12.02.07, 01:31
Dalczego mężczyźni na początku znajomości zapewniają, że "szanują to, że
kobieta nie chce pójść od razu na 1-szej randce do łóżka", a potem, gdy
widzą, że kobieta faktycznie chce postawić na swoim, to urywają znajomość?
Dla mnie zapewnienie o szacunku jest tutaj bezpodstawne, bo cóż to za
poszanowanie godnosci, gdy się mężczyzna odwraca na pięcie i znika (np: bez
słowa pożegnania) ?
Jeśli jestem w błędzie, to proszę mnie z niego wyprowadzić.

Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • ryko Re: Do panów 12.02.07, 01:50
      Z czego tu wyprowadzać :(((

      Zrozum nas w końcu... szukamy i potrzebujemy przede wszystkim SEKSU !!!
      A nie jakiejś tam opiekunki, przytulanki, zaradnej, z kasą itp itd
      Z tego chyba nie trudno wymyślić haczyk na nas... choć podobno można coś od nas
      uzyskać ale tylko w pozycji pionowej ;)))

      Każdy dąży do uzyskania swojego celu, niektórzy nie przebierają w środkach i są
      gotowi wszystko/cokolwiek powiedzieć aby go osiągnąć. Nie wierz we wszystko co
      słyszysz, szczególnie jak druga strona ma w tym jakis interes...

      A przypadek opisany jest prosty (prostacki) do bólu.
      Wszyscy kalkulują potencjalne zyski względem wysiłków... może uznał
      "nieopłacalność" znajomości... hehehe

      Może byłaś zbyt zasadnicza i purytańska... dobrze jest czasem poszukać też winy
      w sobie ???
      • nuova Re: Do panów 12.02.07, 02:33
        Oczywiście wina zawsze leży po obu stronach, co do tego nie mam wątpliwości.
        Na szczęście nie zostałam "wykorzystana & porzucona" :) bo na tyle to mam
        rozumku ;)
        Nie wydaje mi się, żebym była aż tak "zacofana" w temacie sexu, że wina miałaby
        leżeć po mojeje stronie. Tylko czuję się lekko oszukana. Ale cóż, pewnie nie 1-
        szy i nie ostatni raz-skoro "szukamy i potrzebujemy przede wszystkim
        SEKSU !!!". No chyba , że odnajdę mężczyzne, który myśli inaczej niż Ty.
        • ryko Re: Do panów 12.02.07, 09:14
          Nie pisałem o sobie ale o swoich obserwacjach...

          Z wiekiem przyszło zrozumienie pewnych mechanizmów, takie uświadomienie :(((
          Kiedyś też wszelkie fascynacje, motyle w brzuszku i totalne zaślepienie
          traktowałem idealistycznie, w oderwaniu od fizyczności, hormonów i determinizmu
          gatunkowego...
          Ale cóż, pomiń to co napisałem jako seksistowski punkt widzenia i do dzieła :)))
        • mahadeva Re: Do panów 12.02.07, 11:27
          dlaczego piszesz: 'wykorzystana'? a czy kobiety nie maja przyjemnosci z
          seksu???
          • nuova Re: Do panów 12.02.07, 12:35
            Widzisz, tu nie chodzi czy mają czy nie, tylko o to, że nie potrafię oderwać
            sexu od sfery uczuć.
        • silic Re: Do panów 12.02.07, 12:08
          Oszukana ? W czym to mężczyźni okazali się niesłowni ? Uszanowali twój wybór i
          dokonali swojego.
          Jeśli w seksie jesteś tylko "wykorzystywana" to jednak jesteś zacofana w tym
          temacie.
      • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 11:04
        ryko napisał:

        > Zrozum nas w końcu... szukamy i potrzebujemy przede wszystkim SEKSU !!!

        jasne...
        tyle w tym prawdy, co w Twojej sygnaturce
        no chyba, że mówiąc "my" masz na myśli siebie i swoje alter ego
        ;)))
        • ryko Re: Do panów 12.02.07, 11:13
          eleni80 napisała:
          > ryko napisał:
          > > Zrozum nas w końcu... szukamy i potrzebujemy przede wszystkim SEKSU !!!
          >
          > jasne...
          > tyle w tym prawdy, co w Twojej sygnaturce
          > no chyba, że mówiąc "my" masz na myśli siebie i swoje alter ego
          > ;)))

          To znaczy z tym seksem to tez nie przesadzamy... bo ile można ;)))

          Poznanie prawdy nie jest przeznaczone każdemu... życie jest okrutne :P
          • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 11:21
            ryko napisał:

            > To znaczy z tym seksem to tez nie przesadzamy... bo ile można ;)))

            tak, wiem, że nie zawsze możecie zaspokoić kobietę, ale kto powiedział, że
            jesteście idealni ;)

            > Poznanie prawdy nie jest przeznaczone każdemu... życie jest okrutne :P

            Oczywiście, że nie każdemu.
            Rzekłabym wręcz, że tylko nieliczni dostąpili tego zaszczytu.
            • ryko Re: Do panów 12.02.07, 11:25
              Ależ nie jesteśmy idealni. A wręcz przeciwnie... jesteśmy tylko mężczyznami
              (homo sapiens). Boimy się ideałów.

              Nie tylko kobiety czasem nie możemy zaspokoić... choć nienasyceni to jesteśmy
              zawsze :(((
              • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 11:32
                Dlaczego się boicie ideałów?
                Jeśli spotka się osbę idealną dla Ciebie, nie koniecznie dla innych, to należy
                jej się bać? ;)

                A z tym, że liczy się tylko seks, coś w tym jest ;), pod przykrywką przyjemności
                jest to chęć powielania homo sapiens ;)
                Bo po co by innego miałby spotykać się mężczyzna z kobietą ;)
                • ryko Re: Do panów 12.02.07, 12:03
                  eleni80 napisała:
                  > Dlaczego się boicie ideałów?
                  > Jeśli spotka się osbę idealną dla Ciebie, nie koniecznie dla innych, to należy
                  > jej się bać? ;)

                  W związku jak i w życiu obowiązuje niepisana zasada wzajemności. Wyobraź sobie
                  jak duży wysiłek musielibyśmy ponieść, aby zbliżyć się choć trochę do ideału
                  partnera i męża... a dla faceta to zwykłe frajerstwo...

                  Życie jest zbyt krótkie i zbyt piękne aby tak się ograniczać... trzeba z niego
                  korzystać, co nie znaczy, że należy robić świństwa (nie mylić ze świńtuszeniem)...

                  Ups... odkryłem się ze swoim seksistowskim podejściem... kolejny już raz ;)))
    • cheyenne20 Re: Do panów 12.02.07, 09:23
      Mężczyzna opowie Ci wszystko co chcesz usłyszeć.
      Wszystko w celu uniknięcia bezsensownego czekania na nastepne randki.
    • menk.a Re: olaboga 12.02.07, 09:35
      Kobietę można obrazić na 2 sposoby.: kiedy chce się ją zaciągnąć do łóżka i
      kiedy nie chce się jej zaciagnąć do łóżka.

      Słowo szacunek jt przereklamowane albo przez wielu rozumiane na opak.
      Czy fakt , że ktoś nie idzie z kimś do łóżka albo jeśli się kogoś do tego nie
      prowokuje świadczy o SZACUNKU ?
      Serio? No to ładnie. Toteraz już wiem: ci mężczyxni mnie nie szanowali, a ja
      ich. I jak z taką świadomością mam teraz żyć?
      • myyks Re: olaboga 12.02.07, 09:56
        menk.a napisała:

        > Kobietę można obrazić na 2 sposoby.: kiedy chce się ją zaciągnąć do łóżka i
        > kiedy nie chce się jej zaciagnąć do łóżka.
        >
        > Słowo szacunek jt przereklamowane albo przez wielu rozumiane na opak.
        > Czy fakt , że ktoś nie idzie z kimś do łóżka albo jeśli się kogoś do tego nie
        > prowokuje świadczy o SZACUNKU ?
        > Serio? No to ładnie. Toteraz już wiem: ci mężczyxni mnie nie szanowali, a ja
        > ich. I jak z taką świadomością mam teraz żyć?

        Straszne.
        Poważny problem.... kiedys, jak byłem starszy i murzynek, tez miałem podobny,
        ale się zastrzeliłem. Od tego czasu jest nieźle....
    • brak.polskich.liter Re: Do panów 12.02.07, 09:47
      Szanuje - w znaczeniu "przyjmuje do wiadomosci i nie probuje modyfikowac" - to,
      ze ktos nie chce sie ze mna bzykac. Co nie oznacza, ze taki stan rzeczy mi
      odpowiada, w zwiazku z tym zakoncze znajomosc. Wole poszukac kogos, kto lubi
      seks i z kim pojscie do lozka bedzie chciane - przez obie strony ukladu.
      • nuova Re: Do panów 12.02.07, 13:04
        Kto Ci powiedział, że nie lubie sexu? ja tego nie napisałam, ani tym bardziej
        nie zawarłam między wierszami.
        Zastanawia mnie to, po co facet mówił, że "szanuję Twój wybór, nie będę
        nalegał", a potem urywa kontakt, skoro mógł od razu powiedzieć, że jak nie
        pójdziemy natychmiast do łóżka, to mogę o nim już nie myśleć.
        Sex-w porządku, ale dlaczego mam od tego startować? A po wszystkim, gdybym się
        nie sprawdziła, i tak by mnie zostawił. A ja czułabym się jak zabawka, którą
        można się pobawić a gdy już jest niepotrzebna to do kąta. Sorry, ale mam do
        siebie większy szacunek.
        • silic Re: Do panów 12.02.07, 13:17
          > A po wszystkim, gdybym się
          > nie sprawdziła, i tak by mnie zostawił. A ja czułabym się jak zabawka, którą
          > można się pobawić a gdy już jest niepotrzebna to do kąta.

          A jeśliby on się nie sprawdził to też pewnie odstawisz go do kąta. Trudno żeby
          ktoś był z tobą jeśli mu nie pasujesz. Skoro się nie sprawdzasz to on ma trwać
          przy tobie ?
          • nuova Re: Do panów 12.02.07, 13:35
            "A jeśliby on się nie sprawdził to też pewnie odstawisz go do kąta." Pewne??
            Skąd Ty taki pewny?
            Dla mnie sex nie jest najważniejszą rzeczą w związku. Nie przeczę, że jest
            niewazny; ale na pewno nie najważniejszy.
            • silic Re: Do panów 12.02.07, 13:58
              Twoją wypowiedź potraktowałem jako "sprawdzenie się" nie tylko w seksie ale w
              każdej sprawie będącej kryterium oceny. Dla niego ważniejszy może być seks dla
              ciebie kwestia np. elokewncji. Twoje (teoretycznie) odstawienie z braku
              elokwencji i jego z braku seksu są tym samym. Też masz powody odstawiania mężczyzn.
              • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 14:00
                brawo :)
        • ryko Re: Do panów 12.02.07, 13:26
          Bardzo dobrze zrobiłaś.
          Trzeba robic to na co ma sie ochotę i co jest zgodne z naszym światopogladem.

          W dodatku jesteś tak traktowana jak na to pozwalasz... w trakcie spotkań
          ustalane są m.in. reguły gry, hierarchie itp itd
          I juz zawsze by tak było że Twój głos sie nie liczy.

          Niemniej pamietaj o naszych motywacjach i umiej to wykorzystać :)))
        • brak.polskich.liter Re: Do panów 12.02.07, 18:28
          nuova napisała:

          > Sex-w porządku, ale dlaczego mam od tego startować?

          Mozesz (nie musisz) startowac od pojscia do lozka, bo seks jest fajny. Poza tym,
          gwoli sprawdzenia, czy z tym konkretnym panem pasuje, czy nie. Jesli z jakichs
          powodow nie pasuje, to po cholere ciagnac znajomosc?
          Ta sama zasada tyczy innych, pozaseksualnych aktywnosci. W czasie pierwszych
          spotkan sprawdzasz przeciez mnostwo innych rzeczy, m.in. wyglad, sposob bycia,
          poglady, zainteresowania, poczucie homoru (o ile takowe sa). Ciagnelabys
          znajomosc z kolesiem, ktory na pierwszej randce okazal sie burakiem, skapcem,
          albo np. jest czlonkiem Mlodziezy Wszechpolskiej?

          > A po wszystkim, gdybym się
          > nie sprawdziła, i tak by mnie zostawił.

          Ty chyba jego tez, nie? Gdyby to on sie nie sprawdzil...

          > A ja czułabym się jak zabawka, którą
          > można się pobawić a gdy już jest niepotrzebna to do kąta. Sorry, ale mam do
          > siebie większy szacunek.

          Coz, ryzyko odrzucenia jest nieodlacznym elementem tzw. randkowania i w ogole
          wchodzenia w zwiazki. Z szacunkiem nie ma to nic wspolnego. Az trudno mi
          uwierzyc, ze uzalezniasz swoje samopoczucie od opinii kolesia, z ktorym
          spotkalas sie raz.

          • nuova Re: Do panów 12.02.07, 18:44
            ...moż epodeszłam do niego zbyt emocjonalnie? cóż - taka jestem :))
    • myyks Re: Do panów 12.02.07, 09:57
      nuova napisała:

      A co bys kochanie, zrobiła, gdyby taki mężczyzna powiedział Ci na dzień dobry,
      że na początek ma ochotę na seks z Tobą. Potem się zobaczy, może będzie tez
      kawa i ciastko...
      • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 10:25
        > A co bys kochanie, zrobiła, gdyby taki mężczyzna powiedział Ci na dzień
        dobry,
        > że na początek ma ochotę na seks z Tobą. Potem się zobaczy, może będzie tez
        > kawa i ciastko...


        Wszystko zależy od tego, czego ona oczekuje ;)
        • myyks Re: Do panów 12.02.07, 10:29
          kookardka napisała:

          > Wszystko zależy od tego, czego ona oczekuje ;)

          Oczywiście. Szczerości, wnioskuję...
          Ale taka szczerość dla niej ... to juz chamstwo.

          Niech się zdecyduje.
          • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 10:35
            :))) no i jak tu nie manipulować ? ;)
            • myyks Re: Do panów 12.02.07, 10:36
              kookardka napisała:

              > :))) no i jak tu nie manipulować ? ;)


              Jeśli o mnie chodzi jestem podatny na manipulacje...rzekłbym elastyczny:)
              • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 10:37
                no wiesz, akurat w tych sprawach manipulacje są wskazane,
                nawet pożądane a i gibkość oraz elastyczność wielce wymagana ;)
                pod jednym warunkiem - obie strony powinny wcześniej ustalić zasady gry ;)
                • myyks Re: Do panów 12.02.07, 13:04
                  kookardka napisała:

                  > no wiesz, akurat w tych sprawach manipulacje są wskazane,
                  > nawet pożądane a i gibkość oraz elastyczność wielce wymagana ;)
                  > pod jednym warunkiem - obie strony powinny wcześniej ustalić zasady gry ;)

                  Zakłądam, że masz jakiś regulamin korzystania?:)
                  • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 13:37
                    w określonych sytuacjach gdy nie jest to związane z robieniem
                    komuś krzywdy tylko "doprawianiem", takie manipulacje uważam
                    są jak najbardziej wskazane ;) tylko trzeba wiedziec na jakim
                    jesteś gruncie i na ile możesz sobie pozwolić, czyż nie ?
                    • myyks Re: Do panów 12.02.07, 13:43
                      kookardka napisała:

                      > w określonych sytuacjach gdy nie jest to związane z robieniem
                      > komuś krzywdy tylko "doprawianiem", takie manipulacje uważam
                      > są jak najbardziej wskazane ;) tylko trzeba wiedziec na jakim
                      > jesteś gruncie i na ile możesz sobie pozwolić, czyż nie ?

                      Tak. Wolę byc manipulowany, a Ty?
                      • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 14:01
                        pamiętaj że są dwie strony ...kokardki ;)
                        • myyks Re: Do panów 12.02.07, 14:30
                          kookardka napisała:

                          > pamiętaj że są dwie strony ...kokardki ;)

                          Pamięć nic tu nie da.... raczej deklaracja:P
                          • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 14:31
                            deklaracja ?
                            jakakolwiek w ustach faceta jest niemozliwa ;)
                            • myyks Re: Do panów 12.02.07, 14:33
                              kookardka napisała:

                              > deklaracja ?
                              > jakakolwiek w ustach faceta jest niemozliwa ;)

                              A Ty facet jesteś???

                              Wprost przeciwnie. Każda jest wyjątkowo łatwa.
                              • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 14:37
                                trafiłeś, wprost przeciwnie jestem do faceta, tak ;)
                                słowa puste wypowiedzine mogą być w ustach
                                chłopczyka w każdej chwili a nie faceta ;)

                                ps usiłowałam utrzymac Twój szyk zdania ale nie dogonię mistrza ;)
                                • myyks Re: Do panów 12.02.07, 14:43
                                  kookardka napisała:

                                  > trafiłeś, wprost przeciwnie jestem do faceta, tak ;)
                                  > słowa puste wypowiedzine mogą być w ustach
                                  > chłopczyka w każdej chwili a nie faceta ;)
                                  >
                                  > ps usiłowałam utrzymac Twój szyk zdania ale nie dogonię mistrza ;)

                                  Albo coś ci się pokokardkowało, albo zjadłaś coś nieświeżego. Nie ma to
                                  znaczenia, bo sprowadza się to do tego samego.
                                  Ale i tak Ci wybaczam te nieudolne próby (i nie jest tu mowa o naśladowaniu...)
                                  • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:27
                                    :))) pokokardkowało mi się w kokardce ? no fakt zaplątałam się,
                                    wszystko przez ten wiatr co tak ostatnio mi hula ;)
                                    • myyks Re: Do panów 12.02.07, 16:28
                                      kookardka napisała:

                                      > :))) pokokardkowało mi się w kokardce ? no fakt zaplątałam się,
                                      > wszystko przez ten wiatr co tak ostatnio mi hula ;)

                                      Witar hulający po supełkach jest niezdrowy:)
                                      • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:50
                                        pętelki burzy, nie supełki, a to zasadnicza różnica ;)
                                        • myyks Re: Do panów 12.02.07, 16:52
                                          kookardka napisała:

                                          > pętelki burzy, nie supełki, a to zasadnicza różnica ;)

                                          Może dla kookardki....
                                          • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:57
                                            ofkors, że dla kokardki ;) jak ktoś nie jest kokardką to nie ma pojęcia o czym
                                            jest mowa ;)
        • menk.a Re: Do panów 12.02.07, 10:32
          Kobieta pragnie być podziwiana i pożądana:P
          fajnie usłyszeć taki szept;)))
          • myyks Re: Do panów 12.02.07, 10:35
            menk.a napisała:

            > Kobieta pragnie być podziwiana i pożądana:P
            > fajnie usłyszeć taki szept;)))

            menk.a - znowu na czymś jedziesz?:)
            DAj mi adres do swojego dealera.
            Będę wtedy Ci szeptał do ucha ...
    • hultaj78 Re: Do panów 12.02.07, 14:14
      dlaczego sądzisz, że przestał się tobą interesować własnie z powodu
      niesekszenia się przy pierwszym spotkaniu? może po prostu nie przypadłaś mu do
      gustu z innych przyczyn? niemądrze jest zakładać, że facet chce od kobiety
      tylko seksu, bo to by oznaczało, że kobieta tylko seks może facetowi ofiarować
      i nic poza nim.

      Nie jest ważne czy ma się zasadę "dopiero od trzeciej randki" czy "dopiero po
      ślubie". ważne jak się taką decyzję uzasadnia. mądrze czy głupio. Jak TY swoją
      uzasadniasz?
      • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 14:33
        > Nie jest ważne czy ma się zasadę "dopiero od trzeciej randki" czy "dopiero po
        > ślubie". ważne jak się taką decyzję uzasadnia. mądrze czy głupio. Jak TY
        > swoją uzasadniasz?


        No Ty jak coś napiszesz to nic tylko supełki mocniej zawiązywać ;)
        • menk.a Re: Do panów 12.02.07, 14:36
          Ja sobie to złotymi literami wypisuję,
          po nocach cytuję;)
          • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 14:39
            > Ja sobie to złotymi literami wypisuję,
            > po nocach cytuję;)

            i harfą przygrywasz nucąc pieśni miłosne ;) ?
            • menk.a Re: Do panów 12.02.07, 14:39
              i słyszę : z dwojga złego zajmij się lepiej fałszowaniem pieniędzy;)
              • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 14:41
                > i słyszę : z dwojga złego zajmij się lepiej fałszowaniem pieniędzy;)


                to głos zza ściany czy z kaloryfera ? ;)
                • menk.a Re: Do panów 12.02.07, 14:41
                  to głos w mojej głowie;)
                  • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 19:37
                    echem się obija ? ;)
        • hultaj78 Re: Do panów 12.02.07, 14:51
          > No Ty jak coś napiszesz to nic tylko supełki mocniej zawiązywać ;)

          nie krępuj się ;)
          • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:27
            się, jakie się, ja nie pisałam o się ;)
      • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 14:54
        hultaj78 napisał:

        > Nie jest ważne czy ma się zasadę "dopiero od trzeciej randki" czy "dopiero po
        > ślubie".

        Hu, gdzie słyszałeś o tej pierwszej zasadzie? Bo nie licząc tego, że
        dowiedziałam się tego od Ciebie, to mogłabym rzec, że niegdy o tym nie słyszałam ;)
        3 to liczba magiczna?
        chyba coś było na ten temat w średniowieczu.. ;P



        • hultaj78 Re: Do panów 12.02.07, 15:03
          nie nie, tak mi się trójka kliknęła. i chyba na jakimś głupkowatym amerykańskim
          filnie też słyszałem. Równie dobrze mozna napisac 10, 5, 2 czy co tam.
          Tak sobie tez pomyślałem że 3 to taka liczba do której facet potrafiłby
          zliczyć, o ile jego umysł nie były kompletnie obojętny na informacje o ilości
          randek.
          a może zadna dziewczyna nie wytrzymuje dłużej niż 3? a zasady chce mieć ;)
          • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 15:11
            > Tak sobie tez pomyślałem że 3 to taka liczba do której facet potrafiłby
            > zliczyć, o ile jego umysł nie były kompletnie obojętny na informacje o ilości
            > randek.

            Może nie tylko facet, ale i normalny człowiek.
            Miałam koleżankę, która twierdziła, że po 7 randce chłopak znika... liczyła to
            za każdym razem. Śmiałyśmy się z koleżankami, że zabija ich po siódmej randce
            ;))))))))

            To trochę nienormalne liczyć randki, wyciągać wnioski, co do tego, na której się
            idzie do łóżka, a po której zwiewa ;)



            > a może zadna dziewczyna nie wytrzymuje dłużej niż 3? a zasady chce mieć ;)

            Wytrzymuje. I to o wiele więcej niż 3. Zwłaszcza jeśli jest dziewicą.
            • hultaj78 Re: Do panów 12.02.07, 15:32
              > Może nie tylko facet, ale i normalny człowiek.

              aha.
              są faceci.
              oraz normalni ludzie.
              tak?
              a tak już z ciekawości - facet nie jest normalny, czy nie jest człowiek? ;))))

              > Miałam koleżankę, która twierdziła, że po 7 randce chłopak znika... liczyła to
              > za każdym razem. Śmiałyśmy się z koleżankami, że zabija ich po siódmej randce
              > ;))))))))

              a po której chodziła z nim ido łóżka? po 7? to może jakiś związek istniał?
              wiesz, 7 randka, seks, a rano on ją widzi bez makijarzu i w efekcie znika... ;)

              > To trochę nienormalne liczyć randki, wyciągać wnioski, co do tego, na której
              > się idzie do łóżka, a po której zwiewa ;)

              TROCHĘ??? ;))))

              > Zwłaszcza jeśli jest dziewicą.

              ale, jak to było? normalny człowiek, tak? no więc normalny człowiek zwalcza w
              końcu w sobie tę przywarę ;)
              • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 15:46
                hultaj78 napisał:


                > aha.
                > są faceci.
                > oraz normalni ludzie.
                > tak?
                > a tak już z ciekawości - facet nie jest normalny, czy nie jest człowiek? ;))))

                hehehe
                a ja myślałam, że tylko kookarka się czepia, a Ty masz jeszcze mocniejszy rzep ;)
                To był skrót myślowy
                Miało to zabrzmieć mniej więcej tak:
                Nie tylko normalny facet powinien liczyć tylko do 3, jeśli chodzi o randki, ale
                i każda normalna kobieta, co sumując ---> każdy normalny człowiek, nie powinien
                liczyć randek... bo później wychodzą jakieś niedorzeczne teorie, że np każdy
                facet na 37 randce zakłada niebieską koszulkę ;)


                > a po której chodziła z nim ido łóżka? po 7? to może jakiś związek istniał?
                > wiesz, 7 randka, seks, a rano on ją widzi bez makijarzu i w efekcie znika...

                Z niektórymi wcześniej z innymi w ogóle


                > ale, jak to było? normalny człowiek, tak? no więc normalny człowiek zwalcza w
                > końcu w sobie tę przywarę ;)

                :/
                • hultaj78 Re: Do panów 12.02.07, 16:01
                  > :/

                  raaaany, to wszystko byż żart ;PPPPP
                  a ta wzięła na poważnie ;DDD

                  kawałek z niebieską koszulą - dobre ;))))
                  • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:08
                    Nie rozumiem jednego.
                    Dlaczego nikt nie zauważa moich żartów.
                    Chyba są zbyt.... mało zabawne....
                    • hultaj78 Re: Do panów 12.02.07, 16:10
                      zauważył. zaśmiał się.
                      schrzanił odpowiedź ;D
                      • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:34
                        :)
                        • myyks Re: Do panów 12.02.07, 16:35
                          eleni80 napisała:

                          > :)

                          Niewiele - mogę spróbować:
                          :)
                          :)
                          • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:38
                            ale o co chodzi? chyba pomyliłes odpowiedzi ;)
                            To nie do Ciebie te uśmiechy ;)
                            • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:41
                              ale może to też zaraźliwe jest ;)
                              • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:45
                                to dobrze, ludzie powinni się uśmiechać ;)
                                • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:47
                                  najlepiej oczami ;)
                    • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:40
                      piwko dla tej pani ;)
                      • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:44
                        pifko?
                        I want something more ;)
                        • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:46
                          no to do pifka orzeszki gratis ;)
                          • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:56
                            nie lubię gratisów
                            a poza tym gdy ma się ochotę na słodki deser w postaci lodów, to myśl o
                            orzeszkach włażących w zęby jest jakaś taka nijaka ;)
                • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:39
                  > a ja myślałam, że tylko kookarka się czepia, a Ty masz jeszcze mocniejszy
                  > rzep ;)

                  bo to zaraźliwe jest ;) i pisz kochana wyraźniej,
                  bo mię kto za tokarkę weźmie ;) a ja obrabiać nikogo nie zamierzam ;)
                  • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:57
                    kookardka napisała:

                    > > a ja myślałam, że tylko kookarka się czepia, a Ty masz jeszcze mocniejszy
                    >
                    > > rzep ;)
                    >
                    > bo to zaraźliwe jest ;) i pisz kochana wyraźniej,
                    > bo mię kto za tokarkę weźmie ;) a ja obrabiać nikogo nie zamierzam ;)

                    A może ktoś Cię weźmie za koocharkę ;)))
                    jeszcze dobrze na tym wyjdziesz ;)
                    • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 17:03
                      albo koparkę, też ma łyche i tez moze nią sieknąć w kły ;)
                • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:45
                  >Nie tylko normalny facet powinien liczyć tylko do 3, jeśli chodzi o randki, ale
                  >i każda normalna kobieta, co sumując ---> każdy normalny człowiek, nie powinien
                  >liczyć randek...

                  nikt nie powinien liczyć randek, ale
                  aleee...
                  każda normalna kobieta i normalny facet powinien je liczyć do 3
                  i dodatkowo, każdy normalny człowiek powinien liczyć tylko do 3,
                  bo jak umie do więcej to już nie jest normalny ?

                  poproszę lampę, okulary, dyktafon i... i... orzeszki, bo przesłuchanie
                  długo potrwa...
                  • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:49
                    Przesłuchanie?

                    Świadek 1:
                    Eleni powiedziała: "Każdy kto zastanawia się nad tym postem dłużej niż 3 minuty,
                    analizuje dogłębnie i na jego podstawie próbuje wysnuć jakieś wnioski jest
                    nienormalny"
                    Łapiesz się na biały kitel wiązany z tyłu i pobyt w apartamencie bez okien ?
                    Wyżywienie gratis ;)
              • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:36
                > a po której chodziła z nim ido łóżka? po 7? to może jakiś związek istniał?
                > wiesz, 7 randka, seks, a rano on ją widzi bez makijarzu i w efekcie
                znika... ;)


                to okrutne !!! ;)
                • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 16:59
                  kookardka napisała:

                  > > a po której chodziła z nim ido łóżka? po 7? to może jakiś związek istniał
                  > ?
                  > > wiesz, 7 randka, seks, a rano on ją widzi bez makijarzu i w efekcie
                  > znika... ;)
                  >
                  >
                  > to okrutne !!! ;)


                  Ogłaszam Dzień Czepiania się! ;P
                  Makijaż piszę się przez "ż"
                  No kto jak kto, ale Ty? ;PPPPPPPPPPPP
                  • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 17:06
                    > Makijaż piszę się przez "ż"

                    a Ty stawiasz za dużo ogonków ;)
                    sama nie wiem czy potraktować to jako Twój błąd czy zaletę ;)
                    • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 17:11
                      hm, a może chorobę
                      zbyt wcześnie naciskam alt...
                      jak myślisz, jak to można odnieść ;PPPPPPPP do ludzi
                      naciskam starych? ;))))
                      • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 17:16
                        a może piejesz głosem kastrata i na niektórych to działa ;)
                        • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 17:18
                          może ;)
                          różne są odchyły ;) jednego może podniecać to, drugiego coś innego ;)
                  • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 10:58
                    > Ogłaszam Dzień Czepiania się! ;P
                    > Makijaż piszę się przez "ż"
                    > No kto jak kto, ale Ty? ;PPPPPPPPPPPP

                    wiem, wiem... ale już mi się nie chciało poprawiać ;)
                    potraktowałem to jako mini-zemstę za trzymanie mnie tutaj ;)
                    • eleni80 Re: Do panów 13.02.07, 16:12
                      hultaj78 napisał:


                      > wiem, wiem... ale już mi się nie chciało poprawiać ;)
                      > potraktowałem to jako mini-zemstę za trzymanie mnie tutaj ;)

                      tutaj, czyli dokładnie w którym miejscu? ;P
                      • kookardka Re: Do panów 13.02.07, 16:19
                        że tak niesmiało zasyugeruję... chyba za które miejsce ;)
                        • eleni80 Re: Do panów 13.02.07, 16:24
                          niekoniecznie ;)
                          • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 16:39
                            ech, świntuszki ;)
                            tutaj czyli w tym... kosmetycznym kieracie ;)
                            • kookardka Re: Do panów 13.02.07, 16:42
                              no ja nie wiedziałam, że Ty się malujesz ;)
                              • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 16:44
                                raczej jestem chłopiec jak malowanie ;)
                                • eleni80 Re: Do panów 13.02.07, 16:49
                                  albo chłopiec, który coś zmalował ;)
                                • kookardka Re: Do panów 13.02.07, 16:49
                                  stanowczo się nie zgadzam, malowanie jest upierdliwe...
                                  chociaż ...z drugiej strony, działa upiększająco ;)

                                  no sama nie wiem czy to dobrze czy źle ;)
          • kookardka Re: Do panów 12.02.07, 16:34
            > a może zadna dziewczyna nie wytrzymuje dłużej niż 3? a zasady chce mieć ;)

            nie ma to nic wspólnego z zasadami, ale jak słusznie zauważyłeś,
            może mieć coś wspólnego z chęcią pokazania, że ma zasady, na siłę.
            Tylko, że to trochę głupie jest i mało dojrzałe.

            To samo przychodzi i nie po ilości randek, tylko po rodzaju emocji
            jakie ta druga osoba wywołuje i kontaktu jaki się z nią "łapie".
            Bywa, że są inne przyczyny - zewnętrzne, zupełnie nie związane
            z tą sprawą,a blokujące pewne zachowania.

            Czasem masz wrażenie, że znasz kogoś od dziecka, mimo, że rozmawiasz
            z nim pierwszy raz i wtedy już kiełkuje coś więcej, kwestia tylko
            kiedy sobie to uświadomisz. Odrebną sprawą jest przekonanie do tego
            samego siebie - każdy to robi w innym czasie.
            • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 11:08
              > Tylko, że to trochę głupie jest i mało dojrzałe.

              czy ja wiem? może to taki sposób zapobiegawczego chronienia siebie?

              > To samo przychodzi i nie po ilości randek, tylko po rodzaju emocji
              > jakie ta druga osoba wywołuje i kontaktu jaki się z nią "łapie".

              dlatego zawsze mnie śmieszą zasady "ilościowo-randkowe". są nieudolną próbą
              rozwiązania zadania "jak sprawić by mój tyłek nie przesłonił mojej osoby, by ta
              osoba miała szansę dac się poznać".

              > Bywa, że są inne przyczyny - zewnętrzne, zupełnie nie związane
              > z tą sprawą,a blokujące pewne zachowania.

              tak, ale to już inna kwestia.

              > Czasem masz wrażenie, że znasz kogoś od dziecka, mimo, że rozmawiasz
              > z nim pierwszy raz i wtedy już kiełkuje coś więcej, kwestia tylko
              > kiedy sobie to uświadomisz. Odrebną sprawą jest przekonanie do tego
              > samego siebie - każdy to robi w innym czasie.

              tak, sa takie akcje. bardzo fajne i aż... zadziwiające ;D
              • kookardka Re: Do panów 13.02.07, 11:35
                > czy ja wiem? może to taki sposób zapobiegawczego chronienia siebie?

                też, przed konsekwencjami zbyt pochopnych decyzji, do których jeszcze
                wewnętrznie się nie dojrzało. Pożądanie pożądaniem, przypływ chwili
                i emocje zawsze gdzieś tam mogą wziąc górę, ale są osoby, które umieją
                nad tym zapanować po to, żeby potem nie żałować i nie wsadzić się na minę :)

                > dlatego zawsze mnie śmieszą zasady "ilościowo-randkowe". są nieudolną próbą
                > rozwiązania zadania "jak sprawić by mój tyłek nie przesłonił mojej osoby, by
                > ta osoba miała szansę dac się poznać".

                wyznaczanie sobie terminu z góry jest bez sensu - idąc tym tokiem rozumowania,
                to osoba która ustaliła, że na 3 randce zawsze musi do czegoś dojść robi to dla
                zasady a nie z przekonania - i po co ? dla sportu ? żeby sobie w kajeciku
                odnotować kolejną osobę do "kolekcji" ?

                > tak, sa takie akcje. bardzo fajne i aż... zadziwiające ;D

                zadziwiające, ale nie ma potrzeby rozkładania tego na czynniki pierwsze :)
                • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 12:00
                  > też, przed konsekwencjami zbyt pochopnych decyzji, do których jeszcze
                  > wewnętrznie się nie dojrzało. Pożądanie pożądaniem, przypływ chwili
                  > i emocje zawsze gdzieś tam mogą wziąc górę, ale są osoby, które umieją
                  > nad tym zapanować po to, żeby potem nie żałować i nie wsadzić się na minę :)

                  ale kto nie ryzykuje ten nie ma.

                  > wyznaczanie sobie terminu z góry jest bez sensu - idąc tym tokiem rozumowania,
                  > to osoba która ustaliła, że na 3 randce zawsze musi do czegoś dojść robi to
                  > dla
                  > zasady a nie z przekonania - i po co ? dla sportu ? żeby sobie w kajeciku
                  > odnotować kolejną osobę do "kolekcji" ?

                  ludzie lubią sobie chyba udziwniać i utrudniać życie ;)

                  > zadziwiające, ale nie ma potrzeby rozkładania tego na czynniki pierwsze :)

                  nalezy się po prostu cieszyć ;)
                  • kookardka Re: Do panów 13.02.07, 12:18
                    > ale kto nie ryzykuje ten nie ma.

                    nie każdy chce być kamikadze ;)


                    > należy się po prostu cieszyć ;)

                    ot to :) i dac się porwać tam,gdzie nikogo nigdy nie było ;)

                    • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 12:28
                      > nie każdy chce być kamikadze ;)

                      ale każdy chciałby polatać ;)

                      > ot to :) i dac się porwać tam,gdzie nikogo nigdy nie było ;)

                      halfway up to Hindu kush ;)
                      • kookardka Re: Do panów 13.02.07, 12:49
                        > ale każdy chciałby polatać ;)

                        na dywanie ;)
                        cała sztuka polega na tym, żeby potem bezpiecznie wylądować ;)
                        • nom73 Re: Do panów 14.02.07, 08:43
                          bez ryzyka nie ma zabawy ;-)
      • nuova Re: Do panów 12.02.07, 18:39
        dlaczego sądzisz, że przestał się tobą interesować własnie z powodu
        > niesekszenia się przy pierwszym spotkaniu? - poniewaz nic na to nie
        wsakzywało innego.
        Dla mnie było do zaakceptowania, że on nie jest nie ma studiów, itd. Nie
        przeszkadzało mi to, że pracuje w takiej a nie innej pracy. Akceptuję go takim
        jaki jest - nie wybierałam spośród lekarzy, prawników , itd. Tylko mnie się
        teraz wydaje, że może ja przerosłam jeso oczekiwania?
        Uzasadniałam juz dlaczego nie chciałam pójśc z nim do łóżka, poczytaj moje odp
        uważnie. i nie wiedzę powodu, zeby się z tego komukolwiek tłumaczyć.
        • eleni80 Re: Do panów 12.02.07, 18:54
          olej go, po co w ogóle jeszcze o nim myślisz
          jeszcze się jakiegoś urazu nabawisz ciągle się nad tym zastanawiając
          jest więcej facetów na świecie niż 1, więcej niż 10, więcej niż 100 ;)
          ups. efekt uboczny liczenia ;)
          Wracając do tematu, znajdziesz lepszego, bo z pewnością każdy będzie Ci sie
          teraz wydawał lepszy od niego ;)
          • nuova Olej go 12.02.07, 19:10
            No pewnie znajde w końcu takiego, który będzie mi odpowiadał.
            Sie zagalopowałam w tym myśleniu o nim ...

            Pozdro :))
            • eleni80 Re: Olej go 12.02.07, 19:23
              Zuch dziewczyna ;)

              Wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin :)
              • nuova Dziękuję :)) 12.02.07, 20:25
                Baaaaaaardzo :))
        • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 11:19
          > Tylko mnie się teraz wydaje, że może ja przerosłam jeso oczekiwania?

          możliwe. niektórzy faceci nie potrafią sobie radzić kiedy łapią pana boga za
          nogi ;)

          > Uzasadniałam juz dlaczego nie chciałam pójśc z nim do łóżka, poczytaj moje
          > odp uważnie.

          jak tylko znajdę chwilkę to się postaram. serio.

          > i nie wiedzę powodu, zeby się z tego komukolwiek tłumaczyć.

          spokojnie jeżyku ;) nie chcę żebyś się z czegokolwiek tłumaczyła, rozmawiamy
          tylko ;)
          • nuova Re: Do panów 13.02.07, 13:30
            > spokojnie jeżyku ;)

            Jeżyku też łądnie, but I prefere: "Dziubqu" ;P
            • hultaj78 Re: Do panów 13.02.07, 14:05
              nie chcesz jezyka, to się nie zjeżaj ;P
    • nuova Re: :) 12.02.07, 19:12
      A wogóle, to chcę podziękować forumowiczom za zainteresowanie postem na forum.
      To mój debiut tutaj, a od Was ładny prezent na moje urodzinki :))

      Pozdrówki 4 all men ;P
      • hultaj78 Re: :) 13.02.07, 11:21
        szczęsliwego dnia ptaka! ;)
        • nuova ??? 13.02.07, 13:31
          A kiedy przypada ten dzień??? :]
          • hultaj78 Re: ??? 13.02.07, 14:06
            w birdsdej ;)
            • nuova Racja 13.02.07, 14:11
              ...jakoś nie wpadłam na ten pomysł z ptakiem ;)
              Co do jeżyka, to nie jest taki milutki jak ja ;) (bo mo kolce, a jo ni mom ;P)
              • hultaj78 Re: Racja 13.02.07, 14:27
                znaczy nie ptaki ci w głowie ;DDD

                ni mosz kolców, dziołcha? i padosz żeś je milutka, pra? ino czy fajno frela by
                tak sie reklamowoła na prawo i lewo, że je tako gryfno? ;DDD
                • kookardka Re: Racja 13.02.07, 14:48
                  :)))) suuuper ;)
                • nuova Ino po mału 13.02.07, 15:19
                  ...po mału
                  a zrobić ci wodzionke albo sznity do roboty?
                  jo żech jest gryfno, tak mi sie zdo, ale nie chciała sie reklamować, to tak
                  samo wylazło ;)
                  • hultaj78 Re: Ino po mału 13.02.07, 15:33
                    dej te sznity, ino ruchy, bo cug pod gruba mi zaro furgnie sprzed nosa! a
                    moplikiem nie pojada, bo pizgo pieruńsko i bych sztetke boł zanim bych tam sie
                    dopyrkoł ;)
                    sie dziołcha nie tłumocz, nie tłumocz, każdo sie pindruje przed zrzadłym, coby
                    synki za nio lotali ;D
                    • krambambulia Po jakiemu Ty w ząbek czesany zaiwaniasz?! nt :) 13.02.07, 15:37

                      • kookardka Re: Po jakiemu Ty w ząbek czesany zaiwaniasz?! nt 13.02.07, 16:21
                        gwarką gwarką śląską ( chyba) ...piękne to jest :)
                        ale ja nic nie rozumiem ;)
                        • nuova do kookardki 13.02.07, 16:26
                          to kajś ty lotała zamiast do szkoły? do cegielnie? ;P
                          • kookardka Re: do kookardki 13.02.07, 16:31
                            :))) do szkoły do szkoły tylko u nas wtedy rosyjskiego uczyli ;)
                            • nuova Ruski 13.02.07, 16:36
                              No ja niestety nie gawariet pa ruski ;)
                              ...A mówią, żeby języki obce usunąć ze szkół. To jak ja sie potem z kimkolwiek
                              dogadam?? :P
                              • kookardka Re: Ruski 13.02.07, 16:39
                                ja też nie ;) nauczycielki nigdy nie było,
                                zamiast rozyjskiego była matematyka, geografia itd.

                                dawno nie oglądałam tv, ale bardzo niepokoi mnie to co mówisz
                                o tych językach... chyba dziś się zmuszę i popatrzę na te ryjki parchate.
                                • nuova forum społeczeństwo 13.02.07, 16:44
                                  w sumie, to naewt się temu postowi na w/w forum dokładnie nie przyjrzałam, ale
                                  temat ma o likwidacji języków obcych :P
                                  • kookardka Re: forum społeczeństwo 13.02.07, 16:52
                                    ja bym kilku tym "obcym" języki zlikwidowała,
                                    żeby nie mogli paplać co im slina na język przyniesie...
                    • eleni80 Re: Ino po mału 13.02.07, 16:16
                      :)))
    • domino113 zapytam o cos innego, dobrze? 13.02.07, 09:10
      mam okazję dość często zaglądać do LOGO i brakuje mi .... szarej codzienności,
      z którą bywa , że przedstawiciele obu płci mają spore kłopoty .... jednak
      damskie periodyki dużo rozpisują się na temat higieny osobistej i intymnej a
      męskie , no cóż - to temat tabu? hmmmmmmmm dlaczego? jeśli woda to tylko ognista
      lub ta służąca do przyjemnej rekreacji i nie ma znaczenia czy to wędkowanie czy
      żeglowanie ...
      dlaczego o to się dopominam? bo z własnego doświadczenia wiem, że trudno zagonić
      pana do łazienki i łatwiej wpada się do domu zmienia koszulę , skarpety i czasem
      nawet slipy, by wskoczyć w strój wyjściowy lub sportowy i wyskoczyć gdzieś, ale
      wypada czasem skorzystać z wody i umyć się tuuuu i taaaaaaam też .... i nie
      tylko pod pachami ....
      narzekają Panowie na zapach kobiety, ale zazwyczaj to my milczymy na temat .....
      Waszego oddechu , zapachu i ....
      sorki , nie zamierzam być ani wulgarna ani dosadna - wiemy o czym mówię ....
      więc proszę o artykuły na temat środków do higieny intymnej dla Panów i pasty do
      zębów i żeli pod prysznic i szamponów .... to także męskie tematy .... bo czysty
      garnitur, super fura , komóra i zegarek bledną przy .... swojskich klimatach
      rodem z ...........
      przepraszam
      pozdrawiam
      • myyks Re: zapytam o cos innego, dobrze? 13.02.07, 09:22
        domino113 napisała:

        > mam okazję dość często zaglądać do LOGO i brakuje mi .... szarej
        codzienności,
        > z którą bywa , że przedstawiciele obu płci mają spore kłopoty .... jednak
        > damskie periodyki dużo rozpisują się na temat higieny osobistej i intymnej a
        > męskie , no cóż - to temat tabu? hmmmmmmmm dlaczego? jeśli woda to tylko
        ognist
        > a
        > lub ta służąca do przyjemnej rekreacji i nie ma znaczenia czy to wędkowanie
        czy
        > żeglowanie ...
        > dlaczego o to się dopominam? bo z własnego doświadczenia wiem, że trudno
        zagoni
        > ć
        > pana do łazienki i łatwiej wpada się do domu zmienia koszulę , skarpety i
        czase
        > m
        > nawet slipy, by wskoczyć w strój wyjściowy lub sportowy i wyskoczyć gdzieś,
        ale
        > wypada czasem skorzystać z wody i umyć się tuuuu i taaaaaaam też .... i nie
        > tylko pod pachami ....
        > narzekają Panowie na zapach kobiety, ale zazwyczaj to my milczymy na
        temat ....
        > .
        > Waszego oddechu , zapachu i ....
        > sorki , nie zamierzam być ani wulgarna ani dosadna - wiemy o czym mówię ....
        > więc proszę o artykuły na temat środków do higieny intymnej dla Panów i pasty
        d
        > o
        > zębów i żeli pod prysznic i szamponów .... to także męskie tematy .... bo
        czyst
        > y
        > garnitur, super fura , komóra i zegarek bledną przy .... swojskich klimatach
        > rodem z ...........
        > przepraszam
        > pozdrawiam


        Słusznie kobieta prawi...
        Ale dla wielu to jest bariera mentalna nie do przekroczenia...
        No bo jak ma wdzianko fajne, furkę i sikora za 4tysiaki, to każda laska poleci.
        To po co tracić czas na mycie....
      • nuova To moze załóż własnt wątek? 13.02.07, 13:24
        j.w.
    • nuova Nie na temat 13.02.07, 18:11
      Widzę, że tu większość wątków nijak ma się do mojego pytania...
      • kookardka Re: Nie na temat 13.02.07, 19:32
        Takie są zalety tego forum :) nigdy nie wiesz jaką dostaniesz odpowiedź,
        nigdy nie wiesz czy będzie na temat a co najważniejsze nie wiesz czy zdążysz
        ją przeczytać :))
        • nuova do kookardki 13.02.07, 19:48
          To nie są zalety

          Jak chcesz, to załóż swoje forum, bo na tym piszesz (dla mnie) nie na temat
          • kookardka Re: do kookardki 13.02.07, 19:49
            :)))
    • kookardka no dobra na temat 13.02.07, 20:01
      widocznie w tym konkretnym przypadku facet chciał jedynie Cię bzyknąć,
      a jak zobaczył że mu to nie wyjdzie, postanowił nie tracić czasu
      i poszukać sobie innej, chętniejszej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka