rolling_stone 21.02.07, 20:32 tym bardziej zaczyna jej zalezec. Aleksander z Afrodyzji, Peri psyches, II, 24. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elektroniczna.pomarancza Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 20:34 Czyli, ze co? Nigdy nie masz szansy jej bzyknac, bo musisz caly czas zlewac? Odpowiedz Link Zgłoś
rolling_stone Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 20:43 w koncu to ona cie bzyknie, bo bedzie miala dosc zlewania? elektroniczna.pomarancza napisała: > Czyli, ze co? > Nigdy nie masz szansy jej bzyknac, bo musisz caly czas zlewac? Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 20:49 Czy ja wiem... mnie zlewanie wkurza i mowie wtedy 'jak nie to nie' i ide sobie w inna strone. Ale ja jestem tylko jedna i nie moge swoja skromna osoba podwazyc tak imponujaco sformulowanej reguly. ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 11:13 > w koncu to ona cie bzyknie, bo bedzie miala dosc zlewania? ciekawa teoria... u mnie jest odwrotnie... najpierw tracę ochotę na bzykanie a potem mówię "pa pa"... i jest koniec - raz na zawsze, bez powrotu, bo jak ktoś ma takie gierki we krwi to się nie zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 20:52 zlewanie powinno być kontrolowane;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 11:10 Bzdura...takie szarpanie mnie osobiście męczy i kończę takie układy bardzo szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 21:22 Miałam dokładnie tak jak piszesz, kiedy byłam w liceum. Teraz jak ktoś mnie zlewa to po prostu sobie daruje i już. Odpowiedz Link Zgłoś
warsawia Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 21:31 a na czym polega to zlewanie i do czego ono prowadzi.. ? Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 11:11 do końca prowadzi do niczego innego... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 21:55 Tia... pod warunkiem, że ona ma 15 lat i dorobi sobie do tego zlewania całą teorię.;) Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 21.02.07, 23:54 Jesli zlewasz ja regularnie plynami fizjologicznymi, to faktycznie dziewczyna moze sie rozkrecic, ze hoho! Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Bzdura 22.02.07, 11:10 Kazdy facet, kóry tak uwarza to idiota. Nie ma chyba nic bardziej głupszego niz takie podejście do kobiety. Ja w takiej sytuacji zacyznam się oddalać - masochistką nie jestem, po co mam nadstawiać tyłek na baty a to boli okropnie... wolę być sama niż z facetem, który stosuje jakieś idiotyczne gierki... fałszywe to jest i takie dziecinne... dojrzała kobieta potrzebuje wsparcia, opieki, bliskości i uwagi - nawet taka, która na co dzioeń chwyta się z życiem za bary... brak uwagi i zainteresowania to jest coś co zabija każdą relację między dwojgiem ludzi...niestety wielu z Was panowie dostrzega to dopiero po fakcie, jak już jest za późno, mimo, że ostrzegawcze sygnały dostawaliście.... Odpowiedz Link Zgłoś
eleni80 Re: Bzdura 22.02.07, 12:01 Brawo, Ty mądrą dziewczynką jesteś :) A faceci tak faktycznie myślą... że jak będą olewać, to kobiecie będzie wtedy bardziej zależeć. Może na początku tak, bo będzie chciała udowodnić swoją atrakcyjność, ale po jakimś czasi będzie jej przewijała się myśl przez głowę, po co ma być z frajerem, który ją olewa. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Bzdura 22.02.07, 12:09 > Może na początku tak, bo będzie chciała udowodnić swoją > atrakcyjność, ale po jakimś czasi będzie jej przewijała się myśl przez głowę, > po co ma być z frajerem, który ją olewa. ;) udowodnić atrakcyjnośc mozna tylko wtedy, gdy bezpiecznie czujesz się w takiej relacji - tylko wtedy nie ma oporów, żeby otworzyć się i pokazać siebie...jak zaczynam czuć, że toczy się jakaś gra, to zamykam się, robię się czujna i zwyczajnie jest mi źle...a ja nie lubię czuć się źle... najpierw o tym mówię - wprost, potem czekam na rekację... jak reakcji brak, to znaczy, że facet ma to w nosie, albo nie zamierza tego zmieniać z sobie znanych powodów... na siłę nie ma co ludzi zmieniać, to do niczego nie prowadzi, a jak nie rozumie, że sprawia tym mi przykrość i w konsekwencji powoduje, że się od niego odsunę, to znaczy, że mu na mnie nie zależy... a ja desperatką nie jestem, bluszczem nie jestem... w takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak zamknąć drzwi i wyrzucić do nich klucz... Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal28 Re: Bzdura 22.02.07, 14:36 napiszę tylko jedno zdanie: bardzo dobra wypowiedź Kookardka! Odpowiedz Link Zgłoś
kinemator Re: Bzdura 23.02.07, 11:25 A czy kobieta potrafi rozpoznac, ze facet ja nie olewa tylko przestal probowac, bo i tak wie jaka odpowiedz dostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 11:28 Jak chce się w coś grać, to polecam casinos poland ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trimek Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 12:02 treat her mean - keep her keen...? Nic z tego kochany. Nie dziala i juz! Odpowiedz Link Zgłoś
svarowski Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 13:50 to prawda. kiedyś po kolacji zlałem dziewczynę całą w szampanie, miałem intensywnie dojmujące wrażenie, że jej potem zależało. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 13:57 :))) wiesz, "olanie" można rozumieć dwojako, tak jak zabawę w "ganianie króliczka" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drukarka10 Olewaj , olewaj .... 22.02.07, 14:41 ale nie licz na to,ze jej sie to spodoba i bedzie Twoja. Ja wlasnie jestem olewana i wiesz co - smierc frajerom !!!! To nie ja bede zalowac !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Olewaj , olewaj .... 22.02.07, 14:49 No i cóż za paradoks mamy ... facetowi się wydaje, że jak babę przeczołga to pokazuje,że nie jest mięczakiem tylko silnym, stanowczym,niezależnym samcem, draniem, za którym kobiety przepadają... bo jak pokaże, że mu za bardzo zależy to straci w jej oczach, ona nie będzie go szanowała... co to za pokrętna logika jest... zapomnieli, że kobieta potrzebuje spokoju, bezpieczeństwa, stabilności w związku a nie szarpania się na prawo i lewo ??? czy normalny człowiek sam chce narażać się na takie złe emocje ??? Odpowiedz Link Zgłoś
drukarka10 stanowczosc i upartosc .. :( 22.02.07, 14:55 a wiesz co jest najsmieszniejsze,ze on uwaza za swoja zalete to ,ze jest stanowczy i nie ulega mi ... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: stanowczosc i upartosc .. :( 22.02.07, 15:17 Bywa różnie, kobiety czasem chcą postawić na swoim i podporządkowac sobie faceta...wszystko zalezy od tego o jakiej sytuacji piszesz... najfajniejsze są związki partnerskie, kiedy ani jedno ani drugie nie usiłuje pokazać swojej przewagi , tylko razem pracują nad każdą sytuacją, z którą przyjdzie im się zmierzyć,nie śceimniaja sobie, są otwarci ZAWSZE i szczerzy czasem DO BÓLU. Odpowiedz Link Zgłoś
drukarka10 Re: stanowczosc i upartosc .. :( 22.02.07, 15:22 wiesz nad tym 100% partnerstew zastanowilabym sie, czasami wole sie poczuc jak kobieta i nie dzwigac calego ciezaru wszechswiata - tego mu nie moge zarzucic :) w tej kwestii jest debesciakiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: stanowczosc i upartosc .. :( 22.02.07, 17:39 Czasem w związku tylko jedna strona podejmuje wszystkie decyzje, rozwiązuje problemy a druga tylko przytakuje, bo musi albo przytakuje bo chce... ja nie o tym piszę.To, że facet w niektórych sprawach przejmuje inicjatywę wcale nie zmienia statusu związku na "nie partnerski". Związek partnerski polega na wspólnym działaniu dla dobra związku. To, że facet pokazuje, że jest stanowczy, opanowany, nie ulega panice, nie poddaje się zbytnio emocjom też nie jest złe. Wszystko zależy od tego w jaki sposób wykorzystuje te swoje cechy i w jakich sytuacjach je eksponuje. Jeśli wykorzystuje je przeciwko swojej kobiecie, po to aby jej dokopać, to szczyl jest i gnojek, a jeśli musi taki być, bo akurat potrzebne jest jego wsparcie to takiego faceta na rękach nosić należy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Olewaj , olewaj .... 22.02.07, 14:56 Normalny? Zależy jakie normy go interesują;) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Olewaj , olewaj .... 22.02.07, 15:07 Powinnam była napisac, czy normalna kobieta chce narażac się na takie złe emocje... kobieta, która i tak przez naturę została obdarzona hormonami, powodującymi duże skoki ciśnienia ;)... facet, który w takich warunkach potrafi jeszcze podkręcić śrubę naprawdę nie jest witany z radością... Odpowiedz Link Zgłoś
ryko Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 14:43 Ciepło, ciepło, choć źle wyrażone. Chodzi o to by jak najbardziej i owszem - wykazać zainteresowanie, podziw i zachwyt, odpowiednio podgrzać atmosferę, a na koniec... delikatnie się wycofać nie wykazując zainteresowania zbliżeniem i konsumpcją. Pełna szlachetność i platoniczność. Efekt murowany. Sama cię znajdzie i da nr telefonu... Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 14:52 Ja myślę, że nie to było intencją autora tego wątku... chodzi o pokazanie kto tutaj jest górą... w męskim świecie walka jest codziennością, ale rękawice trzeba zostawić na ringu i nie przynosić ich do związku z kobietą... Odpowiedz Link Zgłoś
rolling_stone Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 16:09 oj, nawet nie wiesz, jak jestes daleka od intencji autora watku. Einen Satz verstehen, heißt, wissen was der Fall ist, wenn er wahr ist. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 16:36 Nie gadaj do mnie w języku, którego nei rozumiem ;) jakie były zatem intencje autora wątku ? Odpowiedz Link Zgłoś
drukarka10 Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 14:57 ja bardzo chialabym ,zeby sie nie wycofywal.... i wykazywal DUZE zainteresowanie konsumpcja --- Odpowiedz Link Zgłoś
ryko Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 16:49 A kto mówi, że nie jest zainteresowany konsumpcją. Owszem JEST :D To tylko taka gra... wynikająca z paradoksalnego zachowania kobiet eliminujących w przedbiegach facetów otwarcie zainteresowanych konsumpcją... i jak tu być szczerym i bezpośrednim :((( Odpowiedz Link Zgłoś
owiecbialy Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 16:50 a mnie mamusie,żony ...jeszcze zreszta niezłe 28-32 lat powiedziały że babę trzeba wziąść za morde co jakiś czas bo pokazać jej miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 16:58 Są kobiety, które to lubią, ale są i takie, wilki bym powiedziała, że ani się obejrzysz jak Cię poniosą, sic, powloką wloką za mordę tam gdzie jest Twoje miejsce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 22.02.07, 21:43 dziewczynie zalezy nie dlatego, ze facet ja zlewa, tylko dlatego, ze jej odpowiada :) Odpowiedz Link Zgłoś
anik.sweden Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 23.02.07, 19:11 Ja już raz się dałam nabrać na taktykę olewania i powiem szczerze, że nigdy więcej. Teraz jak widzę, że facet mnie olewa, to spadam. Olewa = ma mnie gdzieś. A po co ja mam chcieć się zbliżyć do kogoś kto ma mnie gdzieś? Odpowiedz Link Zgłoś
stella.polaris25 Re: Im bardziej zlewasz dziewczyne 23.02.07, 19:29 ...ja tez juz dawno temu wyczailam te metode facetow:)...i inne kiepskie ich metody,niektore sa tak banalne,ze chce mi sie smiac ze smiechu:D,ale udaje ,ze nie wiem o co chodzi:Dpowaga sytuacji w calej krasie:D Odpowiedz Link Zgłoś