perwersiara
02.03.06, 15:50
Zawsze muszę mieć jakiegoś faceta, bo wariuję z braku seksu, no i aktualnie
mam kogoś idealnego pod względem intelektualnym i z wyglądu w porzo, a kurczę
nie pociąga mnie tak do końca. Nie mam czasu na szukanie kogoś innego, bo to
pochłania tyle energiii... zresztą ideałów nie ma, więc za czym tu gonić?
Zmieni się to czy nie? Zacznie mnie pociągać bardziej? Ech, nie ma reguł. A u
was jak jest? Faceci, kobitki? Czasem ktoś głupio gada, wygląda też wcale nie
tak, a mam ochotę na niego się rzucić. Najczęściej wtedy, gdy taka osoba jest
z jakichś powodów niedostępna. Innym razem ideał i do wzięcia od razu, a mi
nawet sutki nie sterczą. Porąbane to wszystko...