marlenx
06.06.06, 18:38
Hej, wszystko sie zgadza, ale drinki w kasynach sa za darmo, dla tych co
oczywiscie graja.Nalezy jednak dac napiwek, bo kelnerki pracuja za minimalna
stawke, $1 to standard.Ja sama jestem krupierem w jednym z wiekszych kasyn w
LV,i tez nie polecam gry w ruletke:) Marne szanse na wygrana.Jak juz ktos
chce poszalec to najlepiej na crapsach (kosci). Ok 30 min od Vegas jest
miasto widmo, nie jedyne zreszta w Nevadzie.Poza tym to miasto to tylko Strip
(kasyna), i osiedla domkow jednorodzinnych, dlatego juz mysle o przeprowadzce
do jakiegos starszego miasta, moze Seattle czy Portland,gdzie jest normalne
downtown i jakas kultura, bary, muzea, galerie,lepsze szkoly.Jak ktos bedzie
zwiedzal LV samochodem to proponuje maksymalnie uwazac-najgorsi kierowcy
jakich widzialam w zyciu (zajezdzanie drogi, brak sygnalizacji zmiany pasa
ruchu, przejezdzanie skrzyzowania na czerwonym, zmiana pasa ruchu na srodku
skrzyzowania, skret w prawo z pierwszego pasa od lewej strony, gdzie ulice sa
3 pasmowe w kazda strone).Poza tym ludzie nie sa mili jak w innych miastach
(wykluczajac New York;), bo trwa niezmienna rotacja.Kazdego miesiaca
wprowadza sie ok 6tys ludzi, ubywa mniej, plus turysci.Najlepiej tez omijac
to miasto w lecie, chyba ze ktos lubi upaly (40-45 stopni).