Dodaj do ulubionych

Czy to jest przeszkoda ?

13.05.07, 15:27
Panowie, jak zareagowalibyście na wiadomość , że dziewczyna, którą właśnie
poznaliście, nie może mieć dzieci... Czy byłoby to dla Was przeszkoda czy
nie jeśli chodzi o zaangażowanie się w bliższą relację ( zakładając,że
chcielibyście mieć potomka)?

Pytam o początek znajomości a nie o związek, który trwa...
Obserwuj wątek
    • smutas27 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 15:37
      Moj kontrakt ślubny przewidywał automatyczny rozwód po 2 latach bez potomka.
      Myślę, że to wystarczająca odpowiedź.
      • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 15:41
        powaznie? :)
        ja nie chce miec dzieci, ale chyba niestety moge, dlatego musze zyc w
        celibacie, co za koszmar
      • yagiennka Smutas 13.05.07, 23:07
        Smutas powaznie??:) Po 2 latach bez potomka ukochanej kobiecie pwoiesz won? No
        to ja ci współczuję. Może sobie harem załóż? One ci setkę porodzą.
        • smutas27 Re: Smutas 13.05.07, 23:14
          Ja mam dwoje "dzieci" , razem maja 55lat!
          Ale gdybym ich nie mial , rozszedł bym się z żoną.
          Twoje wsółczucie jest , w tej sytuacji , " bezproduktywne" :)
          Nie rozumiem powodu tych złośliwości.
          To moje życie i mogę robic z nim co chcę, druga strona zaakceptowała umowę.
          Ja mam inny system wartości niz wiekszośc ludzi w tym kraju.
          Mniejsza o powody ale tak jest.
          Pozdrawiam , dobranoc.
          • yagiennka Re: Smutas 13.05.07, 23:26
            Mnie tylko smiesza te 2 lata bo róznie bywa. A może to ty miałbyś akurat
            problemy hę? I tak byś zmieniał co 2 lata i przy 10 może byś się zastanowił nad
            sobą :) Mierzi mnie takie przedmiotowe traktowanie kobiety, to nie te czasy
            kiedy kobieta miała rodzić spadkobierców wielkich majątków. Coby się dobra nie
            zmarnowały.
            Ty w ogóle nie masz systemu wartości a w kazdym razie drugi człowiek widzę że
            nie jest dla ciebie wartością. I zaznacz sobie jeszcze w kontrakcie że jak żona
            powaznie zachoruje to też ją wywalisz, coby ci w wygodnym życiu nie bruzdziła.
            • smutas27 Re: Smutas 13.05.07, 23:28
              "Milo" bylo , ale dość tego.
              Zakonczyłas rozmowe.
      • jszhc Re: Czy to jest przeszkoda ? 15.05.07, 16:33
        Masz kontrakt slubny?.....Jak mi facet w ogole wspomni o kontrakcie to wykopie
        go jak sie najdalej da. Rozwaga owszem...ale nie jesli o mnie chodzi;p
        • smutas27 Re: Czy to jest przeszkoda ? 15.05.07, 16:38
          To Twoje zycie miła Hrabino i możesz z nim zrobić to co uznasz za stosowne.
          Ja swoim zarzadziłem tak jak zarządzilem i mam jak mam.
          Zycze pieknego zwiazku i dlugiego szczęśliwego pozycia .[oczywiście bez
          kontraktu :) ]
          • jszhc Re: Czy to jest przeszkoda ? 16.05.07, 12:45
            No jasne, ze mozesz zarzdzac swoim zyciem tak jak chcesz:), ja jednak nie
            jestem przychylna kontrakta maleznskim. W koncu ludzie nie musza sie pobierac,
            moga zyc ze soba, mieszkac, miec dzieci....tylko ze zauwazylam, ze niektorzy
            zwiazek bez 'kaganca papierkowego' traktuja luzniej....taka mentalnosc:/....
            Dla mnie bylaby to odrazu dyskredytacja zwiazku, jesli mezczyzna na 'dzien
            dobry' powiedzialby, ze musimy miec umowe, gdzie beda dokladne zasady co do
            naszego pozycia;/ - jakby z gory zakladal rozpad, a takie kontrakty czesciej
            chronia faceta niz kobiete w tej sytuacji.
            Oj, zycz mi szczesliwego, oby juz jednego i jedynego zwiazku;p....Jak narazie
            zauwazylam, ze.... czym jestem starsza;p, to moj poziom irytacji wobec partnera
            jest szybszy i intensywniejszy:p.
            • smutas27 Re: Czy to jest przeszkoda ? 16.05.07, 12:55
              Ja brałem slub 30lat temu.
              Wtedy na "wolne związki" patrzylo sie troche inaczej.
              Ja sobie wstawilem to do umowy w zamian za zgodę na slub katolicki , którego
              pragnęla zona.
              Nie jestem katolikiem i mam troszke inny system wartosci niz wiekszośc Polaków.
              Dla mnie umowa malżenska jest oczywistościa, chociaz , tak na prawde , wzgledem
              polskiego , ówczesnago , prawa była tylko świstkiem papieru.
              Pewnie , ze zyczę Ci jak najlepiej.
              Reszty komentowac nie chce.
              pozdrawiam.
            • grzech_o_1 Re: Czy to jest przeszkoda ? 16.05.07, 12:55
              W tej materii popieram Cię Hrabciu w całej rozciagłości. Żądanie i spisanie
              jakiegoś kontraktu sprowadza małżeństwo do jakiejś umowy handlowej. Takie jest
              moje odczucie.
              Dzionka. :))))))
              Gdzieś pisałaś, że weselicho już niedługo?
    • maurycy79 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 15:42
      Współczułbym ,ale tak naprawdę nie wiązałbym się.Szczególnie jeżeli chodzi o początek znajomości.
      • tak_tak_2 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:22
        Jesli bym kochal to brak dziecka nie byloby przeszkoda w dalszym naszym
        życiu .Tyle dzieci czeka na adopcje .
        • smutas27 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:25
          To nie jest takie proste.
          • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:26
            proste :)
            milosc jest fajna, a posiadanie dzieci niefajne :)
          • tak_tak_2 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:26
            Nie przesadzaj .Fakt ,ze dlugo sie na to czeka ale ..warto:)
            • tak_tak_2 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:26
              tak_tak_2 napisała:

              > Nie przesadzaj .Fakt ,ze dlugo sie na to czeka ale ..warto:)
              To w odpowiedzi do Smutasa.
              • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:29
                wiem :) dla mnie z punktu widzenia kobiety tez tak lepiej :) gdybym sie np
                zdecydowala na dziecko w wieku 40 lat, to ze wzgledu na ryzyko komplikacji,
                adopcja jest lepsza :)
                w ogole rodzenie wlasnymi silami, to zawsze jakies zagrozenie zycia, mysle, ze
                moje zycie jest zbyt cenne, zeby je ryzykowac :)
            • smutas27 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:36
              No nie wiem .
              Mam troche do czynienia z sądami i nie wygląda to tak rózowo.
              Troche czytam na ten temat .
              Jest cos takiego jak uwarunkowanie genetyczne.
              Kiedys adopcje dotyczyły sierot całkowitych, dzisiaj w zasadzie , tylko
              społecznych, pochodzących z marginesu.
              Wychowanie takiego dziecka czesto przerasta możliwości przecietnej rodziny i
              działa na nie destrukcyjnie.
              Ja za mało wiem na ten temat , ale wierz mi , że to nie jest takie proste.
              Chyba jednak będzie sie , po malu, odchodziło od adopcji w kierunku innych
              rozwiązań , pozwalających rozwiązac stosunek przysposobienia.
              • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:38
                ale dlaczego Wy tak bardzo chcecie miec dzieci... :/
                ja sama sobie ledwo w zyciu radze choc mam 27 lat i moglabym juz miec sporego
                dzieciaka :)
                • smutas27 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:42
                  Ja nie chcę, uchowaj Boże! W moim wieku? :)
                  U mnie to byl instynkt, nie cierpię dzieci , ale bardzo pragnąłem je mieć!
    • tygrysio_misio Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 15:48
      mi sie wydaje,ze jesli chodzi o znajomosc taka "na okreslony czas" pod
      flaga "jeszcze nie szukam maloznka" to nie bylby dla mnie problem a nawet
      lepiej by bylo...mozna by sie pieprzyc bez zabezpieczen

      ale jesli szukalambym meza to jego bezplodnosc bylaby problemem na
      poczatku..jakos jego walory na starcie bylyby mniejsze

      ale natomiast jesli dowiedzielibysmy sie juz bedac w dlugim zwiazku to nie
      robilabym z tego wielkiego halo...postaralabym sie o zaplodnienie z banku
      spermy poki jeszcze jest to w Polsce legalne
      • kookardka Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 15:56
        właśnie dlatego pytałam o początek znajomości,
        bo wtedy jeszcze nie ma mowy o zaangażowaniu ...
        • tygrysio_misio Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:00
          no to dla mnie bylaby to pena przeszkoda....takowy pan musialby sie bardziej
          strac o mnie zeby nadgonic ;] ale poza utrudnieniami na starcie nie mowiabym
          nie bo przeciesz to nie wykluczalby mojej ciazy i dziecka w przyszlosci..teraz
          medycyna sie tak posunela do przodu..tylko jeszcze ten pan musialby
          zaakceptowac to,ze nie bedzie biologicznie ojcem

          no ale mowie to z pozycji kogos kto moglby miec dziecko...nam kobietom jest
          latwiej w takiej sytuacji

          co innego facet, dla ktorego bezplodnosc kobiety to koniec z marzeniami o
          potomku z prawego łoża

          • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:02
            wyglada na to, ze Wy wszyscy tu chcecie miec dzieci i to takie oczywiste :) ale
            przeciez przyrost naturalny spada :) ja sama nie chce miec dzieci i wsrod moich
            znajomych tez wiecej osob nie ma niz ma :)
            • poprioniony Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 18:14
              Co Ty sie w tym watku tak wsciakle rzucasz? Wystarczy schemat 2+1,
              zeby byl niz demograficzny mimo, ze ludzie beda mieli dzieci.
              • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 19:02
                a co to za roznica 1 czy wiecej :) nie wiem, po co w ogole je miec
        • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 16:00
          no nie wiem :) a milosc od pierwszego wejrzenia? :) po kilku minutach wie sie,
          czy to TA osoba :)
    • mirac7 mahedowa... 13.05.07, 18:02
      Ja tez nie chce miec...
      • mahadeva Re: mahedowa... 13.05.07, 18:03
        no wlasnie :) niemienie jest takie naturalne :)
        ja i tak na rozne glupoty nie mam sily, a co dopiero mowic o posiadaniu
        dzieci :)
    • wininia Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 19:38
      Czy to jest pewne?
      Natura nie jest do końca zbadana.

    • kolorowa_diablica Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 20:28
      Podobno na tyle znamy siebie, na ile nas sprawdzono, ale zakladając taką sytuację, chyba nie zdecydowałabym się na poważny związek z bezpłodnym mężczyzną. Nie czuję jeszcze potrzeby rodzenia dzieci, jednak w przyszłości na pewno chciałabym mieć potomka :)
      • smutas27 Re: Czy to jest przeszkoda ? 15.05.07, 20:37
        Takie małe , śliczne diablątko. :)
    • facettt tak i nie... 13.05.07, 21:50
      Ty nie rob blednych zalozen :)))

      Gdybysmy nie mieli dzieci, to jasne, ze bylaby to przeszkoda...

      Gdybysmy zas mieli, to bylaby to zaleta :)))
    • grzech_o_1 Re: Czy to jest przeszkoda ? 13.05.07, 23:22
      Matko kochana!
      To już nie wiem które form, na którym to napiszę.
      Koko, to już banał.
      Faceci nie zakochują się w cyckach, gębach, w udach, w pośladkach ani w
      macicach czy jajnikach Twych.
      Faceci zakochują się w Kobietach.
      Zrozumcie to wreszcie.
      A co później z tego wynika? To zupełnie insza inszość.

      Ps.
      Jak się zakocham w Tobie, to możesz ględzić do woli że nie będziesz miała
      dzieci bo nie możesz. Moja odpowiedź?
      - poradzimy sobie. Jak będziesz chciała. Bo kocham Ciebie.

      Matko jedyna, co za dzieciarnia.
      • angoisse Re: Czy to jest przeszkoda ? 14.05.07, 00:25
        > Matko jedyna, co za dzieciarnia.


        dziadku-pradziadku, czy tak uchodzi?! moze w "twoich czasach" to inaczej
        bywało?;))
        • mahadeva Re: Czy to jest przeszkoda ? 14.05.07, 00:37
          teraz tez liczy sie milosc, przynajmniej dla mnie :)
          • angoisse Re: Czy to jest przeszkoda ? 14.05.07, 00:42
            miłość się liczy, gdy juz jest.
            gdy jeszcze jej nie ma to tez się liczy.., ale czasem tu czasem tam ;)
        • grzech_o_1 Re: Czy to jest przeszkoda ? 14.05.07, 08:01
          Tylko nie pradziadku, tylko nie pradziadku!
          Bo wytargam za kucyki, lizaka nie kupię i na spacer nie zabiorę - Wnusiu...
          :)))
    • jszhc Re: Czy to jest przeszkoda ? 15.05.07, 16:32
      Dla niektorych tak, dla innych nie.
    • zielonooka_bez_tyja Dzień dobry:) 15.05.07, 19:04
      Dzień dobry:)
      Jestem Stasiek, a Ty?:)
      Miło mi poznać... a ja nie mogę mieć Dzieci:))))


      ____________


      W sumie codzienny dialog Dwojga DOPIERO POZNAJĄCYCH SIĘ LUDZI:))))
      • grzech_o_1 Re: Dzień dobry:) 15.05.07, 19:45
        Hejka.
        Jestem Julka z sąsiedniego podwórka.
        Przecież znamy się spod trzepaka.
        Nie myślę jeszcze o dzieciach. Bawię się lalkami.
        Mam nową Barbie! Pobawisz się ze mną Ken?
        W mamę i tatę?
        • zielonooka_bez_tyja Re: Dzień dobry:) 15.05.07, 19:46
          A żebyś wiedział, że to już znaaacznie prędzej:D:D
          • pendula Re: Dzień dobry:) 15.05.07, 19:52
            Hej dzieci. Julek! matka woła byś dywan wytrzepał. A ty już Oka do domu. Co po
            deszczu latasz? Kolacja kąpiel i spakować tornister:)Migiem.
      • pendula Re: Dzień dobry:) 15.05.07, 19:48
        Nie szkodzi. Pomyślimy o zastępczej matce. :))
        • zielonooka_bez_tyja Re: Dzień dobry:) 15.05.07, 19:50
          A póki co, cieszmy się free love:)))
          • pendula Re: Dzień dobry:) 15.05.07, 19:54
            No to .....frrrrrrru. Miło mi:)))
    • pendula Re: Dzień dobry:) 15.05.07, 20:04
      W mojej 'stodole' duże dziecko pilnuje. Podobno leje. U mnie zaczęło dopiero
      kropić . Taki niewinny deszczyk. ;) Narazie.
    • seth.destructor Fajnie!Super!Extra 16.05.07, 19:11
      Normalnie raj na ziemi - mozna sie seksic do upadlego

      Ale nie ozenilbym sie z bezplodna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka