agniecha75
26.08.05, 10:02
kontuuacja poprzedniego wątku.
dla niewtajemniczonych. Zostałam olana, pan okazał brak szacunku naobiecywał,
kazał robić plany,po czym zmienił plany. teraz sie zastanawiam
1. Czy opier.... z góry na dół, uświadamiając mu jak bardzo mnie zawiódł,
skrzywdził, z zapytaniem gdzie ejst jego mózg itd generanlenie ostro
2. Czy olać, nie odzywać sie, zlać na maksa. ZIGNOROWAĆ ???
Co by was bardziej zabolało? Bo ma zaboleć !