Dodaj do ulubionych

Cicha, skromna, małomówna...

24.04.06, 08:06
Panowie!!!! Mam do Was pytanie: dlaczego nie podabają się mężczyznom ciche
milczące kobietki? Wciąż jestem sama... Cichutko żyję, bo nie umiem głośno i
przebojowo, pracuję, sama muszę zmieniać olej w aucie, uszczelki pod zlewem,
sama bywam w kinie, sama chodzę na przyjęcia....Dlaczego nikogo nie ciekawi
osoba, która nie narzuca się, nie podrywa, nie prowokuje, a po prostu jest
jaka jest - wykształcona, życzliwa, ładna, domowa???
Ktoś powie: wyjdź z domu..Wychodzę, ale nikt i tak na mnie nie zwraca uwagi,
ani w pracy, ani na przyjęciach, zabawach, spotkaniach czy konferencjach...O
co tu chodzi???
Obserwuj wątek
    • cyberski Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 09:18
      Podobają się podobają...
      Tylko że tyle jest tych co udają "ciche, skromne, małomówne...", że jak facet trafi to sie zaczyna zastanawiać czy "ta" też nie próbuje oszukiwać ;)))
      • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 10:59
        byc cudownym a chciec nim byc to przeciez dwie osobne sprawy:)
    • darek9634 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 09:39
      Podobają mi się i to bardzo (mówię za siebie). Znależć Ciebie i Tobie podobne
      jest trudno.
    • waldek1610 Rada 24.04.06, 09:49
      Na pewno jestes wartosciowa, cudowna osoba, ale zrozum ze faceci chca widziec w
      Tobie ich wyobrazenie o kobiecie. Oczywiscie nie musisz tego robic, ale pomysl
      ze warto troche sie zareklamowac, i zlapac faceta na fajnie wyeksponowane cialo
      ktore tez jest waznym atrybutem kobiety, to wcale nie jest ponizajace.

      Zreszta faceci, (przynajmniej niektorzy) rowniez robia rozne rzeczy dla swoich
      partnerek, rzeczy ktore nie koniecznie facetom sie podobaja.
      • well.well Re: Rada 24.04.06, 09:56
        waldek1610 napisał:

        > Na pewno jestes wartosciowa, cudowna osoba, ale zrozum ze faceci chca widziec
        w
        >
        > Tobie ich wyobrazenie o kobiecie. Oczywiscie nie musisz tego robic, ale
        pomysl
        > ze warto troche sie zareklamowac, i zlapac faceta na fajnie wyeksponowane
        cialo
        >
        > ktore tez jest waznym atrybutem kobiety, to wcale nie jest ponizajace.
        >
        > Zreszta faceci, (przynajmniej niektorzy) rowniez robia rozne rzeczy dla
        swoich
        > partnerek, rzeczy ktore nie koniecznie facetom sie podobaja.


        "Faceci chcą widzieć"...A czemu Ona nie mogłaby byc po prostu sobą. To "chca
        widzieć" jest na krótką metę. Bo nie będa widziec Jej, tylko to, co próbuje
        wykreować. Ja bym chciała żeby facet kochał mnie taka, jaka jestem.
        "złapać faceta"
        Brzydkie określenie.
        • waldek1610 Re: Rada 24.04.06, 11:46
          well.well napisała:

          > "Faceci chcą widzieć"...A czemu Ona nie mogłaby byc po prostu sobą. To "chca
          > widzieć" jest na krótką metę. Bo nie będa widziec Jej, tylko to, co próbuje
          > wykreować. Ja bym chciała żeby facet kochał mnie taka, jaka jestem.
          > "złapać faceta"
          > Brzydkie określenie.

          Kobiety tez maja wlasne wyobrazenie o ideale mezczyzny. Jesli ty chcesz zeby
          faceci akceptowali szare myszki to dlaczego kobiety nie akceptuja samolubnych
          tyranow? No wlasnie...
          • well.well Re: Rada 24.04.06, 13:04
            Kobiety akceptują samolubnych tyranów. Nawet ich bardzo kochają. Znam takie
            przypadki ;)
    • allerune Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 09:57
      skoro jesteś ładna, to jest to wystarczający powód, żeby faceci sami zwrócili na
      Ciebie uwagę. Może jesteś ładna, ale nie prezentujesz tego w odpowiedni sposób,
      a może nie jesteś... Może nie wyglądasz na kobietę, która jest otwarta na
      poznanie kogoś, może unikasz kontaktu wzrokowego, może nie zachęcasz językiem
      ciała do bliższego poznania Cię.
      Cechy, które opisałaś, to cechy idealnej żony, jest wielu facetów, którzy tego
      poszukują, czasami jednak... trzeba ich poderwać lub przynajmniej sprowokować.
      Tak to niestety działa :)
      • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 10:57
        a moze to sa cechy idealnej zony..takiej z TV...takiej do ktorej autorka dazy
        ale wcale nie jest



        casem troche samokrytyki by sie przydalo
    • mamba8 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 10:25
      Lubią a wręcz jesteś idealną kandydatką na żonę (z opisu).
    • tojasonia Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 11:17
      A ja jestem ładna, wykształcona, poukładana, dobrze zarabiam, niemałomówna,
      samodzielna,o dobrym sercu, trochę nieśmiała, uwielbiam gotować, podróżowac,
      kocham dzieci i życie rodzinne, nie lubię być sama wiec staram sie spędzać dużo
      czasu z przyjaciółmi, a tez jakos nie mam szczęścia, wiec chyba nie ma reguły!
      Przyjaciół mam mnóstwo, nigdzie nie chodzę sama, ale jeżeli próbuja mnie
      poderwać jacys mężczyżni to sa to przewaznie lekkoduchy, albo bawidamki, Ci
      kochani, wspaniali, ciepli i oddani...nie maja odwagi zeby do mnie podejść...
      • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 14:35
        moze dlatego, ze mezczyzni odwazni maja powodzenie i staja sie lekkoduchami i
        bawidamkami?

        "kochani, wspaniali, ciepli i oddani" slabo sie prezentuja w towarzystwie - wy
        kobiety nie zwracacie na nich wiekszej uwagi :)

        pozdr
        Tomek
        • agunia_29 Re: Cicha, skromna, małomówna... 01.05.06, 14:01
          > "kochani, wspaniali, ciepli i oddani" slabo sie prezentuja w towarzystwie -
          wy
          > kobiety nie zwracacie na nich wiekszej uwagi :)

          A ja mam takiego "kochanego, wspaniałego, ciepłego i oddanego", mało towarzyski
          rzeczywiście - ale ja zwróciłam na niego uwage i nie zamieniłabym na innego :-)
      • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 10:56
        a nie pomyslalas, ze skoro masz tylu znajomych a jednak jestes sama to to o
        czym piszesz moze byc tylko Twoim zludzeniem??
    • melea7 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 11:56
      Czy aby taka skromna? Zareklamowałaś się całkiem umiejętnie
      i bynajmniej nie skromnie. Wiec "w życiu" może też zachowujesz
      się podobnie. Do tych zalet przydałoby się jeszcze dorzucić
      uczciwość i szczerość. Jak to możliwe, ze kobieta o tylu niewątpliwych
      zaletach pomimo wielu okazji (przyjęcia, zabawy, spotkania,
      konferencje)(!!!)i szerokiego grona znajomych wciaż jest sama.
      Mozliwości widzę dwie: albo masz zbyt duże wymagania wobec
      potencjalnego partnera, albo zbyt wysokie mniwmanie o sobie i brak
      zalet które wymieniłaś.
      • tojasonia Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 12:07
        Nie miałam zamiaru się tu reklamować tylko opisłam jak jest. Każda osoba która
        stara sie tutaj jakoś naświetlić sprawę, i napisze zbyt dużo o sobie rzeczy
        pozytywnych jest osądzana o brak skromności, a przeciaz ja tez nie jestem
        idealna, mam swoje wady jak każdy z nas :)) Chciałam tylko pocieszyć autorke
        postu, że to że jest cichutka i małomówna, wcale nie znaczy że te bardziej
        wygadane lepiej sobie radza :) Pozdrawiam Was obydwie :))
        • kolorowa_diablica Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 12:22
          kobieto spójrz na układ drzewka, to nie do Ciebie, a do autorki postu.
        • melea7 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 12:30
          Tojasonia nie do Ciebie ten post się odnosił chociaż opisałaś
          się podobnie zachęcająco. Wiem, że łatwiej nam się przyznać do zalet
          niż wad, (ja tez tak mam jak kazda normalna na ciele i umysle
          kobieta;))ale trzeba zdawać sobie sprawę z celu i również konsekwencji
          takiej autoreklamy.

    • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 14:40
      ciesz sie, ze nie jestes mezczyzna, wtedy dopiero nie miala bys szans

      wiem, ze to zadne pocieszenie ;)

      pozdr
      Tomek
      • hollygolightly85 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 21:17
        ależ skąd!tacy mężczyźni są jak najbardziej poszukiwani:)
        • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 09:47
          > ależ skąd!tacy mężczyźni są jak najbardziej poszukiwani:)

          rozumiem, ze zartujesz... (jesli nie to jakos rozwin wypowiedz :)

          pozdr
          Tomek
          • melea7 Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 10:15
            Pozwolisz, ze ja rozwinę. Tak naprawdę kobiety w mężczyźnie szukają
            wyrozumiałego opiekuna, mądrego przyjaciela, stałego wielbiciela, wiernego
            partnera, czułego kochanka, cichego sojusznika, etc.
            Mężczyzna posiadajacy cechy wymienione przez autorkę wątku ma wszelkie
            zadatki aby te "warunki" spełnić. Taki mężczyzna jest skarbem. Niestety
            rzadko spotykanym, tym bardziej cenionym.
            • tojasonia Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 10:45
              zgadzam sie melea
              • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 10:53
                a ja sie nie zgadzam...bo melea nie powiedzial nic co by bylo jej slowami tylko
                powiedzial stereotyp ktory zaslyszala w TV

                jakbyscie tak popatrzyli obietktywnie to kobiety potrzebuja czego innego
                • tojasonia Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 11:02
                  tygrysio... nie ma jednego szablonu, jedne potrzbuja wiecej czułości inne
                  więcej inicjatywy, w gruncie rzeczy najwazniejsze jest to zeby znalezc kogos
                  kto DLA NAS bedzie idealny...wcale nie musi byc on idealny dla innych :)
                  • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 11:05
                    ale to co jest opisane wyzej to jest slogan z TV..i to wo dodatku klamliwy
                    tylko po to zeby sie przypodobac innym

                    a tak naprawde niemal zadna kobieta nie chce faceta ktory sie chowa przed
                    swiatem "lize jej tylek" zeby pokazac jaki jest kochany

                    takie teksty jak na gorze "ze tacy faceci sa poszukiwani" to przeciez ewidentna
                    bzdura...wystarczy ze rozejrzysz sie po znajomych
                    • melea7 Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 11:14
                      tygrysio_misio napisała:

                      > ale to co jest opisane wyzej to jest slogan z TV..i to wo dodatku klamliwy
                      > tylko po to zeby sie przypodobac innym
                      >
                      > a tak naprawde niemal zadna kobieta nie chce faceta ktory sie chowa przed
                      > swiatem "lize jej tylek" zeby pokazac jaki jest kochany
                      >
                      > takie teksty jak na gorze "ze tacy faceci sa poszukiwani" to przeciez ewidentna
                      >
                      > bzdura...wystarczy ze rozejrzysz sie po znajomych
                      >
                      >

                      Z jakiej planety przyleciałaś na Ziemię? I dlaczego nie odleciałaś z powrotem?
                      Nie chcieli Cię? Hm... ciekawe dlaczego...
                    • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 26.04.06, 11:09
                      > takie teksty jak na gorze "ze tacy faceci sa poszukiwani" to przeciez
                      ewidentna
                      > bzdura...wystarczy ze rozejrzysz sie po znajomych

                      tez tak mysle, kazda kobieta mowi ze szuka dobrego, cieplego i czulego faceta a
                      interesuja sie bajerantami i pijakami :)
                      • melea7 Re: Cicha, skromna, małomówna... 26.04.06, 11:48
                        Ja jestem tzw. kobietą po przejściach (bez wnikania w szczegóły)
                        mam pewne doświadczenia w związkach, wynikające z wieku i autopsji
                        i mogę was zapewnić, ze zadna kobieta nie szuka na partnera pijaka
                        (chyba, że sama taka jest), bajeranta (współczuję tym które dały się
                        ewentualnie zbajerować nieodpowiedzialnemu). Pożyjecie trochę, doswiadczycie
                        kilku życiowych rozczarowań i pomyłek i wtedy możemy porozmawiać
                        czego kobiety oczekują od mężczyzny.
                        • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 27.04.06, 16:19
                          masz absolutna racje, zwroc tylko uwage, ze kobiety zaczynaja to rozumiec
                          dopiero jak sa "po przejsciach"

                          na poczatku wydaje im sie, ze zycie z "dobrym, cieplym, opiekunczym" itp bedzie
                          po prostu nudne
                          • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 27.04.06, 18:09
                            nie,ze jest poprostu nudne

                            kobiety po przejsciach" to sa kobiety ktore nie potrafily stworzyc zwiazku albo
                            wiazaly sie z kompletnymi nieudacznikami nie potrafiacymi stworzyc zwiazku...z
                            takich ukladow powstaja albo "stare panny" i "starzy kawalerowie" albo zwiazki
                            patologiczne z wyraznym "dominantem"

                            ale jednak duza czesc kobiet potrafi znalesc sobie faceta "przyszlosciowego" z
                            dobrym zawodem i dobrymi warunkami na przyszle zycie.ktory nie napierdziela ich
                            w domu

                            duza czesc tych "nie po przejsciach" nie szuka pijaka i nigdy sie z takimi nie
                            zadawala......za to zadawala sie z "przyszlosciowymi" facetami i bardzo dobrze
                            na tym wyszla...

                            a te "po przejsciach" maja alternatywe w pewnym wieku kiedy tych "operatywnych
                            brak:
                            1) zlapac cicha myszke ktory jest "czuly i opiekunczy" bo nie ma nic innego do
                            zaoferowania
                            2) zlapac rozwodnika ktory byl by w stanie zapewnic kobiecie to czego nie
                            miala "na przejsciach"..ale nie koniecznie to czego by chciala "przed
                            przejsciami"
                      • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 27.04.06, 18:01
                        nie tyle bajerami...szukaja faceta ktory byl by na tyle przebojowy,ze
                        potrafilby zaspokoic ich materialne/spoleczne/emocjonalne/uczuciowe potrzeby
                        kiedy one oddala sie na wychowywanie dzieci..czego przeciez tak bardzo
                        pragna..i malo tego: szukaja faceta ktory nie dosc,ze zajmowal by sie prawie
                        wszystki to jescze pomahgalby im w ciazy i maciezynstwie

                        dlatego wieksza uwage zwracaja na tych bardziej "zakreconych w swiecie" i
                        gdzies maja to w jakim stopniu facet bedzie potrafil byc "czuly" kiedy beda na
                        osobnosci...bo po 20 latach bedzie liczylo sie to co bedzie robil w domu i zyiu
                        polecznym a nie to jak bedzie przytulał

                        cichej myszki ktora siedzi i kuje nikt nie zauwazy...nawet zeby nie wiem jak
                        dobry to byl kochanek, jak bylby czuly....
                • melea7 Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 11:10
                  tygrysio_misio napisała:

                  > a ja sie nie zgadzam...bo melea nie powiedzial nic co by bylo jej slowami tylko
                  >
                  > powiedzial stereotyp ktory zaslyszala w

                  O! Jaka przenikliwa ocena mojej wypowiedzi!!! A skąd Ty masz taką informację???
                  Czyzbyś wydedukowała? Eee... nie... to niemożliwe...

                  Żeby Cię nieco oświecić powiem Ci, ze na TV nie mam czasu bo dużo czytam (polecam ten rodzaj zdobywania wiedzy, jak spróbujesz przekonasz się, ze
                  warto).



                  >
                  > jakbyscie tak popatrzyli obietktywnie to kobiety potrzebuja czego innego
                  >
                  >

                  A czego jeśli wolno spytać?
                  Bo ja i pewnie nie tylko, właśnie tego co wymieniłam w poprzednim poście.
                  Reszta to tylko miły dodatek;)
    • znj2 Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 19:23
      Nie tragizuj,poznasz i ty fajnego chłopaka.
    • markus.kembi Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 19:29
      Mężczyźni są wzrokowcami, więc dla nich najważniejsza jest atrakcyjność fizyczna
      potencjalnej życiowej partnerki. To czy jest cicha czy głośna i czy dużo czy
      mało mówi jest sprawą drugorzędną.
    • seth.destructor Re: Cicha, skromna, małomówna... 24.04.06, 19:44
      Dlaczego nikogo nie ciekawi
      > osoba, która nie narzuca się, nie podrywa, nie prowokuje

      Bo jej nie widac.


      a po prostu jest
      > jaka jest - wykształcona, życzliwa, ładna, domowa???

      Nikt o tym nie wie. Otoczenie zna tylko boczaca sie dziwaczke jak sadze.
      (przepraszam)
    • cicha66 Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 07:36
      Dziękuję bardzo każdemu, kto sie wypowiedzial na ten temat. "Nikt o tym nie
      wie. Otoczenie zna tylko boczaca sie dziwaczke jak sadze" - ta wypowiedz
      zrobila na mnie wrażenie, pozytywne! Chyba się postaram aktywniej żyć...I
      jeszcze dodały mi otuchy słowa, że o takich myszkach - cichych, cieplutkich i
      mięciutkich ktoś myśli jako o dobrym materiale na żonę..;-). Pozdrawiam
      wszystkich!
    • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 25.04.06, 10:55
      spojscie na siebie...wcale nie jestescie tacy cudowni..moze byscie napisli cos
      o sobie obiektywnie "niecudownego" to wtedy bysmy sie przekonali jacy naprawde
      jestescie

      zamiast zalic sie co jest, ze mimo waszej cudownosci nikt was nie chce to
      pomyslcie co innych odpycha....
      • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 26.04.06, 10:52
        no wlasnie po to ludzie tu dyskutuja, zeby dowiedziec sie, co w sobie zmienic
        zeby byc bardziej atrakcyjnym dla innych
        • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 27.04.06, 17:55
          nie zauwazyles,ze taka dyskusja jest po to,zeby usluszec z ust innych,ze wcale
          nie jest tak zle.....ze posze sie,ze jest sie doskonalym i chce sie uslyszec,ze
          wlasnie to jest cenione..

          przeciez te osoby ktore pisza o sobie,ze sa doskonale wcale takimi nie sa
          przewaznie...czlowiem ktory ma jakas wiedze i jest intelektualista nigdy nie
          napisze o sobie,ze jest na poziomie i dobrze wyksztalcony.....bo wyksztakcenie
          nic nie ma do jego intelektualnych zdolnosci...bo byc intelektualista to ciagle
          dazyc do wiedzy i rozumienia czegos o czym sie bardzo chce wiedziec i ciagle
          sie wie za malo

          gdyby autorka napisala o sobie prawde to moze by sie dowiedziala..ale ona
          wypisala wszystko co jest dobre..i nie to co inni o niej dobrego mysla tylko co
          ona chce aby inni mysleli

          jak mozna rozmawiac na taki temat??
          • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 11:34
            ale moze autorka naprawde jest taka, jak napisala, a brak powodzenia u facetow
            wynika z tego, ze te cechy nie są przez nich cenione?

            zreszta autorka nie napisala ze jest doskonala (wspomniala tylko kilka
            pozytywnych cech, ale do doskonalej kobiety jeszcze duzo tu brakuje)
            • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 12:10
              nie tyle,ze nie sa cenione

              moze autrka tak o sobie mysli...co jest przejawej zadufania w sobie...a to nie
              jest cenione..a nawet osob takich sie unika
              • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 14:27
                czyli mamy 2 hipotezy:
                - autorka nie jest "Cicha, skromna, małomówna" tylko jej sie tak wydaje,
                - autorka jest "Cicha, skromna, małomówna" ale takie kobiety sie facetom nie
                podobaja

                jaka jest prawda-nie wiemy, ale pogadac zawsze mozna :)
                • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 14:50
                  wiec tak rozmawiajac i drazac temat:

                  czy ktos skromny opisal by siebie w takich superlatywach??
                  • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 15:17
                    po pierwsze: czy cicha, skromna, malomowna to superlatywy? takie cechy raczej
                    nie przystaja do dzisiejszego modelu "kobiety sukcesu ktora wie czego chce".
                    Chęć cichego spokojnego zycia u boku męza z dzieckiem jest mało trendy dżezi
                    itp :)

                    po drugie niesmiale i skromne osoby wlasnie w internecie mowia rzeczy, ktore na
                    zywo nie przejda im przez gardlo
                    • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 15:25
                      w taki sposob jak ona to opisala to tak...

                      pozatym czy ktos kto szleje jak nikt nie widzi jest naprawde skromny? czy to
                      tylko udawanie w realu z checi bycia "grzeczna" lub ze strachu?
                      • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 15:27
                        pozatym oprocz tej cichej i mlomownej dodala:
                        "po prostu jest
                        jaka jest - wykształcona, życzliwa, ładna, domowa???"

                        czy ktos skromny powiedzialby ze jest ładny i wyksztalcony?
                        • najwyzszy80 Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 15:51
                          Jezeli ma dyplom jakiejs uczelni to jest wyksztalcona. To nie chwalenie sie
                          tylko stwierdzenie faktu (magistrow pelno wszedzie, to nie jest powod do
                          chwalenia sie)

                          "ładna"? nieskromnie to by bylo "jestem bardzo piekna", ładna to przymiotnik o
                          dosc małym natężeniu. Każdy męzczyzna by chcial miec kobiete "bardzo piekną" a
                          nie taką sobie ładną.
                          • tygrysio_misio Re: Cicha, skromna, małomówna... 28.04.06, 16:15
                            kazdy mezczyzna chcialby miec kobieta ładna...a nie brzydka...o to chodzilo

                            ona napisala nieskromnie,ze jest niebrzydka...a wzmianka o wyksztalceniu tez ma
                            byc "cecha poztywna" bo inaczej zostala by pominieta tak jak wszystkie zle albo
                            obojetne cechy ktorych nie wypisala
    • 1dunia Re: Cicha, skromna, małomówna... 26.04.06, 00:27
      (auto)reklama - dźwignią handlu?
      A czy reklama głośna czy cicha ma być - zależy od okoliczności i targetu, do
      którego jest skierowana...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka