Dodaj do ulubionych

jacy mezczyzni pisza na Forum?

08.08.05, 08:22
??
Obserwuj wątek
    • krecilapka Tepe nieroby 08.08.05, 09:08
      • psychcio Za wyjątkiem mnie! 08.08.05, 17:32
        Ja jestem: młody, zdrowy, przystojny, b. zamożny, wykształcony (3 fakultety),
        pracowity, o dużej (zweryfikowanej) wydolności seksualnej ...
        Nie jestem mutantem boskiej kaleki umysłowej:))
        • krecilapka Re: Za wyjątkiem mnie! 08.08.05, 21:24
          Ciebie? Ale Ty sie nie liczysz, bo Ciebie nikt nie zna. Musisz sie bardziej
          postarac ;).
          • psychcio Re: Za wyjątkiem mnie! 09.08.05, 09:30
            krecilapka napisał:
            > .... Ale Ty sie nie liczysz, bo ...
            Nie udało ci się mnie zdołować! :))
            Wymieniając me cechy (w poprzednim poście) zapomniałem dodać "silną osobowość i
            poczucie własnej, wysokiej wartości" :)))
            • lutniczka Re: Za wyjątkiem mnie! 09.08.05, 09:34
              psychcio napisał:

              > krecilapka napisał:
              > > .... Ale Ty sie nie liczysz, bo ...
              > Nie udało ci się mnie zdołować! :))
              > Wymieniając me cechy (w poprzednim poście) zapomniałem dodać "silną osobowość
              i
              >
              > poczucie własnej, wysokiej wartości" :)))

              smutno mi ,sie zrobilo bo zbytnio sie rozesmiales na koncu swojej wypowiedzi.
              mam nadzieje ze to prawda...
              jak nie ..to tez nic w tym zlego..trzeba sie zaakceptowac,ze swoimi wadami i
              slabosciami..
              a wtedy to nas wzmocni...
              • psychcio Cześć Lutniczko:) 09.08.05, 10:43
                lutniczka napisała:
                > ... jak nie ..to tez nic w tym zlego..trzeba sie zaakceptowac,ze swoimi
                wadami i slabosciami..
                > a wtedy to nas wzmocni...

                Widzę, że masz problem z "psychciem" :)))
                Niepotrzebnie! Mój nick źle ukierunkował twe myślenie o jego (nicka)
                właścicielu:)) Nie jesteś pierwszą "w tym temacie":))
                Używam kilku nicków, a psychciem jestem, gdy odpowiadam na (moim, subiektywnym
                zdaniem) niepoważne posty. Wybacz, że ten wątek też tak potraktowałem.
                Nie powinnaś się chyba spodziewać poważnych i obiektywnych odpowiedzi na
                pytanie zadane w tytule wątku;)
                3maj się ciepło:))
                • lutniczka Re: Cześć Lutniczko:) 11.08.05, 11:17
                  psychcio napisał:

                  > lutniczka napisała:
                  > > ... jak nie ..to tez nic w tym zlego..trzeba sie zaakceptowac,ze swoimi
                  > wadami i slabosciami..
                  > > a wtedy to nas wzmocni...
                  >
                  > Widzę, że masz problem z "psychciem" :)))
                  > Niepotrzebnie! Mój nick źle ukierunkował twe myślenie o jego (nicka)
                  > właścicielu:)) Nie jesteś pierwszą "w tym temacie":))
                  > Używam kilku nicków, a psychciem jestem, gdy odpowiadam na (moim,
                  subiektywnym
                  > zdaniem) niepoważne posty. Wybacz, że ten wątek też tak potraktowałem.
                  > Nie powinnaś się chyba spodziewać poważnych i obiektywnych odpowiedzi na
                  > pytanie zadane w tytule wątku;)
                  > 3maj się ciepło:))

                  Dzieki za to napisales;))
                  ty tez sie trzymaj cieplutko...
                  pozdrawiam
            • krecilapka Re: Za wyjątkiem mnie! 09.08.05, 16:44
              > Nie udało ci się mnie zdołować! :))

              Ciesze sie bo nie to bylo moim zamiarem. Strasznie sie soba przejmujesz, uwierz mi - nie jest tak zle i wcale caly swiat nie czycha na Twoja zgube. Nie musisz sie czuc az tak zaszczuty, wiecej optymizmu :).
              Chcialem tylko Ciebie jako poczatkujacego internaute, zmobilizowac do wiekszej aktywnosci na forum. Moze napisz cos blyskotliwego i inteligentnego :D.
              • psychcio Re: Za wyjątkiem mnie! 09.08.05, 17:50
                krecilapka napisał:
                > > Nie udało ci się mnie zdołować! :))
                > Ciesze sie bo nie to bylo moim zamiarem.
                Nie widziałeś emotionków [:))]? To miał być mój rechot - złośliwego faceta
                lubiącego śmiech:))

                > ... Strasznie sie soba przejmujesz....
                Patrz mój post [powyżej] skierowany do lutniczki!

                > Chcialem tylko Ciebie jako poczatkujacego internaute ...
                Bóg ci zapłać, dobry człowieku, za dobre chęci. Masz u mnie piwo [albo i
                dwa:))]!!
                Faktycznie jestem początkującym internautą - na forum bywam dopiero od 3
                lat :)) Co prawda pod różnymi nickami.

                PS
                Pod tym nickiem błyskotliwy post może mi się trafić tylko przez pomyłkę:))
                Straszna tu konkurencja --> np. skarpetki v. sandały albo rozważania o
                częstotliwości zmiany majtek ... :)))
                • deikiki Re: Za wyjątkiem mnie! 11.08.05, 17:05
                  > PS
                  > Pod tym nickiem błyskotliwy post może mi się trafić tylko przez pomyłkę:))
                  > Straszna tu konkurencja --> np. skarpetki v. sandały albo rozważania o
                  > częstotliwości zmiany majtek ... :)))

                  popraw poziom;)
      • c.kapturek Re: Tepe nieroby 09.08.05, 11:02
        lol2...

        a mnie się zdaje, ze to odzwierciedlenia reala, czyli tacy jak tam :))))))))))
        • lutniczka Re: Tepe nieroby 11.08.05, 11:19
          c.kapturek napisała:

          > lol2...
          >
          > a mnie się zdaje, ze to odzwierciedlenia reala, czyli tacy jak tam :))))))))))
          >

          zawiodlas sie na kims?
          • c.kapturek Re: Tepe nieroby 11.08.05, 19:38
            to nie tak....rozbawił mnie tekst "tępe nieroby"--> choć, notabene autor/ka
            nazywa tak siebie odp na wątek.
            ty Lutniczko zadałaś pytanie, 'jacy męźczyźni piszą na forum', wiec ma odp
            brzmiała j/w. inną kwestią, jest to, w jaki sposób piszą......czy posty są w
            konkretnych przypadkach odp radzącą, że tak ujmę, a w innych zabawną, a jeszcze
            w innych ściemą lub np spamem itp. tak to widzę, ale moge się mylić, w końcu net
            złudny jest ;-))))))))))
            • lutniczka Re: Tepe nieroby 12.08.05, 09:29
              c.kapturek napisała:

              > to nie tak....rozbawił mnie tekst "tępe nieroby"--> choć, notabene autor/ka
              > nazywa tak siebie odp na wątek.
              > ty Lutniczko zadałaś pytanie, 'jacy męźczyźni piszą na forum', wiec ma odp
              > brzmiała j/w. inną kwestią, jest to, w jaki sposób piszą......czy posty są w
              > konkretnych przypadkach odp radzącą, że tak ujmę, a w innych zabawną, a
              jeszcze
              > w innych ściemą lub np spamem itp. tak to widzę, ale moge się mylić, w końcu
              ne
              > t
              > złudny jest ;-))))))))))
              >

              taaak!
              nic dodac nic ujac..
              • c.kapturek Re: Tepe nieroby 12.08.05, 22:14
                :)))))))))
                • lutniczka Re: Tepe nieroby 21.08.05, 20:10
                  c.kapturek napisała:

                  > :)))))))))
                  >
                  oj chyba zle ich osadzasz;)
                  • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 20:48
                    oj, cofam czisy z 12 sierpnia, bom chyba źle zrozumiała ciebie Lutniczko za
                    "taaak! nic dodac nic ujac.." ;-)))))))))))))
                    • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 20:52
                      pijana wtedy bylas :PP
                      oj kapturku ;))
                      • lutniczka Re: Tepe nieroby 21.08.05, 20:54
                        konrado80 napisał:

                        > pijana wtedy bylas :PP
                        > oj kapturku ;))

                        oj zdarzylo sie ;)))
                        nie ma sprawy;)
                        • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 20:56
                          tak tylko troszke przesadzila :)))
                          • lutniczka Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:08
                            konrado80 napisał:

                            > tak tylko troszke przesadzila :)))

                            przestan! bo znowu sie wstawi;))))
                            • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:14
                              a moze juz jest bo gdzies znikla :)))
                              • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:22
                                dopiero zaczynam ;DDDDdddddd
                                sam wiesz dobrze jak "tu" jest Konradzie :-))))))))))
                                • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:24
                                  ale Ty jesteś wyjątek :))))))))))
                                  • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:37
                                    wyjatek od watkow? :))
                                    • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:45
                                      po prostu jesteś sobą :)))))
                                      • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:45
                                        tak odbieram twe wypowiedzi :-))))))
                                        • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:48
                                          to czemu tak sie z tego smiejesz, co?? :>
                                          dzieki ze tak to odbierasz ;)
                                          • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:00
                                            no coś TY, ja z ciebie się nie śmieję. chyba nie zrozumieliście mnie z
                                            Lutniczką. napisałam, ze piszą tu mężczyźni tacy jakimi są w realu. jesli ktoś
                                            jest tzw. "przypałem" w realu to i tu tak się zachowuje.
                                            ciebie tak odbieram jak napisałam, pozytywnie :)))))))
                                            • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:09
                                              ales sie od razu poderwala ze stolka :)))
                                              przeciez ja sobie zartowalem ;)
                                              ja podobnie uwazam, ale sa i tacy co w realu sa tzw szarymi myszami
                                              i tutaj staraja sie pokazac ze sa kims, dlatego np dogryzaja innym
                                              bo w realu pewnie im dogryzaja
                                              • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:23
                                                hehehehe czasem tak mam, coś na serio odbieram, ale spoko :)))
                                                no właśnie, jest jak piszesz. tu każdy jest anonimowy, zresztą pamietasz na
                                                pewno co działo się jak nie było "przymusu" logowania. na forach prywatnych,
                                                wiadomo częściej bywaja znajomi użytkownicy, czasem jest luz, czasem kłótnie,
                                                ale mozna sobie powyjasniać sprawy, a tutaj to juz publiczne.... i niektórzy
                                                próbują wyrzyć się, w sposób negatywny niestety.
                                                • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:28
                                                  dlatego dobrze ze jest przymusowe logowanie sie, bo dosc czesto bylo tak jak
                                                  mowisz, wpadal koles napisal jedne post obrazajacy kogos i znikal
                                                  a teras jest prawie ok, bo jeszcze trafiaja sie tacy co im sie udalo zalozyc
                                                  konto :)) i teraz sie raz na jakis czas gdzies dopisza
                                                  dobra ja znikam, bo rano do pracy
                                                  kororowych i tych jak im tam, erotycznych snow :))
                                                  dobranoc ;)
                                                  • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:32
                                                    oki, dzięki Konrad, wzajemnie dobrych snów, pozdrawiam, dobranocek :))))))))
                                                  • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:36
                                                    acha, no właśnie, zalogowac też się mogą, ale co tam najwyzej dostają tego tam
                                                    bana ;DDDDDDdd
                                • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:36
                                  oj wiem, dlatego malo tutaj bywam
                                  ale jak kiedys szalal pascal i mialem go juz dosyc
                                  to jakos ciekawiej bylo :)))
                                  • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:43
                                    otóż to, cosik pamiętam, ale byłeś zły wtedy hihihi ano ciekawej tu bywało.....
                                    • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 21:49
                                      dlatego ze on mnie tak wnerwial
                                      to mialem coraz wieksza ochote tutaj byc, zeby sie z nim pospierac :))
                                      • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:04
                                        no, tak....ale wiesz, może taka jego praca, że nie moze na forum dyskutować. ja
                                        tam się na tym nie znam. ale rozumiem, ze czasem każdy chce wiedzieć z piszacych
                                        co w trawie piszczy, te sprawy dotyczace wątków itp i to takie nieroztrzygniete
                                        zostaje, choć z drugiej strony wiele rzeczy tu nigdy się nie rozwiazało ;-))))))
                                        • konrado80 Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:10
                                          zwkaszcza ta moja od ktorej sie to zaczelo to nadal nie wiem co i jak :)))
                                          • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:31
                                            może lepiej zebyś nie wiedział, nie wiadomo co to by za sprawa wyszła ;-))))))
                              • lutniczka Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:05
                                konrado80 napisał:

                                > a moze juz jest bo gdzies znikla :)))
                                widze ze sie zameldowala;)))
                                • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:09
                                  ostry dyżur ;-))))))))
                                  • lutniczka Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:10
                                    c.kapturek napisała:

                                    > ostry dyżur ;-))))))))
                                    >
                                    ;))))
                                    i dobrze ze ktos dyzuruje;)))
                                    • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:29
                                      tak jest , "siostro" ;-)))))))
                                  • lekarz_ogolny Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:14
                                    c.kapturek napisała:

                                    > ostry dyżur ;-))))))))

                                    Pacjenci wygladaja dzisiaj na wyjatkowo lagodnych, wiec moze uda Ci sie
                                    nieco zdrzemnac.
                                    • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:28
                                      dobrze, że jest ekipa ratunkowa w pogotowiu, drzemka bedzie spokojniejsza, chyba
                                      ze zjakiemu się uwidzi, że morfeusz go ściga ;DDDDDDDdddddd
                                      • lekarz_ogolny Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:38
                                        c.kapturek napisała:

                                        > dobrze, że jest ekipa ratunkowa w pogotowiu, drzemka bedzie spokojniejsza,
                                        chyb
                                        > a
                                        > ze zjakiemu się uwidzi, że morfeusz go ściga ;DDDDDDDdddddd
                                        >
                                        Zrobimy mu zastrzyk uspokajajacy i we snie moze sam Orfeusz mu zaspiewa??

                                        PS. Gdybys czula sie troche znudzona tym ostrym dyzurem,
                                        to zapraszam na kawe do mojej dyzurki.
                                        Pokaze Ci kolekcje pieknych znaczkow z Wysp Swietego Salomona, jaka dostalem
                                        ostatnio od pacjenta w podziekowaniu. Sa fantastyczne.
                                        • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 22:54
                                          może, byle nie sopranem....a elfy ukołyszą go wdzięcznie do snu :))))))))
                                          oki, się zobaczy, jakiem siostra przełożona, moze kawa nie wystygnie do tego
                                          czasu, a znaczki muszą być piękne, w końcu na wyspach zawsze wiele się dzialo
                                          ;DDDdddddddd
                                          • lekarz_ogolny Re: Tepe nieroby 21.08.05, 23:04
                                            c.kapturek napisała:

                                            > może, byle nie sopranem....a elfy ukołyszą go wdzięcznie do snu :))))))))
                                            > oki, się zobaczy, jakiem siostra przełożona, moze kawa nie wystygnie do tego
                                            > czasu, a znaczki muszą być piękne, w końcu na wyspach zawsze wiele się dzialo
                                            > ;DDDdddddddd
                                            >
                                            Ordynator mi dobrze Tobie mowil, wspominajac, ze Tys,
                                            Siostro przelozona, zawsze do pracy bardzo sie przykladasz.

                                            PS. Mam jeszcze znakomity Koniak z Przyladka Dobrej Nadziei.
                                            (sadzac po koniaku, cudownie musi pachnac na tym Przyladku).

                                            wpadaj, jak tylko bedziesz wolna!
                                            • c.kapturek Re: Tepe nieroby 21.08.05, 23:54
                                              dobrze słyszeć Doktorze te pochlebstwa, bo tu czasem takie dziwy, że strach się
                                              bać...pacjenci nieraz gubią kaftany ;-))))))
                                              achhh, kusicie Doktorze, aż czuję woń aromatu tegoz koniaku....a przylądek w
                                              samej rzeczy, musi niezła być ta dzika, nieodgadniona natura...zjakieś
                                              tajemnicze ogrody i groty, a gdzie niegdzie zwierz zaczajony :))))))))
                                              trza mi jeszcze powymieniać, baseny i kaczki ;DDDDDDDDddddd
                                              • lekarz_ogolny Re: Tepe nieroby 22.08.05, 23:13
                                                c.kapturek napisała:
                                                > trza mi jeszcze powymieniac kaczki <

                                                jak Ty sie, siostro znasz na wymianie kaczek, to Ty sie bierz za polityke.

                                                Jak Ci sie to uda, to ja Ci bede do konca zywota schlebial.
                                                • c.kapturek Re: Tepe nieroby 23.08.05, 00:54
                                                  łał.. wrrrau Doktorze..(wizja schlebiania)...a na tej arenie się dzieje, oj
                                                  dzieje......tylko, który z nich skradł tego srebrnika na niebie i przepisał na
                                                  siebie. a, gdy znajdę dowoda, żeby mi czasem nie rzekli, że go sfałszowałam. na
                                                  piękne oczy to mi i wysoka liga rodzin nie uwierzy, żem kaczki podmieniła, i na
                                                  urok psa w samoobronie mi teczkę wystawi......w razie czego, wystawicie mi
                                                  Doktorze zaświadczenie, żem obrazki oglądała, jak rzułam donalda ;-))))))))
                                                  • lekarz_ogolny tera Tepie nieroby 24.08.05, 03:10
                                                    c.kapturek napisała:

                                                    > łał.. wrrrau Doktorze..(wizja schlebiania)...a na tej arenie się dzieje, oj
                                                    > dzieje......tylko, który z nich skradł tego srebrnika na niebie i przepisał na
                                                    > siebie. a, gdy znajdę dowoda, żeby mi czasem nie rzekli, że go sfałszowałam.
                                                    na
                                                    > piękne oczy to mi i wysoka liga rodzin nie uwierzy, żem kaczki podmieniła, i
                                                    na
                                                    > urok psa w samoobronie mi teczkę wystawi......w razie czego, wystawicie mi
                                                    > Doktorze zaświadczenie, żem obrazki oglądała, jak rzułam donalda ;-))))))))
                                                    >

                                                    Zaswiadczenie, wystawie, Ci kazde, jakie zechcesz, Siostro.
                                                    Tylko dalej musisz sie przykladac.
                                                    A poparzen mam troche, wiec jest do czego.

                                                    Zaczynam wlasnie tepic Nieroby, bo ja tu na nocnem dyzurze,
                                                    a Ty Siostro, zbyt podmiana zajetas.

                                                    Donalda zulas?
                                                    No ja przepraszam...

                                                    Mylalem, ze on Ci bardziej lekkostrawny?
                                                  • c.kapturek Re: tera Tepie nieroby 24.08.05, 21:31
                                                    suuper Doktorze, zaświadczonko sie przyda, jak komisja weryfikacyjna wezwie.
                                                    Acha, skoro poparzeń tyle, trza waciki nosić, masci, tamponiki i cała resztę
                                                    ekwipunku. cięzkie te nocne wasze dyżury Doktorze, to się wam masażyk zjakiś
                                                    nalezy. po podmianie zniose jakies gadzety z rehabilitacyjnego oddziału i
                                                    pomasuję wam plecki Doktorze ;-))))))
                                                    a żułam, ale dzisiejszego Donalda powiem, ze mogłabym schrupać, ona przecie taki
                                                    wyśmienity, z kaczorów to jego wolę ;-))))))))
                                                  • lekarz_ogolny Dobrze, Droga i Bloga Siostro 24.08.05, 23:34
                                                    c.kapturek napisała:

                                                    > suuper Doktorze, zaświadczonko sie przyda, jak komisja weryfikacyjna wezwie.
                                                    > Acha, skoro poparzeń tyle, trza waciki nosić, masci, tamponiki i cała resztę
                                                    > ekwipunku. cięzkie te nocne wasze dyżury Doktorze, to się wam masażyk zjakiś
                                                    > nalezy. po podmianie zniose jakies gadzety z rehabilitacyjnego oddziału i
                                                    > pomasuję wam plecki Doktorze ;-))))))
                                                    > a żułam, ale dzisiejszego Donalda powiem, ze mogłabym schrupać, ona przecie
                                                    tak
                                                    > i
                                                    > wyśmienity, z kaczorów to jego wolę ;-))))))))<


                                                    Ze spotykiemy sie na tych nocnych dyzurach, gdyz inaczej, to bym nie wiedzial
                                                    do ktorej dyzurki sie schowiec.
                                                    I dobrze, Siotrzyczko, ze w malowaniu jendrnosc wykazujecie, coby niejeden
                                                    Jendrek sobie chwalic chciel.
                                                    Ale nie dla psa kielbasa, i tu moj Bernardyn ochoczo, chociaz z zalem
                                                    zaszczeka.

                                                    A zatem. bierz sie do rehabilitacji, bo mnie wychodzi, Siostro, ze nie wiadomo,
                                                    czy ja nad Toba, czy Ty nade mna, bardzej popracowac musisz.

                                                    habit habemum homme
                                                  • c.kapturek Re: Dobrze, Droga i Bloga Siostro 25.08.05, 00:18
                                                    A widzicie Doktorze, jeszcze byście natrafili na schowek na narzedzia
                                                    ogrodnicze...a tam sekator i inne..... ano trochę zdolności w malunku mam,
                                                    Doktorze, zatem trudno nastepnym razem może trochę kiełbasy podwędze z kuchni
                                                    szpitalnej dla szanownego Bernardyna, co by frasunku ze mnie niemiał. oki, już
                                                    wlokę narzędzia tortury, tylko czy ja w dyby wlezę, ot pytanie z cylku być albo
                                                    nie byc hehehe a wy Doktorze lubicie kajdany ;-))))))))))
                                                  • lekarz_ogolny Re: Dobrze, Droga i Bloga Siostro 25.08.05, 22:59
                                                    c.kapturek napisała:
                                                    > nie byc hehehe a wy Doktorze lubicie kajdany ;-))))))))))

                                                    Ty wiesz, co piszesz, Siostro...
                                                    kajdanki mam...
                                                    wiesz, ze na nie zaslugujesz...
                                                    mojego Kochanego Psa, Bernardyna, do ciepieli odesle...
                                                    tortury i tak Cie beda czekac.
                                                    kielbase przywiez
                                                    posmakujemy wspolnie.
                                                  • c.kapturek Re: Dobrze, Droga i Bloga Siostro 26.08.05, 13:34
                                                    nom, jeszcze zachowuję trzeźwość umysłu, mimo iż wokół tylu pacjentów co tu ufo
                                                    widzieli :))))) oj, psiunia w zamknęcie, to on tam bedzie tęsknił niesamowicie,
                                                    weźcie go ze sobą Doktorze, za uchem się go podrapie ;-))))))
                                                    ano, kiełbase wezmę ze sobą, i smalcu z pajdą chleba, bedzie jak za dawnych
                                                    czasów, przydałaby się dźwięk harmoszki i kropla gorzałki ;-))))))
    • masspass Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 10:26
      Oj, różni, rózni.....
      Czasami zaskakują pozytywnie, ale tylko czasami.
      Seryjny, tez zaskakuje <olaboga>
      • szukamkonstancji Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 10:45
        nieśmiali
        • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 11:07
          szukamkonstancji napisał:

          > nieśmiali

          czy forum pomaga im przelamac niesmialosc?
          • alexanderson Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 13:42
            To zależy, na kogo na tym forum się natkną. Ale nieśmiałym można być nawet w
            anonimowym Internecie.
            • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 09:16
              alexanderson napisał:

              Ale nieśmiałym można być nawet w
              > anonimowym Internecie.

              naturalnie ze tak...
              ale anonimowosc dodaje odwagi..
              ja podejrzewam ,ze takich niesmialych mezczyzn jest tutaj wiecej,

    • waldek1610 Waldek 08.08.05, 13:10
      Dardzo dystyngowani, przystojni tacy jak ja i powazni az do bolu. Przeprowazaz
      jakis sondaz Lutniczka. Bedziesz robic skrzypce dla Polonusow?
      • lutniczka Re: Waldek 09.08.05, 09:18
        waldek1610 napisał:

        > Dardzo dystyngowani, przystojni tacy jak ja i powazni az do bolu.

        ale ty wcale nie jestes powazny..
        jaki masz zawod?

        Przeprowazaz
        > jakis sondaz Lutniczka. Bedziesz robic skrzypce dla Polonusow?
        byc moze..
        • waldek1610 Re: Waldek 09.08.05, 23:48
          Ja dziekuje, ludzie wy nawet niechcecie ujawnic swoich prawdziwych opini, tylko
          krytykujecie wszystkich na prawo i na lewo. I ty chcesz zebym ja podawal
          personalne infermacje na moj temat.
          Moze najpierw zachnijmy byc szczerzy, nawet jesli powiedzialbym to i tak nikt
          nie uwiezyl by jak to zwykle bywa, wiec po co to robic.
          Ale jesli ludzie nie wierza ci w twoje osiagniecia to znaczy ze musza im je
          imponowac i moze troszeczke sa zazdrosni.
          Czesc!
    • foamclene Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 13:48
      Znudzeni :)?
      • smok_sielski Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 14:50
        Nudni

        smok
        • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 09:19
          smok_sielski napisał:

          > Nudni
          >
          > smok
          nudni?
          kto ich tak ocenia?
          oni sami siebie?
      • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 09:18
        foamclene napisał:

        > Znudzeni :)?

        znudzeni realem?
        dlaczego?
        • foamclene Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 12:48

          nadzoru im brak w roboecie
          i zaczynaja o goopotach myslec :)
    • chyba_normalny Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 15:12
      Jeżeli "kręciłapko " masz rację to co w takim razie robisz Ty na tym forum ?
      Czyżbyś szukała sobie podobnych ?
    • caprissa Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 08.08.05, 17:58
      Ciekaiw relacji ludzi, ich emocji, tego jak ludzie patrza i jak sie targaja
      itd:)
      • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 09:20
        caprissa napisała:

        > Ciekaiw relacji ludzi, ich emocji, tego jak ludzie patrza i jak sie targaja
        > itd:)

        czy moga byc dziennikarzami?
      • psychcio Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 10:46
        caprissa napisała:
        > Ciekaiw relacji ludzi, ich emocji, tego jak ludzie patrza i jak sie targaja
        > itd:)

        Z tym się zgadzam. Dodam, że czasem bywają tu specyficzni humoryści:))
    • 444a Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 00:30
      Chyba tacy sami jak kobiety na tym forum, tzn. lekko skrzywieni.
      • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 09:22
        444a napisał:

        > Chyba tacy sami jak kobiety na tym forum, tzn. lekko skrzywieni.

        jak to skrzywieni?
        • anisua Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 09.08.05, 23:55
          lutniczka napisała:

          > 444a napisał:
          >
          > > Chyba tacy sami jak kobiety na tym forum, tzn. lekko skrzywieni.
          >
          > jak to skrzywieni?
          wadę postawy mają;)
          a może i inne?;)
          • 444a Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 10.08.05, 22:32
            Skrzywieni pod wieloma względami, miałem na myśli pewien neurotyzm.
            Takie same kobiety tu zaglądają.
            • squirrel22 Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 10.08.05, 23:12
              Tak, tak, skrzywieni. A wiecie jaka jest najczęstsza wada postawy u mężczyzn??
              Dupa na boku!!! :D ;))))))))))))))
              • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 11.08.05, 11:16
                squirrel22 napisała:

                > Tak, tak, skrzywieni. A wiecie jaka jest najczęstsza wada postawy u
                mężczyzn??
                > Dupa na boku!!! :D ;))))))))))))))
                ;))))
            • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 11.08.05, 11:16
              444a napisał:

              > Skrzywieni pod wieloma względami, miałem na myśli pewien neurotyzm.
              > Takie same kobiety tu zaglądają.

              a sa ludzie "nieskrzywieni"?
    • fajnaret Porzadni 11.08.05, 16:06
    • tripper fajni n/t 11.08.05, 16:24
    • seryjny.gwalciciel podkurw..ni n/t 11.08.05, 19:59
      • lutniczka Re: podkurw..ni n/t tzn??jacy? 11.08.05, 21:52
        • seryjny.gwalciciel wściekli na cały świat, ale głównie na siebie 12.08.05, 09:53
          • lutniczka Re: wściekli na cały świat, ale głównie na siebie 21.08.05, 20:09
            czemu jestescie na siebie wsciekli?
    • kate-gun Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 12.08.05, 22:20
      słabo sie reklamujecie :]
      • tony82 Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 13.08.05, 09:03
        Widać nie jesteśmy sprzedajni:P
      • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 21.08.05, 20:10
        kate-gun napisała:

        > słabo sie reklamujecie :]
        wynika z tego skromnosc..
    • roman.nowy Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 21.08.05, 21:02
      rozni, ale przede wszystkim tacy, ktorzy
      w danej chwili nie maja mozliwosci podrywania panienek w realu.

      zaden przytomny facet nie lubi oblizywac sie smakiem.

      • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 21.08.05, 21:08
        roman.nowy napisał:

        > rozni, ale przede wszystkim tacy, ktorzy
        > w danej chwili nie maja mozliwosci podrywania panienek w realu.
        >
        > zaden przytomny facet nie lubi oblizywac sie smakiem.
        >
        to znaczy ,ze tutaj tez chodzi o d...panienki?
        • roman.nowy Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 21.08.05, 21:11
          lutniczka napisała:

          > roman.nowy napisał:
          >
          > > rozni, ale przede wszystkim tacy, ktorzy
          > > w danej chwili nie maja mozliwosci podrywania panienek w realu.
          > >
          > > zaden przytomny facet nie lubi oblizywac sie smakiem.
          > >
          > to znaczy ,ze tutaj tez chodzi o d...panienki?<


          czy w realu tez chodzi TYLKO o d... panienki?

          (uprzedzajac Twoje pytanie)

          tylko nie, ale na 50 % tak.

          wniosek: w realu mozesz miec wszysstko, tu tylko polowe.
          a zazem kazdy przytomny (jak ma mozliwosc wyboru) wybiera 100 %, a nie 50%
          • lutniczka Re: jacy mezczyzni pisza na Forum? 21.08.05, 22:06
            roman.nowy napisał:

            > lutniczka napisała:
            >
            > > roman.nowy napisał:
            > >
            > > > rozni, ale przede wszystkim tacy, ktorzy
            > > > w danej chwili nie maja mozliwosci podrywania panienek w realu.
            > > >
            > > > zaden przytomny facet nie lubi oblizywac sie smakiem.
            > > >
            > > to znaczy ,ze tutaj tez chodzi o d...panienki?<
            >
            >
            > czy w realu tez chodzi TYLKO o d... panienki?
            >
            > (uprzedzajac Twoje pytanie)
            >
            > tylko nie, ale na 50 % tak.
            >
            > wniosek: w realu mozesz miec wszysstko, tu tylko polowe.
            > a zazem kazdy przytomny (jak ma mozliwosc wyboru) wybiera 100 %, a nie 50%

            czyli realne panienki;)))?
            i dobrze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka