lucinda
04.01.06, 11:44
odwieczne zdanie brzmi: tylko wiernosc psychiczna i fizyczna jest kluczem do
idealnego zwiazku. jednak ilosc skokow w bok kobiet jak i mezczyzn jest dosyc
duza, zbyt wielka dla mnie jelsi by wziasc pod uwage powyzsze stwierdzenie.
Czy kwintesencja zwazku udanego (dla kazdego udany zwiazek definuje sie
inaczej) jest wiec wiernosc cielesna? Dlaczego wszytsko sprowadza sie do niej?
Czy jestescie tolerancyjni w stosunku do swoich partnero i uznajecie skoki w bok?
chetnie poznam opinie.
witam na forum i pozdrawiam zimowo
Lucinda