Dodaj do ulubionych

poparlibyście partię kobiet?

06.01.07, 22:04
1. poparlibyscie, bo uwazacie, ze kobiety w Polsce sa dyskryminowane
2. poparlibyscie, ale tylko w duchu, na zewnatrz nie okazywalibyscie
zainteresowania
3. nie poparlibyscie, bo uwazacie to za sztuczny, niepotrzebny twór
4. wyśmialibyście
5. bylibyście pierwszymi krytykami takiej parti
Obserwuj wątek
    • fourteen.words Re: poparlibyście partię kobiet? 06.01.07, 22:11
      1. Ale tylko białe kobiety. A twój nick jest prowokujący.
      • vandikia Re: poparlibyście partię kobiet? 06.01.07, 22:18
        boszzz.. to masz ze stalego nicka. moze byc?
        i mam nadzieje, ze Twoja odp nie byla powazna, bo to raczej ona byla prowokujaca
        • imperialista Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 19:10
          "Partia kobiet", a co to jest partia kobiet ???
          Co to ma znaczyć wogóle.
          Czy będe popierał powiem jeżeli owa parta ogłosi swój program.
          A jeżeli program będzie dobry, to w tej partii nawet Yeti może siedzieć.
          Byleby zrobił co obiecał.
          heh ..partia kobiet.
          • inzynier2 Jasne, że nie poparłbym partii kobiet! 12.01.07, 00:42
            Nie poparłbym ani partii kobiet, ani partii mężczyzn, ani partii białych, ani
            partii czarnych. Każda z nich deklaruje dyskryminację innych.
            • znajomy_jennifer_lopez NIE! Dokładnie z tych samych powodów co inż2 12.01.07, 01:40
              inzynier2 napisał:

              > Nie poparłbym ani partii kobiet, ani partii mężczyzn, ani partii białych, ani
              > partii czarnych. Każda z nich deklaruje dyskryminację innych.
              • kszynka Re: NIE! Dokładnie z tych samych powodów co inż2 12.01.07, 08:05
                podpisuję się pod tym
                ale też z powodu, że założycielki partii kobiet mają jakieś dziwne poglądy
                polityczne ;-)
            • otto.z Re: Jasne, że nie poparłbym partii kobiet! 12.01.07, 11:46
              słyszałem , że ostatnio założono Partie Kobiet , która liczy aż na
              52% poparcia społeczeństwa, to znaczy wszystkie kobiety plus kilku
              meżczyzn , tych co przyszli na zebranie założycielskie partii.

              Ja też postanowiłem założyć partie, partie, która może liczyć na
              poparcie aż 100% społeczeństwa.

              To Partia "Ludzie z Sercem".

              "Ludzie z Sercem" to alternatywa dla partii, które nic nie robią
              na rzecz ludzi z sercem.
              "Ludzie z Sercem" to partia dla każdego człowieka z sercem.
              "Ludzie z sercem" to partia dla Ciebie i Twojej rodziny.

              Czy Partia Kobiet może się połączyć z moją partią "Ludzie z
              Sercem" wtedy możemy otrzymać ponad 100% głosów, to znaczy 100%
              głosów od ludzi z sercem oraz może trochę głosów od ludzi bez
              serca plus kobiety.

              czekam na odpowiedź,
              Człowiek z sercem

        • karoleczek23 [...] 11.01.07, 19:36
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • jarus16 Re: poparlibyście partię kobiet? 12.01.07, 13:22
          vandikia napisała:

          > boszzz.. to masz ze stalego nicka. moze byc?
          > i mam nadzieje, ze Twoja odp nie byla powazna, bo to raczej ona byla prowokujac
          > a
          ,,,naprawdę do domu, rodzić dzieci anie liczyć na murzynów i muzułmanow.
      • mtshis Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 21:24
        a czarne to juz nie kobiety rasisto jeden
    • forumowicz_pospolity Re: poparlibyście partię kobiet? 06.01.07, 22:12
      6. poparłbym bo pani Gretkowska wizualnie mi sie podoba
      i byłaby chyba najładniejszym szefem partii w RP;)

      a tak serio, to ciekaw jestem jak to programowo bedzie wyglądac

      nośne medialnie to jest ale czy potrzebne?
      • vandikia Re: poparlibyście partię kobiet? 06.01.07, 22:19
        tez jestem ciekawa jak programowo..boje sie ze chca to jednak zrobic za szybko
        i nieprzemyslanie no i poki co malo jest meskich glosow w tym temacie.
    • facettt ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 06.01.07, 22:15
      kobiety w Polsce sa lekko dyskryminowane...
      fakt.

      znajac na WYLOT Europe, powiem Ci, ze srednio bywa gorzej, niz w Polsce :)))
      • vandikia Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 06.01.07, 22:21
        a gdzie bywa gorzej w Europie?
        kraje bloku wschodniego pewnie, moze bałkany - chociaz glowy uciac nie dam
        bo zachod to chyba raczej cywilizowanie sie z kobietami obchodzi :)
        • facettt Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 06.01.07, 22:27
          vandikia napisała:
          > bo zachod to chyba raczej cywilizowanie sie z kobietami obchodzi :)

          "cywilizowanie" - to tak...
          tu sie wszystko robi w bialych rekawiczkach...

          nie licz jednakze na rowne traktowanie w pracy :)
          • dziewczynka_dla_murzynka Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 01:01
            moze kiedys nastanie ten wspaniały dzień i równość w prawach mężczyzn i kobiet
            stanie się faktem :))
            • vatazhka Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 02:29
              O tak, czekam na zrównanie wieku emerytalnego i rytualny zaciąg do wojska
              poprzedzony relaksującą wizytą w WKU... :]
              • extremeee Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 09:39
                to najpierw postaraj się urodzić dziecko, a potem porozmawiamy ;)
                • silic Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 10:20
                  to najpierw spłodź dziecko albo podrap się po jądrach...
                  • extremeee Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 10:41
                    to nie jest dyskusja na temat kto co potrafi - tylko jasne uzasadnienie, że
                    obowiązkowa służba wszystkich kobiet w wojsku jest niewskazana - byłany
                    czynnikiem regulującym decyzję zajścia w ciąże. A zapewniam kolegę ze samo
                    podrapanie się po jądrach i zapłodnienie kobiety jest chyba zdecydowanie
                    bardziej przyjemne niż sam poród - i na pewno nie jedna z kobiet by się zamieniła ;)
                    simply the best :)
                    • silic Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 10:55
                      >byłany
                      > czynnikiem regulującym decyzję zajścia w ciąże.

                      Izraelskim kobietom jakoś nie przeszkadza. Służba wojskowa między 18 a 20 rokiem
                      życia z ciążą też by nie kolidowała.
                      Posiadanie macicy to żadne uzasadnienie dla nieodbywania służby wojskowej czy
                      wcześniejszej emerytury.
                      > podrapanie się po jądrach i zapłodnienie kobiety jest chyba zdecydowanie
                      > bardziej przyjemne niż sam poród - i na pewno nie jedna z kobiet by się
                      zamieni ła ;)

                      Ciąża i poród to nie obowiązek - tylko jak się chce. Zresztą to jest czynność
                      naturalna a nie stan patologiczny.
                • smok_sielski Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 10:33
                  > to najpierw postaraj się urodzić dziecko, a potem porozmawiamy ;)

                  A to takie trudne? Każda suka to potrafi. Nie wiem jaki to ma związek ze słubą
                  wojskową, albo emeryturą, no ale logika nie jest mocną stroną niektórych pań.
                  smok
                  • extremeee Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 07.01.07, 10:46
                    przeczytaj jeszcze raz swojego posta i zastanów się nad jego logiką ;)
          • plustek0 Re: ani nie poprzemy, ani nie zwalczymy :))) 11.01.07, 18:52
            Polacy na zachodzie nigdzie nie sa równo w pracy traktowani. A kobiety za
            granicą? Częściej niż w Polsce ale jeśli są narodowości tego kraju w którym pracują.
    • silic Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 01:19
      w kolejności 3,5,4.

      Jak dotąd nieczego nie prezentują, czynią tylko zamieszanie.
      Partia kobiet to tak jak partia łysych - folklor, nic wiecej.
    • yagiennka Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 01:41
      Odp. 3.
    • djkrzywepalce Bua ha ha ha, partia kobiet, dobre ;) /bt 07.01.07, 12:30
      .
    • markum Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 12:30
      3,4,5
      jak chcecie równouprawnienia to
      do kopalń, hut, wojska i pracować do 65 roku życia
      a dzieci najlepiej niech urodzą mężczyźni tylko szkoda że oni tego nie potrafią
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 17:46
        OK
        ale w zamian dostaniecie comiesięczne jajeczkowanie, okres, rodzenie w bólach,
        a potem menopauze po 40 - podczas ktorej kobieta zaczyna się konczyc, oki?
        • silic Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 19:22
          czyli gdyby na ziemi były same kobiety to węgla byście nie wydobywały bo
          jajeczkujecie ? Stali byście nie wytapiały bo macie menopauzę ?
          • buhaj_z_rogiem Ależ gdzie tam! 12.01.07, 12:44
            silic napisał:

            > czyli gdyby na ziemi były same kobiety to węgla byście nie wydobywały bo
            > jajeczkujecie ? Stali byście nie wytapiały bo macie menopauzę ?

            Czlowieku! Przeciez ludzkosc zlozona z samych kobiet nie wyszlaby poza etap gospodarki zbierackiej, bo nawet z lowiectwem by sobie nie poradzily nasze przemile panie, ktore chcialbym z tego miejsca serdecznie pozdrowic! ;)
        • imperialista Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 19:22
          dziewczynka_dla_murzynka:
          gość Ci napisał co faceci muszą (!) w pocie czoła robić żeby świat się kręcił,
          a Ty porównójesz to do cech fizycznych kobiety ?? Jemu nie chodzi o wyrównanie
          fizyczne płci, ale o to że w zamian za prawa mężczyzn weźniesz ich obowiązki.
          Najprościej mówiąc :
          Chcesz tego co mężczyźni to żyj i pracuj jak oni. Poza tym faceci nie muszą
          niczego 'dostawać' od kobiet, to Wy krzyczycie o równouprawnienie nie my.
        • ziuta111 Re: poparlibyście partię kobiet? 12.01.07, 14:13
          Piszesz głupoty, dziewczynko dla murzynka, matki nie masz czy co? Po
          czterdziestce kobieta rozkwita, a nie kończy się. Może zrozumiesz zanim
          popełnisz samobójstwo przed czterdziestymi urodzinami!
          A partia kobiet to bzdura, tak jak już ktoś słusznie zauważył, podobnie jak
          partia białych, homoseksualistów, kominiarzy i piwoszy!
      • drinkit Re: poparlibyście partię kobiet? 12.01.07, 13:33
        markum napisał:

        > 3,4,5
        > jak chcecie równouprawnienia to
        > do kopalń, hut, wojska i pracować do 65 roku życia
        > a dzieci najlepiej niech urodzą mężczyźni tylko szkoda że oni tego nie
        potrafią



        Wg. Ciebie rownouprawnienie to forma jakiejs wymiany? Co ma do tego kopalnia,
        huta czy wojsko? Jezeli nie bede pracowac w hucie to znaczy ze nie nalezy mi
        sie rownouprawnienie? Jeju...z zasady nie wyzywam nikogo na forum, ale jestes
        tepym matolem. Daruje sobie argumenty i zostane przy tym ze jestes po prostu
        glupi.
        • oktawianc Re: poparlibyście partię kobiet? 12.01.07, 17:53
          W zasadzie dobre rozumowanie. Podpisz się też pod paniami piszącymi o rodzeniu etc.
          A tak na marginesie prawa idą parze z obowiązkami.
          • drinkit Re: poparlibyście partię kobiet? 13.01.07, 21:20
            oktawianc napisał
            A tak na marginesie prawa idą parze z obowiązkami.
            >

            Wg. Ciebie kobiety w tej chwili maja mniej praw, bo i obowiazkow niewiele....???
            hm.....
            • oktawianc Re: poparlibyście partię kobiet? 14.01.07, 11:23
              Nie.
              Zresztą nie widzę żeby kobiety miały mniej praw. Mają ich więcej.
              • michal_powolny1 Re: poparlibyście partię kobiet? 26.01.07, 13:07
                Kobiety mają więcej praw?
                A o ciekawe? Bardzo ciekawe.
                Puknij się kolego w swój pusty łepek i zacznik widzieć ciś więcej niż sport,
                bijatyki i piwsko.
    • waldek1610 a niech maja baby partie,gdziesz musza sie wygadac 07.01.07, 12:53
      Opdowiedz nr. 3

      dziewczynka_dla_murzynka napisała:

      > poparlibyście partię kobiet?
      > 3. nie poparlibyscie, bo uwazacie to za sztuczny, niepotrzebny twór
      • michal_powolny1 Re: a niech maja baby partie,gdziesz musza sie wy 10.01.07, 14:20
        Barzo zabawne-twój wpis a jakże jest dowodem na to że plastkowi Polacy mają
        poczucie humoru którego nie da się zakwalifikować. Prymitywizm, obłuda
        i głupota.
        Co do partii kobiet pomysł wydaje się dość sensowny, program się dopieri rodzi
        więc pewne socalizmy pewno z niego wypadną. Chciałbym zauważyć iż to kobiety są
        prawdziwymi liberałami gospodarczymi, są lepiej od nas facetów wykształcone,
        mają większy potencjał i lepiej planują. Jednak głupie zwyczaje i przesądy
        powodują że nie awansują, dostają mniejsze wynagrodzenie, zaś uczciwy podział
        obwowiązków zdarza się tylko w nielicznych cywilizowanych rodzinach. I tu widać
        potrzebę cieżkiej pracy na rzecz edukacji. W końcu głupie przesądy, oddzywki
        i takie tam faceci wynoszą nie tylko z domów ale także ze szkoły. Jeżeli przez
        lata gwiazdą na pewnej dużej publicznej uczelni mógł być profesor zaczynający
        wykład od słów:"dziewczynki możecie wyjść, tego i tak nie zrozumiecie". tyEN
        Ten sam facet jest nadal ukochanym dziecięciem mediów. Odrażające? Oczywiście
        że tak.
        Feminstki do boju. Feminiści do boju. Normalni faceci do boju.
        Jeszcze w POLSCE będzie normalnie.
        • braat1 Re: a niech maja baby partie,gdziesz musza sie wy 11.01.07, 09:48

          > Chciałbym zauważyć iż to kobiety są
          > prawdziwymi liberałami gospodarczymi, są lepiej od nas facetów wykształcone,
          > mają większy potencjał i lepiej planują

          Pojawia sie nam kobiecy szowinizm... Jesli ktos by tak samo powiedzial o
          facetach to by feministki nie zostawily na nim suchej nitki.
          • plustek0 Re: a niech maja baby partie,gdziesz musza sie wy 11.01.07, 18:55
            ... a potem znaleźli by się tacy którzy szybko by je zdyskredytowali i nazywali
            chorymi babami owłosionymi, brzydkimi itd... i ośmieszyli tak, że ich wypowiedź
            nie byłaby brana na poważnie
          • imperialista Re: a niech maja baby partie,gdziesz musza sie wy 11.01.07, 19:27
            > Chciałbym zauważyć iż to kobiety są
            > prawdziwymi liberałami gospodarczymi, są lepiej od nas facetów wykształcone,
            > mają większy potencjał i lepiej planują

            Dokładna sprawa, to jest szowinizm. Facetowi nie wolno takich rzeczy mówić
            względem kobiet, o nie ! A kobiety wykrzykują to na prawo i lewo domagając się
            równouprawnień. Równouprawnienie chcecie zdobyć dyskryminując płeć
            przeciwną ..pięknie, poprostu cudo!
        • suka69 Re: a niech maja baby partie,gdziesz musza sie wy 11.01.07, 19:54
          Pewnie że normalni faceci do boju... i rozp.... takie durne pomysły
        • barponia Re: a niech maja baby partie,gdziesz musza sie wy 12.01.07, 14:14
          dzieki michal_powolny - bardzo dobry post, dzieki takim jak ty facetom moze byc
          normalnie w Polsce, ale wiadomo samym gadaniem nic sienie zdziala, super ze
          powstaje partia kobiet, od czegos trzeba zaczac a najlepiej od edukacji
    • acorns Odpowiedź nr 5 07.01.07, 13:21
      Zostałbym krytykiem tej partii, ponieważ partia polityczna dążąca do objęcia
      władzy w kraju, powinna reprezentować i działać w interesie całego narodu, a
      nie tylko kobiet, mężczyzn, dzieci, starców, ciemnowłocysh, rudych, grubych,
      dwukutaśnych, zezowatych czy niebieskookich.
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: Odpowiedź nr 5 07.01.07, 17:49
        z jednej strony przyznam Ci racje - nie do konca zgadzam sie ze wszystkimi
        zalozeniami tej partii, jako kobieta nie moglabym byc reprezentantka takiego
        systemu jak chce Gretkowska.
        ale z drugiej strony dlatego mialaby to byc partia kobiet i mialaby walczyc o
        prawa przede wszystkim tej czesci spoleczenstwa, poniewaz na codzien kobiety sa
        traktowane gorzej niz mezczyzni.
        nawet reklamy czesto pokazuja mezczyzne w super swietle, natomiast kobiete
        glownie jako naiwna, zidiociala praczke, ktorej jedynym zmartwieniem jest to,
        ze zniszczyla koszule meza ;)
        a poza nawiasem...nikt nie zabrania dwukutaśnym, zezowatym czy starcom zalozyc
        wlasnego stowarzyszenia :)
        • acorns Re: Odpowiedź nr 5 07.01.07, 19:34
          Ta partia jest destrukcyjna z założenia - zakłada bowiem walkę z mężczyznami, a
          nie współpracę. To ma być władza kobiet a nie równouprawnienie. :
          " załózmy partię, zdobądźmy Sejm i dajmy odpór męskiej hegemonii. Po
          najbiższych wyborach to my - mądre, światłe i przedsiębiorcze - zastąpimy
          zaściankowych, nierozgarniętych, nieudolnych polityków"

          Część postulatów mają bardzo słusznych, ale kilka z nich jest błędnych z
          założenia:
          "zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do
          prostytucji" - a co z mężczyznami maltretowanymi i terroryzowanymi psychicznie
          przez kobiety?
          "opieka nad samotnymi matkami" - a co z samotnymi ojcami? Dla nich też
          przewidziano jakąś formę opieki?
          "refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności" - nie
          wiedzialem, że Polska jest aż tak bogatym krajem. O ile leczenie niepłodności
          jeszcze mogę zrozumieć, to refundacja antykoncepcji tojest jakimś absurdem.
          Niby dlaczego? Bo ktoś lubi seks jak koń owies? A jak jak ktoś lubi wódkę albo
          narkotyki to też ma mieć refundowane? Jak go nie stać to niech nie pije/nie
          bierze/dupy nie daje. Niech w pierwszej kolejności będą refundowane operacje
          np. przeszczepu szpiku. Bo dzieci umierają ponieważ rodziców nie stać na
          pokrycjie kosztów leczenia, a Partia Kobiet chce,żeby budżet państwa
          sponsorował rozwiązły tryb życia niektórych kobiet.
          "możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny" - a teraz to co niby
          jest? Przymus jakiś, że kobieta ma rodzić tyle dzieci ile się mężowi podoba?

          > nawet reklamy czesto pokazuja mezczyzne w super swietle, natomiast kobiete
          > glownie jako naiwna, zidiociala praczke, ktorej jedynym zmartwieniem jest to,
          > ze zniszczyla koszule meza ;)

          Przeciez to tylko reklama. Mamy wolność wypowiedzi, więc co taka partia zrobi?
          Cenzurę wprowadzi? To już było i się nie sprawdziło
          • plustek0 Re: Odpowiedź nr 5 11.01.07, 18:57
            to tylko reklama która utrwala stereotyp głupiej kobiety, to tylko reklama która
            nie podoba się ponad 50% społeczeństwa ale to tylko reklama.. ciekawe jest tylko
            to że jak się pojawia reklama w której mężczyźni są tak pokazywani to po 1.
            bardzo krótko się pokazuje, po 2 mężczyznom się nie podoba i nikt im wtedy nie
            mówi "to tylko reklama"...
            • acorns Re: Odpowiedź nr 5 11.01.07, 19:24
              Ja pamiętam taką reklamę jakiegoś środka przeciwbólowego, w której występował
              facet około 35 lat i dwie kobiety (żona i kochanka, albo dwie kochanki - nie
              wiadomo). Faceta połamało przy próbie załadowania rowera na bagażnik dachowy w
              samochodzie, a kobiety prześcigąły się w oferowaniu mu środka p-bólowego. I jak
              tu został przedstawiony facet? Jak dla mnie to jak totalna ciota. Był na tyle
              młody, że powinien te dwie lalunie co z nim występowały wziąć jedną na jedną
              rękę, drugą na drugą i wnieść na V piętro schodami. A on wymiękł przy rowerze
              ważącym nie więcej niż sześcioletnia dziewczynka.
          • oktawianc Podpisuję się rękoma i nogami:) 11.01.07, 19:01
            Zresztą to pachnie szowinizmem w czystej postaci.
            A tak a'propos reklam; to mężczyźni w nich są przedstawiani jako kalekie
            umysłowo stworki, które potrafią tylko brudzić i niszczyć a ich nieszczęsne
            partnerki muszą ich jakoś wybawić z opresji.
      • menk.a Re: Odpowiedź nr 5 08.01.07, 11:07
        nieprawda
        partia to grupa interesu pragnąca władzy
        ma jakiś plan, pomysł, ideę, wsyztsko jedno jak to nazwać
        ;)
    • tajlerdarden Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 15:41
      zależy, jak nie byłoby żony romana g. albo andrzeja g. to kto wie, kto wie :)
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 17:50
        he he , a żone stanisława ł. bys przelknal ? ;)
        • tajlerdarden Re: poparlibyście partię kobiet? 07.01.07, 20:35
          tej też nie wytrwam!
    • krecilapka Zayebiste kobiety ktore znam nie potrzebuja partii 07.01.07, 16:34
      Wszystkie maja rozszerzenie JPG i nie narzekaja na jakas dyskryminacje!
      • strusi_ogon Re: Zayebiste kobiety ktore znam nie potrzebuja p 07.01.07, 18:01
        Jestem gotów poprzeć kazdego, kto ma rozsądny program polityczny. Program
        Gretkowskiej jest jednym z najgłupszych, jakie kiedykolwiek czytałem.
    • znj2 Re: poparlibyście partię kobiet? 08.01.07, 06:16
      Po partii emerytów i rencistów, następny idiotyzm.
    • lambert77 Re: poparlibyście partię kobiet? 08.01.07, 10:13
      poparłbym oczywiście że poparłbym :) tak samo jak poparłbym wściekłego psa,
      który próbuje mi się do d... dobrać :).
      Parta Kobiet jest dobra dla wszystkich niewyżytych i sfrustrowanych seksualnie
      wojujących bab :)
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: poparlibyście partię kobiet? 09.01.07, 19:25
        czytajac Wasze odpowiedzi stwierdzam, ze szowinistow nie brakuje, Ci co nie
        popieraja sie wypowiadaja, a popierajacych jak na lekarstwo, albo wcale?
        boja sie mowic? wstydza?

        chodzi o program, o zalozycielke czy faktycznie o to, ze uwazacie, ze kobiety
        nie zaslugują na nalezne im rzeczy? :)
        • silic Re: poparlibyście partię kobiet? 10.01.07, 15:50
          > czytajac Wasze odpowiedzi stwierdzam, ze szowinistow nie brakuje, Ci co nie
          > popieraja sie wypowiadaja, a popierajacych jak na lekarstwo, albo wcale?
          > boja sie mowic? wstydza?

          Szowinistów ? Popatrz jakie odpowiedzi były podawane. Popierających jak na
          lekarstwo bo i jak narazie nie ma czego popierać.

          > chodzi o program

          Tak, chodzi o program. Przeczytaj go. Jest dużo bardziej szowinistyczny niż
          głosy z tego wątku.
        • imperialista Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 19:39
          >uwazacie, ze kobiety nie zaslugują na nalezne im rzeczy?

          Dziecino, jeżeli jeszcze tego nie wiesz to napisze.
          Jedyne co człowiekowi się 'należy' w życiu to umrzeć.
          Na wszystko trzeba sobie zapracować.
          • waldek1610 Re: poparlibyście partię kobiet? 12.01.07, 10:44
            dokladnie :)
    • forumowicz_pospolity Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 12:36
      mata, czytajta, dyskutujta
      Pascal, to nie jest spam;)
      www.polskajestkobieta.org
      • silic Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 14:42
        my chłopy czytalimy, dlatego dyskutujem
        • forumowicz_pospolity Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 15:32
          silic napisał:

          > my chłopy czytalimy, dlatego dyskutujem

          i przystepujeta czy babom wózek zostawiata, niech se ciągnom?;))
          • silic Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 15:52
            niech ciongnom ;)
            jak beda chciał wstydu rodzinie zrobić to sie zapiszem :)
    • kicior99 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 17:51
      Nigdy, przenigdy. Partia, do której przynależnośc jest warunkowana kryteriami
      płci (i innymi niedemokratycznymi) jest na wskroś chora.
      • plustek0 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 18:51
        Chciałam tylko zwrócić uwagę że ta partia nie warunkuje przynależności wg
        kryterium płci. Więc na wskroś chora nie jest.
    • daniel40 Re: Tak, mam matkę, dwie siostry, babcie, ciotki, 11.01.07, 17:52
      kuzynki, partnerkę, córkę. Dla mnie to oczywiste, że muszę je szanować.
    • slayer33 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 18:01
      do garów
    • crichton1 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 18:11
      Mężczyźni raczej nie poprą, a kobiety tym bardziej.
      • plustek0 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 19:04
        ciekawe że partia znalazła już grupę mężczyzn którzy ja popierają..
        dlaczego uważasz, że jej nie poprą mężczyźni? wbrew temu co większość mężczyzn
        tu na forum pokazuje jest spora grupa mężczyzn którzy widzą dyskryminację i
        wiedzą, że taki problem istnieje. Ale i niestety jest spora grupa która jak
        tylko usłyszy, że coś robią kobiety to od razu "te głupie feministki" i "do garów"
        A kobiety? jeśli program będzie reprezentował to co mi spasuje to poprę jeśli
        nie to nie- jak z każdą inna partią jednym pasuje innym nie

        Szkoda tylko, że w naszym kraju feminizm został ośmieszony i sprowadzony tylko
        do walki o aborcję i nienawiści do mężczyzn, to dlatego dziś mało kto
        powie"jestem feministą/tką" dlatego partia ta nawet mimo dobrego programu może
        nie znaleźć poparcia
    • yanca1 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 18:33
      > to najpierw postaraj się urodzić dziecko, a potem porozmawiamy ;)

      A to takie trudne? Każda suka to potrafi. Nie wiem jaki to ma związek ze słubą
      wojskową, albo emeryturą, no ale logika nie jest mocną stroną niektórych pań.
      smok

      Gratuluję mamusi, że cię potrafiła urodzić......
      Poziom dyskusji rzeczywiście nie na mój poziom logiki. Dlaczego mówiąc o
      równouprawnieniu wcześniej czy później przechodzi się do fizjologii? Są przecież
      mężczyźni słabi fizycznie i kobiety które mogłyby i w hucie pracować.
      Równouprawnienie to dążenie do takiego samego traktowania osób nie ze względu na
      płeć, ale np.na wykształcenie, predyspozycjei itp.
      Ale cóż jestem tylko kobietą - mogę się mylić :)
    • lavinka 3 i 4. nt 11.01.07, 18:33

    • sceptyk31 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 18:47
      Tak naprawdę czy ma to być partia kobiet czy nazwać ją jakoś inaczej, nie ma
      wiekszego znaczenia. Jak sie przyjrzeć obecnej tzw. scenie politycznej widać
      gołym okiem, że jest to cos co na dłuższą metę może nam przynieść tylko
      nieszczęścia. Przydało by sie by ktoś mocno zamieszał, może "urodzi się " z
      tego coś interesującego. O ile pamiętam to inicjatorki partii kobiet przewidują
      przynaleznośc do niej także mężczyzn. W moim wieku to chyba za póżno na
      wstepowanie do jakiejkolwiek partii, ale sympatykiem pań byłem, jestem i mam
      nadzieję pozostać.

      www.rdomin.com/
    • sceptyk31 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 18:53
      Ad.1. Ten powód jest więcej wydumany niż rzeczywisty, u nas dyskryminują nie
      tyle z powodu płci, jak z powodu wielu innych "przymiotów".

      Ad.2. Jeśli miałoby to sens to dlaczego skrywać swój stosunek ?

      Ad.3. nie dotyczy

      ad.4 Nie wysmiewam nawet PiS tak generalnie, tylko za konkretne "knoty".
      Ad.5. Jak każda miała by u mnie i złe i dobre "recenzje".

      www.rdomin.com/
      • plustek0 Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 19:07
        Ad1 - u nas kobiety są dyskryminowane ze względu na płeć- starczy to że nimi są
        i wtedy już nie ważne są inne przymioty- ale o tymn można się dowiedzieć tylko
        będąc :
        -osoba która dyskryminuje kobiety
        -kobitą
        -mężczyzną, którego kobieta była dyskryminowana i o tym się dowiedział
    • wikul Re: poparlibyście partię kobiet? 11.01.07, 19:15
      Nie popieram głupich pomysłów. Propozycje Partii Łysych czy Przyjaciół Piwa są
      równie głupie ale przynajmniej śmieszne.
      P.S.Jaki program polityczny miałaby prezentować partia kobiet ?
    • renebenay Re: Oczywiscie,tak..... 11.01.07, 19:50
      Kobiety sa bardziej inteligentne i potrafia jednoczesnie wykonywac rozne
      zadania,ich zdolnosc do podjecia przemyslanych decyzji jest fenomenalna,dlatego
      bez zastanowienia glosowalbym na partie kobiet
      • oktawianc Re: Oczywiscie,tak..... 11.01.07, 20:06
        I dlatego historia postępu to historia mężczyzn. Nawet w dzisiejszych czasach,
        niewiele to się zmieniło.
        • antao Re: Oczywiscie,tak..... 11.01.07, 20:26
          Postępu...czyli czego??????
          Niedługo ludzkość będzie umiała przenikać do rzeczywistości równoległych , ale
          nadal nie będzie wiedziała jak chronić życie i kochać przedstawicieli swojego
          gatunku.Wymyśli się więc nowe 20 przykazań, z podpunktami, i dalej g...o z tego
          wyjdzie.Bo na początku może nie słowo było , a emocja, panowie?Nie wasza wina ,
          ale jesteście samcami, które bardzo łatwo sprowokować do negatywnych emocji i
          łatwo w zhierachizowanych grupach zaprogramować tak abyście gwałcili, zabijali i
          pieprzyli głupoty.Kobiety mają swoją durnotę ,ale mają też instynkty, które ją
          hamują.I są ludźmi, o których człowieczeństwie mało wiecie albo szybko
          zapominacie.Czołem naczelne!
          • oktawianc Re: Oczywiscie,tak..... 11.01.07, 20:46
            Postęp czyli rozwój. Na przykład to, że potrafisz pisać, nie wspominając, że
            możesz to robić w medium takim jak internet. Doceniasz chyba wartość tego? A
            lodówka Ci się podoba? Hmm?
            Czołem naczelne? A Ty, przepraszam, piszesz to z perspektywy kogo?
            Ani niczyja wina, ani zasługa w tym czy jest samcem czy samicą. Na początku może
            i był chaos, ale z niego wynurzył się ład. Emocje? Wszyscy nim podlegamy. Tak
            samo łatwo sprowokować nas jak i was. Jesteśmy częściami jednej całości i takie
            przeciwstawianie sobie siebie nawzajem, to dopiero głupota.
            Pozdrawiam.
            • antao Re: Oczywiscie,tak..... 11.01.07, 21:13
              Chodzi o drobny niuans w rozumowaniu, synku:)
              Postęp techniczny to wypadkowa pewnych procesów społecznych i rozwoju myśli
              ludzkiej- ale stanowi tylko o stworzeniu cywilizacji technicznej, a nie o
              rozwoju gatunku w innych sferach.
              Jako dwie płcie mamy rożne uwarunkowania fizjologiczne,także w zakresie
              percepcji czyli fizjologii mózgu( a nawet orgazmu,mniam:)), różne, równoprawne
              role biologiczne , ale nierówne prawa w społeczeństwie.
              Gatunkiem jesteśmy podławym , a mężczyzn od lat uczy się realizować podłości w
              imię rozmaitych uwaga!:idei nadwartościowych(to z psychopatologii:))Ponieważ
              uczymy się kawałka historii ślepo przez jedno tylko pokolenie,a czasem nawet
              nie,bo zawodówka albo przykład wujka z buszu wystarcza - toteż łatwo jest
              motłochem manipulować.
              Jako ludzkość możemy ewoluować nie tylko w sensie technicznym ale także
              emocjonalnym.Hmmm, choćby tak , z samej ciekawości warto spróbować, a to po to
              żeby: Twoja córka kiedyś nie została brutalnie zgwałcona, siostra pobita, albo
              żeby Twój wnuk nie musiał ginąć na wojnie kiedy politykowi-idiocie zaczną się
              kanarki na mózgu p..ć.
              Naczelna- w domu Pani Matka
              • imperialista Re: Oczywiscie,tak..... 11.01.07, 22:42
                > Postęp techniczny to wypadkowa pewnych procesów społecznych i rozwoju myśli
                > ludzkiej- ale stanowi tylko o stworzeniu cywilizacji technicznej, a nie o
                > rozwoju gatunku w innych sferach.

                No niestety postęp techniczny warunkuje rozwój innych sfer. Gdyby nie ciepły
                dom, światło i telewizja ludzie nie myśleli by o prawach człowieka i relacjach
                międzyludzkich tylko o pustym brzuchu i zmarzniętym tyłku.

                > Gatunkiem jesteśmy podławym , a mężczyzn od lat uczy się realizować podłości
                > w imię rozmaitych uwaga!:idei nadwartościowych

                Kobiety są równie podłe jak mężczyźni (czasami nawet bardziej zawistne), nie
                mają poprostu okazji się wykazać bo to nie w ich rękach jest władza.

                Myślę że oktawianc dobrze skomentował Twój poprzedni post, a Ty (mając w sobie
                pieniacza) próbujesz się odgryźć sprowadzając rozmowe do prób rozstrzygania
                wyższości jednej płci nad drugą (swoją drogą pokazując spore zaplecze damskiego
                szowinizmu). Przypominam że nie o tym mowa w forumowym temacie.
              • oktawianc Re: Oczywiscie,tak..... 12.01.07, 05:07
                Synku? Ja mam już jedną matkę, obejdzie się bez drugiej, Pani starsza.
                W zasadzie Imperialista napisał, to co i ja mógłbym odpowiedzieć w temacie.
                Jeszcze jedno może tylko, polecam zainteresować się zjawiskiem przestępczości
                wśród kobiet. Nie jesteście w niczym lepsze. Często nawet gorsze, chcąc
                udowodnić, że mężczyznom w niczym nie ustępujecie(niesprawiedliwie uogólniam,
                ale przyjmijmy, że to tylko konwencja rozmowy), bywacie bardziej wulgarne i
                okrutne. Wiem coś o tym, byłem wychowawcą na obozach harcerskich, prowadząc
                drużyny dziewczęce, miałem okazje przekonać się jak socjalizują się te słodkie i
                łagodne stworzonka.
                No i to czy kanarki będą się p...ć w głowie polityka mężczyzny, czy kobiety, dla
                ginących na wojnie będzie bez większego znaczenia.
                Ot i tyle.
                • antao Re: Oczywiscie,tak..... 27.01.07, 12:44
                  witam, jako kobieta i matka dotknęłam osobiście przejawów męskiej agresji i nieodpowiedzialnosci , pracuję też z ofiarami męskiej(chyba zwierzęcej) głupoty i dominacji .Dla mnie to nie jest konwencja rozmowy ale przetrwania ,a na dodatek życia w godności, bo taki mam kaprys.
                  Naprawdę chciałabym nie antagonizować płci ale tak trudno jest dotrzeć z pewnymi informacjami i przebić się przez schematy myślenia.
                  Mężczyzna musiałby by być bity przez wiele lat w swim domu , pozostawiony z dziećmi bez środków do życia lub sprzedany do burdelu(znam kobiety , które przez to przeszły i nie będą już sobą), żeby wyobrazić sobie sytuację społeczną i emocjonalną kobiet. Statystyki przestępstw w tych obszarach od lat, dyplomatycznie mówiąć, promują mężczyzn. Trudno mi stwierdzic chłodno,że "taki jest świat" i tyle , bo chce mi się rzygać,że od niedouczonych przedstawicieli gatunku zależy moje życie..Jeżeli w religii i władzy nie będzie miał odzwierciedlenia czynnik żeński(nie mówię o psychopatycznych kobietach, tylko tych , które potrafią kochać i dają życie) to nasz gatunek jest pomyłką i tyle.I nie ma co cieszyć się z tzw. cywilizacji, bo podstawową rzeczywistością jest nasza rzeczywistość emocjonalna, którą doświadczamy w relacji z innymi ludźmi.
              • marouder Re: Oczywiscie,tak..... 26.01.07, 05:15
                O ideach nadwartosciowych, to Mila nie uslyszalas na zajeciach z
                Psychopatologii..ale pominmy ten drobny szczegol..
                Czlowiek nie "uczy sie historii na slepo, przez jedno pokolenie", ale dziedziczy
                skrypty spoleczne zwiazane z jego plcia, macierzystym srodowiskiem, grupa
                rowiesnicza, mala i duza ojczyzna oraz rasa i gatunkiem i jest to dziedziczenie
                (w zaleznosci od konkretnej grupy umiejetnosci) oparte o doswiadczenia czesto
                wielu setek pokolen kobiet i mezczyzn.

                Wiekszosc zasad etycznych, to wedle twojej wykladni idee nadwartosciowe, zas
                prawdziwa wartoscia sa emocje, szczegolnie te, ktore maja bezrefleksyjny
                charakter, reszta krepuje...sam nie wiem, zarzucasz rozmowcy, ze jego
                nauczycielem jest "wujek z buszu", gdy sama w zasadzie jestes tego buszu wielka
                admiratorka.

                Mylac emocje z uczuciami, ktore wiecej maja wspolnego z postawami wobec drugiego
                czlowieka, niz z reakcjami ukladu limbicznego, dajesz przyklad niedojrzalosci
                osobowosciowej i spolecznej.
                Coz, w zwiazku z powyzszym nalezy stwierdzic, ze to, co postulujesz, przeczy
                temu, co uznajesz za wartosc. W twoim przypadku mamy wiec do czynienia nie z
                ewolucja emocji, czy postaw, ale z procesem inwolucyjnym:(

                Baw sie dobrze Antao.
                Nie zapomnij liczyc orgazmow typu "mniam" i dzielic sie ich statystyka z
                kolezankami.

                Pozdrawiam.
                Andrzej

                PS. Czy ktos poza Toba mowi o Tobie "Naczelna" lub "Pani-Matka" w Twoim domu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka