caffe-latte
06.01.06, 14:49
mówię zupełnie szczerze-a może po prostu ostatnio takich spotykam...
Ostatnio jeden trzy razy zaczynał ze mną rozmowę w samolocie(siedział obok).
Az mi dłupio,że dwa razy tak jakoś go zbyłam. No ale jak wreszcie zaczęliśmy
rozmawiać to okazał się fantastycznym kolesiem(dawno mi się tak miło nie
gadało z nikim).
Parę dni wcześniej stoję w sklepie i przeglądam zdjęcia,które dałam do
wywołania-podchodzi do mnie koleś i mówi,że jestem śliczna i chciałby jedno z
tych zdjęć:P A potem nawijka...
Pewien pan około 40stki(znajomy)-pierwszy raz związałam włosy,bo zawsze
chodzę w rozpuszczonych patrzy na mnie i mówi:"Ty to we wszystkim ładnie
wyglądasz" A włosy związałam,bo kolega mi powiedział,ze mam tak ładną buźkę i
nie powinnam jej zakrywać włosami:P
Jechałam ostatnio autokarem z miasta do miasta-po drugiej stronie usiadł
sobie młody chłopak-cała drogę patrzył na mnie i się uśmiechał(od czasu do
czasu tez się uśmiechałam do niego,czując bez przerwy jego wzrok).
Myślałam,ze jak wysiądziemy to spyta o moj nr tel,ale on mi tylko cześć
powiedział.
Dużo takich przykładów moge podać z ostatniego tygodnia:) Uroki bycia wolną
kobietą sa takie,ze wszyscyfaceci
LUBIĘ TE BAJERY I KOMPLEMENTY OD KOLESI-W OGOLE TO FACECI SĄ FANTASTYCZNI!
POD KAZDYM WZGLĘDEM:P