Dodaj do ulubionych

Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, charakter)

23.08.02, 11:11
Są czynności których facet ( ten heros, orzeł, sokół )nigdy nie zrobi, a
jeśli zrobi to nigdy się nie przyzna.
Jakie to czynności, bądź cechy charakteru.
Obserwuj wątek
    • Gość: h Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara IP: *.acn.waw.pl 23.08.02, 12:27
      Ja postawilbym na uderzenie kobiety i tchorzostwo.
    • poison1 Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara 23.08.02, 12:31
      Np. porzucił kobietę bez słowa. W życiu nie przyzna się do tego w towarzystwie,
      może do kumpla tak.
    • pantarej Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara 24.08.02, 21:13
      Niegodne jest bycie homo.
      • Gość: alissa19. Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.02, 22:10
        no wlasnie tak mysle ze dla mnie facet-dno to taki ktory uderzy kobiete.z cech
        charakteru:tchorzostwo,brak odpowiedzialnosci[ma zostac tatusiem na przyklad i
        zwija zagle zostawiajac dziewczyne sama],niezaradnosc zyciowa [jak nie potrafi
        zarobic porzadnej kasy na dom.oczywiscie kobieta tez musi sie dolozyc!],brak
        szacunku dla kobiety.
        pewnie 3/4 facetow uwaza ze dawanie po garach tez jet niegodne mezczyzny hihi.
        • Gość: Kaja Re: do alissy IP: *.man.polbox.pl 24.08.02, 22:40
          porządna kasa na dom - czyli ile?
          • Gość: alissa19. Re: do kaji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 13:23
            Gość portalu: Kaja napisał(a):

            > porządna kasa na dom - czyli ile?
            czyli tyle zeby starczylo na przyzwoity poziom zycia.oczywiscie jest rzecza
            dyskusyjna co dla kogo jest synonimem luksusu-dla mnie normalny model,jaki
            wynioslam z chaty to dom ,samochod dobrej klasy[albo dwa],wakacje w modnych
            kurortach czy wydawanie tzw.kasy na siebie[w prypadku kobiety wysokiej klasy
            kosmetyki,ciuchy,fryzjer ect].jednakze nie jestem typem "utrzymanki",pracuje na
            siebie [kiedys w firmie ojca,teraz na wlasny rachunek]ale od faceta oczekuje
            sprytu zyciowego,zaradnosci ect.
            nie rzuce ci konkretna suma w euro ile by to mialo byc ale po prostu na tyle
            zeby zyc swobodnie i moc sie "posnobowac".facet po prostu musi byc dobry w
            interesach i tyle.a nie ciamajda ktora przyniesie pensyjke i siedzi z
            zalozonymi rekoma.
            • Gość: Kaja Re: do alissy IP: *.man.polbox.pl 25.08.02, 13:47
              czyli np. niewiele zarabiający pracownik naukowy albo socjalny, dla którego
              praca jest pasją, jest wg ciebie niezaradny życiowo, tak?
              • Gość: Kaja Re: do alissy IP: *.man.polbox.pl 25.08.02, 13:50
                a np. terapeuta pracujący z narkomanami lub alkoholikami jest ciamajdą, bo
                przecież przyniesie tylko "pensyjkę", tak?
                • Gość: alissa19 Re: do kaji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 18:05
                  posluchaj-wyjasnijmy sobie jedna rzecz.mowie o SOBIE i takie a nie inne mam
                  podejscie do zycia i facetow.nie chce oceniac ani pracownikow naukowych ani
                  terapeutow ani innych owsiakow zbawiajacych swiat.sa to sa-pewnie ze sa
                  potrzebni roznym rozbitkom zyciowym[terapeuci]lub pracuja na uczelni ku "chwale
                  ojczyzny".w jakis sposob sa nieprzystosowani do zycia-moja ciotka pracuje na
                  uniwerku i kokosow specjalnych to tam nie maja ci naukowcy.
                  a ja chce od zycia duuuzo dlatego facet musi byc dla mnie partnerem a nie
                  zawalidroga bez polotu i sprytu.naprawde nie mam zadatkow na Matke Terese i nie
                  potrafie sie zadowalac byle czym.
                  • Gość: Kaja Re: do alissy IP: *.man.polbox.pl 25.08.02, 18:29
                    gdy człowiek pomaga innym, to nie jest byle co, nastolatko
                    • Gość: alissa19 Re: do kaji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 18:46
                      moze i nie ale idealy maja to do siebie ze sa malo praktyczne w zyciu
                      codziennym.wiesz,pozatym nie kazdy musi zbawiac swiat-ja chce zeby moje dzieci
                      mialy wszystko co najlepsze i ja tez chce korzystac z zycia na max.nie
                      odzegnuje sie od pomocy innym ale nie bede z tego robic swojego celu w zyciu.
                      • Gość: Kaja Re: do alissy IP: *.man.polbox.pl 25.08.02, 19:36
                        ok
                        rozumiem
                        • Gość: alissa19 Re: do kaji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 20:59
                          ja Ciebie w gruncie rzeczy tez.pozdr.
                      • perturbacja Re: do kaji 26.08.02, 15:18
                        Rozumiem, że jest to Twój subiektywny punkt widzenia. Lubisz kasę i tyle.
                        Generalnie uważam to za obrzydlistwo, ale to już jest moja subiektywna opinia.
                        Lubię mieć, pewnie, ale nie jest to dla mnie najważniejsze.
                        Interesuje mnie tylko jedno - załóżmy - masz faceta, zarabia kasę i jest dla
                        Ciebie ok. i nagle ... niefart..... wypadek, nie wiem co - różnie bywa - efekt
                        taki, że zarobki spadają mu znacznie lub nawet do zera, co robisz? Szukasz
                        nowego?
                        Pozdrawiam
                        • perturbacja Re: przepraszam!! Do Alissy!!! 26.08.02, 15:19
                          perturbacja napisała:

                          > Rozumiem, że jest to Twój subiektywny punkt widzenia. Lubisz kasę i tyle.
                          > Generalnie uważam to za obrzydlistwo, ale to już jest moja subiektywna
                          opinia.
                          > Lubię mieć, pewnie, ale nie jest to dla mnie najważniejsze.
                          > Interesuje mnie tylko jedno - załóżmy - masz faceta, zarabia kasę i jest dla
                          > Ciebie ok. i nagle ... niefart..... wypadek, nie wiem co - różnie bywa -
                          efekt
                          >
                          > taki, że zarobki spadają mu znacznie lub nawet do zera, co robisz? Szukasz
                          > nowego?
                          > Pozdrawiam
                        • Gość: alissa19 Re: do perturbacji[chryste panie!] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 21:05
                          otoz zauwaz-ze ja siebie sama tez zaliczam do tych ktorzy musza zarabiac na
                          luksusy-nie jestem typem -dosadnie-zdziry ,ktorej glownym zadaniem jest
                          lezec,pachniec,wygladac i dawac sie rznac swojmu "panu"w zamian za przyzwoity
                          poziom zycia.
                          dlatego co jest konkretnie obrzydliwe?ty zupelnie nic nie rozumiesz!mnie nie
                          chodzi o to ze patrze u kolesi na kase-chodzi o zaradnosc zyciowa faceta-taki i
                          po wypadku da sobie rade bo ma leb na karku,jasne?a ja mu bede pomagac!i
                          dlatego ze go kocham i dlatego ze jestem dla niego partnerka!!a on dla mnie
                          partnerem!
                          facet ktory mysli zawsze da sobie rade bez wzgledu na okolicznosci-i o to
                          chodzi.i niewazne ze chwilowo nie bedzie mial kasy.
                          ja pietnuje ciamajdy zyciowe ktore uwazaja ze pensyjka,piwo i kaszanka to
                          szczyt marzen.
                          • perturbacja Re: do perturbacji[chryste panie!] 27.08.02, 08:19
                            Bądź jaka tylko chcesz!
                            Czytałam inne Twoje posty i wybacz - może wyszło Ci to przez przypadek - ale
                            wynika z nich, że jednak lecisz na kasę i to jest dla Ciebie najważniejsze i że
                            specjalnie ideałów to nie masz, ale cóż ....... każdemu według gustu (zasług?).
                            Nie próbuję Cię obrazić, nie o to chodzi. Jednakże cieszę się, że w gronie
                            moich znajomych nie ma takich osób. Pracujemy wszyscy (choć różnie z tym
                            bywało, jeżdzimy na wakacje i całe to Twoje bla,bla,bla o standardzie życiowym
                            też ma miejsce. Zarabiamy jednakże różnie, ale Ci spośród moich znajomych,
                            którzy mają tej kasy nieco mniej nie są wcale ciamajdami ani ofermami
                            życiowymi. Mają po prostu inne cele i ideały, choć Tobie raczej to niewiele
                            mówi. Jasno widać, że wolisz mieć niż być. W sumie zazdroszczę! Prosty model
                            życia.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: alissa19.. Re: do perturbacji[chryste panie!]-ODP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 10:33
                              sluchaj twoje pozwolenie nie jest mi potrzebne.
                              jakie inne posty o kasie-cytaty i konkrety.
                              twoje opowiesci mnie zupelnie nie interesuja tym bardziej ze kreujesz sie na
                              osobe ktora nie jestes-takie pierduty w stylu "tem kto ma mniej kasy ma
                              idealy"ect swiadcza tylko o tym ze stac cie na plaskie komunaly.
                              nie znasz mnie-wiec nie oceniaj.to cecha inteligentnych inaczej.[a ja z
                              pryjemnoscia odbijam pileczke]
                              moj model zycia jest bardziej zlozony niz ty i twoi znajomi razem wzieci-
                              zupelnie mnie nie dziwi ze z tego wszystkiego dotarlo do ciebie tylko tyle"ona
                              lubi kase."moze poza dzialaniem w podziemiu sam cos napiszesz i ujawnisz swiatu
                              cos ponad elementarna umiejetnosc krytykowania wirtualnego adwersarza.
                              wiesz takich jak ty,rzucajacych banalami na prawo i lewo,widzialam nie raz i
                              zycie ich pieknie weryfikuje.
                              w sumie nie wychodzisz przed szereg politycznej poprawnosci-"kasa nie jest
                              najwazniejsza i chciec zarabiac pieniadze moze tylko wyrachowany cwaniaczek."a
                              reszta zyje idealami.[nie no owszem,tez zarabiaja ale nie leca Tylko na zarobek
                              BLA BLA BLA"]

                              nie dorosles do zachodniego stylu zycia.

                              • perturbacja Re: do perturbacji[chryste panie!]-ODP i vice vers 27.08.02, 14:44
                                Zgadza się! Nie potrzebujesz mojego przyzwolenia. To tylko parafrazowany cytat -
                                skromny zresztą.
                                Jeżeli chodzi o połączenie kasy i ideałów to niekoniecznie nie jest to możliwe,
                                znam wiele takich osób którym banknoty i pęd do zdobywania ich jak największej
                                ilości nie przysłoniły innych wartości. Nigdzie także nie jest powiedziane, że
                                ja na jej brak narzekam. Uderzające w Twoich wypowiedziach jest to, że zdolność
                                zarabiania odpowiednich PIENIĘDZY jest to kryterium, podług którego sądzisz
                                ludzi a to jest zarówno obrzydliwe jak i płaskie. O przepraszam!!! Nie jest to
                                jedyne kryterium - jest jeszcze wzrost - odpowiednio wysoki u mężczyzn!!
                                A co do złożoności Twego życia..... cóż z Twoich postów (bo tylko z nich na
                                forum możemy wyciągać wnioski) wynika, że bogactwo i pełnia Twego życia,
                                którego jako "inteligentna inaczej" nie potrafię pojąć opiera się na zakupach,
                                wizytach w solarium i u kosmetyczki, czytaniu horoskopów etc. Stówa dla Ciebie
                                to gówno - sama tak piszesz i - jesteś snobką - to również Twoje słowa. Sama
                                widzisz, Twoje posty mówią za Ciebie. Pominę posty o Hitlerze, bo to już po
                                prostu żenada.

                                Tym zachodnim modelem życia rozbawiłaś mnie setnie!
                                Masz rację! Nie dorosłam do niego. I dzięki wielkie Panu Bogu za to!
                                Podejrzewam że można by Ciebie przedstawić jako alegorię konsumpcyjnego modelu
                                życia.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: alissa19 Re: do perturbacji[buhaha IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 16:35
                                  wyjasnijmy pare FAKTOW z mojego zycia:
                                  jestem mloda,ladna,mam ojca Niemca,nadzianego ojczyma na ktorego mowie
                                  tato,fascynuje mnie osoba Hitlera[zagadnienia polityczno-ekonomiczne][moja
                                  babcia z austrii wprost go uwielbia],lubie horoskopy-nie uwazam bynajmniej
                                  ezoteryki za cos smiesznego-to pozostawiam tobie,jak kazda kobieta lubie
                                  kosmetyki i ciuchy,lubie byc zadbana-rozumiem ze u ciebie deficyt takich
                                  kobiet,mam za soba rok studiow[nie w Polsce na szczescie],pracuje i zarabiam
                                  niemale jak na swoj wiek pieniazki.moj facet ma 2 metry w przyblizeniu bo nie
                                  umiem przebywac z karakanami,jest zaradny-bo mam gdzies niedojdy.
                                  cos pominelam?mozesz nie wierzyc we wszystko co tu pisze bo tego nie
                                  widzisz.ale zapewniam cie ze prad istnieje pomimo ze go nie widac.
                                  i jeszcze jedno-tacy jak ty przyprawiaja mnie o mdlosci,bez urazy.banal,geba
                                  pelna frazesow i pustka-pomimo ze wydaje ci sie ze jestes strasznie "zlozony".
                                  a w zyciu nie da sie zarabiac kasy i miec idealy-zalezy co masz na mysli
                                  mowiac "kasa".
                                  tak by the way-mam prawo byc jeszcze do konca nieuksztaltowana i wciaz sie
                                  zmieniac.dlatego mnie bawisz.
                                  • perturbacja Re: do perturbacji[buhaha 28.08.02, 09:07
                                    Nie dziwi mnie wcale forma Twojej odpowiedzi, jej lekceważący ton i sposób
                                    (wątpliwy zresztą) odbijania piłeczki. Tego należało się spodziewać. Jestem
                                    kobietą, starszą o parę lat od Ciebie, z wyższym wykształceniem - zdobytym na
                                    dobrej choć polskiej a nie szwabskiej uczelni, zarabiam kasę i mam ideały. Choć
                                    może nie powinnam tego tak nazywać, bo są to po prostu elementarne zasady,
                                    którymi CZŁOWIEK powinien się w życiu kierować. Dla Ciebie to tylko frazesy a
                                    ludzi którzy wierzą w coś więcej niż kosumpcję obrażasz. To,że nie oceniam
                                    ludzi po wyglądzie i po tym jakie interesy mogą w życiu zrobić i na jaki szmal
                                    przyprawia Cię o mdłości!

                                    Mówiąc, że nie da się połączyć kasy i ideałów dajesz tylko dowód na to w jaki
                                    sposób zarabiasz te swoje pieniążki. Jesteś pustą lalką, ładne opakowanie i
                                    echo w środku.
                                    Nie wiem w zasadzie po co wdałam się z Tobą w tą - choć grzech tak to nazwać -
                                    dyskusję. To strata czasu, Mówisz, że jesteś jeszcze nieukształtowana - o
                                    dreszcze przyprawia mnie myśl w jakim keirunku ten PROCES zmierza, bo że nie
                                    jest to ewloucja to pewne.
                                    Szkoda mojego i Twojego czasu także. Idź lepiej poczytać książkę o tym
                                    geniuszu, którego Ty i Twoja rodzina tak podziwiacie.
                                    • Gość: julita73 Re: ,,,,,,,,,,nt Alissy 19. IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 10:42
                                      Nie ma sensu dyskutowac Z ta kretynka.....przeciez wystarczy poczytac jej posty
                                      i od razu widać co to za popierdolona dziewczynka.....Jej sposób myslenia i
                                      podejscie do życia sa narazie lekkie i łatwe, ale znając zycie jeszcze nieraz
                                      dostanie konkretnego kopniaka w dupę...W sumie zal mi tej dziewczyny ,nie mozna
                                      jej zazdrościć, jej trzeba współczuc...myśle że ma powazne problemy
                                      emocjonalne.. i rodzinne z tego co wywnioskowałam.
                                      Sorry, nie mogłam sie dzisiaj opanować, musiałam powiedzieć co o niej
                                      myślę ...od kiedy pojawiła sie na forum , od razu zwróciłam na nia
                                      uwagę..zresztą nietrudno zauważyć podobnej idiotki jak ona....
                                      • perturbacja Re: ,,,,,,,,,,nt Alissy 19. 30.08.02, 08:08
                                        Racja.
                                  • Gość: julita73 Re: do Alissy.. IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 11:14
                                    Droga Alisso- a to z tym prądem , że istnieje pomimo ze go nie widać , to z
                                    jakiego forum ?Chyba o urodzie?Nie pamiętam kto uzył tego wyrazenia , ale zdaje
                                    się że ROODA?Rozumiem , ze bardzo Ci sie to powiedzonko spodobało , ale na
                                    drugi raz wymyślaj coś bardziej oryginalnego....
                                  • Gość: ad Re: alissa 19 !!!!!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 19:39
                                    Alissa 19 hmmmmmm, typowy przyklad mlodego wilka (opisywanego czesto w
                                    gazetach) ktory chce brac zycie garsciami, jest bardzo pewna siebie, madra i
                                    inteligientna, sprytna. Ale brak jej zyciowego doswiadczenia, kultury,
                                    wiekszosc "normalnych" ludzi nie chcialo by miec z takim czyms nic do
                                    czynienia, pewnie nie ma wogule zadnych przyjaciol bo kto by chcial z takim
                                    chamstwem sie zadawc, nie istnieje dla niej nic wazniejszczego niz pieniadze i
                                    dlatego przewrocilo sie jej w dupie od dobrobytu . Pewnie jezdzila kilka razy
                                    na zachod i z tamtad wiele wyniosla takiego zachowania jakie prezentuje tu na
                                    forum. Jej chlopak jest pewnie najwiekszym ciamajda i chamem pod sloncem i
                                    kazdy to wie oprucz jej. Ok to tyle co chcialem napisac. Pozdrawiam wszystkich
      • sloggi Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara 05.09.02, 15:56
        Uzasadnij.
    • Gość: nika Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.08.02, 21:31
      przy kumplach nie pokaze jak bardzo mu na kobiecie zalezy i jezeli pomaga jej
      w domu, prasuje, gotuje, czy sprzata to w towarzystwie nigdy sie do tego nie
      przyzna
      co wcale nie oznacza ze jest to niegodne mężczyzny
      wrecz przeciwnie okazywanie przywiazania i pomoc swaidczy tylko i wylacznie o
      jego silnym charakterze
      choc musze sie przyznac ze ja swojego mezczyzne powolutku nauczylam ze to
      zaden wstyd :)
      • defanddumb Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara 27.08.02, 16:58
        zgadzam się, że publiczne okazywanie uczuć i szacunku jest objawem silnego
        charakteru i "godzi się"


        ale nie godzi się płaszczyć się i żebrać o łaskę kobiecej uwagi

        nie godzi się wiele innych rzeczy- brak odwagi cywilnej, poniżanie przy użyciu
        siły, zostawianie w potrzebie...
        • Gość: nika Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.08.02, 21:19
          tak chyba tak
          • Gość: iksia Re: Co jest niegodne mężczyzny ? (czynność, chara IP: *.schenker.pl / 10.217.1.* 03.09.02, 15:45
            Niegodne mężczyzny jest obrażalstwo i drażliwość jak u 5 latka. Potem taka mężata kobieta ma w domu dwójkę
            dzieci; wiecznie niedopieszczonego męża i ich wspólne dziecko. Rozmowa, nie obrażalstwo jest zawsze lepszym i
            właściwym wyjściem z sytuacji.
            To samo zresztą odnosi się do kobiet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka