magi32
05.06.06, 21:24
skoro mamy rozne potrzeby-mezczyzna te waldkowe,a kobieta- wiadomo jakie,to w
takim razie kobieta ma potrzeby wyzszego rzedu?wiec czy to znaczy ze jest tez
w jakims sensie istota wyzszego rzedu?napisalam cos takiego w "waldkowym
watku",bo do takiego waniosku zaprowadzila mnie tamta dyskusja...dziwie sie
tylko ze nikt nic na ten temat nie napisal(prawie nikt;))Od razu mowie ze ja
nie twierdze ze tak jest,zastanawiam sie tylko czy sa jakies argumenty zeby
taki wniosek sie nie nasuwal?mam nadz ze sa mimo wszystko;)