Gość: ja
IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl
30.01.03, 23:28
Z góry przepraszam za zajęcie miejsca , ale ja chciałam tak tylko do siebie
napisać żeby sobie ulzyć.Poszłam do baru chciałam o nim zapomniec , choc
przez chcwile nei myśleć i może pośriwować z kimś innym żeby mi ulzyło . i
co ?wypiłam kilka piw ,a do innych niepotrafie nic poczuć , bo przed oczyma
mam tylko jego , jedynego . Pisze tutakj bo chce to z siebei wysisnąć ,
opanować sie żeby właśnei teraz nie napisać do neigo a wiem że siedzi po
drugiej stronie komputera .Tak bardzo bym chciała powedziec mu teraz że nie
moge bez niego żyć ,że żartowałam , żeby jednak pisał do mnie bo zrozumiałąm
że bez niego niz sie dla mnie nie liczy . Chciałabym, sie teraz tylko zabić
ale nie zrobie tego a dlaczego ?Bo za bardzo go kocham i w trumnie sie
przewróce jeśli bedzie sie winił za moją śmierć . Wieć wytrzymam , nie
napisze też teraz do neigo , bede silna i z właśnej woli nigdy już go nie
zobacze . Zapomne o tym jedynym który po raz pierwszy w życiu sprawił że
byłam szczęśliwa i twj jednej chwili nigdy nie zapomne . Chciałabym woedziec
co teraz robi , co czuje , co myśli ale ja zniszcze to uczucie na zawsze ,
zdusze w sobie ten ból , te cierpienie i nie bede już nigdy kochać , nie bede