Dodaj do ulubionych

Nidgy ....

29.08.05, 11:01
Nigdy nie zrozumiem czemu kobiety sa takie jakie sa.

Spotykam sie ze swietna dziewczyna, spedzamy ze soba bardzo duzo czasu. Ja
jestem z nia szczesliwy, wydaje mi sie ze ona jest rowniez szczesliwa.

Doskonlae sie dogadujemy, mamy podobne poczucie humoru, podobny system
wartosci.

Jest jednak pewne ale..

Ona jakos nie specjalnie umie/lub nie chce wyrazac swoje uczucia. Na ogol
slysze ze jestem super, ze mnie uwielbia. Poniewaz ja jak na razie jestem nia
zafascywnowany (nie wiem czy zakochany), wiec nie szczedze jej komplementow.
Oczywiscie nie robie tego natarczywie i tez staram sie nie przesadzac. Staram
sie aby wypadaly naturalnie i milo.

Jednak w druga strone bardzo rzadko slysze cos milego. Nie zrozumcie mnie
zle, ona interesuje sie moimi problamami, smutkami i radosciami.

Mimo iz dbam o siebie, nigdy jeszcze nie uslyszalem ani slowa o tym ze ladnie
wygladam (chodzi np o ubior).

Czesto aby uslyszec cos milego musze to wrecz z niej "wyduszac". I mam
wrazenie ze czasem bywa zaklopotana, gdy juz jej sie zdarzy powiedziec mi
jakis komplemencik.

Czy wy rowniez macie takie problemy? Czy tez akurat tak trafilem?
Moze ona nie rozumie, ze facetowi tez bylo by milo uslyszec jakis komplement
od czasu do czasu ?

Jak myslicie.
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Nidgy .... 29.08.05, 11:15
      No wiesz to facet powinien prawic komplementy.....:-))))
      • mamba8 no właśnie... 29.08.05, 11:29
        ja na samym początku znajomosci rzadko też prawie komplementy....a kiedy facet
        ich okrężnymi drogami się domaga to czuję się niezręcznie i myślę że jest
        troszeczkę niedowartościowany...
    • krecilapka Moze masz tak jak ja, 29.08.05, 11:28
      ze entuzjastyczne komplementy zaczynaja sie sypac po bzykaniu?
    • dyson Re: Nidgy .... 29.08.05, 14:47
      Ta dziewczyna to madra bestia. Nie od dzis wiadomo ze w zwiazku karty rozdaje
      ten komu mniej zalezy i ona widzac jak sie czesto slinisz ustawia cie na
      przyszlosc tak bys kolo niej skakal jak zajaczek i na kazde mrugniecie reagowal
      tak jaby sie dom walil.
    • tingel-tangel Pier dolisz jak potłuczony 29.08.05, 15:06
      Co chcesz żeby ci mówiła? "Ach, Alojzy, jaki ty jesteś boski, jaki męski, na
      twój widok cała się płonę,a twoja BeeMka to superauto i kul, a ty cały to w
      ogóle jesteś dżezi"? Myślę że zakochałeś się w samym sobie.
    • tripper Re: Nidgy .... 29.08.05, 17:49
      ej, grunt to samemu znac swoja wartosc i nie szukac jej z boku
    • anetta101 Re: Nidgy .... 29.08.05, 20:53
      A co ci będzie ściemniać:))))))))))))
    • sasanka79 Re: Nidgy .... 29.08.05, 21:06
      hmm ja też tak mam z tymi komplementami... jakoś mi nie chcą się przecisnąć,
      widocznie taki model Ci sie trafił 'nie-prawiący-komplementów' :)
    • kate-gun Re: Nidgy .... 29.08.05, 21:18
      Ja nie mam oporow przed powiedzeniem czegos milego facetowi jesli sie fajnie
      ubierze, zrobi fajna fryzure itp. Zwykle facet usmiecha sie lekko zawstydzony i
      zmienia temat w moja strone ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka