaczego ale tak jest.W wielu sprawach
        przewyższają tych wysokich , uwierzcie.Sama mam 175.
        • Gość: kali Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.bs.katowice.pl 09.08.02, 10:26
          Ja Ci wierze!!! :))
    • Gość: grogreg Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: 212.160.165.* 09.08.02, 12:42
      Oczywiscie, ze ma.

      A jak sobie z tym radzic?
      Patrz Pan Wolodyjowski Sienkiewicza.

      "Albo beda sie z ciebie smiac, albo beda sie ciebie bac"
      Polecam to drugie.
      • spargeti Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 11.08.02, 18:59
        mi wystarczy, ze facet choc kilka cm jest ode mnie wyzszy. bo poza tym liczy
        sie dla mnie bardziej intelekt niz wyglad.
        • Gość: grogreg Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: 212.160.165.* 13.08.02, 13:11
          A jesli jest nizszy? Dyskwalifikacja?
          • Gość: Gucwa Wyższy znaczy...dłuższy :)))) IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 13.08.02, 13:19
            od zarania dziejów samiczką wydawało się że im wyższy tym dłuższa "faja", może
            nawet i do kolan :))))
            • Gość: grogreg tiaaaa.... IP: 212.160.165.* 13.08.02, 15:01
              Z Warsza wy jestes, prawda? Nie sposob nie zauwazyc.
            • Gość: Lilka Re: Wyższy znaczy...dłuższy :)))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 18:15
              Gość portalu: Gucwa napisał(a):

              > od zarania dziejów samiczką wydawało się że im wyższy tym dłuższa "faja",
              może
              > nawet i do kolan :))))

              Pomijając ton twojej wypowiedzi,to wierz mi jest dokładnie na odwrót im większy
              facet tym mniej w spodniach niestety :((
              • Gość: em Re: wysoki wzrost - IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.08.02, 21:13
                bez znaczenia,
                wolałam wyższych kiedy mialam 16 lat, zaliczam to kryterium jako błąd młodości
                • Gość: Mar wzrost, długość nosa i długośc... IP: *.skorosze.2a.pl 13.08.02, 22:51
                  Otóż ludowe przysłowie mowi: Mały chłop z dużym kijem chodzi.

                  Natomiast badania empiryczne dowiodły, że długość penisa jest proporcjonalna do
                  wielkości... nosa.
                  • Gość: remi Re: wzrost, długość nosa i długośc... IP: *.acn.waw.pl 19.01.03, 21:45
                    Gość portalu: Mar napisał(a):

                    > Otóż ludowe przysłowie mowi: Mały chłop z dużym kijem chodzi.
                    >
                    > Natomiast badania empiryczne dowiodły, że długość penisa jest proporcjonalna
                    do
                    >
                    > wielkości... nosa.
                    no to jest dla mnie dobra wiadomość :)) ha ha
                  • Gość: true Re: wzrost, długość nosa i długośc... IP: 62.233.169.* 20.01.03, 02:18
                    Gość portalu: Mar napisał(a):

                    > Otóż ludowe przysłowie mowi: Mały chłop z dużym kijem chodzi.
                    >
                    > Natomiast badania empiryczne dowiodły, że długość penisa jest proporcjonalna
                    do
                    >
                    > wielkości... nosa.


                    hmm... a niedawno słyszałem wypowiedź Starowicza, że to nie jest prawda
              • Gość: Niko Re: Wyższy znaczy...dłuższy :)))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 18:48
                Gość portalu: Lilka napisał(a):

                > Gość portalu: Gucwa napisał(a):
                >
                > > od zarania dziejów samiczką wydawało się że im wyższy tym dłuższa "faja",
                > może
                > > nawet i do kolan :))))
                >
                > Pomijając ton twojej wypowiedzi,to wierz mi jest dokładnie na odwrót im
                większy
                >
                > facet tym mniej w spodniach niestety :((
                Lilka musisz miec zle doswiadczenia... widocznie jeszcze nie zerznal cie
                odpowiedni facet...
                • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.02, 21:27
                  wzrost u faceta to jest priorytet.nie wyobrazam sobie goscia pt.170costam ze
                  mna.abstrahujac ze mam 173cm.osobiste preferencje ktorych sie 3mam to od 190 w
                  gore.
                  • Gość: grogreg Re: wzrost! IP: 212.160.165.* 16.08.02, 13:40
                    Bog dal mi 164cm. I chwala mu za to.
                    • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 12:20
                      skoro tak twierdzisz....
                      • Gość: grogreg Re: wzrost! IP: 212.160.165.* 20.08.02, 10:12
                        Moj wzrost z definicji eliminuje mnie z kregu blizszych znajomych osob o twouich pogladach.
                        Nic tylko cieszyc sier mi wypada.
                        • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 20:42
                          jak na takiego malucha to jestes strasznie zlosliwy,wiesz?a co jak sie bez
                          przerwy walkuje temat kobiecej urody i jakie to wazne dla facetow?tak samo dla
                          kobiety wazny jest wzrost faceta,nie ma wymagan tylko w jedna strone.
                          ja wygladam dobrze i staram sie dla faceta ale od niego tez oczekuje paru
                          rzeczy.miedzy innymi chce sie czuc bezpieczna i pewna ze bedzie w stanie mnie
                          obronic-sorry winnetou ale twoj wzrost mnie nie przekonuje i pewnie jeszcze
                          pare kobiet na swiecie[nie twierdze ze wszystkie]tez nie.
                          i nie ma to nic wspolnego z tym jakim kto jest czlowiekiem-wizualnosc to 1sza
                          rzecz na jaka sie zwraca uwage -potem mozna korygowac reszte i sie ewentualnie
                          docierac.
                          a swoja droga wcale sie nie wpraszam do kregu twoich znajomych i prosze o to
                          samo.
                          • Gość: grogreg Re: wzrost! IP: 212.160.165.* 21.08.02, 09:03
                            Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                            > jak na takiego malucha to jestes strasznie zlosliwy,wiesz?

                            No coz, nawet w prawieniu zlosliwosci trzba zachowac pewien poziom.
                            Ten "maluch" klasyfikuje Cie na poziomie liliputa.
                            A za ocene mej zlosliwosci serdecznie dziekuje. Staram sie jask moge :)

                            >a co jak sie bez
                            > przerwy walkuje temat kobiecej urody i jakie to wazne dla facetow?

                            Nie prawda. Ja, facet Ci to pisze, moze nie dragal, ale facet.

                            >tak samo dla
                            > kobiety wazny jest wzrost faceta,nie ma wymagan tylko w jedna strone.
                            > ja wygladam dobrze i staram sie dla faceta ale od niego tez oczekuje paru
                            > rzeczy.miedzy innymi chce sie czuc bezpieczna i pewna ze bedzie w stanie mnie
                            > obronic

                            Widzisz, waga nie determinuje zdolnosci hmmm.......... operacyjnych..

                            >-sorry winnetou ale twoj wzrost mnie nie przekonuje i pewnie jeszcze
                            > pare kobiet na swiecie[nie twierdze ze wszystkie]tez nie.
                            > i nie ma to nic wspolnego z tym jakim kto jest czlowiekiem-wizualnosc to 1sza
                            > rzecz na jaka sie zwraca uwage -potem mozna korygowac reszte i sie >ewentualnie
                            > docierac.

                            Tylko, ze na przedbiegach eliminujesz wiele potencjalnie jakosciowych jednostek, zawezajac grono kandydatow.

                            > a swoja droga wcale sie nie wpraszam do kregu twoich znajomych i prosze o to
                            > samo.

                            O dziekuje bardzo. Ale pozwol ze wyprosze sie sam. Nie ze wzgledu na twoj wzrost. Naprawde jest mi on obojetny. Twoje poglady sa dla mnie nie do przyjecia.



                            • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 10:27
                              ojejku,no dobrze.ty masz swoje zdanie,ja swoje.amen.
                              • Gość: grogreg Re: wzrost! IP: 212.160.165.* 21.08.02, 10:42
                                Tiaaaa. Spodziewalem sie nieco bardziej wyrafinowanej riposty.
                                Co za rozczarowanie.
                                • Gość: alissa19 Re: wzrost!-drogi panie G IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 15:19
                                  tiaaaa[by the way ciekawy odglos-ciekawe jak w naturze brzmi.pewnie rownie
                                  zachecajaco].a wiec na czym skonczylam?aha-tiaaaaa,otoz riposta z mojej strony
                                  zawierajaca jakiekolwiek elementy zlosliwosci,checi ponizenia przeciwnika,
                                  [ewentualnie uzywajac jezyka kultury masowej vel kolokwialnego],zbluzgania
                                  wyzej wymienionego,spowodowala by daleko idace reperkusje i totalny chaos oraz
                                  pyskowke.zbyt duzo pojawia sie tu osob gotowych do wylewania jadu na blizej
                                  niezidentyfikowanych adwersarzy[jak wiemy net ogranicza weryfikacje oraz
                                  identyfikacje przeciwnika w stopniu znacznym].dlatego aby uniknac uczucia
                                  zniesmaczenia,powstrzymalam swoj jezyczek niewyparzony i wlozylam max wysilku w
                                  jak najbardziej lakoniczny i bezplciowy werbalnie komunikat.
                  • old_firehand Re: wzrost! 20.08.02, 14:44
                    Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                    > wzrost u faceta to jest priorytet.nie wyobrazam sobie goscia pt.170costam ze
                    > mna.abstrahujac ze mam 173cm.osobiste preferencje ktorych sie 3mam to od 190
                    w
                    > gore.

                    znałem pare dziewczyn o podobnych poglądach, które potem zakochiwały się w
                    równych sobie lub niższych facetach. Tak więc nie o wzrost chodzi tylko o
                    człowieka.
                    • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 20:34
                      old_firehand napisał:

                      > Gość portalu: alissa19 napisał(a):
                      >
                      > > wzrost u faceta to jest priorytet.nie wyobrazam sobie goscia pt.170costam
                      > ze
                      > > mna.abstrahujac ze mam 173cm.osobiste preferencje ktorych sie 3mam to od 1
                      > 90
                      > w
                      > > gore.
                      >
                      > znałem pare dziewczyn o podobnych poglądach, które potem zakochiwały się w
                      > równych sobie lub niższych facetach. Tak więc nie o wzrost chodzi tylko o
                      > człowieka.
                      a coscie tak na mnie napadli!to juz nie mozna miec wlasnych przekonan zeby od
                      razu nie byc nawracanym na czyjas jedyna sluszna sciezke?bull shit!
                      ja przekonan nie zmienie-mam swoje podejscie-dokladnie tak jak to ujal ktos
                      wyzej.wzrost dla mezczyzny jest tym czym uroda dla kobiety.a reszte moze sobie
                      kazdy sam interpretowac.
                      byc moze ze znales takie osoby-ale nie rob z tego reguly.jestem z kims kto ma
                      okolo 2 metrow wzrostu[a 2 poprzednich mialo 190 i 193cm]takze szczesliwie
                      udaje mi sie trafiac i na wartosciowych ludzi i na wysokich mezczyzn w jednym.
                      • Gość: Julita 73 Re: wzrost! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 08:33
                        Moje zdanie nt wzrostu u faceta jest takie: przeraźliwie wysoki facet ( powyżej
                        190 cm) wygląda po prostu śmiesznie i komicznie, nie lubię takich
                        tyczek,jeszcze jak jest chudy to wygląda przekomicznie .Sama jestem mała (
                        trochę powyżej 160cm ) i najbardziej odpowiadają mi mężczyźni o wzroście 180 cm.
                        • Gość: grogreg Re: wzrost! IP: 212.160.165.* 21.08.02, 09:10

                          > Moje zdanie nt wzrostu u faceta jest takie: przeraźliwie wysoki facet ( powyżej
                          >
                          > 190 cm) wygląda po prostu śmiesznie i komicznie, nie lubię takich
                          > tyczek,jeszcze jak jest chudy to wygląda przekomicznie .

                          O, nastepna. Tyle ze z odbiciem w druga strone.
                          A podobno to my faceci kierujemy sie jedynie powierzchnownoscia artnerki, a nie jej osobowoscia.

                          Jak widac wypowiedzi przemowczyn zadaja klam tej tezie.
                        • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 10:25
                          kochaniutka,a co to za teoria?moze tylko takich widzisz wokol siebie bo ja
                          widze takich ktorzy cwicza i sa Fantastycznie zbudowani.
                          a wszyscy rudzi sa falszywi,a wszyscy zydzi do gazu,buhaha.
                          co to za tworzenie regul dziwnych.a myslisz ze chudy maly to nie wyglada
                          komicznie?to dopiero porazka!
                      • Gość: julita73 Re: wzrost! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 08:36
                        W życiu nie osądzałam faceta po wzroście, nie rozumiem dziewczyn które sądzą że
                        jest to jakąś miarą wartości mężczyzny....Tylko pusta idiotka może stwierdzic ,
                        że niewysoki facet jest mniej wartościowy i w jakiś sposób gorszy...GÓWNO
                        PRAWDA!
                        • Gość: grogreg Re: wzrost! IP: 212.160.165.* 21.08.02, 09:16
                          Gość portalu: julita73 napisał(a):

                          > W życiu nie osądzałam faceta po wzroście, nie rozumiem dziewczyn które sądzą że
                          >
                          > jest to jakąś miarą wartości mężczyzny....Tylko pusta idiotka może stwierdzic ,
                          >
                          > że niewysoki facet jest mniej wartościowy i w jakiś sposób gorszy...GÓWNO
                          > PRAWDA!

                          Jesli mozna, nie uzywaj "okreznikow".
                          Ja nie jestem "niewysoki" ale niski. Nie mam z tego powodu kompleksow, a nawet potrafie z tego faktu ciagnac korzysci. Chocby przez naturalna eliminacje pewnych pan ktore tak malowniczo okreslilas, bez wysilku z mojej strojny.
                          • Gość: julita73 Re: wzrost! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 09:22
                            To co piszę wcale nie odnosi się do Ciebie, poprostu wyraziłam swoje zdanie ,
                            co myśle o kobietach które sądzą facetów po wzroście.
                            • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 10:35
                              kazdy ma prawo sadzic po tym po czym mu sie podoba i nie jestes od tego zeby
                              oceniac innych[idiotki ect.].faceci 99 na 100 ocenia kobiete po
                              wygladzie,wszyscy sie w pewien sposob klasyfikujemy na podstawie wygladu-bo
                              co,widze kogos pierwszy raz i mam wnikac w jego wnetrze?cos mnie musi
                              przyciagnac i tyle.naturalna selekcja.
                              mam gdzies sadzenie banalow typu "sadzenie po wzroscie to glupota bla bla
                              bla".dla MNIE jest to wazne zeby ojciec moich dzieci,moj mezczyzna byl
                              wysoki,przystojny.ladnie razem wygladamy i jest mi doskonale obojetne co kto
                              mysli.a na przyszlosc zycze wiecej finezji w formulowaniu epitetow [idiotka to
                              troche oklepane ].
                              • Gość: julita73 Re: wzrost! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 10:57
                                Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                                > kazdy ma prawo sadzic po tym po czym mu sie podoba i nie jestes od tego zeby
                                > oceniac innych[idiotki ect.].faceci 99 na 100 ocenia kobiete po
                                > wygladzie,wszyscy sie w pewien sposob klasyfikujemy na podstawie wygladu-bo
                                > co,widze kogos pierwszy raz i mam wnikac w jego wnetrze?cos mnie musi
                                > przyciagnac i tyle.naturalna selekcja.
                                > mam gdzies sadzenie banalow typu "sadzenie po wzroscie to glupota bla bla
                                > bla".dla MNIE jest to wazne zeby ojciec moich dzieci,moj mezczyzna byl
                                > wysoki,przystojny.ladnie razem wygladamy i jest mi doskonale obojetne co kto
                                > mysli.a na przyszlosc zycze wiecej finezji w formulowaniu epitetow [idiotka
                                to
                                > troche oklepane ].

                                WIESZ co-mi też jest całkiem obojętne jak ty wyglądasz ze swoim dwumetrowcem,
                                mnie cieszy że ja dobrze prezentuję się z mężem który ma tez słuszny
                                wzrost.......z mężczyzną dwumetrowym czułabym sie poprostu głupio, nie lubię
                                takich wysokich i nie podobają mi się .A le to tylko moje skromne zdanie, mam
                                chyba do niego prawo?
                                • Gość: grogreg Drogie Panie! IP: 212.160.165.* 21.08.02, 11:34


                                  Watek byl o dyskryminacji mezczyzn ze wzgledu na wzrost, a nie o wyzszosci niskich nad wysokimi i odwortnie. Tak naprawde stoicie po tej samej stronie barykady.
                                • Gość: ALISSA! Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 15:10
                                  jakbym miala 160cm to tez bym sie czula glupio z facetem 190w gore.na szczescie
                                  mam 11cm wiecej od ciebie i czuje sie w sam raz.
                                  mowienie w kolko o prawie do swojego zdania przypomina jakas surrealistyczna
                                  opowiastke tutaj.
                                  ty mnie skrytykowalas[idiotki puste ]za moj punkt widzenia ,dlatego nie pisz mi
                                  o swoim bo cie o to nie prosilam.niech kazdy ma jakie ma i nie nawraca innych w
                                  jakis nieelegancki sposob.z mojej strony to koniec.
                                  • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 15:28
                                    sorry mam 13cm wiecej wzrostu.my fault.
                                    • Gość: julita73 Re: wzrost! IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 16:25
                                      jeśli chodzi o Twój wzrost , to nie masz się czym chwalić......ja bym była
                                      zalamana będąc taka wysoka.Czuję się świetnie w mojej skórze, jestem zadowolona
                                      z figury i wzrostu. Przewaznie każdy facet, niezaleznie czy wysoki czy niższy
                                      woli małe, filigranowe kobietki.
                                      • Gość: alissa19 Re: wzrost! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 16:36
                                        no kochana 173cm to nie jest mistrzostwo swiata.problem to moze maja te 180 czy
                                        178cm.a ja mam wzrost idealny-nie za niska,nie za wysoka.a jakie nogi!tutaj to
                                        ty sie mozesz zalamac bo przy twoim wzroscie nie mozesz miec zajebiscie dlugich
                                        nog haha.niewykonalne niestety.a zreszta to jest stala gadanina maluchow ktore
                                        zazdroszcza wysokim kobietom harmonijnej budowy-160 and co to malo nawet jak
                                        jestes szczupla.a faceci?moze i nie lubia kobiet nadmiernie wysokich[za takie
                                        uwazam powyzej 175cm]ale na pewno lubia dlugonogie.
                                        a filigranowa budowa ciala to raczej kwestia genow a nie wzrostu.zreszta czyz
                                        nie jest to watek o facetach?
      • bziutko1 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 11.07.03, 11:58
        hehehhe jasne podobno wzrost jest proporcjonalny do pewnej znanej nam dobrze
        cześci ciała...i pow. tak jest to prawda ....
    • Gość: julita73 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 21:25
      Posłuchaj- kobieta majaca sporo powyżej 170cm jest wg mnie nieapetyczna i
      niewazne jakie ma nogi....Uwazam , że do 170 cm( nie wiecej)jest u kobiety
      ok,jesli ma więcej to uwazam że jest toporna ,wielka,malo kobieca...ZAZNACZAM ,
      ZE JEST TO TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJE ZDANIE!Ja tak myślę, czy się to Tobie podoba
      czy nie.Jest wiele osób lubiacych duze kobiety i to ich prawo, ja jednak uważam
      ze niewysokie , drobne , delikatne dziewczyny są bardziej wdzięczne i kobiece.I
      jeszcze jedno do Ciebie- nie uwazam żeby 160cm to było tak strasznie mało,
      raczej jest to idealny wzrost dla kobiety.Mimo ze bardzo milo mi sie z
      Tobą "rozmawialo"proponuję zebyśmy zakończyły ten watek, ok?
      • Gość: alissa19 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 22:37
        mozemy zakonczyc aczkolwiek uwazam ze 160cm to za malo i zero proporcji a 173
        to w sam raz.a wbrew pozorom jestem bardzo drobnej budowy ciala.
        nie musisz mnie prosic o zakonczenie-przeciez wystarczy nie odpowiadac.
        finito.
        • Gość: olena Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 23:16
          Gość portalu: alissa19 napisał(a):

          > mozemy zakonczyc aczkolwiek uwazam ze 160cm to za malo i zero proporcji a 173
          > to w sam raz.a wbrew pozorom jestem bardzo drobnej budowy ciala.
          > nie musisz mnie prosic o zakonczenie-przeciez wystarczy nie odpowiadac.
          > finito.
          Wstyd mi za Was obie moje drogie Panie... po prostu wstyd. No ale przynajmniej
          trochę się pośmiałam. Czy to jakiś żart, czy tez naprawdę jesteście takie
          (wstawić...)? :) radzę trochę ochłonąć i może zając się dla odmianny czymś
          innym, niz własną urodą...
      • perturbacja Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 26.08.02, 16:15
        Obie jesteście śmieszne.
        Dawno mnie nic tak nie rozbawiło.

        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: alissa19 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 16:45
          a twoj nick jest debilny.dawno mnie nic tak nie rozsmieszylo.pretensjonalnosc
          do bolu.pozatym wyartykuuj z siebie cos wiecej to moze bedzie okazja do
          dalszych cwiczen przepony.pozdrawiam.
          • Gość: wujtom Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 28.08.02, 21:42
            - to ja jestem piękna, harmonijna i mam idealny wzrost !
            - nie, nie, nie, bo to ja jestem piękna ! moje centymetry są lepsze od twoich !

            BUUhahahHAhaha.

            faceci by chyba nigdy nie popełnili tak idiotycznej sprzeczki.
            aha - ja lubie te malutkie, filigranowe :)
            • Gość: julita73 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 13:52
              Gość portalu: wujtom napisał(a):

              > - to ja jestem piękna, harmonijna i mam idealny wzrost !
              > - nie, nie, nie, bo to ja jestem piękna ! moje centymetry są lepsze od
              twoich !
              >
              > BUUhahahHAhaha.
              >
              > faceci by chyba nigdy nie popełnili tak idiotycznej sprzeczki.
              > aha - ja lubie te malutkie, filigranowe :)

              Hahaha....widzisz Alisso!!!Wujtom woli takie jak ja!!!!Przecież nie od dzis
              wiadomo, że takie kobietki jak ja są o wiele ładniejsze, delikatniejsze,
              milsze ...niz takie wielkoludy jak Ty.....
              ;-)
              • Gość: alissa19. Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 20:15
                ja nie jestem wielka-ty chyba naprawde nie widzialas kobiety o wzroscie
                173cm.wielkoludy maja 185cm i graja w kosza.
                dalej stwierdze ze nie jestes "malutka i filigranowa"tylko kurduplasta.
                a wuj toma moze sobie wolec co chce-to naprawde nie jest zaden wykladnik.to
                tylko i wylacznie sprawa jego gustu.i wzrostu.a to czy woli takie jak ty-skad
                to wiesz?zupelnie nie chwytam.
            • Gość: alissa19 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie?-wuj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 20:20
              drogi wuju,faceci nie gola rowniez nog,nie maluja sie i w znakomitej wiekszosci
              w Polsce[take a look around]nie dbaja o higiene.
              kloca sie za to o to ktory ma lepsza bryke czy wyrwal wiecej lasek-i to dopiero
              zenada.
              ps.
              a ja wole wysokich[wiesz to taki przy ktorym normalnego wzrostu kobieta-nie
              pokurcz,moze stanac na szpilach a on dalej jest duzo wyzszy] i zbudowanych.
          • perturbacja Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 29.08.02, 08:01
            Ale argument!!! Zwaliło mnie z nóg! Dobra jesteś!
        • Gość: ax Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.proxy.aol.com 19.01.03, 03:23
          mi tam sie podobalo, pozatym byly szczere, tacy jestesmy - my LUDZIE - nie
          wierze ze sa tu sami "wrazliwi etycy zagladajacy tylko w glab dusz" wy
          krytykujac je jestescie nieco hipokrytkami, bo same na pewno nieraz
          rozmawealyscie na podobny temat, chyba ze macie blekitna krew i w ogole...

          nie napisze jaki mam wzrost!
    • Gość: h Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.acn.waw.pl 22.08.02, 00:55
      Najlepiej jest byc srednim. Tak jak ja: 180.:DDD
      pozdro
      • Gość: ola Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: 80.48.232.* 02.09.02, 11:14
        Ale kanał prosze państwa ale kanał...
        za wysoki.. za niski..... za mała.... za wysoka... za gruby , za chudy
        Dorośnijcie - macie z tym czlowiekiem żyć a nie tylko "dobrze wygladać"
        Życzę szczęscia w doborze partnera .... będzie wam potrzebne
        • Gość: alissa19 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.02, 18:27
          droga pani to pani sprawa.prosze uprzejmie nikogo nie nawracac i dorosnac samej-
          na razie to co przedstawilas to tylko zlepek sloganow"macie z tym czlowiekiem
          zyc,wzrost nie jest wazny bla bla bla".no to wybacz ale sa ludzie u ktorych
          wyglad nie wyklucza fajnego charakteru.
    • poison1 Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 02.09.02, 11:40
      W łóżku nie przeszkadza wzrost.
      • Gość: alissa19. Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.02, 18:30
        naprawde?jakos ni cholery nie moge sobie wyobrazic kobity 180cm
        dosiadajacej "macho"mierzacego 160cm.ale moze nie mam wyobrazni przestrzennej.
        • Gość: majkel nudzisz IP: 213.195.132.* 03.09.02, 00:33
          jesteś potwornie nudna z tym swoim ciągłym prawieniem kazań o tym co jest
          jedynie słuszne i odpowiednie. To jakaś krucjata ? :) Mam jakieś dziwne
          wrażenie że twoi "koszykarze" to chyba ciągle trenują zamiast ci porządnie
          dogodzić. Może wtedy miałabyś mniej energii i nie umieszczałabyś tu rad w
          stylu "jak dorosnąć" osobom dla których nie liczy się czy ktoś jest wyższy od
          niej czy nie. Równie dobrze sloganami można nazwać twoje wypociny.
          • Gość: M Re: nudzisz Alisse glupia jestes po za tym IP: 2.3.STABLE* / 10.10.12.* 06.09.02, 17:53
            Niskie kobiety mają większą szansę na udany, stały związek z mężczyzną i
            większe prawdopodobieństwo posiadania dzieci niż ich wysokie rówieśnice -
            informuje serwis "New Scientist" za pismem "Proceedings of the Royal Society
            B".

            Stwierdzenie to jest wynikiem statystycznych badań 10 tysięcy osób urodzonych
            w Wielkiej Brytanii w 1958 r. Badania prowadził zespół z brytyjskiego Open
            University (OU).

            Średni wzrost Brytyjek wynosi 1,62 metra. Z badań wynika, że kobiety, których
            wzrost jest niższy niż średni o 4 do 11 cm, miały większą niż ich wyższe
            rówieśniczki szanse na małżeństwo i posiadanie dzieci do chwili osiągnięcia
            wieku 42 lat. W badaniu wykazano także, że kobiety preferują mężczyzn o
            wzroście powyżej średniej, która w Wielkiej Brytanii wynosi 1,77 m.

            Okazało się, że mężczyźni mierzący 1,83 metra mieli większą szansę na
            znalezienie partnerki i posiadanie dziecka niż mężczyźni o wzroście
            standardowym. Dlaczego jednak mężczyźni preferują kobiety niższe, jest
            niejasne - mówi prowadzący badania, Daniel Nettle z OU.

            "Nie ma dowodów na to, że niższe kobiety szybciej zachodzą w ciążę lub że są
            najbardziej płodne wśród ich współczesnej populacji" - mówi badacz dodając,
            że wcześniejsze badania dowiodły, iż niższe kobiety są bardziej zagrożone
            śmiercią przy porodzie.

            "Wiemy jednak, że mężczyzn pociągają cechy, które w naszej ewolucyjnej
            przeszłości mogły świadczyć o płodności" - przypomina Nettle. "I w tym sensie
            wysokość jest cechą negatywną - wysokie kobiety później dojrzewają,
            prawdopodobnie też później rozwijają się ich drugorzędowe cechy płciowe" -
            dodaje.

            Zdaniem Nettle'a, stwierdzenie, iż współcześni mężczyźni preferują partnerki
            niższe niż średnia, a kobiety - wręcz odwrotnie - sugeruje, że trend do
            wyborów związanych z płcią i wzrostem będzie się utrzymywał. Genetyczne
            podłoże wzrostu, jaki osiąga dana osoba, jest wciąż słabo zbadane - podkreśla
            badacz.

            • Gość: M TERAZ KOBIETO JUZ WIESZ ZE JESTES ZA DUZA HAHA:) IP: 2.3.STABLE* / 10.10.12.* 06.09.02, 17:53
              • Gość: alissa19 Re: TERAZ JUZ FACECIKU WIESZ ZES KURDUPEL HI HI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.02, 11:49
            • Gość: alissa19.. Re: TRUJESZ e-M-ko A POZATYM JESTES DENNY_ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.02, 11:51
            • Gość: Przemek Re: nudzisz Alisse glupia jestes po za tym IP: *.tele.pw.edu.pl 31.12.02, 15:56
              Gość portalu: M napisał(a):

              >
              > Okazało się, że mężczyźni mierzący 1,83 metra mieli większą szansę na
              > znalezienie partnerki i posiadanie dziecka niż mężczyźni o wzroście
              > standardowym.

              Czytalem o jakichs badaniach statystycznych tego problemu. O ile dobrze pamietam, to mezczyzna "dzietny" jest
              przecietnie o 3cm wyzszy niz bezdzietny. Ten mechanizm doboru seksualnego to atawizm przeniesiony z okresu
              zbieracko- lowieckiego. Duzy partner gwarantowal wiekszy sukces w polowaniu, a co za tym idzie, wiecej miesa dla
              kobiety i potomstwa.

              > Dlaczego jednak mężczyźni preferują kobiety niższe, jest
              > niejasne - mówi prowadzący badania, Daniel Nettle z OU.

              Moze chodzi o zapobiezenie nadmiernrmu wzrostowi populacji? W czasach wielkiego glodu ci bardzo wysocy,
              wymagajacy wiekszej ilosci pozywienia, mogli miec wieksze trudnosci z przetrwaniem. To taka moja spekulacja.


              > "Wiemy jednak, że mężczyzn pociągają cechy, które w naszej ewolucyjnej
              > przeszłości mogły świadczyć o płodności" - przypomina Nettle. "I w tym sensie
              > wysokość jest cechą negatywną - wysokie kobiety później dojrzewają,
              > prawdopodobnie też później rozwijają się ich drugorzędowe cechy płciowe" -
              > dodaje.

              Mozliwe ze cos w tym jest. Z filmu dokumentalnego Fidyka o afrykanskim panstwie Suazi wynika, ze ekipie filmowej
              trudno bylo znalezc we wsi dziewice w wieku powyzej 12 lat. W koncu znalezli jedna w sasiedniej wsi - byla duza i
              juz dosc stara (18 lat) :-))



          • Gość: alissa19 Re: nudzisz kurduplu-majkel dzekson IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.02, 11:48
            a ja mam wrazenie zes maly kurduplasty z kompleksem "dogadzania "panienkom
            jakie ci sie czasem gdzies udaje shaltowac-ale truskawki to na drabinie
            zbierasz co?co do dogadzania-jakie ty masz o tym pojecie-na mozg ci padlo?
            widzisz poprzez monitor?idz lepiej pocwicz na lalce to moze kiedys osiagniesz
            taki poziom "dogadzania"kobietom jaki prezentuje ktos z kim sypiam ,biedne
            zakompleksione dziecko.a jak cie to nudzi to nie czytaj-proste jak budowa cepa
            haha.
            • Gość: M Re: nudzisz kurduplu-majkel dzekson IP: *.wschodniastrona.pl 09.09.02, 15:22
              hehe;)
              w kazdym razie kobieto msaz ten sam problem co ja bo byc niskim facetem = by c
              wysoka laska
              • Gość: M Re: nudzisz kurduplu-majkel dzekson IP: *.wschodniastrona.pl 09.09.02, 15:23
                ale moj post chyba cie przekonal? takie sa badania naukowe hehe
                • Gość: Ania nie ważny wzrost ,ważne wnętrze IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.09.02, 11:07
                  "Prawdziwe perły wielkością nie grzeszą"
                  znam faceta niskiego,bardzo wartościowego,który mi się podoba,niestety ,on mnie
                  nie zauważa(ja170)a szkoda...
          • katii1 do Julity73 22.09.02, 22:59
            Dziewczyno Ty najwyraźniej masz kompleksy ze względu na swój niski wzrost , nie
            wiem jak można mówić o kobiecie która ma 173 , że jest wielkoludem . Sama
            pewnie musisz non stop trzymać głowę w górze , żeby z kimś pogadać a na dodatek
            przy wzroście 160 każdy "normalny" człowiekmoże ci napluć na czubek głowy. I
            nie podniecaj się tak że jakiś koleś pochwalił Twój wzrost bo niestety ale
            prawda jest taka , że większość mężczyzn wzrostem nie grzeszy więc wybierają
            sobie partnerki adekwatnie do swojego rozmiaru choć tak naprawde kręcą ich
            wysokie długonogie dziewczyny.Zresztą sama zauważ , że jakoś jeszcze nigdy
            żadna dziewczyna ze wzrostem 160 nie została chociażby Miss. Więc droga Julito
            nie pierdziel smutów , że nie chciałabyś być wyższa , z tym , że chcieć a móc
            to dwie różne sprawy . Tak dla Twojej informacji sama mam 172 i na codzień
            chodzę na 8 cm obcasie i czuję się bardzo sexi...
            • Gość: julita73 Re: katii1 IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 18:43
              katii1 napisała:

              > Dziewczyno Ty najwyraźniej masz kompleksy ze względu na swój niski wzrost ,
              nie
              >
              > wiem jak można mówić o kobiecie która ma 173 , że jest wielkoludem . Sama
              > pewnie musisz non stop trzymać głowę w górze , żeby z kimś pogadać a na
              dodatek
              >
              > przy wzroście 160 każdy "normalny" człowiekmoże ci napluć na czubek głowy. I
              > nie podniecaj się tak że jakiś koleś pochwalił Twój wzrost bo niestety ale
              > prawda jest taka , że większość mężczyzn wzrostem nie grzeszy więc wybierają
              > sobie partnerki adekwatnie do swojego rozmiaru choć tak naprawde kręcą ich
              > wysokie długonogie dziewczyny.Zresztą sama zauważ , że jakoś jeszcze nigdy
              > żadna dziewczyna ze wzrostem 160 nie została chociażby Miss. Więc droga
              Julito
              > nie pierdziel smutów , że nie chciałabyś być wyższa , z tym , że chcieć a móc
              > to dwie różne sprawy . Tak dla Twojej informacji sama mam 172 i na codzień
              > chodzę na 8 cm obcasie i czuję się bardzo sexi...

              Słuchaj kolezanko,w dodatku tchórzliwa bo znowu zalogowana pod innym
              nickiem..Ale mniejsza o to.Nie uwazam , zebym była strasznie niska, uwazam że
              mam normalny wzrost, przeciętny , ani niski ani wysoki.Bardzo niska może byc
              kobieta która ma 150cm.Jeśli chodzi o mnie , to wolę mieć 160 cm niż 173 cm.I
              nie interesuje mnie co wolą faceci ( chociaż sądzę , że bardziej lubią
              małe,przytulne kobietki:-) ) Widać że bardzo Cię ruszył ten temat, że jeszcze
              go maglujesz......Ja o nim już dawno zapomniałam :-) Acha, jeszcze jedno-
              kobieta wysoka w butach na bardzo wysokich obcasach jest żałosna , smieszna i
              wyglada karykaturalnie a nie seksownie .Wysokie obcasy sa stworzone dla kobiet
              nieco niższych niż Ty.Ja nie noszę bardzo wysokich obcasów, najwyższe jakie
              posiadam to 7cm,noszę je tylko na wyjatkowe okazje, sa za eleganckie na
              codzień.I mam jeszcze nowe kozaki na zime na obcasie 9cm, ale tez nie na
              codzień, mam oprócz nich jeszcze dwie inne pary obuwia zmowego.Tak więc, nie
              zalezy mi wcale zeby dodawać sobie cm obcasami, czuję się dobrze z moim
              wzrostem i we własnej skórze.
              Pozdrawiam Cię,julita.
    • Gość: Lilly Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.09.02, 11:42
      Ja mam 170 cm, raczej nie ma dla mnie różnicy czy facet jest wysoki czy niski,
      tylko się czasami wkurzam jak widzę baaardzo przystojnego i interesującego
      chłopaka, który mi sięga do połowy głowy.
      Ja mam pytanie w drugą stronę: czy wam, facetom nie przeszkadzało by spotykać
      się z dziewczyna wyższą od was o min. pół głowy? Jak to odbieracie? I nie
      chodzi mi tutaj o dyskusje na temat tego, że nie wzrost jest najważniejszy.
      Chodzi mi o to czy umówilibyscie się z dziewczyna sporo od was wyższą?
      Dziewczyną, której dobrze nie znacie (lub wcale) i z tego powodu wygląd jest
      podstawowym kryterium? hmmm?
      Pozdrawiam!
      • onlyania Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 22.09.02, 16:41
        ja mam 160 w kapeluszu, dlatego trudno jest mnie sie zdecydowac na
        nizszego.....:((
      • Gość: LJ Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: 145.81.213.* 23.09.02, 12:09
        > Ja mam pytanie w drugą stronę: czy wam, facetom nie przeszkadzało by
        spotykać
        > się z dziewczyna wyższą od was o min. pół głowy? Jak to odbieracie? I nie
        > chodzi mi tutaj o dyskusje na temat tego, że nie wzrost jest najważniejszy.
        > Chodzi mi o to czy umówilibyscie się z dziewczyna sporo od was wyższą?
        > Dziewczyną, której dobrze nie znacie (lub wcale) i z tego powodu wygląd jest
        > podstawowym kryterium? hmmm?
        Minimum o pol glowy to chyba jednak za duzo. Nie mialbym natomiast nic
        przeciwko spotykaniu sie z dziewczyna ktora w obcasach jest powiedzmy o 2-3 cm
        wyzsza ode mnie. Zeby wszystko bylo jasne mam 178 (a wiec srednio) i przyznam,
        ze bardziej podobaja mi sie wysokie. To jednak sprawa gustu, wiec wydaje mi
        sie, ze dyskusje na temat "jakie sie bardziej podobaja facetom" sa bez sensu.
        Jedni wola takie drudzy takie i tyle. Znam faceta ktorego strasznie rajcuja
        male kobietki (takie do 160) i nie ma w tym nic dziwnego.
    • Gość: gośc Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 12:08
      Liczy się to co człowiek ma w głowie a nie w jakiej odległości tę głowę ma od
      ziemi
    • Gość: farfol Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: 217.153.60.* 31.12.02, 15:24
      Czy to co napiszemy ma znaczenie?
      • Gość: Przemek Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.tele.pw.edu.pl 31.12.02, 16:07
        Gość portalu: farfol napisał(a):

        > Czy to co napiszemy ma znaczenie?

        Oczywiscie zadne. Nie wplyniemy na mechanizmy doboru seksualnego, ktore wyksztalcily sie dziesiatki tysiecy lat
        temu i zapewnialy wieksza szanse przetrwania w okresie zbieracko- lowieckim. Niestety, te zakodowane
        genetycznie mechanizmy "spozniaja sie" o dziesiatki tysiecy lat w stosunku do rozwoju cywilizacji. Uswiadomienie
        sobie tych mechanizmow nie oznacza ich przezwyciezenia. Dlatego nie dziwi mnie tresc anonsu matrymonialnego
        pani profesor uniwersytetu (Monika, w "Czandrze"): "...no i wysoki wzrost".

        Nawiasem mowiac, publikowanie wymagan odnoszacych sie do cech, na ktore nie mamy wplywu, jest czyms w
        rodzaju rasizmu. Zadne biuro matrymonialne nie przyjmie ogloszenia "Zydzi i kolorowi wykluczeni", natomiast drukuja
        "pani 156 cm pozna pana powyzej 175". Skad ona wie z gory, ze zaden nizszy sie jej nie spodoba? Rasizm, i tyle.
    • Gość: mISZA Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: 130.94.107.* 31.12.02, 18:04
      Kurdupli maja lepiej bo wiecej plalca.

      Wysoki ma za darmo ale dupa polci na kurdupla bo jego
      kontroluje.

      Ucze w szkole Rostowie i widze jak to jest z moimi
      zolnierzami. Polowa to pedaly, wysokie i male. A druga
      polowa to kurduple. Te placza z adupa.

      Priwiet z Rostowa. Szukam kontakt z CIA. Putin to
      idiota. Przychodzta na forum militaria. Tam rozne
      preferencje.
    • Gość: fikuska jaki wniosek IP: *.devs.futuro.pl 31.12.02, 22:37
      nie chce mi sie tego czytac ,ale jaki wniosek ogolnie na koniec????
      • nom73 Re: jaki wniosek 01.01.03, 16:22
        Gość portalu: fikuska napisał(a):

        > nie chce mi sie tego czytac ,ale jaki wniosek ogolnie na koniec????

        Dalem kiedys z ciekawosc anons towarzyski na jednej stronce internetowej, po 2
        miesiacach zero odzewu, a mam 164 cm wzrostu, teraz napisze taki sam anons, ale
        podam wzrost 184 cm i zobaczymy :-). Oczywiscie to tylko po to, aby zaspokoic
        Twoja ciekawosc.

        Pozrawiam.


        • nom73 Re: jaki wniosek 01.01.03, 22:07
          nom73 napisał:

          > Gość portalu: fikuska napisał(a):
          >
          > > nie chce mi sie tego czytac ,ale jaki wniosek ogolnie na koniec????

          A propos wnioskow:
          Duży osobnik (mężczyzna) żyje krócej.
          Im samiec bardziej różni się od samicy, czyli im jest większy, ma większe
          poroże, czy też bardziej wydatne inne atrybuty męskości, tym większą ma szansę
          ją zapłodnić. Za swoją atrakcyjność i większą masę ciała samce płacą jednak
          wysoką cenę - cenę krótszego życia.

          Cały artykuł tutaj:
          www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=6
          :-)
          Pozdrawiam
          • Gość: Przemek Re: jaki wniosek IP: *.tele.pw.edu.pl 02.01.03, 20:24
            nom73 napisał:

            >
            > A propos wnioskow:
            > Duży osobnik (mężczyzna) żyje krócej.
            > Im samiec bardziej różni się od samicy, czyli im jest większy, ma większe
            > poroże, czy też bardziej wydatne inne atrybuty męskości, tym większą ma szansę
            > ją zapłodnić. Za swoją atrakcyjność i większą masę ciała samce płacą jednak
            > wysoką cenę - cenę krótszego życia.

            Gdzies slyszalem, ze zyl gatunek jelenia o wielkim porozu (Alaska?). Samice przepadaly za tym porozem i dawaly sie
            zaplodnic tylko osobnikom o najwiekszych rogach. W rezultacie, droga doboru naturalnego, poroze roslo i roslo, z
            pokolenia na pokolenie. W pewnym momencie poroze stalo sie tak ciezkie, ze samce zalamywaly sie pod nim... i ten
            gatunek jelenia bezpowrotnie wyginal.

            Zapewne stanie sie to samo z homo sapiens sapiens (moze nawet wczesniej niz myslimy, bo juz wkrotce rodzice,
            droga manipulacji genetycznych, beda mogli "zalatwic sobie" rosle potomstwo) - wielkie miesniaki padna i trzeba
            bedzie rekonstruowac genetycznie tych mniejszych...:-)

    • grogreg Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 02.01.03, 08:50
      bacarat napisał:

      > Czy wyższym mężczyznom jest łatwiej w osiągnąc sukces zawodowy?

      Tak

      > Dlaczego wyżsi są atrakcyjniejsi dla kobiet?

      Tak

      > Jak radzą sobie w takiej sytuacji niżsi?
      > Muszą się bardziej starać?

      Nie inaczej

      ps. jestem niski.

    • Gość: Kasia Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 12:15
      Wyzsi sa atrskcyjniejsi,bo sprawiaja wrazenie osob silniejszych,ktorzy mnie
      obronia itd.Poza tym wtulenie sie w wyzszego faceta sprawia fantastyczne
      uczucie w przeciwienstwie do wtulenia sie w faceta nizszego o glowe.Ale jesli
      sie kogos kocha to nie ma to najmniejszego znaczenia.
      Ja mam 171 cm,na codzien chodze w butach o 8 cm obcasie,mam figure modelki,wiec
      wyglada to super,moim zdaniem oraz zdaniem chlopakow,z ktorymi sie
      spotykalam/spotykam.Oni maja okolo 180 cm,ale spotykalam sie rowniez z
      chlopakami w moim wzroscie,ale wtedy nie ubieralam butow na obcasach,bo
      czulabym sie glupio patrzac z gory.Nie zdarzylo mi sie umowic jeszcze z
      chlopakiem nizszym ode mnie.
      Facetow bardzo kreca kobiece nogi w szpilkach,ktore dodatkowo wymuszaja
      delikatne krecenie biodrami.Inna sprawa jest to,ze wiele kobiet chcialoby nosic
      buty na wysokich obcasach,ale nie potrafia na nich chodzic.Chcialabym,zeby
      kazdy facet chociaz raz w zyciu musial pochodzic na wysokich
      szpilkach,wiedzieliby,ze to na poczatku wcale nie jest takie latwe.
      Pozdrawiam wszystkich-niskich i wysokich i zycze wiecej dystansu do wygladu,bo
      prawda jest taka,ze milosc nie wybiera:-))
    • breza Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 02.01.03, 17:47
      ma


      pzdr


      brezka
    • Gość: Richelieu* Piękni taplają się w samozachwycie IP: *.localdomain / 192.168.0.* 18.01.03, 21:34
      Gość portalu: alissa19 napisał(a):

      > droga pani to pani sprawa.prosze uprzejmie nikogo nie nawracac i dorosnac
      samej
      > -
      > na razie to co przedstawilas to tylko zlepek sloganow"macie z tym czlowiekiem
      > zyc,wzrost nie jest wazny bla bla bla".no to wybacz ale sa ludzie u ktorych
      > wyglad nie wyklucza fajnego charakteru.


      Od dzieciństwa zachwyca się ładnym dzieckiem i stawia się mu lepsze stopnie w
      szkole, lepiej traktuje gdy napsocą. I taki maluch uważa siebie za ósmy cud
      świata. Potem gdy dorasta wszyscy przedstawiciele płci przeciwnej do nich się
      garną bo tacy ładni, więc nie ma szans aby wykształciły się u nich umiejętności
      walczenia o kobietę, bo same mu włażą do łóżka, nastolatka nie musi się starać
      bo wianuszek adoratorów jest zawsze przy niej. Gdy stają się mężczyznami i
      kobietami, to ich wysokie mniemanie przeżywa rozkwit. W pracy zatrudnia się
      częściej ładnych, jako partnera wybiera się częściej ładnych, na uczelni
      dostają lepsze stopnie z egzaminów ładni. Więc. Nie uczą się tyle co ci mniej
      ładni stąd są niedouczeni. Nie pracują tak sumiennie jak ci mniej ładni, bo
      szef i tak przymnknie oko na ich lenistwo i obijanie się. Są żałosnymi
      partnerami, prawdę mówiąc są żadnymi partnerami, chcą żeby nosić ich na rękach
      i wielbić tylko dlatego, że raczyli na swoją żonę/męża spojrzeć. A wszelkie
      prośby zainteresowania się partnerem kwitują; zamknij się, jak ci się nie
      podoba znajdę sobie inną/innego.
      Oczywiście są wyjątki, jak zawsze, ale generalnie ładni mają ładne
      tylko 'opakowanie' Alissa widocznie przepada za facetami typu: nic nie wiem ale
      patrzcie na moją klatę. Cóż, jak powiedziała, każdy ma prawo do własnych wyborów

      Richelieu*
      • Gość: Charlie Re: Piękni taplają się w samozachwycie IP: *.chello.pl 18.01.03, 22:21
        Bo Alissa jest jeszcze bardzo dziecinna.Zmądrzenie przyjdzie z wiekiem, gdy ten
        jej ozdobny samczyk zacznie rozgladać się za też ładnymi, ale młodszymi.Taka
        jest zwyczajna kolej rzeczy u pustaków.Chociaż oczywiście jakimś cudem może uda
        jej się trafić na księcia z bajki składającego się z samych zalet.Niewykluczone.
        Ale dlatego,że okazała swoja pogardę wobec niższych wzrostem ludzi, nie powiem
        jej:"Powodzenia w poszukiwaniach" !
    • chantal_ Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 19.01.03, 11:45
      Lepiej (duzo lepiej) być wysokim męzczyzną niż wysoką kobietą!
    • Gość: salsa Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 11:10
      Ja ci odpowiem, bakarat.
      Wzrost faceta ma znaczenie, na pewno. Ale wiąże się to z potrzebami kobiet. Ja
      odbieram to tak:
      Wysoki = spokojny o siebie = zrównoważona osobowość. Dla mnie atutem jest
      jeszcze to, że nikt tak nie "pokryje" kobiety jak duży okaz samca. Rozmiary
      ptaszka nie są powiązane ze wzrostem - wiem, że bywa różnie.
      Niski = konieczność zawalczenia o swoje = ofensywność. Też bardzo interesujące
      cechy u mężczyzny.
      I co Wy na to?
      • Gość: Przemek Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.tele.pw.edu.pl 21.01.03, 19:18
        Gość portalu: salsa napisał(a):

        > Dla mnie atutem jest
        > jeszcze to, że nikt tak nie "pokryje" kobiety jak duży okaz samca.

        No to wyobraz sobie taka pare np w pozycji klasycznej. Pani dusi sie, przygnieciona szeroka klatka
        piersiowa partnera, ktory namietnie caluje... poduszke nad jej glowa. :-)

        Oczywiscie powiesz, ze o tej pozycji mozna zapomniec. Zgoda, ale jest to zubozenie repertuaru, a wiec i
        pogorszenie jakosci techniki wspolzycia.
    • Gość: Albertine Na pohybel kurduplom (no txt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 00:08
      • Gość: Przemek Re: Na pohybel kurduplom (no txt) IP: *.tele.pw.edu.pl 21.01.03, 19:21
        Precz z Zydami, precz czarnuchami!!!

        Jaka jest roznica miedzy tekstem powyzej a tekstem w naglowku? Zadna - obie wypowiedzi sa
        wezwaniem do dyskryminacji ze wzgledu na cechy, na ktore nie ma sie wplywu (wzrost, pochodzenie,
        kolor skory). I obie wypowiedzi sa jednakowo zenujace...

        • Gość: --Michal Przemus karle-kosodrzewino! IP: *.client.attbi.com 22.01.03, 03:05
          Znajdz swoja nisze, ja naprzyklad gustyje pasjami w kobietach, ktore nie moge
          sie pieprzyc z duzymi fujarami.
        • Gość: Albertine Sam jestes zenujacy. Nie ma urawnilowki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 11:53
          Przynajmniej w preferencjach. Nie lubie kurdupli, lysych, brzuchatych,
          Murzynow, nawiedzonych nudziarzy, typow z lupiezem na kolnierzu oraz innych
          ortopederastow i przedstawicieli sluzby zdrowia lub handlowych. I co? Jajco.
          Jak jestes kurduplem, pozukaj takiej co lubi. Zuk za zone zuka szuka.
          • Gość: Richelieu* Re: Sam jestes zenujacy. Nie ma urawnilowki. IP: *.localdomain / 192.168.0.* 22.01.03, 13:59
            Gość portalu: Albertine napisał(a):

            przedstawicieli sluzby zdrowia lub handlowych.

            Przedstawicieli służby zdrowia też? Gdybyś widziała mojego chirurga Pana W. ;))
            Co takiego niby mają lekarze, że różnią się od innych. W wyglądzie bo
            podejrzewam, że na co innego Twoja doskonałość nie zwraca uwagi
            • Gość: --Michal Kardynale! IP: *.tiaa-cref.org 22.01.03, 15:25
              Pozatym ze piedolicie, bo sami oczywiscie rzneli-byscie jedynie cycate
              blondaski z ciasnymi tyleczkiem, to pragne wam przekazac ze LEKARZE SIKAJA DO
              UMYWALEK i DUPCZA PIELEGNIARKI, pozatym to jeszcze maja KASE!
              • Gość: Richelieu* Re: Kardynale! IP: *.localdomain / 192.168.0.* 24.01.03, 22:18
                Gość portalu: --Michal napisał(a):

                > Pozatym ze piedolicie, bo sami oczywiscie rzneli-byscie jedynie cycate
                > blondaski z ciasnymi tyleczkiem, to pragne wam przekazac ze LEKARZE SIKAJA DO
                > UMYWALEK i DUPCZA PIELEGNIARKI, pozatym to jeszcze maja KASE!

                Twoja odpowiedź mówi za ciebie. ... jakaś zalatująca dresiarstwem
                co to za lekarze, którzy sikają do umywalek, tacy pewnie się też zdarzają, ale
                że ty musisz mieć akurat do czynienia wyłącznie z takimi. Biedny zcłowieku, to
                kto cię leczy? Dupczą pielęgniarki.. pewnie tacy lekarze też się zdarzają, ale
                raptem wszyscy? Co za statystyka. A kasy tak wielkiej znowu nie mają, co innego
                chirurg w Yale

                *
                • Gość: --Michal Bog zaplac wasza eminencjo. IP: *.tiaa-cref.org 24.01.03, 23:30
                  Na wstepie mojego listu odpowiem wam na pytanie, mianowicie leczy mnie ostatnio
                  doktore Furtka, przedni fachura, maca po jajach, kaze kszalec, krew pobiera, w
                  miedzyczasie dupczac umywalki i sikajac na pielegniarki. A moze to bylo pytanie
                  retoryczne. hem? Pierdolneliscie slicznym zwiazkiem fra. ,ktory jak sie
                  domyslam zaczerpneliscie z jakiejs madrej lektory. Wyjasnijecie mnie maluckiemu
                  [lulajzelezuniowi], co to mianowicie znaczy ze za mnie moja wypowiedz mowi. Po
                  pierwsze to jak powiedzialem ja, to ja a nie moja wypowiedz i dlaczego za mnie
                  mowi? ZAGADKOWE! No i zalatuje! Zaraz zglosze zazalenie ze Kardynal ma w swoim
                  posiadaniu uzadzeni zdalnie przekazujace powonienie, a mnie nikt tej opcji nie
                  zaproponowal! I jak najmilejszy? JAK? [PYTAM SIE] Wiecie ze gustuje sie odziwac
                  w dresy! Zaiste, przeskurczykon z was, Kardynale!

                  PSz
                  Co z tym Yale, czy ten hirurg moze jest czarny? Czy moze Albertine nie ma a
                  powinna miec ochote go wydymac? Mowcie! Tlumaczcie! Zaklinam was!
                  • Gość: wiseguy NO COMMENTS IP: *.chello.pl 24.01.03, 23:53
                    • Gość: --Michal Do mnie? IP: *.client.attbi.com 25.01.03, 05:05
                      Do mnie gadasz kapusciany-lbie? Spierdalaj na grzadke i czekaj dorzynek. Ja
                      sie nie chce czegos komentowac to sie paszczy nie otwiera cymbale jankielowy.
          • Gość: Przemek Re: Sam jestes zenujacy. Nie ma urawnilowki. IP: *.tele.pw.edu.pl 23.01.03, 19:01
            Gość portalu: Albertine napisał(a):

            > Przynajmniej w preferencjach. Nie lubie kurdupli, lysych, brzuchatych,
            > Murzynow...

            Po pierwsze: Ty nie napisalas "nie lubie", Ty napisalas "na pohybel". A pohybel to szubienica.
            Ergo, chcesz powywieszac facetow niskiego wzrostu. Stad moj zdecydowany protest.

            Po drugie: twierdzac np "nie lubie Murzynow" zdradzasz postawe rasistowska. Nie wiesz z gory, ze zaden
            Czarny Ci sie nie spodoba. Wyobrazasz sobie jakiegos Afrykanina, ktory traktuje kobiety jak przedmioty, a
            co bys zrobila, gdyby pojawil sie czarnoskory Amerykanin z dyplomem Harvardu? Albo jakis slynny rapper,
            czy kogo wy tam teraz wielbicie...

            >nawiedzonych nudziarzy, typow z lupiezem na kolnierzu oraz innych
            > ortopederastow i przedstawicieli sluzby zdrowia lub handlowych. I co? Jajco.

            Nasladujesz styl Maslowskiej, lubie to, ale w oryginale lepsze niz w podrobce.

            • Gość: Albertine Czy ta usluga jest platna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 21:04
              Dzieki za analize mojego stylu oraz ze mi napisales co mialam na mysli. Czuje
              sie widzieczna, zazenowana i orgazmicznie szczesliwa, poza tym spierdalaj i
              szczescia zycze. A postaw nie zdradzam, po prostu jestem rasistka, Murzynow
              nie, z Murzynami nie, szczegolnie w lozku i z dyplomem Harwardu, chocby mieli
              kutasa jak stad do Kolorado lub nawet do Milanowka.
              • Gość: Przemek Re: Czy ta usluga jest platna? IP: *.tele.pw.edu.pl 24.01.03, 20:57
                Gość portalu: Albertine napisał(a):

                > Dzieki za analize mojego stylu oraz ze mi napisales co mialam na mysli. Czuje
                > sie widzieczna, zazenowana i orgazmicznie szczesliwa, poza tym spierdalaj i
                > szczescia zycze.

                Usluga bezplatna, ze szczerego serca :-))
                Twoj styl tez jakby ciutek lepszy...

                >A postaw nie zdradzam, po prostu jestem rasistka, Murzynow
                > nie, z Murzynami nie, szczegolnie w lozku i z dyplomem Harwardu, chocby mieli
                > kutasa jak stad do Kolorado lub nawet do Milanowka.

                Ja tez szczescia zycze, oczywiscie nie w postaci czarnego rappera, ale WASP'a lub innego
                Uebermenscha, np. jasnowlosego aryjczyka.
                (WASP - white anglo-saxon protestant, taki "lepszy" Amerykanin)

                • Gość: --Michal ZA DARMO!?!?! IP: *.tiaa-cref.org 24.01.03, 23:40
                  Ja tez! Ja tez! Kochany Baobabie, niskiego wzrostu duchu wernychory! Ja jak
                  kto? Prosze Cie jak sprosne prosie blaga o swinstwa wszeteczne! Przedstaw i dla
                  mnie analize bezplatna.

                  PS
                  Acha i jeszcze, kto to jest do jasnegu chuja ta Malinowska (czy jakosc tam, bo
                  nie mam czasu sprawdzac), powiedz mi kochanienki, powtarza sie to nazwisko to
                  tu to tam, a ja nieboraczek w ksiegach nie uczony! NIE WIEM! I sie wstydze!
                  Czy to krewna Warynskiego, czy rozpala serca ploretariatu jak Zeromski!
                  Powiedz! Powiedz! Slodziutenki Baobabie! I przyzekam ze juz ani slowa o
                  wzroscie.

                  PPS
                  A Albertynka palce lizac CO? Tez Ci sie podoba?
                  • Gość: Albertina Przestan sie slinic do mnie Michal. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 15:13
                    Bo jak Cie ojciec przylapie to Ci znowu wpiernicz da. Pojebany zboku.
                • Gość: Albertine Laskawco, jestem zobowiazana Ci do grobowej deski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 15:09
                  Ale czy mogę wymienić tego waspa na owlosionego bruneta z malym sprzetem?
                  • Gość: --Michal Hoes recognize, niggaz do too IP: *.client.attbi.com 25.01.03, 18:01
                    OOOOOOOO UUUUUUUUUUUUU Spodopal Ci sie Przemus? Jaki oczytany, jaki
                    intelygentny, wyjasnil nam tu gladko co to WASP, ja myslalem ze to jakis
                    rodzaj muchy. Pewnie rwie towary na intelekt. To peniw tacy ja on sikaj na
                    mojego jaga. krap.
    • maretina Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? 22.01.03, 09:01
      bacarat napisał:

      > Czy wyższym mężczyznom jest łatwiej w osiągnąc sukces zawodowy?
      > Dlaczego wyżsi są atrakcyjniejsi dla kobiet?
      > Jak radzą sobie w takiej sytuacji niżsi?
      > Muszą się bardziej starać?
      >
      > co o tym myslicie?
      moj maz jest niskim facetem.ale to nie ma znaczenia! jest kochany i juz!
      kiedys mowilam, ze fajnie miec duzego mezczyzne, schowac sie w nim, poczuc
      cieplo i bezpieczenstwo.
      ale nic bardziej mylnego jak uwazanie, ze cieplo i bezpieczenstwo od wzrostu
      zalezy!!!! to osobowosc, charakter daje te wspaniale uczucia a nie centymetry!:)
      pozdrawiam
    • Gość: kobieta Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.01.03, 20:58
      Jedno jest pewne, że jak się kogoś kocha to wygląd nie ma znaczenia , ale....
      prawda jest taka, że bez względu na miłość z niskim facetem czułabym się jak z chłopcem a nie mężczyzną.
      Mogłabym go kochać i dalej się tak czuć.
      • Gość: --Michal Piekny ten chlopiec. IP: *.tiaa-cref.org 27.01.03, 22:55
        Lysy? Gruby? W szklach -15? Owlosiony na plecach? Byle ze niski!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka