Dodaj do ulubionych

Może przetrwamy?:)

13.01.06, 09:23
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3109056.html
Amerykańscy naukowcy mają teraz zagwostkę:) W Polsce chromosom Y silniejszy
niż na świecie?:)
Jak to się rozniesie, pielgrzymki facetów będą ciągnąć do kraju:)
Obserwuj wątek
    • anxiety3 Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 09:29
      na razie jest wiecej kobiet:) i dla ok 5 % populacji(o ile dobrze pamietam)
      brakuje partnerow. Moze to dobrze. Dla mnie juz za mlodzi beda, ale ich
      rowiesniczki beda nad wyraz popularne:) skoro ich bedzie mniej...
      • itsnotme Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 09:35
        Będą żyli w Europie:) Zajmą się czeszkami, słowiankami, a naszymi pieknościami
        boscy francuzi, włosi i zaradni niemcy:)))
        • anxiety3 Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 09:38
          prawdziwa zjednoczona Europa. Tygiel kulturalny i genetyczny - nowy wzorzec
          urody sie pojawi. Będzie interesująco:)
          • itsnotme Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 09:42
            wiesz, w Chinach jest przytłaczająca przewaga facetów. Nie ma na to siły, muszą
            rozlać się po świecie:) To dopiero będzie mieszanka:)
            • anxiety3 Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 09:48
              W Europie chyba jednak mają słabe szanse. Chińczycy są stosukowo niscy, a
              kobiety europejskie stosunkowo wyższe od Chinek i nie tak posluszne- choć i tak
              mowa o nowoczesnej Chince, ktora na co dzień nie nosi kimona i nie zajmuje się
              przez większość dnia rytualnym parzeniem herbaty.
              Ale...Podobno miłość nie zważa na takie niuanse, najlepszym przykładem jest
              bożyszcze tłumów Tom Cruise, od ktorego chyba wszystkie partnerki byly wyższe.
              Moze to już też powoli mit, że fajnie jest się schować w męskich ramionach
              (generalnie większych niż moje:)?
              • itsnotme Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 09:58
                Jak Tom stanął na portfelu, to był równy wzrostem;)

                E tam wzrost. W usa na gwałt używa się leków przyśpieszających wzrost, bo
                amerykańscy naukowcy udowonili, że tacy lepiej zarabiają..blablabla;)

                W Chinach na patenty leją, więc na bazarkach sobie leki kupią i gabarytowo
                nadrobią. Polakom nic nie będzię się chciało nadrabiać i zmieniać:)

                Ja słyszałem o tej nowoczesności w japonii, tam kobiety zaczęły walczyć z
                molestowaniem w metrze kłując igłami:)

                Nie wiem jak z wtulaniem się w kobiece ramiona, ale w piersi chyba każdy lubi:)
                A czy odchodzi Wam ochota wtulać się w męskie ramiona... Sama wiesz:)
                • widokzmarsa Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 12:41
                  a ten lek jest właściwie lekiem onkologicznym, silnie toksycznym. Ale czego
                  rodzice nie zrobią dla dzieci???
    • krecilapka Spora konkurencja nam rosnie :-/ 13.01.06, 09:50
      • itsnotme Re: Spora konkurencja nam rosnie :-/ 13.01.06, 10:21
        nie wierzę, że się przejmujesz tymi którzy jeszcze chodzić nie potrafią:D
        • krecilapka Re: Spora konkurencja nam rosnie :-/ 13.01.06, 10:28
          Analizujac swoj bankowy debet, moge zalozyc, ze za circa 20 lat moja uroda zostanie mocno nadwatlona ;).
          • itsnotme Re: Spora konkurencja nam rosnie :-/ 13.01.06, 10:31
            Wyemigruj:)
    • linka234 Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 10:02
      hę???
      sadziłam, że te wyprawy do Polski po żonę rozpoczęły się juz dawno, dawno temu:)
      • linka234 Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 10:04
        czas na odwrót-kobiety będą przybywac po mężów i tym sprytnym sposobem
        poradzimy sobie z Waszym nadmiarem:)
      • itsnotme Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 10:05
        Nie, teraz żona z Polski sama przyjeżdża, nie trzeba tyłka ruszać:)
        • linka234 Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 10:17
          no widzisz, znow wychodzi na to, ze polskie kobiety sa kochajace w i
          opiekuncze: nie chcemy zmuszac potencjalnych mężów do zbytniego wysiłku
          docen wygodę, jaką Wam oferujmey:)
          • itsnotme Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 10:18
            problem w tym, że to nie nam, tylko tamtym:)
          • krecilapka Ta wygoda jest oferowana zagranicznym 13.01.06, 10:19
            • linka234 no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:21
              zawsze możecie wyjechać i wrócic po żonę:)
              • itsnotme Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:24
                Ta, jeszcze czego:P
                Poczekamy. Nowy trend to niewyemancypowane kobiety z Białorusi. Bo tam reżim,
                wolą Polskę:)
                • linka234 Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:26
                  ooooooj, Wy to tez tradycjonaliści, jak widzę:)
                  kobieto-podaj mi piwo, gazetę, a na stopy włoż ciepłe kapućki;)

                  ech, to juz chyba wole się wyemancypować:)
                  • itsnotme Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:29
                    No co Ty.
                    te białorusinki to światłe kobiety, chcą żyć w wolnej europie.
                    Nie noszę kapci, nie czytam gazet bo jęstem mądrzejszy od dziennikarzy i
                    niespecjalnie przepadam za piwem:) Ale schabika nie odmówię:)
                    • linka234 Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:30
                      robię świetny schabik ze śliwkami suszonymi:)
                      reflektujesz??;)
                      • itsnotme Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:34
                        nawet bez śliwek jestem bezbronnyi i zrobię co karzesz;)
                        • krecilapka Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:34
                          Powiedz mi swoj PIN, a powiem Ci kim jestes ;).
                          • itsnotme Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:38
                            Weź, bo w kompleksy wpadnę, i zacznę tyrać nie wiem po co:)
                        • linka234 Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:35
                          wszystko dla schabu??
                          wow, imponujące poświęcenie:)
                          • itsnotme Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:39
                            prosty facet jestem:)
                            • linka234 Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:39
                              prostota ma swój urok:)
                  • krecilapka Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:33
                    Na piwo to moge isc z kolegami, gazete czytam na kompie a w kapciory moge stopami sam trafic. Kobieta jest potrzebna zebym mial kogo kochac :-)~~~~
                    • linka234 ooooooooooooo, 13.01.06, 10:35
                      ładnie:)
                • krecilapka Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:30
                  No i czesto maja juz za soba w Polsce towarzyskie ekhm... obycie ;). Wiec umieja sie zachowac :)
                  • itsnotme Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:32
                    nie, nie. interesuj się tylko prima sortem:)
                  • linka234 Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:33
                    myślissz, że "autostradowa" etykieta nadaje sie rowniez na salony??:)
                    • krecilapka Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:34
                      Nie bywam na salonach, jestem burakiem.
                      • itsnotme Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:37
                        prawdziwy facet:)
                        • linka234 Re: no i co, chłopaki?? 13.01.06, 10:38
                          Imponuje Ci to??:)
    • modrooka Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 11:33
      Jak powiedział to Marcinkiewicz "YES YES YES"
      Wreszcie nadejdą czasy kiedy to przestaniecie się traktować jak towar luksusowy
      panowie ;)))))
      Szkoda tylko że dopiero za parenaście lat.
      • itsnotme Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 11:36
        modrooka napisała:

        > Wreszcie nadejdą czasy kiedy to przestaniecie się traktować jak towar luksusowy
        >
        > panowie ;)))))

        marzenia;)))
        towar luksusowy?:) jaki komlement:)))
        • modrooka Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 11:44
          Kompletnie nie zamierzony ;)))
          A pomarzyć zawsze można. Może kiedyś się spełni :)))
          • itsnotme Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 11:52
            modrooka napisała:

            > Kompletnie nie zamierzony ;)))
            Wpadłaś!:)

            > A pomarzyć zawsze można. Może kiedyś się spełni :)))
            No dobra, dam Ci tą satysfakcję;) Trendy będzie mieć takiego 20latka, przez
            dorosłą kobietkę:) Przeżyjecie na nowo młodość:)
            • modrooka Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 12:08
              > No dobra, dam Ci tą satysfakcję;) Trendy będzie mieć takiego 20latka, przez
              > dorosłą kobietkę:) Przeżyjecie na nowo młodość:)

              Jeju cudnie, będę się odmładzała u boku pięknych dwudziestoletnich :)))
              No ale to jeszcze trochę. Póki co ja jestem jeszcze piękna i młoda i nie muszę
              się odmładzać ;))))))
              • linka234 Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 12:18
                a może ten 20-letni chce zyskac na dojrzałości przy doświadczonej kobiecie?? :)
                • modrooka Re: Może przetrwamy?:) 13.01.06, 12:30
                  No może ale to i lepiej dla dojrzałych bab które zechcą się odmładzać :))
    • filiterna Re: Może przetrwamy?:) 14.01.06, 19:51
      :-)))) Moja córa będzie miała do wyboru do koloru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka