Dodaj do ulubionych

Co wiecie o antykoncepcji dla facetów?

27.03.07, 15:22
Nie mam na myśli gumek, czy szklanki wody, oczywiście ;))
Obserwuj wątek
    • facettt Nie mam tez na mysli podwiazania nasieniowodu. 27.03.07, 15:30
      Rzecz na Zachodzie, dla dzieciatych mezczyzn, dosc czesta.

      Poza tym, niestety... nic na rynku :)))
    • hypatia69 Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 15:30
      Kastracja?
      ;)
      • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:19
        zastrzyki;)

        a podwiązanie (nie przecięcie) nasieniowodów? ;)
        • kochanica2 Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:23
          menk.a napisała:

          > zastrzyki;)
          >
          > a podwiązanie (nie przecięcie) nasieniowodów? ;)

          Ty zawsze się mmusisz czepiać? :)
          • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:32
            taki mój urok;)

            '... z kim ci będzie tak źle jak ze mną?..' :P
            • kochanica2 Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:36
              menk.a napisała:

              > taki mój urok;)
              >
              > '... z kim ci będzie tak źle jak ze mną?..' :P

              urok Twój jest niesamowity :)
              • totempotem Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:49
                ooo widzę, że mamy tę samą sygnaturkę ;)
                • kochanica2 Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:53
                  totempotem napisała:

                  > ooo widzę, że mamy tę samą sygnaturkę ;)

                  jak miło :)
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:56
                    A ja juz miałam nadzieję, ze się pobijecie i mięcho na kolację będzie świeże;)))
                    • kochanica2 Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 17:21
                      zielonooka_bez_tyja napisała:

                      > A ja juz miałam nadzieję, ze się pobijecie i mięcho na kolację będzie
                      świeże;))
                      > )

                      Ty to byś tylko na krew patrzyła :)
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 17:29
                        eee tam... poczekałabym, aż byście się wykrwawiły;))
                        • kochanica2 Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 17:37
                          zielonooka_bez_tyja napisała:

                          > eee tam... poczekałabym, aż byście się wykrwawiły;))

                          jędza :P
        • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 11:33
          Chyba nie ma jeszcze na rynku owych zastrzyków... a jeśli są, to jaki lekarz je
          przepisuje bo chyba nie pierwszego kontaktu :P

          podwiązanie = przecięcie i zawiązanie niestety. Dwie wady: po pierwsze
          odwracalne zaledwie u 40% facetów, po drugie to jednak zabieg chirurgiczny, a ja
          nie chcę, żeby mi ktoś skalpelem po jajkach jeździł :))

          a kto wie, czy mi się kiedyś nie odwidzi, facetom zegar biologiczny nie tyka,
          pamiętacie króla Jagiełłę, on swoje ostatnie dziecię spłodził mając 72 lata i to
          z szesnastolatką :P
      • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 11:27
        hmm to ja poproszę szklankę wody :P
    • kookardka Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:28
      "Znanym zjawiskiem jest tak zwana niepłodność immunologiczna (to znaczy, że u
      danej pary występuje pewien rodzaj niezgodności immunologicznej,
      uniemożliwiającej posiadanie wspólnego potomstwa). Sztuczne wytwarzanie
      niepłodności immunologicznej ma na celu wytworzenie w organizmie kobiety lub
      mężczyzny przeciwciał przeciwplemnikowych uniemożliwiających połączenie się
      plemnika z komórką jajową. Możliwe jest także wytwarzanie przeciwciał przeciw
      komórkom jajowym, a nawet przeciwciał przeciw ludzkiej gonadotropinie
      kosmówkowej, niezbędnej do implantacji zapłodnionej komórki jajowej. "

      www.biomedical.pl/antykoncepcja/antykoncepcja-hormonalna-dla-mezczyzn-21.html
      • demonii Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:40
        He He Trzeba było skopiowac całość :))) Fajne, to z tymi szczurami :))
        Ciekawe czy ruszyło się coś w tej kwestii ??
        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:42
          Niestety, nie znaleziono równie inteligentnych obiektów badań wśród samców homo
          sapiens;)))
          • demonii Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 27.03.07, 16:49
            No nie, bez przesady zdażają się wybitni :)) Myślę, że homo sapiens maja zbyt
            wiele tych ruchliwych stworzonek i dlatego ciężej nad nimi zapanować :DD
            • demonii Zdarzają się oczywiście <zawstydzona> :)) n/t 27.03.07, 16:50

              • zielonooka_bez_tyja Re: Zdarzają się oczywiście <zawstydzona> 27.03.07, 16:55
                Pójdźmy na kompromis... zdążają za samcami szczurzymi;)))
                • demonii Re: Zdarzają się oczywiście <zawstydzona> 27.03.07, 17:08
                  No dobra...bede dziś spolegliwa...Korzystaj :DDD
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Zdarzają się oczywiście <zawstydzona> 27.03.07, 17:10
                    wow:) Dzień dobroci dla bestyj;))
          • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:27
            eee to może wśród canis lupus :P Homo sobie wypraszam ;)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:29
              Wypraszać sobie możesz;) Nie zabraniam;)
      • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 11:26
        wszystko fajnie, ale kiedy to wreszcie będzie na rynku?
        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 11:33
          Kiedyś Ci wnuczek opowie;) Nie łudź się, że wcześniej.
          Między innymi dlatego, że badania rynkowe wykazały, że jest niskie
          zainteresowanie tego rodzaju antykoncepcją wśród Panów. Nadal
          pokutuje 'opinia', ze to leży w kwestii Kobiet.
          Nawet wg Kobiet jest to średni pomysł, bo jeśli zabezpieczy się Kobieta - to
          może być pewna i spokojna. Facetowi musiałaby uwierzyć na słowo w tym
          przypadku. A konsekwecje w postaci ciąży, poniesie głównie Ona. On może się
          zmyć.
          • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 11:37
            Facet kobiecie też musi wierzyć na słowo;)

            Ale fakt: kobieta zostaje matką, a mężczyzna MOŻE zostać ojcem.
            Dlatego dziwię się oburzeniu na pomysły kobiet, które chcą mieć dziecko, zostać
            samodzielnymi matkami bez oglądania się na ewentualną pomoc mężczyzny. Albo
            narażać się na 'branie nóg za pas' przez 'tatusia' na wieść o poczęciu ;)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 11:44
              Wiesz, że chodziło mi właśnie o róznicę między "staje się" a "moze się stać",
              nie kombinuj;)))

              _______
              No wiesz... jednak gdzieś tam w środku Facet może mieć obawy co najmniej
              dwojakie:

              1. co będzie, jeli jednak Jej się odwidzi, bo zmieni się sytuacja i kiedyś
              zapuka do drzwi, pytając "czy mieszka tu odpowiedzialność"?;)

              2. poważniejszą kwestią jest fakt, że Mężczyzna TEŻ jest Człowiekiem i sumienie
              młodego szczyla, który zostawił w Niej swoje nasienie, nie jest sumieniem
              dojrzałego Faceta, który jest świadomy, że ma Dziecko, którego nie zna i się
              Nim nie zajmuje.

              drobny ("") podpunkcik: Dziecko zostaje skazane na niepoznanie nigdy swojego
              Tatusia, jeśli plan "wypali" - a Ono się powinno liczyć PRZEDE WSZYSTKIM, nie
              chcenie Mamusi bycia mamusią bez tatusia.
              • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:18
                Nawet jeśli z góry kobieta zakłada, że będzie sama, bez oglądania się na
                faceta - nie potępiam.
                Oczywiście, może lepiej powiedzieć, że oto za parę miesięcy urodzi się mały
                potomek. Choć może lepiej jak najwcześniej zapytać: czy gdyby coś tego ten,
                chcesz wiedzieć..??
                Ale żadnego latania po sądach, po nazwisko. Przymus zostania tatusiem może się
                kiedyś zemścić i na matce ,i na dziecku;)
                • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:26
                  > Nawet jeśli z góry kobieta zakłada, że będzie sama, bez oglądania się na
                  > faceta - nie potępiam.

                  Założenia, to piękna sprawa... tylko: ile założeń pt."i żyli długo i
                  szczęśliwie" kończy się rozwodem?:)
                  O potępianiu nic nie było, ściągniej lejce nadinterpretacji:)


                  > Oczywiście, może lepiej powiedzieć, że oto za parę miesięcy urodzi się mały
                  > potomek. Choć może lepiej jak najwcześniej zapytać: czy gdyby coś tego ten,
                  > chcesz wiedzieć..??

                  Rozwaliłaś mnie:))) Może ja znam innych Mężczyzn, a może po prostu zakładam,że
                  ludzi traktuje się, jak Ludzi, więc... nie skrzywdziłabym Faceta celowym
                  ukrywaniem faktu, ze ma Dziecko. Każdy ma wybór - wybór, jaki sugerujesz
                  całkowicie odboera wybór Facetowi: czy chce być Ojcem, czy nie.


                  > Ale żadnego latania po sądach, po nazwisko. Przymus zostania tatusiem może
                  się
                  > kiedyś zemścić i na matce ,i na dziecku;)

                  To jest poza dyskusją, rzecz jasna:)
                  • totempotem Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:33
                    > Może ja znam innych Mężczyzn, a może po prostu zakładam,że
                    > ludzi traktuje się, jak Ludzi, więc... nie skrzywdziłabym Faceta celowym
                    > ukrywaniem faktu, ze ma Dziecko. Każdy ma wybór - wybór, jaki sugerujesz
                    > całkowicie odboera wybór Facetowi: czy chce być Ojcem, czy nie.

                    Nie mogę się powstrzymać przed komentarzem powyższej treści , nie dlatego, że
                    obchodzi mnie to co masz w głowie, tylko dlatego, że innym wypominasz na każdym
                    kroku, że nie umieją czytać ze zrozumieniem, lub nie myślą logicznie.Jakaś taka
                    francowata jesteś, a tacy najbardziej działają mi na nerwy.

                    czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem ?

                    menka napisała:
                    > Choć może lepiej jak najwcześniej zapytać: czy gdyby coś tego ten
                    > chcesz wiedzieć..??
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:51
                      "choć MOŻE" dostrzegłeś/łaś??
                      poza wszystkim:
                      1. jestem francowata i nie ukrywam tego nigdy:)
                      2. ":))" rejestruj w rozmowach menk.a/ja
                      3. ";))" też w innych moich dialogach rejestruj i to nie jako "śmieję się z
                      Ciebie", a "uśmiecham się, prowadząc luźną konwersację i nieco podszczypując
                      dla jej dalszego rozwoju"

                      Pozdrawiam i dystansu kapkę do tego, co Inni piszą:))
                      • totempotem Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:56
                        Stosuj kochanie swoje porady najpierw wobec siebie, a dopiero potem pouczaj
                        innych. To po pierwsze. Po drugie uważam, że jesteś ograniczoną umysłowo
                        arogantką, która umiejętnie usiłuje odkręcać kota ogonem w każdej niewygodnej
                        dla siebie sytuacji - to znaczy w takiej, gdzie ktoś palcem pokazuje jak jestes
                        mało konsekwentna w swoim toku rozumowania, mało logiczna i mało rozgarnięta.
                        Po trzecie, uwazam, ze szkoda czasu na dyskusje z Tobą, ale dla własnej
                        satysfakcji czasem poczytam Twoje brednie i skomentuję sobie to co tutaj
                        wypisujesz. Mało obchodzi mnie co o tym pomyślisz. Pa.
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:59
                          Jak chcesz Kogoś pouczać - droga wolna:) Ja nie zamierzam:)
                          Tyle.
                          pa.

                          p.s. ulżyło, czy jeszcze kilka pchnięć ku orgazmowi potrzebne?:))) Tyle, ze to
                          już w ramach masturbacji, bo ja kolejnej produkcji Twojej robótki ręcznej nie
                          przeczytam, wybacz:)
                          • kookardka Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:02
                            > p.s. ulżyło, czy jeszcze kilka pchnięć ku orgazmowi potrzebne?:))) Tyle, ze
                            to
                            > już w ramach masturbacji, bo ja kolejnej produkcji Twojej robótki ręcznej nie
                            > przeczytam, wybacz:)



                            ależ to niesmaczne ... uwielbiam jak wychodzi z Ciebie takie prawdziwe "ja"...
                            a nie to kreowane na forum ;)
                  • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:44
                    Nie, nie odbieram możliwości decyzji. Absolutnie nie;)
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:52
                      Chodziło mi o "choć MOŻE" - więc... może jednak nie spytać (istnieje luka
                      w "może";)))
                      • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:57
                        Niezależnie od świeżości znajomości czy zaawansowania związku i zaangażowania,
                        jeśli idzie sie z kimś do łóżka (niekoniecznie z powodu big love) nie wydaje mi
                        się nie na miejscu postawienie takiego pytania. Jeśli odpowiedź brzmi: nie chcę
                        wiedzieć., wówczas w razie czego wiadomo, że nie trzeba informować. I to nie ma
                        nic wspólnego z egoizmem przyszłej matki;)
                        Qrcze, moje stanowisko w tej sprawie jt proste niczym budowa cepa , nikogo do
                        niczego nie zmuszałabym ;PPP z niewolnika nie ma pracownika.
                        • kookardka Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:01
                          > Qrcze, moje stanowisko w tej sprawie jt proste niczym budowa cepa , nikogo do
                          > niczego nie zmuszałabym ;PPP z niewolnika nie ma pracownika.


                          otóż to - ale wiesz, są ludzie, ktorym nie mieści się w głowie
                          inny sposób rozumowania niż jedynie słuszny czyli własny ;)
                          to klapki na oczach, brak empatii, brak szerszego spojrzenia
                          na sprawę, brak korzystania z doświadzceń innych...
                          nie wiem co to jest, ale zawsze bardzo żal mi takich ludzi,
                          którzy patrzą na świat tylko z perspektywy własnych przeżyć
                          i doświadczeń...od innych przecież również mozna się wiele nauczyć.
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:01
                          Aj, w inną stronę popłynęłaś;))
                          Tak w ogóle ja tu teoretyzuję, a Ty personalnie zaczynasz odbierać... jakieś
                          powody ukryte?;) Nie chcę wiedzieć, jakby co, nie moja bursztynowa:)))
                          • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:18
                            gdzie tam personalnie;) mówię, że swoich spraw na forum nie roztrząsam;)
                            Zupełnie ogólnie. Niezleżnie od sprawy: nikogo do niczego.... ;)
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:23
                              Qrcze, moje stanowisko w tej sprawie jt proste niczym budowa cepa , nikogo do
                              niczego ....nie zmuszałabym.... ;PPP

                              ;))) Piszesz ogólnie (z tym małym wyjątkiem) a odbierasz nieco personalnie:)
                              Rzeczy oczywistych (o nieroztrząsaniu) dodawać nie musisz:) Zdziwiłabym się
                              mocno, pewnego dnia widząc "Błagam, co myślicie, jak mam teraz się zachować
                              (...)??!!" - podpisano Menk.a:)))))
                              • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:25
                                na forum nie, ale kto wie, może takie wynurzenia znajdą się na jedynce w
                                fuckcie :D
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:28
                                  A to już inna kategoria - parcie na sławę zrozumiem;)))
                • kookardka Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:28
                  no tak, taka gentelmens agreement ;)
                  • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:46
                    taka umowa sprawdza się, o ile zawierają ją gentlemani zn. dżentelmeni ;)
                    • kookardka Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:49
                      no właśnie, a tego nigdy nie wiadomo ... ;)
                      • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 12:53
                        dlatego nie daję sobie za nikogo ręki uciąć ;)
                        • kookardka Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:03
                          oj ja i za siebie bym czasami nie dała, a co dopiero za kogoś :)
                          • menk.a Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:19
                            za siebie też, nie ryzykuję utraty ręki ;D
                            i innych tez przed sobą lojalnie ostrzegam;)
                            • maly.jasio niedowiary :) 28.03.07, 13:26
                              menk.a napisała:
                              > i innych tez przed sobą lojalnie ostrzegam;)

                              Czy to jest Twoje pierwsze "powazne ostrzezenie", czy juz jakies przeoczylem?
                              • menk.a Re: niedowiary :) 28.03.07, 13:47
                                Zasadnicze, podstawowe, fundamentalne ostrzeżenie. Miej je na uwadze, a z
                                mojego powodu nie doznasz poważnych uszczerbków tak na ciele, jak i na umyśle;)
                                • maly.jasio Re: niedowiary :) 28.03.07, 14:41
                                  menk.a napisała:
                                  Miej je na uwadze, a z mojego powodu nie doznasz poważnych uszczerbków
                                  tak na ciele, jak i na umyśle;)


                                  Tak sobie mysle, ze gdyby wszystkie kobiety byly tak uczciwie skromne,
                                  jak (przed chwila) Wacpanna, to...

                                  a reszty nie dopisze, coby nie zapeszyc :)))
                                  • menk.a Re: niedowiary :) 28.03.07, 14:42
                                    przyznaję uczciwie, że nie jestem skromna;)
                                    • maly.jasio Re: niedowiary :) 28.03.07, 14:45
                                      menk.a napisała:
                                      przyznaję uczciwie, że nie jestem skromna;)


                                      a juz myslalem, ze los da sie jakos zaczarowac...

                                      a tu masz :)))
                                      • menk.a Re: niedowiary :) 28.03.07, 15:28
                                        nigdy skromnością nie grzeszyłam, przykro mi, że rozczarowuję;)
                                        • maly.jasio Re: niedowiary :) 28.03.07, 15:39
                                          menk.a napisała:
                                          nigdy skromnością nie grzeszyłam, przykro mi, że rozczarowuję;)


                                          Alez pozostanmy Dobrej Mysli :)
                                          Skoro nie da sie zaczarowac Losu...
                                          To moze Ciebie ? :)
                                          www.czar-ent.com/logo.jpg
                                          • maly.jasio czar mi sie nie udal :) 28.03.07, 15:42
                                            i wyjalem nie tego, co trzeba, zajaczaka z kapelusza...
                                            a to ten mial byc :)))
                                            www.jerzygrzesiak.pl/atlas/CRW_3228-rybitwa-czar-d.jpg
                                            • menk.a Re: czar mi sie nie udal :) 28.03.07, 15:58
                                              chyba widziałam ptaśka :P
                                              • maly.jasio Teraz czar mi sie udal :) 28.03.07, 17:35
                                                i tym razem dobrze. jak przystalo na prawdziwego hochsztaplera - wyciagnalem
                                                bialego kroliczka w skorze czarnego ptaszka :)))

                                                PS. pamietaj, ze gdy tylko bedziesz w potrzebie, mam (as usual) jeszcze asa
                                                w rekawie :)
            • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 14:32
              > Facet kobiecie też musi wierzyć na słowo;)

              niestety :)

              > Ale fakt: kobieta zostaje matką, a mężczyzna MOŻE zostać ojcem.

              ojcem zostaje każdy który zapłodni kobietę. Nie każdy zostaje Tatą

              > Dlatego dziwię się oburzeniu na pomysły kobiet, które chcą mieć dziecko, zostać
              >
              > samodzielnymi matkami bez oglądania się na ewentualną pomoc mężczyzny.

              a ja się nie dziwię, dlatego że te kobiety są skończonymi egoistkami, którym
              macica zdominowała mózg. Przez własne chciejstwo i nieumiejętność stworzenia
              związku skazują dzieci na dorastanie w niepełnej rodzinie, co nie pozostaje bez
              echa w dziecięcej psychice. Zresztą często też bez matki bo przecież ktoś na to
              dziecko musi zarobić. Dziecko to nie zabawka-maskotka, którą można się pobawić
              po powrocie z pracy. Takim durnym babom nawet psa bym nie pozwolił mieć, co
              najwyżej kota albo kanarka bo wyprowadzać nie trzeba i wystarczy raz dziennie
              dać jeść i pobawić się godzinkę przed snem.

              Albo
              > narażać się na 'branie nóg za pas' przez 'tatusia' na wieść o poczęciu ;)

              a to jest tylko i wyłącznie usprawiedliwianie się przed samą sobą. Zwalanie winy
              na ogólnie pojętych facetów, za własną nieumiejętność zbudowania związku, za
              własny strach i za niepewność czy się samemu za miesiąc nie zwieje.
              • demonii Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 18:34
                Bardzo mądrze napisane.
          • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:14
            Łudzę się, że jednak wcześniej, raz dla ograniczenia populacji 3-go świata, dwa
            dla wygody ludzi zachodu. Czytałem, że 15% małżeństw po 30 w uesa, czy
            ogromniastej brytanii poddaje się podwiązaniu bo skuteczne a innej opcji nie ma,
            znaczy popyt jest spory. Poza tym jestem pewien, że nie jeden facet chciałby
            mieć pewność, że jakaś lafirynda nie wrobi go w dziecko, nie zależnie czy w
            związku, czy poza nim, czy to będzie partnerka, kochanka, czy jednorazowy skok w
            bok. Druga target grupa to tacy fajni i stateczni faceci jak ja, którzy
            chcieliby, żeby ich partnerki/żony nie musiały całe życie łykać pigułek, które
            przecież nie są bez znaczenia dla organizmu.
            • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 13:20
              "lafirynda"... sweeeet;)))
              Troska o zdrowie (i popęd, nie czarujmy się) Żony - sweet we własciwym tego
              słowa znaczeniu:) Jeśli nie jest zazdrosna - pogratuluj Jej siebie ode mnie:)
              • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 14:13
                > "lafirynda"... sweeeet;)))

                też mi się to słówko podoba :P

                > Troska o zdrowie (i popęd, nie czarujmy się) Żony - sweet we własciwym tego
                > słowa znaczeniu:)

                Jak bym nie kochał, to bym się nie troszczył. Wiem, że związki oparte na silnym
                uczuciu, ale i zrozumieniu to rzadkość, czasem mam wrażenie, że z takim
                związkiem i podejściem, jestem odmieńcem jakimś :P
                a z popędem to przesadziłaś, wiesz przecież, że różne pigułki różnie działają na
                różne kobiety, jednym osłabiają libido innym przeciwnie.

                >Jeśli nie jest zazdrosna - pogratuluj Jej siebie ode mnie:)

                Jest zazdrosna :P ale dzięki :)
                • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 14:28
                  grey_wolf napisał:

                  > czasem mam wrażenie, że z takim
                  > związkiem i podejściem, jestem odmieńcem jakimś :P

                  m.in. stąd moje założenie, że jesteś starszy;)



                  > a z popędem to przesadziłaś, wiesz przecież, że różne pigułki różnie działają
                  n
                  > a
                  > różne kobiety, jednym osłabiają libido innym przeciwnie.

                  Ojjj, tu się kłócić będę;)
                  Popęd jest ściśle związany z płodnością (chemii organizmu nie zmienisz,
                  wybacz;) Kiedy Kobieta jest w ciąży - jest z kolei warunkowany potrzebą
                  dostarczania endorfin, bo to sprzyja lepszemu rozwojowi Dziecka.
                  Z tym, że czasami jest to zaburzone warunkami zewnętrznymi (brakiem czasu,
                  stałego Partnera, nieregularnym trybem życia, strachem przed nieporządaną
                  ciązą, chorobami, ect. - dla organizmu wszystko to = stres), więc trudno
                  usłyszeć sygnały "chcicy;)" w okresie okołoowulacyjnym.
                  Biorąc to pod uwagę - pigułka wyłącza płodnośc Kobiety, a co za tym idzie,
                  również skalę popędu.
                  Zwiększenie libido u części Kobiet nie jest związane z rodzajem pigułki, którą
                  przyjmują, a zwyczajnie z faktem znacznie większej pewności, że nie zajdą w
                  ciążę, a to odblokowuje uśpioną częśc kobiecości;) To norma udowodniona już
                  dość dawno przez seksuologów i psychologów:)
                  I mie się nie kłócić, bo na świadectwie maturalnym mam "cel" tuż
                  obok "biologia":))))) Kocham takie durne argumenty, więc jeden z serii,
                  samochwalczo, zastosowałam, a co!!;))))


                  > Jest zazdrosna :P ale dzięki :)

                  Nie ma za co, to komplement, nie pochlebstwo;)
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 14:31
                    cor. "niepoŻądaną", rzecz jasna, brrrr... sorry, muszę jednocześnie słuchać
                    zawodowo;))
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 14:35
                    heh:) no i mi się konkluzja gdzieś zapodziała:)))

                    Paradoksalnie mamy jednak kompromis: pigułka, choć hamuje popęd
                    (fizjologicznie), to jednocześnie może go zwiększyć (psychicznie - odblokowując
                    strach, czym budzi większy apetyt na seks);))
                  • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 14:59
                    > > czasem mam wrażenie, że z takim
                    > > związkiem i podejściem, jestem odmieńcem jakimś :P
                    > m.in. stąd moje założenie, że jesteś starszy;)

                    jak kochać to całą osobę, a nie jej poszczególne organy :P

                    > Ojjj, tu się kłócić będę;)

                    ...a ja studiowałem zootechnikę i maturę z biologii też zdałem :P

                    a co do libido, to nie wnikam w biologiczne/psychologiczne aspekta sprawy, a
                    jedynie piszę o tym co widać, jaki jest efekt :))
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 15:04
                      No i po kłótni... a tak miło się zapowiadało;))
                      • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 15:38
                        znowu :))
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 15:48
                          Mimo wszystko... czasami lubię się mylić co do "pierwszego wrażenia";)
                          • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 11:01
                            miłe rozczarowania są miłe :)))

                            masz na myśli nasze pierwsze starcie? :PPP
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 11:18
                              Owszem, właśnie to mam na myśli;)))

                              Odniosłam po nim wrażenie, że jesteś TYLKO czepą, ale na szczęście czepą jesteś
                              jesteś jedynie TEŻ :P
                              • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 11:34
                                Przeczytałem tę dyskusję ale nie mogę jej skomentować.
                                Jestem człowiekiem starej daty i troche inaczej na to patrzę.
                                Moja babcia mawiała tak:
                                mądrym ludziom dzieci rodzą się wtedy gdy oni tego chca a głupim wtedy gdy one
                                tego chcą.
                                Nie sadze zebym był specjalnym "mózgowcem" ,ale dwoje moich dzieci urodziło się
                                dokładnie wtedy gdy tego chcieliśmy.
                                Nie było żadnych pastylek , plastrów , podwiązań itp a jednak ludzie jakos
                                sobie radzili.
                                Ale w moim życiu seks nie zajmował nigdy wiecej niż 5% zainteresowan , wiec
                                jestem osoba nie przywiązującą wagi do wszelkich , zwiazanych z tym ,
                                problemów.
                                To tylko ,niewiele znaczące, peryferie zycia.
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 11:44
                                  No wiesz, ale są Ludzie, dla których to zdecydowanie większy obszar życia we
                                  Dwoje. I tu, chcąc nie chcąc, pojawiają się problemy, na które trzeba znaleźć
                                  odpowiedź. Ja np. jestem Osobą z dużym temperamentem, więc to dla mnie zawsze
                                  była (i mam nadzieję, pozostanie) ważna strefa życia. Oczywiście, w
                                  odpowiedniej kategorii, niemieszczącej się w jednym worku z dbaniem o byt,
                                  samorealizacją, ale... pod pasję bym to już delikatnie podczepiła;)

                                  Może z innego worka, choć bliskiego i z tej samej półki, ruszę - Panowie, jak
                                  myślicie, co można zrobić, gdy Dwoje z dużym temperamentem, po kilku latach
                                  dotyka oziębłość Jednej ze stron? Czy to ma oznaczać dostosowanie się Drugiej,
                                  pomimo rosnącej frustracji i cierpienia niemal fizycznego, że o psychicznym,
                                  związanym z poczuciem odrzucenia, nie wspomnę? Czy strona "zamrożona" ma się
                                  zmuszać i robić to automatycznie? Wręcz... "dawać", nie "kochać się" z
                                  Partnerem?
                                  • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 11:52
                                    Myślę ,że strona ktorej tempereament sie wypalił , powinna przestać interesować
                                    sie życiem erotycznym strony ktorej temperament trwa.
                                    Przekładając to z polskiego na nasze , uważam ,że strona której temperament
                                    wygasł nie powinna zachowywać się jak" pies ogrodnika" , co to sam nie zje i
                                    drugiemu nie da.
                                    Reszta powinna być milczeniem.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 11:56
                                      A jeśli to jest ponad sumienie strony, której temperament nie wygasł? Jak to
                                      pogodzić z wiernością?
                                      • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:08
                                        Wiernośc nigdy nie była i nie jest moja mocna stroną.
                                        I to , ani od strony teoretycznej ani praktycznej.
                                        Powiem wiecej , nigdy nie stanowiła dla mnie żadnej wartośi.
                                        Małżeństwo jest dla mnie pewnym typem umowy , ale dotyczy jednak 2 zupełnie
                                        roznych osob.Zupełnie poważnie podchodzę do wszystkich innych postanowień tej
                                        umowy, nigdy nie przyszło mi nawet do głowy rozwodzić sie.
                                        Ale sprawy seksu podlegaja popedom i nie daja sie zapisac w umowie.
                                        Nie chce tu się na ten temat rozwodzić ale ta część umowy zawsze była w moim
                                        mozgu instynktownie blokowana.
                                  • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:00
                                    Ale problem jest i ja go widzę.
                                    Ze trzy lata temu los postawił na mojej drodze 24 letnia kobietę , z nieznanych
                                    mi przyczyn, zainteresowanej mną[co już samo w sobie niezbyt dobrze o niej
                                    swiadczyło].
                                    Dodatkowo istota ta stwierdzila , że w jej życiu z męższczyzna , seks stanowi
                                    minimum 50% jej zainteresowań.
                                    Oczywiście "uciekłem" , dla mnie jest bezseneowne zajmowanie sie tak
                                    monotematyczna osobą.
                                    Staram sie rozumiec takich ludzi ale bardziej mi ich żal.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:05
                                      Słuchaj, uściślijmy:) Nie mówię o skrajnościach, żeby nie było:) Ale, jak sam
                                      wspomniałeś, w Twoim przypadku to jakieś 5%, więc mam nadzieję, że zdajesz
                                      sobie sprawę z tego, że:
                                      1. Są Ludzie, dla których to więcej niż owe 5%;
                                      2. Każdy większy współczynnik nie oznacza jakiejś patologii, którą należałoby
                                      leczyć, wyciszć, czy... współczuć, jak powiedziałeś (żal).
                                      • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:14
                                        Oczywiście ,że wiem ,że sa ludzie ktorzy przykładaja do seksu dużo większą wage!
                                        Mnie ich , tak troche szkoda, że traca czas.Ale to mi nie przeszkadza.
                                        Ja swojej żony nie zmuszam do studiowania politologii i nie widze powodu
                                        dlaczego mialbym być zmuszany do zachowan które mi nie odpowiadaja?
                                        Ja wydaję pieniądze na książki , na co ona wydaje ,[od lat] nie wnikam.
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:19
                                          Oj, Waść przez "ja" patrzysz;) Tak, jakbym powiedziała: 'Biedaku, nie wiesz, co
                                          sobie odbierasz';) Odejdź kilka kroków dalej i zauważ, że Ludziom różne rzeczy
                                          sprawiają przyjemność, a - co za tym idzie - NIE SĄ STRATĄ CZASU:)
                                          • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:42
                                            A daj Ci Boże!
                                            Stratą czasu jest tylko z mojego punktu widzenia.
                                            Zawsze bylem indywidualista , żebyu nie powiedziec egocentrykiem.
                                            Wielu moich znajomych uważa ,że rozpoczynanie , w moim wieku , nowych studiów
                                            dr to idiotyzm i strata czasu, a ja nie i wlasnie staram sie o przyjęcie na
                                            studia dr, na SGH ,choć nigdy nie studiowałem ekonomii.
                                            I tak naprawdę ,to zdanie innych w tej sprawie, zupełnie mnie nie interesuje
                                            [oprócz Twojego, Twoje chciałbym znać],tak samo zresztą jak ich moje poglądy na
                                            seks.
                                            • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 13:00
                                              Napisałeś: "Mnie ich , tak troche szkoda, że tracą czas" - a to spojrzenie na
                                              KOGOŚ przez "ja":) Nie napisałeś "dla mnie seks to strata czasu"... rozumiesz
                                              subtelną różnicę, o którą mi chodzi?;)

                                              Więc, jeśli o moje zdanie pytasz - jak najbardziej jestem za rozwojem do końca
                                              życia. Zwłaszcza, że wyzwania z zakresu dziedzin, o których nie mamy jeszcze
                                              pojęcia, pozwalają utyrzymać mózg w doskonałej kondyncji, a wręcz go
                                              odmłodzić:)) I nieważne, czy jest to nowy kierunek studiów, ogrodnictwo
                                              działkowe, podróże, czy nauka języka obcego - ważne, że to "nowe terytorium":)
                                              Więc, jak najbardziej jestem ZA i trzymam kciuki:))
                                  • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:34
                                    oj zielonooka... ten temat był wałkowany niedawno. Jeżeli dotyczy to związku
                                    opartego na seksie lub takiego, w którym nie ma prawa wyłączności (nie mylić z
                                    własnością) jak pisał piotrunjo to droga wolna, nie ma sensu żeby ktoś się
                                    ograniczał bo w imię czego?
                                    Natomiast w związku (nie umowie) opartym na silnych uczuciach i zrozumieniu,
                                    kiedy pojawia się jakiś problem to jest on rozwiązywany wspólnie. Każdemu
                                    człowiekowi, niezależnie od płci może przydarzyć się czasowy spadek popędu nawet
                                    do zera i to jest zupełnie naturalne podobnie jak starzenie się. Jeśli się
                                    kocha, to się czeka i stara się zlikwidować przyczynę spadku libido partnera/ki,
                                    np. stres, przemęczenie itp.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:40
                                      Dobrze, Mój Drogi, ale... jeśli to "czasowa" trwa 10 lat, jest obwarowane "z
                                      seksu wyrośliśmy" i żadne starania (a wierz mi, ze pisząc to, myślę o
                                      konkretnym Przypadku, i starał się Facet, jak o Księżniczkę, z miłością,
                                      troską, łagodnością, czułością...ect.) nie przynoszą rezultatów (no,
                                      poza "chyba Ci odbiło, powiedziałam raz i koniec!")??
                                      • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:46
                                        Trzeba to uszanować.
                                        A postępowac tak jak " interes" prowadzi.
                                        Wierz mi w tych sprawach bardzo trudno oszukac naturę.
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:55
                                          No teraz już nie oszukuje interesu, ale... oszukuje Ją. I wierz mi, że to jest
                                          jedynie mniejsze zło, nie odszukanie chcianego dobra.
                                          Twoje podejście byłoby łatwe, bo wiernosć, jak napisałeś, nie leży w naturze
                                          umowy cywilno - prawnej, jaką jest zawarcie związku małżeńskiego w oderwaniu od
                                          ślubowania "kościelnego". Ale tak nie jest dla Wszystkich...
                                          • piotrunjo Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 13:06
                                            wycofuję się rakiem z dyskusji.
                                            Jak juz mówilem ,jest to dla mnie temat marginalny, i nie mam na ten
                                            temat ,sprecyzowanego zdania.
                                      • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 12:55
                                        z miłością,
                                        > troską, łagodnością, czułością..

                                        może ona liczyła, że ją weźmie brutalnie?

                                        A tak poważnie, to trochę co innego, niż miałem na myśli. To przegięcie i założę
                                        się, że w bardzo negatywny sposób przekłada się na całą resztę życia. W takich
                                        wypadkach rozwód to formalność, ale i ulga dla obu stron, zdarza się że strona
                                        oziębła po rozstaniu nagle staje się wulkanem :P.
                                        Zresztą to dosyć egzotyczne, że gość stracił cierpliwość dopiero po 10 latach, a
                                        nie zabrał jej na terapię po roku/dwóch.
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 13:23
                                          Hm... to proste dość - On Ją kocha, a dał "za wygraną" po tylu latach, by Jej
                                          nie znienawidzieć. O rozwodzie, w Jej przypadku, nie ma mowy. Zresztą, On już
                                          by chyba nie chciał budować czegoś nowego w wieku lat 42. Chyba najsmutniejsze
                                          w całej sytuacji jest to, ze Ona nawet Dziecka nie chciała mieć, bo "nie będzie
                                          mi się jakiś bachor wydzierał po chałupie w nocy!!")

                                          p.s. do pójścia na terapię trzeba Dwojga chętnych - a Ona
                                          przecież... "powiedziała wyraźnie" - PAT KLASYCZNY.

                                          Dobra, bo się z Wami zasiedziałam, kurczę:))) Zmykam poudawać, ze pracuję;) A
                                          do tematu "nominalnego", rzecz jasna, wrócę - żeby nie było:)
                                          • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 13:45
                                            to musi niesamowicie kochać :) Swoją drogą, z tego co o niej napisalaś to wyłazi
                                            potworny, zgorzkniały babon :)
                                            Nie rozumiem dlaczego o rozwodzie nie ma mowy. To po prostu chore.
                                            42 lata to nie 72 i znam przypadki ludzi, którzy po czterdziestce zaczęli
                                            wszystko od początku i są szczęśliwi i nie żałują :)

                                            > do tematu "nominalnego", rzecz jasna, wrócę - żeby nie było:)

                                            Liczę na to :)
            • poprioniony Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 28.03.07, 17:46
              > którzy chcieliby, żeby ich partnerki/żony nie musiały całe życie
              > łykać pigułek, które przecież nie są bez znaczenia dla organizmu.

              Zly news. Metody ktore sa aktualnie fazie jakichs tam testow
              na facetach dzialaja analogicznie do pigulek - czyli rozregulowuja
              uklad hormonalny. Jesli wejda do produkcji staniecie przed wyborem,
              majstrujecie przy ukladzie hormonalnym Twoim lub Twojej baby.

              Drugi zly news to to, ze metody te nie sa tak skuteczne jak pigulki,
              czy nawet prezerwatywy, pewnie tez dlatego jeszcze nie wyszly poza
              faze eksperymentow.

              Trzeci zly news: podwiazenie tez nie daje 100% skutecznosci.

              Czwarty news jest z kolei dobry: szklanka wody nadal dziala skutecznie.
              • grey_wolf Re: Co wiecie o antykoncepcji dla facetów? 29.03.07, 11:09
                > Zly news. Metody ktore sa aktualnie fazie jakichs tam testow
                > na facetach dzialaja analogicznie do pigulek - czyli rozregulowuja
                > uklad hormonalny. Jesli wejda do produkcji staniecie przed wyborem,
                > majstrujecie przy ukladzie hormonalnym Twoim lub Twojej baby.

                Hormonalne tak, ale w fazie testów jest też metoda polegająca na stworzeniu
                sztucznej niezgodności immunologicznej, tzn. tak jak zdarza się w naturze, on
                może, ona może, oni razem nie mogą mieć dzieci.

                > Drugi zly news to to, ze metody te nie sa tak skuteczne jak pigulki,
                > czy nawet prezerwatywy, pewnie tez dlatego jeszcze nie wyszly poza
                > faze eksperymentow.

                Nie do końca, badania kliniczne siłą rzeczy robione są na małej grupie, ale
                skuteczność określana przez współczynnik niepowodzeń to 1,4 - gorzej niż kobiece
                pigułki, lepiej niż gumki.

                > Trzeci zly news: podwiazenie tez nie daje 100% skutecznosci.

                To prawda, w dodatku nie zawsze jest odwracalne

                > Czwarty news jest z kolei dobry: szklanka wody nadal dziala skutecznie.

                W zestawieniu z kastracją, chętnie wybiorę szklankę wody :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka