Dodaj do ulubionych

Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnieć?

01.05.07, 17:26
Byłam z mezczyzna 1 rok .Kochalam Go i kocham nadal .Pokłócilismy sie krótko
po swietach Wielkanocnych .Bylam zła na Niego i w tej złości powiedziałam
nieprawdziwe słowa o Nim do mojej znajomej .Ale nie tylko do Niej .,Wciagnełam
w to kilka osob ,rownież jego znajomych .Skrzywdzilam Go .Zadzwonił i
powiedział ''ZAPOMNIJ O MNIE'' i ..odłożył słuchawkę .Kiedy zadzwoniłam do
niego telefon miał wyłączony .Kolejne próby kontaktu nic nie dały .
Wiem ,ze nie bedzie juz chciał być ze mna bo to człowiek ktory nie lubi klamac
i nie lubi tez jak inni to robia .Zdazylam wysłać mu tylko jednego sms-a z
przeprosinami .Zmienił nr telefonu ,zmienil adres mailowy .Kiedyś pojechałam
do Jego miasta w ktorym mieszka ( 60 km od mojego miejsca zamieszkania) Drzwi
otworzyla jego Mama i powiedziała ,ze nie ma Go w domu ..Zostawiłam mu list w
ktorym go przeprosilam Bez odpowiedzi do dnia dzisiejszego .
Dowiedzialam sie od jego znajomych ze tydzień temu wyjechal do pracy do
Francji .
Prosilam o kontakt z Nim .Odmowili .
Jest mi teraz bardzo zle .Nie wiem nawet czy mi wybaczył.
A moze nie chciał żebym go przepraszała ?
Moze powinnam była zaczekac ..
Moze sam by sie do mnie odezwał??
Moze .....
Ja sama ,gdy mnie ktoś zrani ,nie gniewam się dlugo , nie chowam urazy, staram
się zrozumieć i znaleźć powody postępowanie osoby, która mnie zraniła, często
wybaczam i w zasadzie zapominam....
Dlaczego On nie potrafi zapomniec ..?
Chcialabym zeby odezwal sie do mnie ,porozmawiał ze mna ....
Dlaczego tego nie zrobi??
Dlaczego??
Obserwuj wątek
    • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:31
      Może nie potrafi, a nie chce. Wszystko, co mogłaś - zrobiłaś. Nie możesz
      oczekiwać, ze skontaktuje się z Tobą, bo nie musi.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:32
        cor. "może nie nie potrafi..." być miało.
        • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:35
          zielonooka_bez_tyja napisała:

          > cor. "może nie nie potrafi..." być miało.Ale tez nie mysli ,ze ja moge cierpiec??
          • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:38
            A Ty myślałaś? Nie możesz od Kogoś oczekiwać, że musi Ci wybaczyć, bo Ty
            przeprosiłaś. To znaczy, że nie przeprosiłaś dlatego, że uważasz swoje
            postępowanie za godne potępienia, tylko interesownie - żeby On wrócił.
            • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:43
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > A Ty myślałaś? Nie możesz od Kogoś oczekiwać, że musi Ci wybaczyć, bo Ty
              > przeprosiłaś. To znaczy, że nie przeprosiłaś dlatego, że uważasz swoje
              > postępowanie za godne potępienia, tylko interesownie - żeby On wrócił.
              To nie bylo intteresowne
              Nie potepiaj mnie ,sama wiem ze zrobilam mu swinstwo
              Chcialbym porozmawiac .spojrzec mu w oczy i ..porozmawiac ..
              • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:45
                Interesowne są przeprosiny, jeśli są jednocześnie oczekiwaniem reakcji. To jest
                egoistyczna motywacja.
                • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:46
                  zielonooka_bez_tyja napisała:

                  > Interesowne są przeprosiny, jeśli są jednocześnie oczekiwaniem reakcji. To jest
                  >
                  > egoistyczna motywacja.
                  Nie wiesz nic ,potrafisz tylko pisac
                  Nie wiesz co czuje jak bardzo jest mi zle

                  • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:48
                    Napisałam Ci - wiem, znam z autopsji. Ale ja myślę więcej o Tych, którym
                    zrobiłam świństwo i ICH samopoczuciu, nie moim. Ty - odwrotnie. Tobie jest źle,
                    więc przeprosiłaś. Gdyby był Ci obojętny, miałabyś gdzieś, że zrobiłaś
                    świństwo - i to widać w Twoich słowach dokładnie.
                    • smutas27 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:59
                      Czy Ty musisz pisac wszystko co ja pomysle?
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:04
                        Może przeobrażam się w mężczyznę...;)) NIE!!!:)
                    • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:19
                      Nie czytasz tego co pisze - napisalam ,ze go kocham
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:22
                        Bardziej kochasz siebie. Jeśli kochałabyś bardziej Jego - to, co Ci piszemy,
                        byłoby dla Ciebie oczywiste. Bo ON byłby ważniejszy.

                        Więcej nie będzie, wybacz. Nie chcesz słyszeć odpowiedzi. Chcesz motywacji do
                        narzucania Mu się.
                        • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:25
                          zielonooka_bez_tyja napisała:

                          > Bardziej kochasz siebie. Jeśli kochałabyś bardziej Jego - to, co Ci piszemy,
                          > byłoby dla Ciebie oczywiste. Bo ON byłby ważniejszy.
                          >
                          > Więcej nie będzie, wybacz. Nie chcesz słyszeć odpowiedzi. Chcesz motywacji do
                          > narzucania Mu si
                          Dokladnie znasz moja psychike ,a to ciekawe nawet
                          dzkib
              • smutas27 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:46
                I to jest wlasnie ten "interes" o ktorym pisze Ci Zielona.
                • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:47
                  smutas27 napisał:

                  > I to jest wlasnie ten "interes" o ktorym pisze Ci Zielona.
                  Teraz OBOJE bedziecie na mnie krzyczec a nie potraficie nic doradzic
                  Dziekuje
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:51
                    Ty nie chcesz rady. Ty chcesz potwierdzenia Twojego "powinien mnie wysłuchać i
                    dać szansę na wytłumaczenie". A nic nie powinien. I Nikt tu nie krzyczy.
                • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:49
                  Obawiam się, że nie dotrze. Jej jest źle, więc On powinien jej dać szansę...
                  cóż... egoizm jest wszechobecny, niestety.
                  • smutas27 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:55
                    Dokladnie.
                    ale sporo ludzi tak ma: wyrwie taki człowiekowi serce , poźniej mowi
                    przepraszam i uważa , ze jest OK.
                    To nie jest takie proste.
                  • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:22
                    zielonooka_bez_tyja napisała:

                    > Obawiam się, że nie dotrze. Jej jest źle, więc On powinien jej dać szansę...
                    > cóż... egoizm jest wszechobecny, niestety.
                    Ty natomiast zapewne jestes nieskazitelna!!Kazdy czlowiek jest po czesci egoista.
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:24
                      Owszem - Każdy. Ważne, co przeważa. Jeśli empatia - popełniając błąd i
                      przepraszając za niego, czynimy to "z siebie", nie "dla zysku" wybaczenia.
                      Jeśli egoizm - za wszelką cenę chcemy konfrontacji... czego Ty chcesz bardzo.

                      Koniec.
    • rozkojarzonaaa Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:36
      Witaj...

      Moze to, co napiszę, będzie bolesne dla Ciebie, ale być może jemu aż tak nie
      zależało na Tobie, skoro nawet nie stara się zrozumieć twojego postępowania i
      nie daje szansy na wytłumaczenie się?? Gdyby mu zależało, na pewno dążyłby do
      rozwiazania tego konfliktu, żeby nie stracić osoby, z którą łaczy go COŚ....
      Albo z drugiej strony - może zalezało mu na Tobie tak bardzo, że taki cios ze
      strony najblizszej mu osoby zabolał i zawiódł go tak mocno, że tak samo, jka
      ją kochał, teraz jej nienawidzi?? Nie wiem, sama musisz przemyslec to, co Was
      łączyło, może ta kłótnia i jej skutki to tylko bezposrednia, "wierzchnia"
      przyczyna Waszego rozstania, a pośrednie, ukryte przyczyny były inne??

      Ogólnie, jakby nie było, skoro do tej pory nie odezwał się do Ciebie, a nawet
      utrudniał kontakt ze sobą z premedytacją, myśle, że powinnaś zacząć na nowo
      życie, w którym on będzie należał do rozdziału "przeszłosć"... Może, kiedy do
      jego wiadomości dojdzie, że układasz sobie życie bez niego, sam się odezwie??

      pozdrawiam,

      również Magda ;)
      • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:39
        Znam jego zasady i wiem ,ze to co zrobilam bylo dla niego ciezkie do zniesienia
        ale przeciez wszyscy popelniamy bledy
        Kochal mnie ..pisze kochal bo pewnie juz tak nie jest
    • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:37
      Dlaczego nie pozwoli mi sie wytlumaczyc z tego ?
      • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:39
        Bo nie ma takiego obowiązku.
        • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:40
          Nawet nie wiesz jak to meczy - gdybys wiedziala nie pisalabys w ten sposob Wiem
          ze nie ma obowiazku ..ale
          • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:42
            Wiem doskonale. Też przeprosiłam Kogoś, ale w życiu nie oczekiwałabym, ze mi
            wybaczy. Nie po to się przeprasza. Wybaczenie jest sprawą zranionej Strony, a
            Strona winna, to ostatnia Osoba na Świecie, która ma prawo mówić, co tamta
            powinna, czy nie powinna.
            • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:44
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > Wiem doskonale. Też przeprosiłam Kogoś, ale w życiu nie oczekiwałabym, ze mi
              > wybaczy. Nie po to się przeprasza. Wybaczenie jest sprawą zranionej Strony, a
              > Strona winna, to ostatnia Osoba na Świecie, która ma prawo mówić, co tamta
              > powinna, czy nie powinna.
              Nie oczekuje wybaczenia - tylko zadalam pytanie ,że 'nie wiem nawet czy mi
              wybaczyl''
              • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:46
                Trudno. Nie ma obowiązku Cię informować. Dla Niego to mogłoby być za trudne. A
                Ty zdajsie myślisz tylko o tym, że to Tobie jest trudno. Jeśli chciałby
                czegokolwiek dalej - odezwałby się. Sprawa jest jasna.
    • modrooka Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:39
      Nie rozumiem jak mozna mówić nie prawdziwe rzeczy o osobie którą się kocha
      wobec jego znajomych. To musiało zranić. Ciebie by nie zraniło?
      • samotna_magda Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:42
        Wiem ze to bylo zle ale bylam wsciekla na niego i dlatego zachowalam sie jak
        ahh juz nawet nie chce pisac jak .
        • modrooka Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 17:48
          Moim zdaniem to Cię wcale nie tłumaczy. Możliwe że on tez tak myśli.

          Są dwa wytłumaczenia: albo mu wcale tak nie zależało, albo zależało za bardzo i
          to że rozgłaszałaś nieprawdziwe informacje o nim zraniło go bardzo głęboko.
          Albo musi ochłonąć i jeszcze się odezwie albo już po ptokach.
    • floo77 nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 17:56
      chciałaś rady - to proszę bardzo. nic nie możesz zrobić. zmienił numer
      telefonu, mail, jego znajomi ani mama nie powiedzą Ci gdzie on jest - więc nic
      nie możesz zrobić, bo jesli jakimś cudem wyśledzisz gdzie on jest i znowu
      wyskoczysz z tym swoim "przepraszam", to zupełnie się pogrążysz, a gość złoży
      na policji zawiadomienie o nękanie ;)

      chcesz rady - więc zapomnij, daj sobie spokój.

      i smutna refleksja na koniec - przez pryzmat kobiet takich jak Ty, oni potem
      patrzą na inne... szkoda.
      • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 17:59
        Niestety... Mężczyźni cierpią głębiej i intensywniej... i zapamiętują na zawsze
        ten rodzaj bólu...
        • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:00
          Dokładnie tak!
          • samotna_magda Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:24
            smutas27 napisał:

            > Dokładnie tak!
            Moglbys choc raz napisac cos od siebie a nie tylko powtarzasz za Zielonooka Tak .

            • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:30
              Nie zdązam, myslimy tak samo , a Ona szybciej pisze.
              • samotna_magda Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:32
                smutas27 napisał:

                > Nie zdązam, myslimy tak samo , a Ona szybciej pisze.Nie powinnam zadawac ci
                tego pytania bo wiedzialam ze tak odpowiesz
                ;Lubie jak ludzie kieruja sie swoimi slowami a nie tylko przytakuja
                Ale dziekuje i za to ))
        • floo77 zapamiętuje i potem... 01.05.07, 18:13
          na inne kobiety patrzą przez pryzmat takich zachowań jak opisane wyżej...
          i wtedy nie są już fair, nie potrafią zrozumieć, że nie kazdy jest taki jak te,
          które były wcześniej.

          a poza tym, może się nią po prostu znudził i to wcale nie zranienie itd. tylko
          dogodna wymówka, żeby zakońćzyć znajomość - a że z jej winy, tym lepiej...
          tylko, że kobiety tworzą sobie zawsze jakąś ideologię.. romantyczną historię..
          przecież dziewczynie która otworzyła wątek tez się wydaje, że gdyby nie to, że
          coś tam zrobiła, to wszystko byłoby super, bo ona go kocha. a guzik... nie to,
          to coś innego by wyszło i tyle.
          • smutas27 Re: zapamiętuje i potem... 01.05.07, 18:18
            Mysle , że sa faceci którzy potrafia nie obciązać "następczyni"
            winami "poprzedniczki".
            Ale być moze , mylę sie, nie pamietam juz.
          • zielonooka_bez_tyja Re: zapamiętuje i potem... 01.05.07, 18:18
            To nie do końca tak. Po prostu kolejne Kobiety mają dużo trudniej. Musza
            wykazać więcej zrozumienia, cierpliwości, starań... ale da się. To jest tak,
            jak ze zranionym Zwierzęciem - nim ponownie zaufa, minie wiele czasu, a każde
            potknięcie cofnie Go do wspomnienia bólu.
            • floo77 hm.. a czy kobieta nie ma uczuć? 01.05.07, 18:29
              kobieta powinna rozumieć i odejść w pokorze, ale czasem nawet to nie starcza,
              bo fajnie jest się pobawić, poprosić żeby się już nie odzywała, udając, że coś
              złego dzieje się w jego życiu, więc kobieta będzie się na dodatek martwić czy
              wszystko mu się ułoży, ale zachowa milcczenie, bo o to ją poproszono. a potem
              on złamie zasadę milczenia ot tak, żeby okazać fałszywą troskę o nią, bo
              nigdzie jej nie widzi i nie może rzucić w przelocie jakiegoś złego słowa. więc
              wpada znienacka, na jakimś zmienionym jednorazowym numerze, rozxdrapuje
              wszystko, kiedy ona się już prawie pozbierała i znowu odchodzi, ot tak.. to
              dopiero zabawa...
              czasem to kobieta staje się zwierzęciem, i jest raniona. bo mężczyźnie tak jest
              łatwiej i przyjemniej.

              ale nie ma reguły. ile ludzi, tyle historii.
              • zielonooka_bez_tyja Re: hm.. a czy kobieta nie ma uczuć? 01.05.07, 18:32
                Trzeba wiedzieć, kiedy coś się kończy. I przyjmować to do wiadomości, choć boli
                niezaprzeczalnie. Jeśli ta Kobieta (lub Mężczyzna - w odwrotnej sytuacji) czeka
                w nieskończoność i żyje przeszłością, to sama jest sobie winna. Trzeba brać pod
                uwagę ludzki egoizm i nie zakładać od razu, ze ponownie złapało się Pana Boga
                za nogi.
          • samotna_magda Re: zapamiętuje i potem... 01.05.07, 18:26
            floo77 napisała:

            > na inne kobiety patrzą przez pryzmat takich zachowań jak opisane wyżej...
            > i wtedy nie są już fair, nie potrafią zrozumieć, że nie kazdy jest taki jak te,
            >
            > które były wcześniej.
            >
            > a poza tym, może się nią po prostu znudził i to wcale nie zranienie itd. tylko
            > dogodna wymówka, żeby zakońćzyć znajomość - a że z jej winy, tym lepiej...
            > tylko, że kobiety tworzą sobie zawsze jakąś ideologię.. romantyczną historię..
            > przecież dziewczynie która otworzyła wątek tez się wydaje, że gdyby nie to, że
            > coś tam zrobiła, to wszystko byłoby super, bo ona go kocha. a guzik... nie to,
            > to coś innego by wyszło i tyle.

            Nie tworze ideologii - to rowniez biore pod uwage.
        • samotna_magda Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:24
          zielonooka_bez_tyja napisała:

          > Niestety... Mężczyźni cierpią głębiej i intensywniej... i zapamiętują na zawsze
          >
          > ten rodzaj bólu...
          To Twoje dugie wcielenie czy moze jestes psychologiem ze tak swietnie znasz
          psychike mezczyzn .
          • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:26
            Może poi prostu chcę ją znać, zamiast patrzeć tylko przez siebie na Nich?
            Spróbuj kiedyś, a nie będziesz zadawać pewnych pytań...

            Ten temat też kończę.
            • samotna_magda Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:29
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > Może poi prostu chcę ją znać, zamiast patrzeć tylko przez siebie na Nich?
              > Spróbuj kiedyś, a nie będziesz zadawać pewnych pytań...
              >
              > Ten temat też kończę
              .Chciec to jeszcze nie znaczy WIEDZIEC NAPEWNO .
              • m_kk4 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:49
                No widzisz Magdo jak Cie zaatakowala forumowa''psycholożka'' ze swoim
                opiekunem??:):)
                Ale nie zwracaj na Nich uwagi tylko rób swoje .
                Ten Męzczyzna może potrzebuje wiecej czasu..przemyśli a Ty jesli kochasz
                ,poczekasz .
                Każdy z nas popełnia błędy ale najważniejsze żeby umieć sie do nich przyznać
                ,wyciągnąć wnioski na przyszłość .
                Glwoa do góry!:)
                Powodzenia
                • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:53
                  Ciekawe, co innego Jej napisałam...
                  • m_kk4 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:55
                    zielonooka_bez_tyja napisała:

                    > Ciekawe, co innego Jej napisałam
                    Atakujesz ,nie pierwszy raz .Nie pisze tu często ale czytam :)

                    • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:56
                      W czym widzisz atak? Bo jakoś dalej żadnych argumentów...
                      • m_kk4 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:57
                        zielonooka_bez_tyja napisała:

                        > W czym widzisz atak? Bo jakoś dalej żadnych argumentów...
                        Poczytaj swoje watki

                        • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:58
                          Czyli poza "atakujesz" nie masz nic do napisania:) No to... wiele:)
                          • m_kk4 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 18:59
                            zielonooka_bez_tyja napisała:

                            > Czyli poza "atakujesz" nie masz nic do napisania:) No to... wiele:)
                            Nadal nic do ciebie nie dociera .Szkoda czasu
                            Pa
                            • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:02
                              Nic nie dociera, bo nic nie powiedziałes:) Rzucenie czegoś na zasadzie "jesteś
                              głupkiem: - z argumentem "przypatrz się, to znajdziesz miejsce zalęgu owej
                              głupoty", jest tekstem sześciolatka:) Niczym więcej:)
                              • snegnat Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:03
                                "przypatrz się, to znajdziesz miejsce zalęgu owej
                                > głupoty", jest tekstem sześciolatka:) Niczym więcej:)

                                No bez przesady, nie podejrzewam sześciolatków o zdolność budowania takich zdań ;P
                                • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:05
                                  Teraz dzieci sa mądrzejsze.
                                  Mnie komputera ucza wnuki.
                                  • snegnat Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:06
                                    > Mnie komputera ucza wnuki.

                                    Obsługi czy budowy?
                                    • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:08
                                      Wlączania, na razie niewiele wiecej moge skumac.
                                      Tępy jestem do oporu.
                                      • snegnat Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:13
                                        Najlepsze rozwiązania to rozwiązania siłowe. Jak coś przestaje działać to po
                                        prostu walić pięścią w komputer trzeba. Na ruskie telewizory zawsze działało ;P
                                • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:06
                                  Chodzi o tok "myślenia":) Zaatakować stwierdzeniem, że atakuje Ktoś... a jak
                                  poprosisz o argumenty... myk myk myk... w krzaki z powrotem;)
                                  • snegnat Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:09
                                    Bo z dyskusjami na forum jest jak z dyskusjami polityków... Nie chodzi o wymianę
                                    argumentów tylko wzajemne oskarżenia.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:13
                                      Nie no, czasem się da jednak pogadać:) Ostatnio nie narzekam:) Z Większością,
                                      nawet jeśli o skrajnie odmiennych poglądach, rozmawia mi się pysznie - a w
                                      końcu po to tu wchodzę:)
                                      Epizody się zdarzają;)
                                      • snegnat Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:17
                                        Ja stałym bywalcem raczej nie jestem i w oczy spory bardziej niżeli dyskusje się
                                        rzucają.
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:20
                                          Wystarczy nie brać w nich udziału:) A jeśli nawet się wkręci, bo Człowiek ma
                                          swoje słabostki przecież, to zahamować w porę i wyjść:)
                • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:00
                  Jasne , niech robi swoje!
                  Tylko , ze watek dotyczył tego ,że juz "zrobiła" i nie odnotowała
                  oszałamiajacych sukcesow!
                  Jaka jest gwarancja , że teraz postapi lepiej?
                  Może jednak dobrze bylo by przemyslec uwagi "forumowej psycholozki i jej
                  opiekuna'?
                  Zawsze moze zrobic jak zechce.
                  nie wiem dlaczego mowisz o ataku, piszemy do niej bo czujemy do niej sympatie.
                  Gdyby było inaczej , szkoda by bylo czasu.
                  • m_kk4 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:03
                    smutas27 napisał:
                    > nie wiem dlaczego mowisz o ataku, piszemy do niej bo czujemy do niej sympatie.
                    > Gdyby było inaczej , szkoda by bylo czasu.
                    Nie bądz śmeiszny!!:)
                    Wpatujesz się dokladnie w kazde slowo ''psycholożki'' jak ...:) wiesz co :)
                    Paa Opiekunie :)
                    • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:07
                      Wulgarnośc nie zastapi argumentow, a tych jak nie byo tak nie ma.
                      • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:09
                        Za to robi się "rozdwojenie jaźni":) On napisał, że choć nie pisze, to czyta
                        wszystko = CZYTA:) Ty czytasz = WPATRUJESZ SIĘ:)))
                        • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:12
                          Mnie to nie drazni, nie ma argumentu = nie ma interlokutora.
                          • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:14
                            Mnie też nie drażni... bawi niezmiernie:) O "opiekunie" nie wspomnę:)) Muszę
                            stanowczo odstawić napoje, jak czytam, bo...;))))
                      • m_kk4 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:11
                        smutas27 napisał:

                        > Wulgarnośc nie zastapi argumentow, a tych jak nie byo tak nie ma.
                        Gdzie widzisz moja wulgarnosc czlowieku???
                        Czy to tylko atak bo zwrocilem uwage Twojej''psycholożce''
                        Jest nietykalna??
                        To tylko Tobie sie tak wydaje
                        Zegnam
                        • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:13
                          Argumentow nadal nie ma!!!
                          • m_kk4 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:15
                            smutas27 napisał:

                            > Argumentow nadal nie ma!!!
                            I nie bedzie jak nie umiesz czytac
                            Nie rozmawiam z ludzmi ktorzy nie maja swojego zdania
                            • smutas27 Re: nic nie możesz zrobić. 01.05.07, 19:15
                              Twoja sprawa.
                            • floo77 czasem zdania się pokrywają co nie znaczy, że nie 02.05.07, 13:49
                              ma się własnego zdania. hm.. jeśli jest grupa ludzi, która się zna, a poznała
                              się z racji przychodzenia w jakieś miejsce, a więc wspólnych zainteresowań, to
                              bardzo prawdopodobne będzie to, że ich opinie będą podobne.
                              prawdopodobnie m_kk4 chodzi Ci o tworzenie jakiegoś wspólnego frontu w
                              niektórych wątkach, ale.. moim zdaniem to nie jest działanie złośliwe czy
                              zamierzone, po prostu ludzie się tu jakoś już znają i wiedzą co jedno może
                              napisać o czymś tam, stąd czasem dyskusje w obrębie wątku niezwiązane z tematem
                              lub prezentowanie wspólnego stanowiska, wspieranie się, ale to chyba nie jest
                              nic złego, ani zamiertzonego - samo się robi, to chyba naturalne, nie tylko w
                              necie, ale każdej grupie społecznej.

                              p.s. oćć na paszteciki ;-)) nie nerwuj się :-)
    • snegnat Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:49
      Nie napisałaś nic o tym co takiego wygadywałaś na jego temat, ale widać było to
      na tyle "skuteczne", że facet nie chce Cię już znać. Teraz jedyne co zrobić
      możesz to lekcje z tego wyciągnąć, zapomnieć o nim i życie na nowo ułożyć sobie.
      • m_kk4 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:51
        snegnat napisał:

        > Nie napisałaś nic o tym co takiego wygadywałaś na jego temat, ale widać było to
        > na tyle "skuteczne", że facet nie chce Cię już znać. Teraz jedyne co zrobić
        > możesz to lekcje z tego wyciągnąć, zapomnieć o nim i życie na nowo ułożyć sobi
        > e.
        Nie koniecznie Miałem podobną sytuacje z moja dziewczyną Bardzo długo to trwało
        zanim odezwała sie do mnie po tym jak ja skrzywdziłem
        Do dzis jesteśmy razem:)
        • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:55
          Ty do Kobiety, nie odwrotnie. To akurat oczywiste. Masz doświadczenie w drugą
          stronę?
          • m_kk4 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:56
            zielonooka_bez_tyja napisała:

            > Ty do Kobiety, nie odwrotnie. To akurat oczywiste. Masz doświadczenie w drugą
            > stronę?
            Ma rozne doswiadczenia ale nie musze Ci sie z nich spowiadać:)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:57
              Mi nie. Ale przykład podaje się adekwatny, nie dokładnie... odwrotny:)
              • m_kk4 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 18:58
                zielonooka_bez_tyja napisała:

                > Mi nie. Ale przykład podaje się adekwatny, nie dokładnie... odwrotny:)
                Przyklad podaje jako mężczyzna Tak samo jak Twoj Opiekun:)
                • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:00
                  Jako Mężczyzna, ale nieadekwatny - problem dotyczy zranionego Mężczyzny, nie
                  Kobiety:) Nieważne, jaka płeć go komentuje jest w jedną, konkretną, stronę...
                  przeciwną do zilustrowanej przez Ciebie:)
        • snegnat Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:00
          Wszystko zależy od osoby, która została skrzywdzona oraz od tego w jaki sposób
          się kogoś skrzywdziło.
          Ty miałeś szczęście, że dziewczyna Ci wybaczyła, ale facet autorki wątku jest
          odrębna jednostką i reaguje inaczej.
          • zielonooka_bez_tyja Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:04
            Pomijając najważniejsze... Kobiety dłużej pielęgnują uczucie w sercach, nie
            pozwalając mu zgasnąć mimo sprawionego Im bólu. Nie można zakładać, że
            mężczyzna ma tak samo, bo... najczęściej nie ma. Kończy coś definitywnie w
            sobie. Są wyjątki, ale... to wyjątki. I wszystko, co można, to poczekać i się
            pogodzić, skoro nie będzie reakcji.
          • m_kk4 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:05
            snegnat napisał:

            > Wszystko zależy od osoby, która została skrzywdzona oraz od tego w jaki sposób
            > się kogoś skrzywdziło.
            > Ty miałeś szczęście, że dziewczyna Ci wybaczyła, ale facet autorki wątku jest
            > odrębna jednostką i reaguje inaczej.
            Napisałem że moze potrzebuje wiecej czasu .Moja dziewczyna potrzebowała 7 m-cy :)
            Pozdr
            • snegnat Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:07
              > Napisałem że moze potrzebuje wiecej czasu .Moja dziewczyna potrzebowała 7 m-cy
              > :)

              Chciało Ci się czekać 7 miesięcy? Czy po prostu odezwała się do Ciebie gdy
              zauważyła, że zaczynasz zadawać sie z innymi?
              • m_kk4 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:13
                snegnat napisał:

                > > Napisałem że moze potrzebuje wiecej czasu .Moja dziewczyna potrzebowała 7
                > m-cy
                > > :)
                >
                > Chciało Ci się czekać 7 miesięcy? Czy po prostu odezwała się do Ciebie gdy
                > zauważyła, że zaczynasz zadawać sie z innymi
                'jak kocha to poczeka':)
                Znasz to??
                Tak bylo w moim przypadku
                Jestem cierpliwy :)
                • snegnat Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:21
                  > 'jak kocha to poczeka':)
                  > Znasz to??

                  Coś mi o uszy się obiło. To z miłością jakiś związek ma czyż nie? Jeżeli tak to
                  nic dziwnego, że obce mi jest.

                  > Tak bylo w moim przypadku
                  > Jestem cierpliwy :)

                  Cierpliwość cnotą jest i często nagradzana bywa.

                  Gratuluje szczęścia i życzę na przyszłość więcej czasu razem niż osobno.
                  • m_kk4 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:22
                    snegnat napisał:
                    >
                    > Cierpliwość cnotą jest i często nagradzana bywa.
                    >
                    > Gratuluje szczęścia i życzę na przyszłość więcej czasu razem niż osobno.
                    DZIEKUEJE:)
                    • m_kk4 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:23
                      m_kk4 napisał:

                      > snegnat napisał:
                      > >
                      > > Cierpliwość cnotą jest i często nagradzana bywa.
                      > >
                      > > Gratuluje szczęścia i życzę na przyszłość więcej czasu razem niż osobno.
                      > DZIEKUEJE:)
                      Coś dziś dzieje sie z moja klawiaturą??:) Dziękuję:)
    • kasianorwegia Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 19:15
      zrobilas mu swinstwo.chcialas przeprosic-przeprosilas,nie
      powiedzialas "przepraszam" patrzac mu w oczy i teraz to Cie tak boli?czy po
      prostu mialas nadzieje,ze po przeprosinach nastapi happy end i bedziecie zyli
      dlugo i szczesliwie?! skoro "odcial" sie od Ciebie tak drastycznie (zmiana
      nr.telefonu,maila,wyjazd) to uwierz mi-on nie chce tych przeprosin.
      opowiadajac o nim nieprawdziwe historie na co liczylas(wiedzac czym jest dla
      niego klamstwo?!) chcialas go ukarac? i popatrz-teraz cierpisz Ty.dzisiaj
      zalujesz i pewnie smak tego co zrobilas zostanie w Tobie jeszcze dlugo.
      jego decyzje przyjmij z pokora.
      pozdrawiam
    • gemini14 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 01.05.07, 21:24
      taki typ nie lubi wrednych bab
    • trust2no1 Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 02.05.07, 11:31
      Naprawdę liczysz, że otrzymasz odpowiedź na te wszystkie "dlaczego" które
      zadałaś?
      Za mało danych wejściowych dla uzyskania sensownej odpowiedzi. Sama piszesz, że
      go skrzywdziłaś - ale wiesz przecież, że w krzywdzeniu jest także gradacja.
      Inaczej się reaguje na drobne świństewko, inaczej na świństwo dużego kalibru...
      To już ty sama powinnaś wyczuć, który wariant ma tu zastosowanie.
      A poza tym, coś mi tu wygląda bardziej na premedytację, niż na działanie w
      afekcie ;)
      No, ale żeby cię nie dołować - wybaczył ci. Tyle, że zastosował
      wariant "forgiven - not forgoten"
      Po prostu daj mu odejść.
    • cojestdoktorku Re: Dlaczego ten Mężczyzna nie potrafi ..zapomnie 02.05.07, 13:16
      Twój były to wspaniały nauczyciel
      on Cię uczy że należy uważać na to co się mówi
      że dla niektórych słowa mają swoją wage przez całe życie a nie tylko danego dnia
      jeśli go straciłaś na zawsze - to smutne
      ale zyskałaś wiedzę - nie mów tego czego możesz kiedys załować, szczególnie
      jeśli to są kłamstwa
      dzięki tej nauce może kiedyś nie popełnisz tego samego błędu
    • menk.a Re: jakie szczęście, że głupota jednak 02.05.07, 13:32
      nie jt zaraźliwa ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka