Dodaj do ulubionych

...rozszerzone źrenice...:)

19.07.05, 20:57
...zauwazylam ze jak jestem ze swoim facetem to dosc czesto rozszerzaja mu
sie zrenice...
zastanawiam sie jaki moze byc tego powod??
czy on mnie naprwde kocha....
Obserwuj wątek
    • dupek.jak.kazdy.facet Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 21:02
      Jak to jaki? Pewnie popala...
      • magdallena84 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 21:05
        napewno nie... bo bym wyczula..
        • nataan Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 21:19
          AMFETAMINA! tudziez KOKAINA...!
          • magdallena84 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 21:23
            jestem pewna ze nie bierze, nie pali itp
            • nataan Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 21:30
              tia.... jestes pewna? Tak na stowe?
              • magdallena84 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 21:34
                ta 100000000...%
    • dziwnym.nie.jest Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 21:56
      tak, widzę że przeczytałaś gdzieś że jak człowiek patrzy na osobę którą kocha to
      mu się rozszerzają źrenice, spoko, podobno, tylko skoro juz to gdzieś usłyszałaś
      i tak jest to po co pytasz czy cię naprawdę kocha? potrzebujesz żeby całe forum
      ci to potwierdziło i może jeszcze powiedziało jaką szczęściarą jesteś? a tego
      czy cię naprawdę kocha to raczej nikt z tu obecnych nie może stwierdzić, ty to
      powinnaś wiedzieć i to bez tych ciekawostek biologicznych...
      • elizka19 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 22:31
        to samo mialam napisać:)
      • magdallena84 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 13:51
        nie potrzebuje opini calego forum ... poprostu mi sie lekko nudzilo..
        a to czy jestem szczesciara to bym bardzo sie nad tym zastanowila...
    • nangaparbat3 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 22:49
      to rozszerzanie sie źrenic na widok osoby, która lubimy (niekoniecznie kochamy,
      ale odczuwamy sympatie po prostu) jest odbierane PODPROGOWO - to znaczy na
      tyle nieznaczne, że swiadomie raczej nie mozna go zaobserwować. Więc raczej ćpa.
    • landrynka8 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 19.07.05, 23:05
      zapewniam Ciebie że na wskutek strachu ( innych różnorakich emocji)
      rozszerzają sie zrenice.
      • leff Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 00:16
        on sie chyba Ciebie panicznie boi ;-)
        • magdallena84 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 13:54
          oj watpie aby mogl sie mnie bac...:P
          mam tylko 162 cm i 48 kg, a on jest o 20 cm wyzszy...
          wiec grozna raczej nie jestem:P:P:P:P
    • p-iotr Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 09:43
      A skad wiesz ze Mu sie rozszerzaja? I ze rozszerzaja sie Mu tylko wtedy gdy z
      Toba jest? Przeciez gdy nie ma Cie w poblizu to nie widzisz jakie ma zrenice -
      wiec jak to porownalas?
      pzdr
      • samowolny Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 10:10
        rozszerzają mu sie źrenice bo..wiedzicie w ciemnym pomieszczeniu i cie słabo
        widzi, wyslij go do okulisty:)
      • magdallena84 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 13:56
        bo nie zawsze ma przy mnie rozszerzone:P...
        • p-iotr Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 16:23

          Aha - tylko wtedy jak gasisz swiatlo?
          • magdallena84 Re: ...rozszerzone źrenice...:) 21.07.05, 09:54
            nie po prostu nie przez cale spotkanie tylko na ogol po jego polowie jak sie
            robi milej... a na ogol zawsze jest widno:P
    • tony82 nie łap go tak mocno za jajka 20.07.05, 11:01


      • leff Re: nie łap go tak mocno za jajka 20.07.05, 22:21
        hehehehe
        ale wtedy oczy wychodzą ze źrenicami razem :-))))
    • sprzecznosc czysta fizjologia 20.07.05, 16:41
      jestem studentka Akademi Medycznej i sprubuje ci to wytlumaczyc z naukowego
      punktu widzenia

      w naszym organizmie jest cos takiego jak autonomiczny uklad nerwowy ktory
      mowiac w uproszczeniu kontroluje calym naszym cialem w odpowiedzi na otaczajace
      nas srodowisko. uklad ten dzieli sie na dwa inne: wspolczulny i przywspolczulny
      ktore mozna odpowiednio porownac do atakujacego lwa i do lwa spiacego. dzialaja
      one antagonistycznie. w tym wypadku wspolczulny rozszeza zrenice a
      przywspolczulny je zweza.
      a jak wiadomo mezczyzna w amorach ma wiele wspolnego z atakujacym lwem :P
    • azazela Re: ...rozszerzone źrenice...:) 20.07.05, 22:19
      zapal swiatlo!!!
    • skipassss Re: ...rozszerzone źrenice...:) 21.07.05, 01:04
      takie obiawy czesto sa spotykane u kobiet! szczegolnie w czasie przerzywania
      orgazmu. przypuszczam ze Twoj chlopak zazywa amfetamine...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka