betty88
17.03.06, 19:07
Zastanawiam się właśnie nad tym,czy kobieta z osobliwym poczuciem humoru może
być odbierana jako kobieca? Wiem, że to trochę dziwnie brzmi,ale mam na myśli
taką trochę postrzeloną, zakręconą, młodą kobietkę, która śmieje się ze swoich
wad i potrafi z tego zrobić dobry temat do żartów, ma do siebie dystans, nie
boi się w towarzystwie innych mężczyzn komentować wyglądu/zachowania innych
kobiet?
Czy Waszym zdaniem taka młoda babeczka zachowuje się niekobieco? Wątek trochę
dziwny, wiem, ale lepiej tego ująć nie umiałam...