queenofthenight6
19.04.06, 23:26
byłam z chłopakiem parę lat. dwa miesiące temu mnie rzucił, bo się dusił.
tęsknił, więc poprosił o spotkanie. zgodziłam się. przestałam go kochać i
jestem mu za to rozstanie wdzięczna. odżyłam i dobrze się bawię. byłam
ciekawa, jak sobie radzi, dlatego zgodziłam się z nim zobaczyć. skończyło się
w łóżku. i tak już od tygodnia się widujemy. on się zaangażował, jest o mnie
zazdrosny, ja traktuję to, jak zabawę, nie planuję powrotu i mówię mu o tym.
reguły nie są ustalone. jak sądzicie, co on sobie o mnie myśli? że łatwa jestem?