Dodaj do ulubionych

Pociąga mnie mój eks

01.02.07, 14:27
Co robić??? Dla mnie seks wiąże się z byciem z kimś, a co zrobić, jeśli już
nie jesteśmy?
Obserwuj wątek
    • conqueror69 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:29
      Zmienic poglady.
      • ivet78 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:30
        Czyli seks, ale bez bycia razem?
        • conqueror69 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:38
          ivet78 napisała:

          > Czyli seks, ale bez bycia razem?

          Czyli tak. W koncu to tobie zalezy, zatem to ty musisz sie dostosowac.
          • ivet78 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:40
            Mnie nie zależy tylko na seksie. Chciałabym być z nim, ale nie tylko w łóżku.
            • conqueror69 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:45
              ivet78 napisała:

              > Mnie nie zależy tylko na seksie. Chciałabym być z nim, ale nie tylko w łóżku.

              Pytanie, czy jego to cokolwiek obchodzi? Jest twoim eksem, byl juz z toba nie
              tylko w lozku. Podejrzewam, ze to ostatnie (czyli lozko) moglby rozwazyc przez
              wzglad na stare czasy, ale watpie, zeby chcial wrocic? Inna sprawa ze nie znam
              szczegolow waszego zwiazku i rozstania, i znac ich nie chce. Sama wiesz
              najlepiej, na co masz szanse.
              • ivet78 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:48
                Uważasz, że powrót, albo bycie na nowo nie jest możliwe?
                • conqueror69 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:52
                  Zalezy od przypadku. Ale po co wchodzic dwa razy do tego samego bagna? Bylo,
                  skonczylo sie, a jak sie skonczylo, to znaczy, ze nie mialo racji bytu, prawda?
                  • ivet78 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:59
                    Czasami jest tak, że ludzie kochają się bardzo, ale namieszają, niekiedy
                    strasznie. Negatywne emocje biorą górę, ale czy maja o wszystkim przesądzić?
                    Może warto się rozstać, by mieć nową szansę, otworzyć nowe drzwi, odetchnąć od
                    siebie? Przecież niektórym się udaje. Wystarczy tylko nie traktować tego jak
                    "tego samego bagna", a spojrzeć na nowo.
                    • conqueror69 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 15:01
                      ivet78 napisała:

                      > Czasami jest tak, że ludzie kochają się bardzo, ale namieszają, niekiedy
                      > strasznie. Negatywne emocje biorą górę, ale czy maja o wszystkim przesądzić?
                      > Może warto się rozstać, by mieć nową szansę, otworzyć nowe drzwi, odetchnąć od
                      > siebie? Przecież niektórym się udaje. Wystarczy tylko nie traktować tego jak
                      > "tego samego bagna", a spojrzeć na nowo.

                      Tak jak napisalem wczesniej - zalezy od konkretnego przypadku. Pogadaj znim,
                      wysonduj jak sprawy sie maja, ocen szanse, i do ataku.
                      • ivet78 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 15:19
                        Gadam z nim bardzo często, ale nie potrafię ocenić szans. Po prostu raz jest ok,
                        innym razem nie. Nieustanna huśtawka :(((
      • klocek45 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:31
        Przeciez sex nie trzeba łączyć z miłościa
    • khinga Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 14:31
      Jeżeli uwielbiałaś z nim seks, to nie zastnawiaj się:P Cóż będziesz sobie
      żałowała;))
    • saqqara przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 14:57
      a jak nie wystarczy to powtarzac jak mantre, az do skutku, tzn az do czasu,
      kiedy ochota na eksa przejdzie

      swoja droga nie rozumiem dlaczego kobiety majace wlasnie okres rui nie wola sie
      wygzic z nowo poznanym facetem, tylko chca sobie komplikowac zycie wlazac do
      wyrka z facetem z defektem. bo kazdy eks ma defekt, skoro sie go w diably
      poslalo
      • ivet78 Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 15:01
        Może i ma defekt, ale w łóżku jest zaje...
        • saqqara Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 15:07
          no coz, skoro to seks okresla jego wartosc, to nie ma co dyskutowac;))
          • ivet78 Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 15:14
            Seks sam w sobie nie jest wartością. I wolę kochać się z eksiem niż gzić się z
            obcym facetem. Po prostu wolę jeść w Mariocie niż w nieznanym barze.
            • saqqara Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 15:19
              dzieki Bogu, mamy odmienne gusta. dla mnie smak dania sie liczy, a nie zastawa.
              i wolalabym zjesc niezle przyrzadzononego kulćaka w czeście (kulćzak byc moze
              mocno szczekajacy przed smiercia) niz super wystawne, acz obrzydliwe w smaku,
              danie w hotelu, ze swiadomoscia, ze kucharz nawet porzadnie tego nie
              popieprzyl, bo mu sie nie chcialo;)))
              • ivet78 Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 15:24
                W Mariocie zawsze mam pewność, że danie będzie smaczne, a i kucharz dopieprzy je
                właśnie tak, jak chcę. W podrzędnym barze nigdy nie wiadomo, kto gotuje i jak
                pieprzy.
                • saqqara Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 15:35
                  ivet78 napisała:

                  > W Mariocie zawsze mam pewność, że danie będzie smaczne, a i kucharz dopieprzy
                  je właśnie tak, jak chcę. W podrzędnym barze nigdy nie wiadomo, kto gotuje i jak
                  > pieprzy.

                  dopieprzaja to tam jedynie przy obliczaniu rachunku,

                  ps. tak z ciekawosci. poprzednia wizyta w mariocie skonczyla sie na Twoje
                  wlasne zyczenie, czy wystawiono koszmarny rachunek i pokazano obrotowe drzwi?
                  • ivet78 Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 16:11
                    Koszmarny rachunek i obrotowe drzwi w Mariocie niechybnie spotkały tego, kto
                    musi zadowalać się kurczakiem (dopieprzonym czy nie) w podrzędnym barze;)
                    • saqqara Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 02.02.07, 09:16
                      hahaha, moze i tak;)) ale to nie ja zostalam wyproszona frontowymi drzwiami a
                      teraz na sile probuje sie wcisnac do srodka od kuchni;)))
                      • ivet78 Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 02.02.07, 09:39
                        Nic na siłę;))
                  • kookardka Re: przypomniec sobie, dlaczego jest exem 01.02.07, 17:14
                    > dopieprzaja to tam jedynie przy obliczaniu rachunku,


                    :""""")))) jak widać rachunek był zbyt wysoki ;)
            • facettt seks sam w sobie JEST wartoscia, gdy... 01.02.07, 15:19
              gdy podparty jest chocby sympatia...
              niekoniecznie MILOSCIA :)
              • ivet78 Re: seks sam w sobie JEST wartoscia, gdy... 01.02.07, 15:25
                Nawet się z Tobą zgadzam ... troszeczkę:)
    • menk.a Re: widocznie za słabo nakopaliście 01.02.07, 15:19
      sobie do (_._) ;))
      • ivet78 Re: widocznie za słabo nakopaliście 01.02.07, 15:28
        To może dobrze, ze za słabo nakopaliśmy. Jeżeli dół nie jest za głęboki, to
        można z niego wyjść.
        • menk.a Re: widocznie za słabo nakopaliście 01.02.07, 15:53
          ale skoro to dół, to po co leźć do niego 2 raz? szkoda czasu na coś ,co już
          znasz i nie jt to fajne, lepiej wykorzystać energię na szukanie czy poznanie
          czegoś zupełnie nowego;)
          • ivet78 Re: widocznie za słabo nakopaliście 01.02.07, 16:00
            Każdy związek, nawet najlepszy przechodzi wzloty i upadki. My byliśmy ze sobą 7
            lat i mamy syna. Nie rozumiem, dlaczego mam tak łatwo się poddać i zrezygnować?
            • menk.a Re: widocznie za słabo nakopaliście 01.02.07, 16:03
              skoro jesteście dla siebie eksami to chyba to już się stało;)
              • ivet78 Re: widocznie za słabo nakopaliście 01.02.07, 16:06
                Niby tak, ale nie jesteśmy po rozwodzie. Mąż potrzebuje trzech miesięcy. Mówi,
                że nie wie, co po tym okresie nastąpi i ja go rozumiem. Może na nowo będziemy
                razem, a może nie. Nie wiem. Wiem tylko czego ja chcę.
    • fajnaret Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 17:11
      A moze zżera zazdrośc??? Bo nie doceniło sie tego co sie straciło? Trzeba w
      takiej sytuacji byc konsekwentnym i nie wracac do tego co mineło!
      • ivet78 Re: Pociąga mnie mój eks 01.02.07, 18:03
        Uściślając - ja też go pociągam. I nie o zazdrość tu chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka