nemo1968
13.04.07, 09:46
Było już o męsko-kobiecej i wyszło na to, że jest jak najbardziej, tylko te
cholerne hormony przeszkadzają momentami...
A przyjaźń pomiędzy mężczyznami? W sensie zaufania, współzrozumienia,
poczucia braterstwa. Czy jest możliwa w dzisiejszych czasach? W czasach mocno
podkręcanej przed media rywalizacji o majątek, kobietę, prestiż, samochód...
Jak wam wychodzi w praktyce taka przyjaźń. Czy objawia się pójściem na piwo,
pogadaniem o kobietach? Ale czy na pewno szczerym ? Może to tylko męska
wersja ploteczek przy ciasteczku z zachowaniem swoistego słownictwa, sposobu
żartowania ?
Łatwiej może przychodzić przyjaźń z kobietą. Wielu z nas kobiety inspirują,
uskrzydlają, sprawiają, że w ich towarzystwie chcemy być lepsi, łądniejsi,
atrakcyjniejsi. Szczera rozmowa z mężczyzną jest dla mnie bardziej krępująca
niż z kobietą, łatwiej przychodzi mi wyznanie tego co mnie dusi kobiecie niż
mężczyźnie. Wobec kobiety to prośba o akceptację a wobe mężczyzny byłoby to
okazaniem słabości.
Macie przyjaciół, takich od serca. Takich, że możesz na nich liczyć w ciemno ?