Dodaj do ulubionych

Czy ktoś wie

05.10.05, 15:16
Cz ktoś z Państwa wie jak należy traktowac kobietę według zasad
islamu ?
Chciałbym poeksperymentowac z moją obecną, nie żeby przerobic ja na
muzułmankę, ale a nuż poczuje się szcżęśliwsza..... :)
Obserwuj wątek
    • neder Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:19
      tylko nie omieszkaj jej poinformować że to dla Allaha będzie cierpieć. obawiam
      się, że w przeciwnym razie może nie poczuć bluesa.

      pzdr
      • boski.facet Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:24
        neder napisała:

        > tylko nie omieszkaj jej poinformować że to dla Allaha będzie cierpieć. obawiam
        > się, że w przeciwnym razie może nie poczuć bluesa.
        >
        > pzdr

        Dlaczego ma cierpieć i dlaczego dla Allaha ? Do
        To ma byc dla niej samej, a nuz jej to sprawi przyjemnosc.:)

        • neder Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:27
          > > Dlaczego ma cierpieć

          inaczej nie umiem tego nazwać.


          > i dlaczego dla Allaha ?

          wszystko co się robi w islamie jest dla Allaha (to taka przykrywka dla kórej
          faceci trzymają je krótko)


          > > To ma byc dla niej samej, a nuz jej to sprawi przyjemnosc.:)

          przyjemność to będzie miała jak jej zapewnisz dobry seks. Jak się już wyplącze z
          czadoru i tych zwojów materiału
    • rafstani Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:20
      Szczególnie, gdy nakłonisz ją do noszenia czadory ;)
      • tingel-tangel Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:23
        Co tam czador - najlepiej od razu w burkę ją odziać. I tak jak baba zgodnie z
        muzułmańską tradycją zamknięta jest cały dzień w komórce to nikt jej nie będzie
        widział.
        • boski.facet Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:26
          tingel-tangel napisał:

          > Co tam czador - najlepiej od razu w burkę ją odziać. I tak jak baba zgodnie z
          > muzułmańską tradycją zamknięta jest cały dzień w komórce to nikt jej nie
          będzie
          > widział.

          Nie nie , żaden czador ani burka nie wchodza w rachubę...przeciez nie może
          wykładać na uczelni i wyglądac jak chodzący namiot ! zyjemy w cywilizowanym
          społeczeństwie. Mnie chodzi o posłuszeństwo i poddaństwo wobec mężczyzny. :)
          • asiulka81 Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:27
            A u mnie na Uczelni była panna co w burce chodziła i na poczatku wszyscy sie
            dziwili ale potem z czasem kazdy sie do tego przyzwyczail.
            • rafstani Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:30
              sorrki, ale co to ma do rzeczy?
              • asiulka81 Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:32
                >Nie nie , żaden czador ani burka nie wchodza w rachubę...przeciez nie może
                >wykładać na uczelni i wyglądac jak chodzący namiot ! zyjemy w cywilizowanym
                >społeczeństwie.


                A to ma do rzeczy!!! :)
                • boski.facet Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:34
                  ja chciałbym wiedzieć jak ma być traktowana, a nie co ma nosic na głowie ! :)
          • sugarfreak Cytuje z <a href="http://www.planetaislam.com/kobiety/statu" targe 05.10.05, 15:35
            Na poniższym przykładzie (zaczerpniętym z sunny) dowiadujemy się, że to
            kobietę, matkę, Islam stawia przed ojcem; i że, to jej właśnie przypisuje
            pierwszeństwo...

            "Mężczyzna przyszedł do Proroka Allaha sallallaahu 'alayhi wa sallam i
            powiedział: Proroku Allaha! Kto spośród ludzi jest moim najlepszym
            przyjacielem? On odpowiedział: "Twoja matka." Mężczyzna zapytał "Kto potem?".
            Prorok odpowiedział: "Twoja matka." Mężczyzna zapytał po raz trzeci: "Kto
            potem?. I prorok jeszcze raz powtórzył: "Twoja matka."
            Kiedy mężczyzna znów zapytał: "Kto potem?" - Prorok odpowiedział: "Potem twój
            ojciec." [zrelacjonowane przez al-Bukhaari (no.5971) oraz Muslim (7/2), przez
            Abu Hurayrah radiallaahu 'anhu]

          • sugarfreak <a href="http://www.planetaislam.com/kobiety/traktowanie_ko" targe 05.10.05, 15:36
            Al-Miqdam przekazał, że Wysłannik powiedział:

            "Zaprawdę, Allah nakazuje wam abyście byli dobrzy dla kobiet." (At-Tabarâni.
            Hadith Hasan wg. Szeicha al-Albâni)[3]

            Abu Hurayrah przekazał, że Wysłannik powiedział:

            "Najlepsi z was to ci, którzy najlepiej traktują swoje żony." (Ahmad, Tirmidhi
            i inni. Sahih wg. Szeicha al-Albâni)[4]

            Abu Hurayrah przekazał, że Wysłannik powiedział:

            "Wierzący (mężczyźni), którzy posiadają najdoskonalszą wiarę to ci, którzy mają
            najlepsze maniery; a najlepsi z nich to ci, którzy najlepiej traktują swoje
            kobiety." (at-Tirmidhi i Ibn Hibban. Sahih wg. Szeicha al-Albâni)[5]

            Sa`ad ibn Abi Waqqas przekazał od Wysłannika:

            "Zaprawdę, każdy pieniądz, który wydajecie na swoją rodzinę zostanie wam
            wynagrodzony, nawet za odrobinę jedzenia, którą podajecie swej żonie do ust."
            (Sahih al-Buchari, Sahih Muslim i inni)

            `Aiszah, Anas i Umm Salamah przekazują, że Wysłannik powiedział:

            "Zaprawdę, kobiety są w pełni siostrami mężczyzn." (Ahmad, Abu Dawûd i inni.
            Sahih wg. Szeicha al-Albâni)[6]


            • boski.facet Re: <a href="<a href="http://www.planetaislam.com/kobi" target 05.10.05, 15:38
              ktos tu zaczyna nas indoktrynować ! :)
    • tony82 Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 15:51
      Kobiety - An-Nisa

      W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego

      1 O ludzie!
      Bójcie się waszego Pana,
      który was stworzył z jednej istoty
      i stworzył z niej drugą do pary;
      a z nich dwojga
      rozprzestrzenił wiele mężczyzn i kobiet.
      Bójcie się Boga,
      o którego jedni drugich pytacie,
      i czcijcie łona!

      2 Dawajcie sierotom ich mienie
      i nie zamieniajcie
      tego, co dobre, na to, co złe;
      i nie zjadajcie ich majątku,
      dołączając go do waszego majątku!
      Zaprawdę, to jest wielki grzech!

      3 A jeśli się obawiacie,
      iż nie będziecie sprawiedliwi
      względem sierot...
      Żeńcie się zatem z kobietami,
      które są dla was przyjemne
      - z dwoma, trzema lub czterema.
      Lecz jeśli się obawiacie,
      że nie będziecie sprawiedliwi,
      to żeńcie się tylko z jedną
      albo z tymi, którymi zawładnęły wasze prawice.
      To jest dla was odpowiedniejsze,
      abyście nie postępowali niesprawiedliwie.

      4 I dawajcie kobietom wiana
      jako dar.
      Jeśli one jednak są dobre dla was
      i użyczą wam cośkolwiek z niego,
      to jedzcie to dla zdrowia i pomyślności.

      5 I nie dawajcie nierozumnym waszych dóbr,
      które wam dał Bóg jako utrzymanie;
      lecz dajcie im zaopatrzenie z niego
      i ubierajcie ich,
      i przemawiajcie do nich życzliwie.

      6 Doświadczajcie sieroty,
      aż osiągną wiek do małżeństwa.
      A jeśli zauważycie w nich dojrzałość sądu,
      oddajcie im ich dobra!
      I nie zjadajcie ich dóbr
      rozrzutnie i pośpiesznie,
      zanim one osiągną wiek dojrzały.
      Ten, kto jest bogaty,
      niech się powstrzyma wspaniałomyślnie,
      a ten, kto jest biedny,
      niech zjada w sposób odpowiedni.
      A kiedy oddajecie im ich dobra,
      to wezwijcie świadków.
      A Bóg wystarczy jako przyjmujący rachunek!

      7 Mężczyznom przypada część tego,
      co pozostawili rodzice i krewni;
      i kobietom przypada część tego,
      co pozostawili rodzice i krewni.
      Czy to będzie mało, czy dużo,
      to jest udział obowiązujący prawnie.

      8 A kiedy są przy podziale obecni:
      dalsi krewni, sieroty i biedacy,
      to dajcie im nieco zaopatrzenia
      i przemawiajcie do nich uprzejmie.

      9 I niech się obawiają ci,
      którzy gdyby pozostawili potomstwo słabe,
      niepokoiliby się o nie;
      i niech oni boją się Boga
      i mówią słowa rozsądne.

      10 Zaprawdę, ci, którzy zjadają dobra sierot,
      popełniając niesprawiedliwość,
      zjadają to,
      co w ich trzewiach będzie ogniem;
      i będą wystawieni na ogień płonący.

      11 I daje wam Bóg przykazanie
      co do waszych dzieci:
      synowi przypada udział
      podobny do udziału dwóch córek.
      A jeśli będzie córek więcej niż dwie,
      to pozostanie im dwie trzecie
      z tego majątku;
      a jeśli będzie tylko jedna,
      to dla niej będzie połowa.
      Jeśli zmarły ma syna,
      to każdemu z dwojga rodziców zmarłego
      przypadnie jedna szósta
      z pozostawionego majątku.
      A jeśli nie ma syna
      i dziedziczą po nim rodzice,
      to jego matce przypada jedna trzecia;
      a jeśli on ma braci,
      to jego matce przypadnie jedna szósta
      - po oddaniu legatu,
      jaki zalecił w testamencie,
      lub długu.
      Albowiem nie wiecie,
      czy rodzice wasi, czy synowie
      są dla was bardziej pożyteczni.
      To jest obowiązek ustanowiony przez Boga.
      Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

      12 I wam przypada połowa z tego,
      co pozostawiły wasze żony,
      jeśli nie mają dziecka.
      Jeśli mają dziecko,
      to wam przypada czwarta część z tego,
      co one pozostawiły,
      po potrąceniu legatu,
      który zapisały w testamencie,
      lub długu.
      A im przypadnie czwarta część z tego,
      co wy zostawicie,
      jeśli nie macie dziecka.
      A jeśli macie dziecko,
      to im przypadnie ósma część z tego,
      co pozostawicie
      - po potrąceniu legatu,
      jaki zapisaliście w testamencie,
      lub długu.
      A jeśli mężczyzna lub kobieta
      mają dziedziców w linii bocznej,
      i on ma brata lub siostrę,
      to każdemu z nich dwojga
      przypadnie szósta część.
      A jeśli jest ich więcej,
      to oni są współudziałowcami
      w jednej trzeciej części dziedzictwa,
      po potrąceniu legatu
      zapisanego przez zmarłego w testamencie
      lub długu - bez niczyjej krzywdy.
      To jest przykazanie od Boga!
      A Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

      13 Takie są granice Boga.
      A kto jest posłuszny Bogu
      i Jego Posłańcowi,
      tego On wprowadzi do Ogrodów,
      gdzie w dole płyną strumyki;
      oni tam będą przebywać na wieki.
      I to jest wielkie szczęście!

      14 A kto się zbuntuje przeciw Bogu
      i przeciw Jego Posłańcowi
      i przekroczy Jego granice,
      to Bóg wprowadzi go do ognia,
      gdzie będzie przebywał na wieki.
      I ta kara będzie dla niego poniżająca!

      15 A wobec tych spośród waszych kobiet,
      które popełnią wszeteczeństwo,
      zażądajcie świadectwa
      czterech spośród was.
      I jeśli oni poświadczą,
      to trzymajcie je w domach,
      dopóki nie zabierze ich śmierć
      albo też póki Bóg nie przygotuje dla nich
      jakiejś innej drogi.

      16 A tych dwoje spośród was,
      którzy dopuszczą się tego czynu,
      ukarzcie surowo
      ;
      ale jeśli się oboje nawrócą i poprawią,
      to odstąpcie od nich!
      Zaprawdę, Bóg przyjmuje nawrócenie
      i jest litościwy!

      17 Przecież u Boga jest przebaczenie
      dla tych, którzy popełniają zło nieświadomie
      i niezwłocznie się nawracają.
      Ku tym powraca Bóg.
      Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

      18 Nie ma jednak odpuszczenia dla tych,
      którzy popełniają złe czyny.
      A kiedy zastanie któregoś z nich śmierć,
      wtedy on mówi:
      "Ja się teraz nawracam."
      Nie ma też i dla tych,
      którzy umierają i są niewierni.
      Dla tych przygotowaliśmy karę bolesną.

      19 O wy, którzy wierzycie!
      Nie jest wam dozwolone,
      abyście dziedziczyli kobiety
      wbrew ich woli.
      I nie przeszkadzajcie im
      zabrać część tego, co im daliście,
      chyba że dopuszczą się
      jakiegoś wszeteczeństwa oczywistego.
      Obchodźcie się z nimi w sposób przyzwoity.
      A jeśli czujecie względem nich wstręt,
      to, być może, czujecie wstręt do czegoś,
      w czym Bóg umieścił wielkie dobro.

      20 A jeśli chcecie zamienić żonę na drugą,
      a jednej z nich daliście kintar,
      to nie odbierajcie z tego nic!
      Czyż moglibyście cokolwiek zabrać,
      zniesławiając się i popełniając grzech oczywisty?

      21 Jakże moglibyście jej to zabrać,
      skoro byliście niegdyś związani,
      a one otrzymały od was uroczyste przyrzeczenie?

      22 Nie pojmujcie za żony kobiet,
      które były żonami waszych ojców,
      chyba że to miało miejsce w przeszłości.
      Zaprawdę, to jest wszeteczeństwo
      i obrzydliwość - i jakże zła droga!

      23 Są wam zabronione:
      wasze matki, wasze córki i wasze siostry;
      - wasze ciotki ze strony ojca i ze strony matki;
      - córki brata i córki siostry;
      - i wasze matki; które was żywiły piersią;
      - i wasze siostry mleczne i matki waszych żon;
      - i wasze pasierbice będące pod waszą opieką,
      zrodzone z żon, z którymi już żyliście;
      - a jeśli jeszcze z nimi nie żyliście,
      to nie będziecie mieli grzechu -
      - i żony waszych synów,
      zrodzonych z waszych lędźwi;
      - i żebyście nie poślubiali dwóch sióstr,
      chyba że to miało miejsce w przeszłości.
      Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!

      24 - a także kobiety chronione muhsana,
      oprócz tych, którymi zawładnęły wasze prawice.
      Oto co przepisał wam Bóg!
      I dozwolone wam jest poszukiwać żon
      poza tymi, które zostały wymienione,
      i używajcie swojego majątku,
      biorąc je pod "ochronę", a nie oddając się rozpuście.
      A żonom dajcie wynagrodzenie,
      albowiem doznaliście od nich przyjemności;
      to jest przepis prawny.
      Nie jest grzechem
      jeśli coś nawzajem uzgodniliście
      po dopełnieniu obowiązującego przepisu.
      Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący, mądry!

      25 A komu nie starcza majątku na to,
      aby poślubić kobiety chronione wierzące,
      to niech poślubia te dziewczęta wierzące,
      którymi zawładnęły wasze prawice.
      A Bóg najlepiej zna waszą wiarę!
      Wy jesteście jedni od drugich
      Poślubiajcie je za pozwoleniem ich rodziny
      i dajcie im wiana,
      zgodnie z uznanym zwyczajem,
      jak kobietom chronionym,
      a nie jak kobietom rozpustnym
      ani też przyjmującym przyjaciół.
      A kiedy one już są chronione,
      to jeśli popełnią jakieś wszeteczeństwo,
      spadnie na nie połowa tej kary,
      jaka spada na kobiety chronione.
      To jest dla tych spośród was,
      którzy obawiają się grzechu.
      Ale lepiej jest dla was,
      abyście byli cierpliwi.
      A Bóg jest przebaczający, litościwy!

      26 Bóg chce was objaśnić
      i dobrze poprowadzić drog
      • tony82 PS. Tu masz odpowiednią surę z Koranu. 05.10.05, 15:52


    • b-beagle Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 16:32
      Sprowadź sobie do domu jeszcze dwi kobiety i zobaczymy co zrobi ta pierwsza
      Wielożeństwo tego przecież Koran nie zabrania...tylko jak je utrzymasz ;-)))
      • boski.facet Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 17:53
        b-beagle napisała:

        > Sprowadź sobie do domu jeszcze dwi kobiety i zobaczymy co zrobi ta pierwsza
        > Wielożeństwo tego przecież Koran nie zabrania...tylko jak je utrzymasz ;-)))

        Z utrzymaniem nie będzie kłopotu, bo je pogonię do roboty, a poza tym stać mnie
        by je utrzymać na godziwym poziomie. Tylko gdzie ja znajdę takie dwie, co się
        zgodzą na taki układ ??:( Buuuuuuu..... a może tuu ? :)
        • asiulka81 Re: Czy ktoś wie 05.10.05, 19:32
          ja sie zgadzam! :)
          • cleer13 Re: Czy ktoś wie 06.10.05, 09:05
            Do roboty ich nie zagonisz, bo kobietom zamężnym zarobkowo pracować nie
            uchodzi - moga tylko domem sie zajmować. Ty musisz je utrzymać, zapewnic
            stroje - pod tymi namiotami noszą bogato haftowane suknie, niekoniecznie
            piękne, ale za to drogie, obdarowywać złotymi ozdobami, no i dogadzać w nocy -
            w dzień kobieta obsluguje mężczyznę, a nocy on ma obowiązek dogadzać jej. No i
            musisz sie liczyć z dużą iloscia potomstwa, bo o żadnej antykoncepcji
            oczywiście mowy nie ma , a wartość kobiety liczy sie ilością urodzonych dzieci,
            więc każda będzie chciala mieć ich jak najwięcej, a Ty zapewnisz im papu,
            ubranka, zabaweczki itd. Feler jeszcze taki ,ze te kobiety sa dośc wrzaskliwe ,
            bo krzyk, płacz, histeria to ich jedyna broń i sposób na wywalczenie swoich
            praw.Powodzenia....
            • boski.facet Re: Czy ktoś wie 06.10.05, 11:39
              cleer13 napisała:

              > Do roboty ich nie zagonisz, bo kobietom zamężnym zarobkowo pracować nie
              > uchodzi - moga tylko domem sie zajmować. Ty musisz je utrzymać, zapewnic
              > stroje - pod tymi namiotami noszą bogato haftowane suknie, niekoniecznie
              > piękne, ale za to drogie, obdarowywać złotymi ozdobami, no i dogadzać w nocy -

              > w dzień kobieta obsluguje mężczyznę, a nocy on ma obowiązek dogadzać jej. No
              i
              > musisz sie liczyć z dużą iloscia potomstwa, bo o żadnej antykoncepcji
              > oczywiście mowy nie ma , a wartość kobiety liczy sie ilością urodzonych
              dzieci,
              >
              > więc każda będzie chciala mieć ich jak najwięcej, a Ty zapewnisz im papu,
              > ubranka, zabaweczki itd. Feler jeszcze taki ,ze te kobiety sa dośc
              wrzaskliwe ,
              >
              > bo krzyk, płacz, histeria to ich jedyna broń i sposób na wywalczenie swoich
              > praw.Powodzenia....

              Alez ja nie chce żadnych muzułmanskich kobiet, uchowaj Boże. Mam jedną swoją,
              no i może jeszcze jakąś bym przygarnął. Mają tylko być posłuszne, pracowite,
              tolerowac wzajemnie, dbac o MOJE SZCZĘŚCIE I ZADOWOLENIE .:)))
          • boski.facet Re: Czy ktoś wie 06.10.05, 11:33
            asiulka81 napisała:

            > ja sie zgadzam! :)

            A ja Cię przyjmuje z otwartymi ramionami. Napisz do mnie na skrzynecze
            wszystko o sobie. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka