Dodaj do ulubionych

co on sobie myśli?

25.01.06, 17:33
witajcie, mam pytanie chyba raczej do mężczyzn :) ale chętnie poczytam
opinię kobiet, a więc... poznałam faceta prawie rok temu, on po nieudanym
związku, nie chciał się wiązać, spotykaliśmy się od czasu do czasu, jakiś
kontakt utrzymywaliśmy ale on cały czas mówił że nie dorósł do związku a ja
chciałam poczekać aż dorośnie :) niczego nie obiecywał, nie chciał ranić, ja
się zakochałam i chciałam być z nim ale on któregoś pięknego dnia ( kilka dni
wcześniej zaprosił mnie do swojego domu a raczej do domu swoich rodziców i
nocowałam u niego, ale nie był to nasz pierwszy raz, spaliśmy ze sobą już
wcześniej, ja potraktowałam to jao jakiś przełom) nie przyszedł na umówione
spotkanie, nie odezwał się...
ja próbowałam dzwonić, pisać ... nie odpowiadał, poczułam się oszukana, bo
oczekiwałam jakiś wyjaśnień, jakiegoś: "sorry ale nie iskrzy, zostańmy
kumplami" a tu cisza ...
i nagle po 3 miesiącach odzywa się na gg, jakby nigdy nic, pyta co słychać,
jest miły, dziękuje, że po tym wszystkim chce jeszcze z nim rozmawiać, i wie
że powinien mi to wyjaśnić,
czy ktoś mi może powiedzieć po cholere on się odezwał, czy to wyrzuty
sumienia czy zależy mu na mnie i jak mam z nim teraz postąpić (wciąż mi na
nim zależy)
proszę o rade, opinie, czekam na Wasze zdania na ten temat
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasiuula1 Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 17:37
      Faceci tak mają, cholera wie o co im chodzi...a mówią ze to my kobiety jesteśmy
      trudne do zrozumienia.A my za dużo myślimy o różnych sprawach, za bardzo
      analizujemy każde słowo, które dla nich nic a nic nie znaczy.
      Ale czemu sie az 3 miesiace nie odzywał, to on jeden wie...
      • frankhestain Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 21:47
        bzdura faceci wcale tak nie maja

        tak traktujemy kobiety ktore sie nie szanuja jeZeli zgadzasz sie na role
        pogotowia seksualnegon to twoja sprawa ale nie oczekuj ze ktos cie potraktuje
        powaznie

        • midzik2 Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 21:55
          bzdura, nigdy mnie tak nie traktował, czekaliśmy kilka miesięcy z pójściem do
          łóżka, obydwoje mieliśmy mnóstwo obaw zanim się zdecydowaliśmy, częściej
          rozmawialiśmy, chodziliśmy na spacery, spędzaliśmy czas u niego nie idąc do
          łózka,
          nie oceniaj ludzi zbyt pochopnie
          • frankhestain Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 22:04
            midzik2 napisała:

            > bzdura, nigdy mnie tak nie traktował, czekaliśmy kilka miesięcy z pójściem do
            > łóżka, obydwoje mieliśmy mnóstwo obaw zanim się zdecydowaliśmy, częściej
            > rozmawialiśmy, chodziliśmy na spacery, spędzaliśmy czas u niego nie idąc do
            > łózka,
            > nie oceniaj ludzi zbyt pochopnie

            jak chcesz

            ale zaden mezczyzna nie szanuje kobiety ktora nie szanuje sie sama

            jezeli cie puknol i nie dzwoni to tak cie traktuje (z czegos to wynika nie
            wzielo sie z niczego)

            dzwoni kiedy mu stoi i nie ma nikogo innego
    • modrooka Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 17:46
      > witajcie, mam pytanie chyba raczej do mężczyzn :) ale chętnie poczytam
      > opinię kobiet,

      Chyba nie będziesz miała wyjścia ;P

      To jest jakiś emocjonalny popapraniec. Trzymaj się od niego z daleka.
    • anxiety3 Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 17:47
      własnie, co on sobie myśli?! Odpisz mu za 3 miesiace:) jesli bedzie jeszcze
      chcial, to zobaczysz, ze mu na Tobie tez zalezy i moze wtedy wyjasniac.
    • vhappy Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 17:51
      Łatwiej doradzic komuś niż sobie - ja też ni jestem w łatwej sytuacji damsko-
      męskiej,ale napiszę Ci - tak serio,to nic nowego-otóż "SZANUJ SIĘ".On odzywa
      się,jednak nie wiesz,czy myśli o Tobie,tak jak o kimś szczególnym,czy może
      zwykłej,kolejnej koleżance.Może nie okazuj mu,ze zależy Ci na nim,poczekaj na
      jego "teksty"...Może teraz on pokaże,że zależy mu na Tobie...Faceci są
      straszni, okropni,ale jak bardzo prez nas uwielbiani:)Trzymaj się ciepło.
    • aga_78 Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 19:01
      midzik2 napisała:
      > czy ktoś mi może powiedzieć po cholere on się odezwał, czy to wyrzuty
      > sumienia czy zależy mu na mnie i jak mam z nim teraz postąpić (wciąż mi na
      > nim zależy)

      Daj spokoj i nie rozkminiaj o czym on mysli! nie ma sensu! gdyby mu na Tobie
      zalezalo to nie milczalby 3 miesiace :( Takie jest moje zdanie.
    • kolorowa_diablica Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 21:56
      olej jego myśli, to jakiś palant. 3 miesiace się nie odzywał, to już jest przedawniony, może ma mocno opóźnione reakcje, daj sobie z nim dziewczyno spokój.
      według mnie nie powinnas lecieć na jego kazde skinienie... a jak Ci mówił, ze nie dorósł do związku, to po coś sie mu do łózka pchała, teraz masz. Olej go, bo nie ma sobie kim głowy zawracać, widocznie szczególnie mu Ciebie nie brakowało, jak 3 miesiące się nie odzywał...
    • przed_nami Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 22:01
      a tlumaczyl sie jakos( w sensie czemu cisza przez 3 miesiace)?
    • bon-jovi Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 22:02
      pewnie sprawdzal na boku jakis inny ukladzik, ale mu tez nie wypalil i znowu
      sie peta.
      • braun_f Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 23:12
        racja,
        dymau na boku,
        prosty rachumek - ma ich tyle, ze ta sama wypada raz na 3 m-ce.
        spryciarz! :)
    • widokzmarsa Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 23:44
      kręcił na boku a ty jesteś gratis albo tam dostał kopa. Facet który odchodzi bez
      słowa to kompletna szmata, bez charakteru. Ale jesli chcesz bzykanka i
      wytrzymasz to emocjonalnie..
      • midzik2 Re: co on sobie myśli? 25.01.06, 23:52
        może wszystkim wam trudno w to uwierzyć ale nie spotykał sie z nikim przez te 3
        miesiące, mam mnóstwo wspólnych znajomych, znam jego rodziców dobrze, najwięcej
        czasu spędzał, i tu was zaskocze .... ze swoim dziadkiem, który ciężko
        zachorował
        bardzo wszystkim dziękuje za wyrozumiałość, na was zawsze mozna liczyć, wy to
        potraficie dodać otuchy człowiekowi
        • widokzmarsa Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 00:00
          do usług
        • aga_78 Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 00:39
          moze i sie nie spotykal z nikim przez te 3 miesiace. ja rozumiem doskonale, ze
          choroba kogos z rodziny to b. przykra sprawa, ale ... jakby nie bylo- to 3
          miesiace! odcial sie wtedy zupelnie od swiata, znajomych, itd.? eh, na pewno mu
          na tobie zalezy i dlatego sie nie odzywal :)
    • asiulka81 Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 00:20
      a skad my mamy wiedziec co on sobie mysli ???
      • swawolny.diabel Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 00:48
        ja tam wiem o czym mysli. na pewno o sexie myśli :)
        • asiulka81 Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 00:50
          swawolny.diabel napisał:

          > ja tam wiem o czym mysli. na pewno o sexie myśli :)



          a nie np o kasie ? :)
          • aga_78 Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 00:55
            albo o kasi?:)
    • swawolny.diabel jak ma otwarte oczy to myśli o sexie 26.01.06, 00:23
      jak ma zamkniete, ale nie spi to mysli o sexie, jak śpi to śni o sexie.

      tez masz dylemt o czym on mysli. przeciez tylko jedno nam w głowie
    • flyfate Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 11:40
      Faceci „bumerangi" moim zdaniem, którzy maja zbyt słaba motywacją do budowania
      zwiazku, jak każdy z nas potrzebują czułości i co jakis czas wracają po nią...
      potem znikają... i kólko sie zamyka i wszstko od poczatku... a życie przecieka
      miedzy palcami...
      Dlaczego facet pisze po miesciacu czy dwoch..., skoro sam zniknał z dnia na
      dzien? przeciez ja juz dawno o nim zapomniałam...??? może w facecie odzywa się
      duma męska (jak to ,nie zależy jej, nie walczy) i dawaj do ataku!:)) i tak w
      kółko...
      Oczywiscie to tylko teorie.
      • skarb22 Re: co on sobie myśli? 26.01.06, 12:54
        mojm zdaniem spotkasz sie z nim i jestem przekonana ze oprucz wyjasnien
        pojdziedzie znowu do łóżka i powtorzy się to co było kilka miesięcy temu. Mam
        wrazenie ze odzywa sie do Ciebie wtedy kiedy poprostu nie ma z kim iść do
        łóżka... To jest moje zdanie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka