Dodaj do ulubionych

Jestem zjebem genetycznym

03.11.05, 20:45
Tak najkrócej mogę opisać siebie. Studiuje sobie zaocznie juz (albo dopiero)
drugi rok i coraz cięzej mi między ludźmi. Cofam sie w rozwoju, staje sie
coraz bardziej w sobie zamknięty do tego stopnia, że pisze już na forum, by z
nikim w świecie rzeczywistym tego tematu nie wałkować. Mam 20 lat a czuje się
na 60.
Jestem skończonym idiotą, nawet ostatni koncert, na którym bylem wywołał u
mnie jeszcze większego doła.
Dziewczyna, na której mi zależało olała mnie.
Heh, co za problem, prawda? Wszystko byłoby fajnie, gdybym nie miał problemu
w poznawaniu tych dziewcząt.
Chyba pójde sie powiesić. I tak mi jużw życu nic nie zostało. I w dodatku
uważam, że jesem brzydki, i to pewnie prawda.
Obserwuj wątek
    • zingy Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 20:50
      Zmień najpierw podejście do życia.
      Przy odrobinie szczęścia reszta sama się poukłada.
    • fajnaret Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 20:51
      Decyzja nalezy do Ciebie!!
      życze udanych i przemyslanych decyzji
      pozdrawiam
    • wiedz-ma Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 21:01
      proponuję, żebyś popracował trochę jako wolontariusz w hospicjum, będzie z tego
      pożytek, a tobie może pozwoli spojrzeć na życie i problemy z zupełnie innej
      perspektywy...
    • jula09 Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 21:04
      Podaruj komputer biednym dzieciom. Zrób to szybko bo wieczory coraz dłuższe.
      Zamiast siedzieć w domu idź np.na siłownie, przebywaj wśród ludzi którzy mają
      inne zaintreresowania niz net.
      • lukashhh Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 21:08
        Hm... nie uważam się za człowieka bez zainteresowań. Przeciwnie - w tej materii
        nie jest źle. Chodzi raczej o sam fakt, że czuje się niepotrzebny. Zwracam
        uwage na to, ze jestem z małej miejscowości, gdzie nie ma dokąd pójść i nie ma
        wielkomiejskich instytucji.
        • wiedz-ma Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 21:12

          no właśnie, zrób coś bezinteresownie dla innych, przestaniesz czuć się
          niepotrzebny
        • widokzmarsa Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 23:37
          więc może wyjedz. Teraz pewnie nie musisz być aktywny bo masz minimum by
          przetrwać. Wal do warszawy na studia, znajdz tam prace i mieszkanie. Laski same
          przyjdą a jeżeli się dorobisz to będziesz je spychał z łóżka i wybierał
          mądrzejsze.
          tak to rzeczywiście zakreci cię deprecha a skoro o tym piszesz to ci ona nie
          leży
      • lukashhh Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 21:09
        Aha, i nie siedze non stop przy kompie :)
    • b.pascal Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 21:14
      Jeśli to nie prowokacja, to na pewno depresja. Potrzebujesz szybko fachowej
      pomocy. Tu możesz zapytać, gdzie jej szukać:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99 :)
    • ipekakuana Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 22:19
      Co znaczy, że cofasz sie w rozwoju?
    • celica007 Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 22:32
      ło jeja mam to samo !! moze sie zabijemy razem cio ??? bo ja juz w ogole z domu
      nie wychodze i nie gadam z ludzmi bo nikt mnie nie rozumie. tylko wegetuje i
      nie długo zdechne w tej chałupie.
    • kleki-petra Re: Jestem zjebem genetycznym 03.11.05, 22:41
      Z tego co piszesz, wyglądasz na inteligentnego gościa... i to jest właśnie Twój
      problem. Znasz swoją wartość i Ci źle, że nie masz jak jej zastosować, myślisz
      że nie jesteś przydatny... Miałem dokładnie ten sam problem, zupełnie tak
      jakbym słuchał sam siebie sprzed 2-3 lat. Moje życie odmieniło się przez
      kobiete. Nie wiem jak będzie z Tobą, mam nadzieję, że podobnie, ale co mógłbym
      Ci powiedzieć? Musisz być cierpliwy, uważać na rady debili i wziąść się
      poważnie za coś, co bardzo lubisz. Pozdrawiam.
    • szejtan Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 12:14
      Ale czizas lowz ju! ;)
      Patrz! Tęcza!
      Kcesz Troskliwego Misia?
      ;))))))
    • trzydziecha1 Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 12:43
      wiesz co, a może masz depresje??
      To choroba i ją się leczy... To nie jest normalne, taka niska samoocena i
      nienawisć do samego siebie. Jesli do tego wszystkiego źle sypiasz, to
      ewidentnie depresja.
      • lukashhh Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 13:04
        Tyle, ze takie powracające stany trwają już od 4 lat. Wszystko zaczęło się od
        tego, kiedy w LO moja nauczycielka matematyki stwierdziła, ze z tego przedmiotu
        jestem *******. Nigdy nie lubiłem matematyki, zawsze wolalem pisać wierszyki i
        inne takie rózne rzeczy wymyślac. Później podsumował mnie nauczycielka z
        polskiego, podsumowała mnie jeszcze hen daleko kiedyś tam pewna dziewczyna, że
        wygladam tak srak i owak i to publicznie przy kolegach i koleżankach. Pamiętam
        to do dziś. Pamiętam gdzie to było i jak to powiedziała. Po prostu jestem
        poje..y i ku.. zabieram tlen na tym świcie. Ide sie powiesić.
        • szejtan Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 13:08
          Moja mam zawsze mi powtarzała jak miałem taki właśnie "wisielczy" humor -
          "Spokojnie, nie ma po co się samemu wykańczać, jak przyjdzie co do czego to nas
          życie samo wykończy, po kiego grzyba mu pomagać?" ;)
        • trzydziecha1 Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 13:27
          Depresja nie leczona trwa latami, ma sie górki i dołki. Nasila się jesienią.
          Czy zdanie wszystkich tych ludzi tak wiele dla Ciebie znaczy?? Przecież to obcy
          ludzie, którzy tak naprawdę cie nie znają...
    • adam.dazim Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 17:41
      goopi...
      jak jestes brzydki to tylko zaleta
      pamietsza jak bylo z garbusem..
      byl tak brzydki ze moglaby go pokochac tylko wlasna matka....
      a kochaja go cale pokolenia bab..
      kazda wade mozna wykorzystac.. czasem nawet zamienic w zalete ;)
      brzydki facet wcale nie jest nieatrakcyjny ;)
    • seth.destructor Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 19:28
      Chyba już to gdzieś widziałem:^?
    • murder24 Re: Jestem zjebem genetycznym 04.11.05, 19:36
      sposób w jaki siebie opisałeś nie daje wiekszysz najdzieji na szybkie polepszenie twego żywota... w momencie jak pojakiają sie pytania żyć albo nie żyć to juz jest tragedia!!!

      zastanów sie co cię mogło by jeszcze cie cieszyć i po prostu zrób to... a jak nie masz pomysłow to najlepiej idz do baru...urżnij sie w trupa i módl byś sie nie obudził we własnym łóżku... i pamiętaj każdy głupi pomyśł może okazać śie twoim najlewpszym... a im głupszy tym więcej śmiechu przy jrego realizacji :)
    • sloggi Re: Jestem zjebem genetycznym 05.11.05, 16:06
      Stary, grunt to poczucie własnej wartości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka