Dodaj do ulubionych

ustalenie ojcostwa

06.06.06, 12:03
Mój mąż chciałby założyć sprawę o ustalenie ojcostwa. Kilka lat temu uznał
dziecko i płaci alimenty. Ale dużym prawdopodobieństwem jest to, że to nie
jest jego dziecko. Dziecko nosi nazwisko matki. I matka tego dziecka wyraziła
zgodę na badania. Pomóżcie od czego zacząć, jak zabrać się do tej sprawy?
Obserwuj wątek
    • omnipotentny Re: ustalenie ojcostwa 06.06.06, 21:33
      aniam25 napisała:

      > Mój mąż chciałby założyć sprawę o ustalenie ojcostwa. Kilka lat temu uznał
      > dziecko i płaci alimenty. Ale dużym prawdopodobieństwem jest to, że to nie
      > jest jego dziecko. Dziecko nosi nazwisko matki. I matka tego dziecka wyraziła
      > zgodę na badania. Pomóżcie od czego zacząć, jak zabrać się do tej sprawy?


      ojcem jest ten, na kogo wskazuje malzenstwo.''
    • more.words Re: ustalenie ojcostwa 06.06.06, 21:46
      dokładnie... domniemywa sie ze ojcem dziecka jest maz matki...jezeli dziecko
      narodziło sie w czasie trwania małzenstwa lub 300 dni po jego ustaniu/uniewaznieniu

      domniemanie to mozna obalic przez wniesienie powództwa... maz musi udowodnic
      "niepodobienstwo" ze jest ojcem dziecka...

      - badania dna
      - dowod impotencji
      - rozłaczenie małzonkow w okresie gdy dziecko mogło zostac poczete...

      o ile sie nie myle... to jest termin po upływie ktorego nie mozna wniesc tego
      powodztwa... 6 mies od chwili gdy dowiedział sie o urodzeniu dziecka...


      ale Tobie ...to o co chodzi przepraszam ??
      o to czy o cos innego ??
      :>

      ps. jak sie myle - niech ktos poprawi ;)
      • maclorcan Re: ustalenie ojcostwa 06.06.06, 22:39
        Skoro mąż uznał dziecko, to przede wszystkim nie chodzi o ustalenie ojcostwa tylko o zaprzeczenie ojcostwa. W tym celu należy wnieść pozew do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego (wydział rodzinny i nieletnich), podać okoliczności, które przemawiają za tym, że nie jest on ojcem dziecka oraz dowody na potwierdzenie. Możliwe są dowody:
        1. z badania grup krwi,
        2. z badań antropologicznych,
        3. z badania zdolności zapłodnienia,
        4. z badania śliny,
        5. z zeznań świadków,
        6 z DNA
        7. gdy nie było możliwości kontaktu cielesnego małżonków

        Przy czym jak napisała more.words takie powództwo można wytoczyć w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym mąż dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę. Termin ten ma charakter nieprzekraczalny i po jego upływie sąd nie uwzględni powództwa.
        Także dziecko może wytoczyć takie powództwo gdy osiągnie pełnoletność, nie później niż w ciągu 3 lat od osiągnięcia pełnoletności.
        • more.words Re: ustalenie ojcostwa 06.06.06, 23:01
          maclorcan ?? student czy absolwent :>
          • maclorcan Re: ustalenie ojcostwa 06.06.06, 23:09
            Student. Jak tam zoby u Tomaszka? :>
            • more.words Re: ustalenie ojcostwa 07.06.06, 11:15
              zobów nie było jeszcze.. na razie wojna z szafą ;)
              • maclorcan Re: ustalenie ojcostwa 07.06.06, 11:29
                Aha.
                Eeee, Szafa nie taka straszna jak ją malują ;) Powodzenia :)
                • more.words Re: ustalenie ojcostwa 07.06.06, 11:32
                  straszna...wczoraj mnie uwaliła :P
                  • maclorcan Re: ustalenie ojcostwa 07.06.06, 11:34
                    Uuuuu, przykro mi. Ja z nią nie miałem problemów. Problemy zaczęły się później ;)
                    • more.words Re: ustalenie ojcostwa 07.06.06, 11:37
                      no ja do tej pory jeszcze nie miałąm problemow...ale luzzz... nie przejmuje sie ;)

                      to ktory rok ?? 4 ?? :>
    • new_l Re: ustalenie ojcostwa 06.06.06, 22:55
      ja tylko do powyższych dorzucę, że jeszcze prokurator może wytoczyć powództwo o
      uniewaznienie uznania dziecka.
      • frostinio Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem prawne? 06.06.06, 23:23
        Ale technicznie biorac, to nie sadzisz , ze trzeba by zaczac od testu krwi..
        (w polowie wypadkow da sie wykluczyc ojcostwo).

        Jezeli test ten nie rozstrzygnie watpliwosci, to pozostaje drozszy,
        lecz niezawodny test genetyczny.

        I dopiero potem ew. kwestie prawne?
        • tygrysio_misio Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 06.06.06, 23:31
          nie ma testow nizawodnych

          zawsze laborantka moze sie pomylic..moze nie umyc rak..moze zamienic przez
          przypadek probki

          i zdazalo sie to w historii

          no ale to,ze ona sie zgodzilam na taki test jest juz co najmniej podstawa do
          tego,ze sie nie boi bo wie co bedzie...moze wie napewno kto jest ojcem...albo
          wie,ze minelo wiecej niz pol rou i juz nic zrobic sie nie da
          • frostinio da jspokoj... 06.06.06, 23:37
            tygrysio_misio napisała:
            nie ma testow niezawodnych<

            Jestem chemikiem. Test DNA jest (jako metoda) absolutnie niezawodny.
            A jezeli wkalkulowujesz bledy ludzkie (powiedzmy raz na 10.000 przypadkow
            moze sie zdarzyc, wiadomo...).

            To radze nie jezdzic pociagami, ani czymklowiek...
            Tez masz podobna szanse, ze nie dojedziesz...:)
        • new_l Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 06.06.06, 23:37
          technika to jedno, ale kwestia alimentów wymaga już załatwienia na drodze
          prawnej, choć oczywiście przydatny jest test wykluczający ojcostwo (choćby
          tańszy)
          • frostinio Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 06.06.06, 23:38
            To raczej oczywiste, przypomnialem tylko prawidlowa kolejnosc dzialan.

            dobranoc.
            • new_l Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 06.06.06, 23:40
              ale czemu mnie ? :)
              słodkich snów ;)
              • frostinio Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 06.06.06, 23:45
                Gdyz...
                prawnik wszystkich paragrafem chcialby po glowie...
                a tu czasem lopata czeba :)

                pa.
          • havana06 Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 06.06.06, 23:48
            Test DNA wykluczający ojcostwo może być brany pod uwagę po 2 roku życia dziecka.
            Wcześniejsze testy sąd nie bierze (za zwyczaj) pod uwagę.
            Brane są pod uwagę wyłącznie testy wykonane pod "nakazem" sądu. Podobno rzadko.
            W sprawie wskazania ojcostwa matka ma ZAWSZE RACJĘ.
            Do 2 lat życia dziecka.
            • frostinio komentarz 06.06.06, 23:52
              havana06 napisała:
              > Brane są pod uwagę wyłącznie testy wykonane pod "nakazem" sądu.

              Krotko jeszcze sie wtrace.
              Mowisz o tym ,ze tylko takie testy maja dla sadu moc dowodu.
              Ale mozna test samodzielnie przeprowadzic wczesniej, gdy np. matka uporczywie
              twierdzi, ze to dziecko Pana X, a pan X twierdzi, ze to z pewnoscia nie jego.

              Moze to pomoc w "dogadaniu sie", lub rezygnacji z zadania alimentow :)

            • maclorcan Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 06.06.06, 23:57
              havana06 napisała:

              > Test DNA wykluczający ojcostwo może być brany pod uwagę po 2 roku życia
              > dziecka. Wcześniejsze testy sąd nie bierze (za zwyczaj) pod uwagę.
              Dlaczego?

              > W sprawie wskazania ojcostwa matka ma ZAWSZE RACJĘ.
              Tego nie rozumiem. Mogłabyś to trochę rozjaśnić? :)
              • tygrysio_misio Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 07.06.06, 11:18
                chyba chodzi o to,ze matka najlepiej wie z kim sie puszczala;]
              • more.words Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 07.06.06, 11:19
                hihi... dlaczego sad miałby nie brac pod uwage ?? :> to nielogiczne

                noo i matka nie ma zawsze racji :P
                wystarczyło ogladac "anne marie wesołowska" w zeszłym tygodniu :P w powtorkach
                była sprawa o ustalenie ojcostwa... bodajrze nawet 3 czy 4 tatusiow było :P w
                tym maz matki :P
                • maclorcan Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 07.06.06, 11:32
                  more.words napisała:

                  > hihi... dlaczego sad miałby nie brac pod uwage ?? :> to nielogiczne
                  No ja nie wiem. Nie znam się na testach genetycznych, a zainteresowało mnie to.

                  > noo i matka nie ma zawsze racji :P
                  Właśnie, to stwierdzenie też było dziwne, dlatego prosiłem o wyjaśnienie.

                  > wystarczyło ogladac "anne marie wesołowska" w zeszłym tygodniu :P
                  Nie załamuj mnie... ;]
                  • more.words Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 07.06.06, 11:38
                    ojjj tam :P

                    ja to ogladam czasem ... jestem w grupie z jej córeczka ;P
            • wojtekp67 Re: Chyba najpierw kwestie techniczne, a potem pr 08.06.06, 15:05
              Kompletna bzdura. Po co wprowadzać w błąd jeśli się nie wie. Akurat niestety
              temat znam z autopsji. Wyniki badan były zalącznikiem/dowodem do pozwu o
              zaprzeczenie ojcostwa i cała sprawa w sądzie trwała 20 minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka