lukashhh
03.11.05, 20:45
Tak najkrócej mogę opisać siebie. Studiuje sobie zaocznie juz (albo dopiero)
drugi rok i coraz cięzej mi między ludźmi. Cofam sie w rozwoju, staje sie
coraz bardziej w sobie zamknięty do tego stopnia, że pisze już na forum, by z
nikim w świecie rzeczywistym tego tematu nie wałkować. Mam 20 lat a czuje się
na 60.
Jestem skończonym idiotą, nawet ostatni koncert, na którym bylem wywołał u
mnie jeszcze większego doła.
Dziewczyna, na której mi zależało olała mnie.
Heh, co za problem, prawda? Wszystko byłoby fajnie, gdybym nie miał problemu
w poznawaniu tych dziewcząt.
Chyba pójde sie powiesić. I tak mi jużw życu nic nie zostało. I w dodatku
uważam, że jesem brzydki, i to pewnie prawda.