Dodaj do ulubionych

...z inteligencja na bakier...

01.02.06, 01:17
Prawie kazda kobieta powie, ze chcialaby miec inteligentnego faceta. Jednak
dla jednej jest to podstawową, najwazniejszą sprawą, a dla innej drugorzędną
sprawą. Zadna z kobiet tez nie bedzie chciala powiedziec o sobie, że jest
mniej czy bardziej inteligentną...Ale tutaj - jestesmy anonimowi...Jak
sadzicie kobietom inteligentnym imponuja inteligentni mężczyzni? Czy bardziej
tym ktore z inteligencja sa na bakier? Moze tym pierwszym wystarczy, ze same
maja glowe na karku? Jak to jest? Czesto tez widze super inteligentnego
faceta u boku dziewczyny/zony 'przyslowiowej blondynki'. Tak tez sie dzieje
prawda?
Obserwuj wątek
    • anxiety3 Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 01:28
      Czesto tez widze super inteligentnego
      > faceta u boku dziewczyny/zony 'przyslowiowej blondynki'. Tak tez sie dzieje
      > prawda?

      Owszem ,tak tez sie dzieje, dlaczego mnie nie pytaj, tylk ozaczeo kiedys
      takiego faceta:)

      Mój facet musi byc inteligentny, inaczej z takim nie wytrzymam. Znajomych
      `dobierasz` do siebie, a co dopiero faceta, z którym wiecej przeciez czasu
      spedza, lacza nas powazniejsze relacje etc- tego akurat nie trzeba tlumaczyc.
      Ale.. faktycznie problemem jest to,ze męzczyzni unikają inteligentnych kobiet.
      Pamietam randke, na ktorej jakims sposobem zeszlo na dyskusje o owczewsnej
      sytuacji politycznej we Francji, potem serie naukowych zagadnien..Byla jeszcze
      jedna randka, kolejnej juz nie, z mojej inicjatywy, nie bylam zainteresowana,
      ale cala sytuacja sie rozmyla. po kilku mies doszly do mnie jego slowa juz po
      fakcie (chlopak na prawde inteligengtny!!!, moze jeden z najbardziej jakich
      znam), ze i tak nie moglby byc ze mna, bo jestem `za inteligentna`.
      Nie wierze,zeby ktos chcial byc z osoba , ktorej poziom intelektualny go meczy,
      chyba ze jakis masochista. Ale, co komu odpowiada i jaki poziom, to juz
      zagadka. W przypadku niektorych mezczyzn wrecz nie do rozwiklania.
      uwaga: nieistotne, ze traci absurdem, oni dalej wolą `idiotke`.
      • anxiety3 Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 01:33
        Facet musi byc zawsze madrzejszy od kobiety...

        to tytuł jednego z postów > ot, cala logika, dla ich swietego spokoju musza byc
        madrzejsi i uwaga(!) czekam na takiego madrzejszego ode mnie, ktory jednak
        bedzie widzial we mnie cos wiecej niz autor tamtego watku.
        • napaja Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 01:43
          Dlaczego napisalam ten post....Hmm, bo ja juz sama nie wiem jakiego faceta
          chcialabym miec:) Moj ex byl niesamowicie inteligenty, imponowal mi bardzo tez
          zasobem swojej wiedzy i przyznam bez mrugniecia okiem, ze mial o wiele wieksza
          ode mnie. Nie mialam kompleksow, imponowalo mi to i sadziwlam ze sie wiele od
          niego naucze...Mial tez swoje wady, wada byla tez ta sama inteligencja
          pomieszana ze sprytem. Umial tak krecic, tak kombinowac, tak zminiac i laczyc
          fakty, w takie slowa ubierac zmyslone historie, ze nie dalo rady go w tym
          zagiac...Wtedy nie raz mowilam, mam juz tego dosyc, chyba wolalabym miec faceta
          ograniczonego;)
          Obecny moj facet, moze nie posiada tak wielkiej wiedzy, nie jest tak oczytany,
          ale za to jest inteligentny emocjonalnie:) Nie wiem czy istnieje taki rodzaj
          inteligencji, ale ja ją w nim odkrylam. Mam wrazenie, a nawet pewna jestem ze
          wie, czuje kiedy jestem przygnebiona itp. tak jakby czytal czasem w moich
          myslach...To mi chyba o wiele bardziej pasuje:)
          • anxiety3 Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 01:55
            a widzisz...sama potwierdzasz to ,co napisalam ,tak jest CI `wygodniej`.
            Istnieje cos takiego ,jak inteligencja emocjonalna, to empatia i Twoj obecny
            chlopak najwyrazniej posiada jej wiecej niz byly. Jest Twoim przyjacielem
            bardziej niz ex. To Ci odpowiada, wiec chyba jest dobrze:) pzdr.
    • napaja Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 02:11
      Tak..., tak. Teraz jest o wiele lepiej:)
      Pozdrawiam rowniez i zycze milej nocy:)
    • bitch.with.a.brain Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 08:54
      Inteligentny facet nei tyle mi imponuje co jest po prostu kimś na moim
      poziomie,z kim moge pogadać.Natomiast nie mogłabym być z facetem
      inteligentniejszym ode mnie,bo nabawiłabym się kompleksów;)
      • btabu Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 09:18
        czyli uwazasz sie za osobe inteligetna :) ?
        • bitch.with.a.brain Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 10:58
          tak.ale nie sądzę,bym była wyjątkowo genialna.
    • voker Czy kobieta 01.02.06, 09:26
      Czy kobieta zaakceptuje faceta glupszego od niej samej?
      • krecilapka Gdyby bylo inaczej, 01.02.06, 09:28
        to bylbym bez szans, a powtykac w zyciu sie udalo :D
      • la_loba Re: Czy kobieta 01.02.06, 16:40
        Świetne pytanie ! Myślę, że tylko ta co chce rządzić w związku szuka sobie
        głupszego faceta (dla mnie to oznacza - bez własnego zdania)



    • itsnotme Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 10:57
      A Wy na serio bierzecie to, że jakiś gimnazjalista napisał taki durny wątek?

      Kobieta musi być inteligentna i najlepiej jak ma jakiś światopogląd i
      spojrzenie na sprawy bieżące.
      Rozmowa z kimś tępym sprawia _fizyczny_ból_mózgu_... tępota boli!
      A przebywanie z ludźmi inteligentnymi stymuluje i motywuje.

      Chodzi o to, że niektóre inteligentne kobiety zapominają o inteligencji
      emocjonalnej, wrażliwości, kobiecości.. itp.
      • krecilapka Wlasnie - najswietsza racja!!!!!! 01.02.06, 11:20
        > przebywanie z ludźmi inteligentnymi stymuluje.

        Tak! Tak! Tak!
        Wlasnie te 150 IQ Dody najbardziej mnie stymuluje :).
        A ta scena z Nagiego Instynktu gdy SS bez majtek przeklada nogi! Mniam... od razu widac ze jest czlonkiem MENSy :D.


        • asiulka81 Re: Wlasnie - najswietsza racja!!!!!! 01.02.06, 11:25
          krecilapka napisał:

          > > przebywanie z ludźmi inteligentnymi stymuluje.
          >
          > Tak! Tak! Tak!
          > Wlasnie te 150 IQ Dody najbardziej mnie stymuluje :).
          > A ta scena z Nagiego Instynktu gdy SS bez majtek przeklada nogi! Mniam... od
          ra
          > zu widac ze jest czlonkiem MENSy :D.
          >
          >


          :DDD
          • bitch.with.a.brain Re: Wlasnie - najswietsza racja!!!!!! 01.02.06, 11:26
            szkoda,że Doda swój intelekt tak ukrywa;)
        • itsnotme Re: Wlasnie - najswietsza racja!!!!!! 01.02.06, 11:31
          krecilapka napisał:
          >
          > Tak! Tak! Tak!
          > Wlasnie te 150 IQ Dody najbardziej mnie stymuluje :).

          Mam to samo.

          > A ta scena z Nagiego Instynktu gdy SS bez majtek przeklada nogi! Mniam... od
          ra
          > zu widac ze jest czlonkiem MENSy :D.
          >
          >
          :)))))))))))))))
      • napaja Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 12:17
        Skoro durny wątek i do tego gimnazjalista:) to po co sie odzywasz...Czyzby
        tematyka postu jakos specjalnie Cie dotknela? Moze poczucie nizszosci wobec
        inteligentnych kobiet??? Albo niemile doswiadczenia z tymi "malo kobiecymi":)?
        • itsnotme Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 12:25
          napaja napisała:

          > Skoro durny wątek i do tego gimnazjalista:) to po co sie odzywasz...Czyzby
          > tematyka postu jakos specjalnie Cie dotknela? Moze poczucie nizszosci wobec
          > inteligentnych kobiet??? Albo niemile doswiadczenia z tymi "malo kobiecymi":)?

          ja nie pisałem o Twoim wątku:)
          jakoś mi się skojarzyło, że Twój to odpowiedź na ten:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=35821185
          Twoje domysły są błędne:)
          • napaja Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 15:50
            Nie widzialam nawet tamtego watku...
            Zwykle nieporozumienie.
            Ciesze sie, ze domysly byly bledne:)
            pozdrawiam:)
    • modrooka Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 13:12
      Jak
      > sadzicie kobietom inteligentnym imponuja inteligentni mężczyzni?

      No co ty! Takie to wolą ABSy z ilorazem inteligencji -5 byle tylko mieli fajne
      ciałko. Po co rozmawiać jak można z takim jedynie teges. A myśleniem to one się
      zajmą.

      Czesto tez widze super inteligentnego
      > faceta u boku dziewczyny/zony 'przyslowiowej blondynki'.

      No bo oni wiedzą jak szybko dostać to co chcą i jak łatwo się blondyny pozbyć.
      • obrotowy Z rozsadkiem na bakier... 01.02.06, 15:54
        modrooka napisała:
        > No bo oni wiedzą jak szybko dostać to co chcą i jak łatwo się blondyny pozbyć.

        Nie. Po prostu dla czesci mezczyzn uroda kobiety, jej sexapeal, gospodarnosc
        sa wazniejsze od jej inteligencji :)

        Zawsze natomiast bawia mnie te inteligentne kobiety szukajace rownych sobie
        poziomem mezczyzn... Tych mezczyzn jest deficyt :)

        Co zatem tym paniom (poza nerwowa szarpanina w necie) pozostaje?
        • modrooka Re: Z rozsadkiem na bakier... 01.02.06, 16:04
          > Nie. Po prostu dla czesci mezczyzn uroda kobiety, jej sexapeal, gospodarnosc
          > sa wazniejsze od jej inteligencji :)

          A ja myslałam że gospodarność jest powiązana z inteligencją. A od kiedy to
          inteligencja wyklucza seksappeal i urodę?

          Po za tym inteligencja nie jest cechą nabytą a wrodzoną i nic się już z tym nie
          da zrobić. Więc biedne te inteligentne.
          • obrotowy Re: Z rozsadkiem na bakier... 01.02.06, 16:12
            modrooka napisała:
            > A ja myslałam że gospodarność jest powiązana z inteligencją.

            - Nie. Wystarczy solidna nauka gospodarnosci np. ze strony mamusi w domu
            rodzinnym.

            A od kiedy to inteligencja wyklucza seksappeal i urodę?

            - kto tak powiedzial, ze wyklucza? napisalem tylko, ze dla czesci
            inteligentnych mezczyzn nie stoi ona (w kobiecie) na liscie najbardziej
            pozadanych cech :)
            >
            > Po za tym inteligencja nie jest cechą nabytą a wrodzoną i nic się
            już z tym nie da zrobić. Więc biedne te inteligentne.

            - To wlasnie napisalem :)

            poniewaz czesc inteligentnych mezczyzn bierze sobie za zony "proste" kobiety

            zostaje na rynku nadmiar inteligentnych kobiet i do wyboru maja:

            wziac sobie za meza "prostego hloopa"
            lub zostac kochanka ZONATEGO inteligentnego mezczyzny

            A ja - z ich forumowego placzu moge sie tu serdecznie posmiac :)
            • modrooka Re: Z rozsadkiem na bakier... 01.02.06, 16:18
              To się śmiej jak ci to sprawia radochę. Żeby tylko ta prosta nie puszczała ci
              się na prawo i lewo bo wtedy to ja się będę z Ciebie śmiać.
              • xiv Re: Z rozsadkiem na bakier... 01.02.06, 16:27

                > To się śmiej jak ci to sprawia radochę. Żeby tylko ta prosta nie puszczała ci
                > się na prawo i lewo bo wtedy to ja się będę z Ciebie śmiać.

                nie... wtedy mu bedzimy wspolczuc i zlorzeczyc na kobiety... w koncu to meskie
                forum ;)
                • modrooka Re: Z rozsadkiem na bakier... 01.02.06, 16:42
                  No tak, że wszystkie kobiety to ku...y i kłamczuchy :)
              • obrotowy Re: Z rozsadkiem na bakier... 01.02.06, 16:27
                modrooka napisała:

                > To się śmiej jak ci to sprawia radochę. Żeby tylko ta prosta nie puszczała
                ci się na prawo i lewo, bo wtedy to ja się będę z Ciebie śmiać.

                Niestety nie mam prostej :)
                A smiac sie mozesz, zwlaszcza, ze jestem strasznie tolerancyjny
                i nie przeszkadzaloby mi to. Sam sie zreszta tez puszczam :)
                www.stadniki.com/ikony_tla/klipy/zwierzeta/rogi.gif
    • la_loba Re: ...z inteligencja na bakier... 01.02.06, 16:45
      Dobrze jest mieć z kim porozmawiać, a do tego jest potrzebny inteligentny
      mężczyzna - i to nie byle jak :) Taki, co zrozumie kobietę :) :) :)
      Jeśli takiego znajdę dam wam znać :)
      • krecilapka Wiec zegnam baj, baj 01.02.06, 19:25
        skoro juz mamy sie nigdy nie zobaczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka