makwa.lz 26.06.06, 11:51 co dla Was jest już zdradą w wydaniu kobiety? tylko seks? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jakub_234 Re: do facetów-o zdradzie 26.06.06, 11:53 Wystarczy pocałunek...wystarczy ściemnianie nas, kiedy kobieta chce sie z kims umowić na kawe...dlatego lepiej pomyslcie zawczasu zanim nas oszukacie. Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: do facetów-o zdradzie 26.06.06, 12:32 ale kawa to kawa a pocalunek to pocalunek. nie kazda kawa czy piwo konczy sie pocalunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
agha4 Re: do facetów-o zdradzie 26.06.06, 12:55 Faceci całe zycie ściemniaja i musimy sobie radzic..... Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: do facetów-o zdradzie 26.06.06, 12:59 ja jak mówie ze ide na piwo czy kawe z kolega, to ide na to piwo czy kawe - gdyby bylo inaczej to wymyslalabym jakas bzdure i klamstwo zeby cos ukryc. a faceci sciemniaja nawet z glupim piwem a potem jak wylazi to na wierzch to nie wiadomo co myslec - bo przeciez klamal, czyli mial cos do ukrycia. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 13:16 sam seks to moze byc np. tylko przygoda, bez wiekszego znaczenia dla relacji miedzy partnerami. Odpowiedz Link Zgłoś
agha4 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 13:28 uwazam ze faceci od kobiet sie tak bardzo roznia ze nigdy sie nie dogadamy.... mamy całkiem inne spojrzenia na te same sprawy....Kobieta jest w stanie wybaczyc zdrade a mezczyzna nigdy..... Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 13:40 > uwazam ze faceci od kobiet sie tak bardzo roznia ze nigdy sie nie > dogadamy.... Prawie zawsze można się dogadać. Nie "zgadzać się" ale do gadać, a to nie jest to samo, chociaż ludzi często to mylą. > mamy całkiem inne spojrzenia na te same sprawy.... To akurat prawda. > Kobieta jest w stanie wybaczyc zdrade a mezczyzna nigdy..... Bzdura. To tak jak mówienie że dziewczynki są zawsze grzeczne a chłopcy nigdy. Facetowi jest trudniej zdradę wybaczyć, to fakt, ale to tylko dlatego, że kiedy kobieta idzie z facetem do łózka to ma to związek z jej uczuciami. Facet może iśc do łóżka dla samego ulżenia lędźwiom. A zdrada psychiczna, emocjonalna jest o wiele trudniejsza do przełknięcia. -- You can look, but you can't touch. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt to bajki i mity :) 26.06.06, 13:47 hultaj78 napisał: > kobieta idzie z facetem do łózka to ma to związek z jej uczuciami. Facet może iśc do łóżka dla samego ulżenia lędźwiom. Takie mity wiele kobiet rozpuszcza o sobie celowo. Image im rosnie :) Znalem troche kobiet idacych do lozka jak mezczyzni, tylko dla milej zabawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: to bajki i mity :) 26.06.06, 13:52 > Takie mity wiele kobiet rozpuszcza o sobie celowo. Image im rosnie :) > Znalem troche kobiet idacych do lozka jak mezczyzni, tylko dla milej zabawy :) No to w moim przypadku to jest jak z Yeti - słyszałem ale nigdy nie widziałem. Zobaczę to uwierzę. -- You can look, but you can't touch. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenfisz Re: to bajki i mity :) 28.06.06, 14:29 > Znalem troche kobiet idacych do lozka jak mezczyzni, tylko dla milej zabawy :) ...i na 200% procent wiesz, co o tym myślały i jakie miały z tym związane odczucia... Nie wierzę. Sama fizjologia wymusza na nas, kobietach, bardziej emocjonalne podejście do sprawy uprawiania seksu. Oczywiście natężenie tych odczuć jest sprawą indywidualnąa, ale nie wierzę w to, że robiły tylko dla miłej zabawy. To również, a o reszcie po prostu nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: to bajki i mity :) 03.07.06, 19:39 goldi- Tobie nigdy nie zdarzyło sie pojsc z facetem do łózka bez jakiegokolwiek uczucia ?? to wcale nie jest trudne... impreza, sex, a pozniej "papa"... hehe...dobrze moec zastrzezony numer telefonu w takich przypadkach ;P mozna oddzielic sex od uczucia - kwestia psychiki... ja mam bardzo duzo kolegów.. i wychowałam sie z koomplami...a nie kolezankami... jest ze mnie 100 % kobieta...ale rozmumiem spora czesc meskiej psychiki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 14:00 hultaj78 napisał: > Facetowi jest trudniej zdradę wybaczyć, to fakt, ale to tylko dlatego, że kiedy > > kobieta idzie z facetem do łózka to ma to związek z jej uczuciami. Facet może > iśc do łóżka dla samego ulżenia lędźwiom. .....to nie zależy od płci, tylko konkretnej osoby. Niektórym potrzebne jest lubienie kogoś, a innym coś więcej lub mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 14:12 A mi się wydaje że jednak od płci. Nie tylko, to oczywiste, ale w sporej mierze. Najprostrzym i chyba najdobitniejszym przykładem są rozmiary i rodzaj prostytucji - tej kobiecej i męskiej. Facet nie musi lubic czy nawet znać dziewczyny zeby ją wybzykać, za to kobiety na takie numery chodzą o wiele rzadziej, prawda? -- You can look, but you can't touch. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 14:17 miało być, że nie zależy tylko od płci. To że statystycznie więcej mężczyzn zdradza bez emocjonalnego zaangazowania, nie znaczy, ze wiele kobiet też nie robi tego nie angażując się. Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 14:44 Nie twierdzę, że takie przypadki nie istnieją. Tylko ja jestem prosty facet, do mnie przemawiają proste teorie. Prosta teoria mówi facetowi chce się zawsze i że facet zawsze może. I w związku z tym jak jego kobiecie się chce seksić to nie musi szukać tego na boku. To facet zazwyczaj ma problem z tym że jego kobiecie się nie chce, albo nie chce się tak często jak jemu. I dlatego częściej szuka rozładowania poza zwiazkiem. A kobieta rozładowania napięcia seksualnego szuka IMHO wtedy kiedy nie ma tego w domu, czyli kiedy nie jest w żadnym związku. No ale wtedy nei mozemy mówić o zadnej zdradzie. -- You can look, but you can't touch. Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 14:56 ale jak zawsze od reguly sa wyjatki...i ja nim bylam...juz nie jestem seks bez milosci i zadnych uczuc...transakcja wymienna Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 15:00 hultaj nie zgodze sie z tym co napisales-facet nie zawsze moze - zawsze chce ale nie zawsze moze, a to kobieta zawsze by mogla ale nie zawsze chce:)a kobieta moze miec inny powod-nie tylko brak seksu-i wtedy idzie sobie do innego. Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 15:20 > hultaj nie zgodze sie z tym co napisales-facet nie zawsze moze - zawsze chce > ale nie zawsze moze, Spotkałaś się z czymś takim, czy to tylko z opowiadań? > a to kobieta zawsze by mogla ale nie zawsze chce:)a > kobieta moze miec inny powod-nie tylko brak seksu-i wtedy idzie sobie do > innego. No więc jakiż to inny powód? Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 27.06.06, 15:16 poprostu kto inny ja zafascynuje, z partnerem ma inne wymagania co do jakości seksu-nie ma braku,ale jest niezadowalający. a tak poza tym to niestety kiedys sie przekonalam ze facet nie zawsze moze - nalogi,stres, praca,wiek-wszystkie te czynniki oslabiaja mozliwosci, wiec Panowie nie palcie i sie nie stresujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 27.06.06, 15:39 Aha. czyli jak jest związek w któym on chce, a ona nie bardzo, to znaczy że on jest cienki, a ona chodzi lub chciałaby chodzić na boki? A,! i to zafascynowanie wystarczy żeby zdradzić kogoś z kim się jest? Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 28.06.06, 13:38 nie nie wystarczy samo zafascynowanie, przypuszczam ze cos musi byc jeszcze nie tak. wiec według Ciebie - jakie są przyczyny zdrady - czy wszyscy którzy zdradzili przestają kochać? i nie twierdze ze jak ona chodzi na boki to oznacza ze on jest cienki, ale moze to byc jedna z przyczyn prawda? przyczyny to nie tylko boląca głowa czy mniejszy popęd seksualny. dlaczego faceci przypisuja tylko kobietom ich niechec? czy jak cos ci nieodpowiada to probujesz robic to na sile zeby tylko komus bylo dobrze? facet, jak jego zona,partnerka itd. nie chce się kochać z nim ciągle lub jak nie stara sie juz w lozku to szuka kochanki, a kobieta? a zauroczenie nie wystarczy, potrzebny jest jakis impuls a czasami problemy w zwiazku tez sie przyczyniaja do tego kroku - ale to jest tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 14:52 zgadzam sie z toba. to zalezy od konkretnej osoby a nie od plci. facet idac z kims do lozka tez moze przeciez cos czuc - i przeciwnie - kobieta wcale nie musi nic czuc. tylko dlaczego jak baba cos takiego zrobi - to jest szmata, a faceta zawsze sie tlumaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 15:25 > zgadzam sie z toba. to zalezy od konkretnej osoby a nie od plci. facet idac z > kims do lozka tez moze przeciez cos czuc Pewnie że może. ale praktycznie nie jest mu to niezbędne. > - i przeciwnie - kobieta wcale nie musi nic czuc. Nie musi. Ale pomówmy o tym jak jest zazwyczaj. A czy zazwyczaj czuje czy nie? > tylko dlaczego jak baba cos takiego zrobi - to jest szmata, a > faceta zawsze sie tlumaczy? Bez przesady. Nie jest tak zawsze, szczególnie ostatnio. Ale nawet jeśli to chyba tak się dzieje dlatego, że faceci łatwiej zdradzają niż kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 28.06.06, 08:00 zazwyczaj jednak czuje - przynajmniej coś cokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 26.06.06, 13:29 ale wybaczylbys tylko sam seks swojej partnerce czy raczej nie? zemscilbys sie na niej od razu czy probowal zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Odpowiadam zbiorczo : 26.06.06, 13:37 Zdrada, jak zaznaczylem, ma dla mnie miejsce tylko wtedy, gdy oprocz seksu istnieje zaangazowanie emocjonalne do kogos "na boku". Czyli - gdy zaistnieje "romans". Nie wiem, jak bym zaeagowal, gdybym sie dowiedzial, ze moja partnerka zdradzila mnie w ten sposob tj. zarowno fizycznie , jak i emocjonalnie. Natomiast zdrada tylko fizyczna, bez ekonomicznej wiezi, jest tylko przygoda... W tej sposob zarowno zdradzalem jak i bylem zdradzany i... nie robie z tego zadnego problemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Odpowiadam zbiorczo : 26.06.06, 13:39 > Natomiast zdrada tylko fizyczna, bez ekonomicznej wiezi, jest tylko przygoda zgadzam sie z Toba Facett...mam dokladnie takie samo zdanie....choc oczywiscie nie chcialabym zeby moj maz mial taka przygode, ale romans to chyba cos powazniejszego, uczucia emocje...bardziej boli. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt korekta 26.06.06, 13:39 mialo byc rzecz jasna: bez EMOCJONALNEJ wiezi (a nie ekonomicznej!) Odpowiedz Link Zgłoś
agha4 Re: Odpowiadam zbiorczo : 26.06.06, 13:40 dla mnie to troche bezsensu.... wyglada na to ze poprostu masz luzny zwiazek ze soja kobieta...skoro nie robi na tobie zadnego wrazenia "skok w bok" bez zadnego zwiazku emojonalnego.dla mnie zdrada to zdrada....nie wazne czy jest jakis zwiazek emocjonalny czy nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
facettt prosze - nie wartosciuj zachowania innych 26.06.06, 13:44 agha4 napisała: > dla mnie to troche bezsensu.... - To Twoje powyzsze okreslenie jest wlasnie taka proba wartosciowania postawy innych. dla mnie zdrada to zdrada.... nie wazne czy jest - umowmy sie zatem grzecznie, ze kazde z nas ma inne zdanie na ten temat i pozostanmy przy swoim :) Odpowiedz Link Zgłoś
agha4 Re: prosze - nie wartosciuj zachowania innych 26.06.06, 13:48 wyraziłam poprostu swoje zdanie.....tak kazdy ma inne zdanie.......na ten temat.. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: prosze - nie wartosciuj zachowania innych 26.06.06, 13:55 agha4 napisała: > wyraziłam poprostu swoje zdanie.....tak kazdy ma inne zdanie....... na ten temat.. Nie , Koteczku :) Wyrazilas nieco wiecej... Uzycie okreslenia - "Dla mnie to bez sensu" jest proba zawoalowanej krytyki pogladow dyskutanta. A tu nie ma co krytykowac, gdyz ja nie czuje sie od Ciebie gorszy, tylko dlatego, ze mam bardziej liberalne poglady... Ale ciesze sie, ze sie poprawilas :) Odpowiedz Link Zgłoś
agha4 Re: prosze - nie wartosciuj zachowania innych 26.06.06, 14:00 "zawoalowanej krytyki pogladow dyskutanta" jak to ładnie napisałeś:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 03.07.06, 21:02 facettt napisał: > sam seks to moze byc np. tylko przygoda, bez wiekszego znaczenia dla relacji > miedzy partnerami. Sam seks - czyj - jej czy jego? Jeżeli on się prześpi to jest to bez znaczenia jeżeli ona to czyste q.restwo Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Seks + zaanagazowanie emocjonalne 08.07.06, 13:51 piekielnica1 napisała: > Jeżeli on się prześpi to jest to bez znaczenia > jeżeli ona to czyste q.restwo - to Ty tak twierdzisz. Dla mnie kazda przygoda jest tylko przygoda. Obojetne komu sie zdarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz jaki charakter kobiety mezczyzni 26.06.06, 14:46 lubia - naiwny czy raczej nie? spokojniejsze czy rozwydrzone? Odpowiedz Link Zgłoś
kipuros Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 30.06.06, 18:01 filuterne i figlarne, ogolnie z 'cusiem" Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 30.06.06, 18:10 dla kazdego to cos to chyba co innego - tak jak u bab:) Odpowiedz Link Zgłoś
kipuros Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 30.06.06, 18:23 cus jest cus albo jest albo go niema...a wtedy kicha Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 30.06.06, 18:28 moze i tak - ja jeszcze malo wiem o zyciu...:( Odpowiedz Link Zgłoś
kipuros Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 30.06.06, 23:25 to po prostu musisz mnie sluchac bezapelacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
kipuros Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 03.07.06, 16:15 ale ja wiem i powinnas mi wierzyc i słuchac ... Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 05.07.06, 13:52 tylko nie jestem przekonana ze sluchajac ciebie poszlabym dobra droga... a co do wiary? tutaj mam wieksze watpliwosci - na ogol nie wierze mezczyzna ktorych nie znam zbyt dobrze. ciezko przekonuje sie do ludzi - patrz: facetów:):( Odpowiedz Link Zgłoś
kipuros Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 08.07.06, 12:52 laska!! mi niewierzysz??? spójż miw oczy i powiedz czy one mogą kłamac Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: jaki charakter kobiety mezczyzni 10.07.06, 13:53 laska??????????!!!!!!!!!-nie znosze tego:(:(:( nie mam jak uchwycic twojego wzroku, wiec nie wiem czy moga klamac:) Odpowiedz Link Zgłoś
koni42 Re: do facetów-o zdradzie 27.06.06, 16:12 To chęć bycia z innym, kiedy jest się z mężem, czy chłopakiem. Fantazjowanie na jego temat. Na końcu seks. Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: do facetów-o zdradzie 27.06.06, 18:30 > To chęć bycia z innym, kiedy jest się z mężem, czy chłopakiem. Fantazjowanie > na jego temat. Na końcu seks. Czyli najlepiej nie mieć żadnej żony ani dziewczyny, bo tylko wtedy ma się gwarancję, że się nie będzie zdradzonym? -- You can look, but you can't touch. Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: do facetów-o zdradzie 27.06.06, 19:01 Jeśli się dobrze zastanowić, zdrada ma szczególny smak dla jej ofiary. Człowiek zatapia się w swojej ranie, rozkoszuje się własną rozpaczą. I tak jak w przypadku zazdrości, głębiej smakuje ją ofiara jej konsekwencji niż sam odpowiedzialny za akt. - Arturo Perez-Reverte Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: do facetów-o zdradzie 28.06.06, 08:03 no niestety nigdy sie nie ma takiej gwarancji jak sie z kims jest. wydaje mi sie ze nie mozna sie zarzekac ze " ja nigdy tego nie zrobie i moj partner tez bo sobie ufamy". Odpowiedz Link Zgłoś
fauxpas1 Re: do facetów-o zdradzie 28.06.06, 12:34 z wlasnych obserwcji powiem ze facet jak jest zazdrosny a jak jest chorobliwie zazdrosny to dla niego zdrada bedzie nawet wyjscie ze znajomymi czy rozmowa z przypadkowym kolesiem na ulicy, faceci sa jak psy, lubia sie fochowac, lubia nami rzadzic, po prostu mysla ze wiedza lepiej, nie sluchaja argumentow, zaslepieni wlasna jakas tam wiedza a kosmosu ( pewnie z marsa;) ale i tak wiadomo ze faceci mysla ze wiedza, ale kobiety wwiedza lepiej, on nas tak zdradzaja jak sie nawet nam moze nie sni po nocach, juz wiem, ze niegdy albo nie szybko nie zaufam facetowi tak do konca z lekka doza domniemania co on tam wlasciwie robi..nie dlatego ze mam przykre jakies szczegolne doswiadczenia ala ja po prostu widze co sie dzieje dookola..i tez spotykam zajetych facetow i tez widze..dziecko, zona, dziewczyna, narzeczona, dla wielu z nich to taka juz po jakims czasie rutyna, tak jak chodzenie do pracy ..jest bo jest, musze bo musze Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: do facetów-o zdradzie 28.06.06, 14:25 kiedys sie przeliczylam z zaufaniem" do konca " i teraz tez zostawiam sobie rezerwe...zeby sie nie przeliczyc jak dawniej, mimo ze tak chyba byc nie powinno, bo trzeba sobie ufac. ale to ze nie do konca ufam ludziom nie znaczy ze jestem zazdrosna, choc troche napewno jestem. lubie jak ktos szanuje moja wolnosc. przeciez wyjscie ze znajomymi to jest oderwanie od spraw codziennych, nie mozna cale zycie rozmawiac tylko z jedna osoba, bo jest mnostwo ciekawych ludzi, a ta rozmowa z reguły nie konczy sie seksem:)-pisze z reguły bo osobiscie nigdy sie z tym nie spotkalam bedac z kims zwiazana:)zazdrosc jest zła:( Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: do facetów-o zdradzie 28.06.06, 14:28 nie wiem czy trzeba sobie do konca ufac... moj maz nigdy nie dal mi powodow, zebym go podejrzewala o zdrade, ale czy tak do konca mu ufam...sama nie wiem. jest czlowiekiem, mezczyzna, wiec instynkty nim rzadza. nie znaczy to, ze go nie kocham czy jestem zazdorsna, podejrzliwa, nie chodze za nim, nie wypytuje z kim a po co dlaczego. troche chyba trzeba miec dystansu do tego wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: do facetów-o zdradzie 28.06.06, 14:39 obeny moj partner tez nie dal mi podejrzen ale niestety spotkalam jednego-i ten jeden wystarczył - przez ktorego wlasnie to zrozumialam - dystans, ale wlasnie bez jakis zbednych wybuchow zazdrosci, podejrzliwosci. :) Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: do facetów-o zdradzie 28.06.06, 14:41 dokladnie...wszystko z umiarem lepiej byc przygotowana niz sie roczarowac..choc z drugiej strony czy na zdrade bedzie sie kiedykolwiek przygtowanym..chyba nie, ale sama swiadomosc, ze mozna miec nad czyms kontrole sprawia, ze sie tak czujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
koni42 Re: do facetów-o zdradzie 28.06.06, 13:16 Jak Ci jest dobrze z jakimś facetem, kochasz go, zależy ci na nim, to on jest dla ciebie całym światem. Nie chodzi o pomyśleniu, że "o ten, to jest niezły", tylko pragnienie, że chce się być z kimś innym, a nie ze swoim partnerem. Myślenie, co on teraz robi, bycie zadrosnym o partnerki tego innego itp. Czyli związek poza związkiem, ale jeszcze nie romans. Ja uważam, że jest to zdrada i koniec. Czy się o tym powie głośno? No cóż, to już zależy od kobiety. Zwykle jest tak, że usilnie z tym walczy. Drogi są trzy: zapomina o innym, nie zapomina i rzuca swojego faceta dla innego, nawiązuje potajemny romans. Odpowiedz Link Zgłoś
toja.ts Re: do facetów-o zdradzie 30.06.06, 00:36 dla mnie to był płacz mojej kobiety .... i to było gorsze niz fizyczna zdrada Odpowiedz Link Zgłoś
makwa.lz Re: do facetów-o zdradzie 30.06.06, 09:49 płacz? przez Ciebie czy kogoś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
gwajak11 Re: do facetów-o zdradzie 05.07.06, 12:36 jesli jest zdrada to nie ma miłości(moim zdaniem też i związku)ale jeśli ktoś mysli inaczej to jego sprawa ja nie chciałbym zyc ztą myślą,która dręczyła by mnie bezustanie Odpowiedz Link Zgłoś
robert-1968 Re: do facetów-o zdradzie 09.07.06, 06:49 Ciekawe pytanie, czy "tylko" seks to już zdrada, czy jeszcze nie ...? Jeżeli Twój partner nie ma nic przeciwko temu, że uprawiasz seks z innymi facetami, to chyba to nie jest zdrada. W innym wypadku każdy ma własną definicję zdrady. A dla tych, którzy uważają, że seks to tylko fizjologia, pojęcie zdrady prawie nie istnieje. makwa.lz napisała: > co dla Was jest już zdradą w wydaniu kobiety? tylko seks? Odpowiedz Link Zgłoś