avvg
06.03.06, 15:29
Panowie, ja z głupim pytaniem. Może już tu kiedyś padlo.
Nie chcę mieć swoich dzieci. Z różnych powodów. Na potrzeby tego wątku - nie,
bo tak. To kwestia bardzo odległej przyszłości, tym bardziej, że nawet nie mam
na oku kandydata na tatusia:)
Czy dopuszczacie sytuację, że Wasza kobieta mówi Wam, że za pomoc w poczęciu
potomka serdecznie dziękuje, bo chce adoptować dziecko? Czy jeśli chcecie
jakieś wychowywać, to tylko swoje-bilogiczne? Dla mnie sprawa jest przesądzona
- dziecko tylko adoptowane - i tak sie zastanawiam, czy jakikolwiek facet
pójdzie na taki układ...
Pozdrawiam,
Av