Dodaj do ulubionych

dotyczy samochodów

23.03.07, 14:34
Czy czulibyście się źle, gdyby Wasza kobieta jeździła lepszym autem od Was?
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:36
      pytasz prawdiwych mezczyzn?

      musisz to zprecyzowac bo wiesz....nie widom kto ma odpowiadac;]
      • zielonooka_bez_tyja Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:37
        Masz dziś wenę;) Zdefiniuj:

        Mężczyzna sztuczny...
        tudzież
        Mężczyzna nieprawdziwy...

        pliiizzz;))
        • tygrysio_misio Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:53
          meszczyzna prawdziwy to ten chamski burak ktory grzebie sie po jajkach

          a nieprawdziwymi jestesmy my...samice o wyjatkowo niebabskim
          podejsciem..czochramy sie po bobrze ale nie przyznajemy ze tam nie ma siusiaka;]
      • wodna26 Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:50
        A gdzie ja jestem? Na forum mężczyźni!
        • tygrysio_misio Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:51
          no to czyli maja odpowiadac wszyscy...nawet Ci nieprawdziwi?
          zadziwiasz mnie
          • wodna26 Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:53
            Niech odpowiedza tylko prawdziwi mężczyźni. Inni paszoł won!
            • tygrysio_misio Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:54
              no to teraz czuje sie dyskryminowana ;(
              • wodna26 Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 14:56
                Aaa, nie wiedziałam, żeś babka:))
                • tygrysio_misio Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 15:08
                  jestem czlowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce;]

                  ale jako facet jestem nieprawdziwa wiec odpadam bo zaznaczylas ze prawdziwi;]

                  ladne mam ucho?
                  • wodna26 Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 15:11
                    no bo w sumie interesuje mnie ich zdanie. Ostatnio rozmawiałam o tym z moim
                    lubym, nie mamy kiepskiego auta, ale trafiłby go szlag na miejscu, gdybym
                    jeździła jakimś nowiutkim volvo na przykład(kombi, bo lubie, ale to
                    nieważne:)). Oczywiście, rozmowa na luzie, żarciki i przekomarzania, ale coś w
                    tym chyba było:)) Jeździsz lepszym autem od swojego faceta?
                    • tygrysio_misio Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 15:33
                      od nie wie kiedy nie mam faceta (ale to tylko kwestia dogadana sie co do daty)
                      pozatym obije nie mielismy samochodu

                      ale dla mnie samochod jest tylko maszyna do jezdzenia wiec mi to by wisialo...

                      tak samo jak nie musze wsrod kolezanek dowartosiowywac sie roznymi gadzetami
                      tak wymagalabym tego od faeta...poprostu nie wytrzymalabym z pozerem
            • conqueror69 Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 16:22
              wodna26 napisała:

              > Niech odpowiedza tylko prawdziwi mężczyźni. Inni paszoł won!

              Zatem, czochrajac sie po jajkach, odpowiadam. Wali mnie to, niech jezdzi nawet
              porsche... ja i tak wole metro, a fury nie mam i miec nie bede:D
              • elektroniczna.pomarancza Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 18:05
                conqueror69 napisał:
                > Zatem, czochrajac sie po jajkach, odpowiadam. Wali mnie to, niech jezdzi nawet
                > porsche... ja i tak wole metro,

                Jestes metroseksualny?
    • daggy4 Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 15:02
      nie wiem. na razie jestem z mezczyzna. jak wyrwe jaka dziolche z super fura to
      dam znac.
    • wodna26 Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 15:03
      Forum dla facetów...Są tu w ogóle jacyś?:)
      • tygrysio_misio Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 15:07
        sa..ale bja sie wyjsc z ukrycia dlatego nie uzyskasz odpowiedzi bo jak oni sie
        boja nas to znaczy ze nie sa prawdziwi tylko wymysleni...sa ale ich nie ma bo
        to zjawy..nocne mary..spazmy nocne
        • dwie_szopy_jackson Re: dotyczy samochodów 29.03.07, 21:32
          Nie chodzi o to ze sa ale sie boja wijsc z ukrycia, lecz o to ze juz dawno
          doszli do wniosku ze nie ma sensu sie zbytnio rozczulac nad zakladanymi tutaj
          przez kobiety watkami, z tego wzgledu, ze one i tak same pozniej sobie na nie
          odpowiadaja :)
    • grey_wolf Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 16:17
      zdefiniuj co to znaczy lepszym. Nowszym, większym, bardziej luksusowym,
      szybszym, droższym...?

      Moim zdaniem powinna jeździć bezpiecznym, żebym nie musiał się martwić czy
      dojedzie do celu. Zresztą im auto bardziej luksusowe, tym w przyjemniejszych
      warunkach facet będzie wracał z knajpy (jako pasażer). Chociaż z drugiej strony
      lepiej żeby nie było zbyt dobrze wyciszone - mniej wyrzutów usłyszy :PPP
    • silic Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 17:54
      > Czy czulibyście się źle, gdyby Wasza kobieta jeździła lepszym autem od Was?

      Gdyby auto było lepsze od nas to czułbym się głupio - być gorszym od auta...

      Natomiast gdyby jeździła lepszym ( cokolwiek by to nie oznaczało)samochodem niż
      mój samochód to zwisałoby mi to całkowicie.
      Co za różnica.
      • mahadeva Re: dotyczy samochodów 23.03.07, 21:15
        a ja wiem, co autorka mysli naprawde: wkurza mnie, ze moj wspanialy facet
        jezdzi takim marnym zlomem, nawet ja mam lepszy samochod :) chyba go rzuce dla
        lepszego samca :)
      • wodna26 Re: dotyczy samochodów 28.03.07, 13:09
        Niczym polscy politycy zastosowałam skrót myslowy:)) A Ty zupełnie jak polskie
        społeczeństwo nie łapiesz o co w tym wszystkim chodzi:))
        Szanowni Panowie, pytanie jest jak widać trudne, wobec tego zapytam na
        przykładzie. Wy jeździcie powiedzmy mondeo z 1998, a Wasza partnerka audi A8.
        Czy to dla Was żaden problem?
        • silic Re: dotyczy samochodów 28.03.07, 14:15
          > Niczym polscy politycy zastosowałam skrót myslowy:)) A Ty zupełnie jak polskie
          > społeczeństwo nie łapiesz o co w tym wszystkim chodzi:))

          Zupełnie tak jak polscy politcy popisałaś się nieumięjętnością poprawnego
          wyrażania myśli. Dlatego zupełnie jak polskie społeczeństwo odpowiedziałem w tym
          języku.

          Na resztę pytania już odpowiedziałem. Zwisałoby mi to kompletnie. Co za różnica.
          Natomiast gdyby była to nie przygodna znajomość a stała z opcją do końca życia
          to zastanowiłbym się czy potrzebne faktycznie jest tak drogie auto , które i tak
          pójdzie na złom.
          • wodna26 Re: dotyczy samochodów 28.03.07, 14:30
            silic napisał:

            > Zupełnie tak jak polscy politcy popisałaś się nieumięjętnością poprawnego
            > wyrażania myśli. Dlatego zupełnie jak polskie społeczeństwo odpowiedziałem w
            ty
            > m
            > języku.
            >
            >

            Łatwo się widać dostosowujesz:))
    • gad_forumowy Re: dotyczy samochodów 24.03.07, 00:27
      wodna26 napisała:
      > Czy czulibyście się źle, gdyby Wasza kobieta jeździła lepszym autem od Was?

      Poszedłbym się pociąć.
      ;-)
    • jasiek111 Re: dotyczy samochodów 28.03.07, 13:59
      Moja Kobieta musiałaby najpierw zrobić prawo jazdy... mamy samochód którym ja
      jeżdżę, kupując dla Niej wiadomo, że byłby nowszy. A co to znaczy lepszy ? Moja
      Liana jest dla mnie dobra , bo wygodna. Dla mojej Kobiety dobry byłby pewnie
      Swift albo Mini , bo łatwiej nim zaparkować. I który lepszy : Powiedzmy, roczna
      Liana, czy nowy Mini ? Co jest wyznacznikiem "lepszości" ? cena , wygląd,
      osiągi ? Nie wiem.
      Gdyby jeździła A8 to pewnie codziennie pytałbym się ile czasu szukała miejsca
      do parkowania pod robotą, aż doszło by do zmiany samochodu (albo zamiany, bo ja
      mam parking służbowy).


      pozdrawiam - jasiek
      • wodna26 Re: dotyczy samochodów 28.03.07, 14:29
        Z tym rozmiarem auta nie przesadzajmy, bo my jeździmy kombi i nie zauważyłam
        szczególnych trudności z parkowaniem. Wcześniej mieliśmy polówkę i owszem,
        mniejsze auto - latwiej sie gdzies wciśnie. Ale z wiekszym a utem nie jest
        strasznie trudno. I wlasnie: dlaczego dla kobiet lepsze sa male auta, bo
        latwiej zaparkowac? Faceci maja szczególne predyspozycje do parkowania dużym
        autem?
        • spacecoyote Re: dotyczy samochodów 28.03.07, 14:58
          Moj facet jezdzi niby-lepszym autem ode mnie (A4, a ja micra, w tym samym
          wieku), ale jego audi za naprawy kosztowalo juz wiecej, niz ja zaplacilam za
          swoja micre... Za kazdym razem, jak jego auto stoi w warsztacie, musze go wozic
          do pracy, a on jeszcze marudzi, ze moje auto nie ma przyspieszenia. Mowie mu,
          ze przynajmniej jezdzi, i ze nie kosztowalo mnie ani grosza od momentu zakupu!

          A ile razy przyjezdzam jakims fajnym pracowym autkiem, P. nie przezylby, gdyby
          nie udal sie nim na przejazdzke...
        • jasiek111 Re: dotyczy samochodów 29.03.07, 07:42
          ehh... napisałem przecież , że ja mam parking służbowy, więc nawet jak przyjadę
          ciągnikiem siodłowym (bez naczepy) to zaparkuję nim przed wejściem do firmy.
          Moja Kobieta pracuje na warszawskim Służewcu, na parking póki co nie ma
          dostępu, a zaparkowanie na ul Konstruktorskiej długim samochodem jest nie lada
          wyczynem. Nie chodzi o to, żeby nie umiała, ale po prostu nie ma tam miejsca.

          Faceci nie mają do niczego predyspozycji, tak samo jak kobiety (poza kwestiami
          wynikającymi z różnicy płci) (tak uważam). Jeszcze rok temu jeździłem fiatem
          seicento, który został mi z kawalerskich czasów, i jeździło mi się świetnie.
          Mały, zwrotny. I akurat mój egzemplarz - bezawaryjny. Zmiana samochodu na
          większy nastąpiła w wyniku planowanego potomka. Potomek jest, nasza trójka i
          wszystkie klamoty do samochodu się mieszczą.

          Samochód nie jest dla mnie przedłużeniem niczego, a jedynie maszyną ułatwiającą
          i czasem uprzymniejającą życie, kosztującą znacznie więcej niż powinna.


          Tyle


          pozdrawiam - jasiek
    • thorpe Re: dotyczy samochodów 30.03.07, 11:24
      Mnie to jakoś nie przeszkadzało. Ale kobieta mnie rzuciła sama, bo uznała, że
      jestem "nieprzyszłościowy" - tak się dokładnie wyraziła. Akurat taka była
      sytuacja w pracy i w ogóle z pracą, kto mógł wtedy wiedzieć, że przyjdzie
      koniunktura... i że to ja awansuję, a nie ona, hehehe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka