Dodaj do ulubionych

Seks analny - Wasze opinie

IP: *.acn.waw.pl 05.06.03, 21:27
Przczytałam w "Urodzie" artykuł na temat seksu analnego. Ponoć liczba
polskich heterosesualnych zwolenników tej formy seksu podwoiła się w ciągu
ostatnich 10 -ciu lat. Seksuolog pan Depko wyjaśnił to w następujący
sposób : heteroseksualni mężczyźni dążą do seksu analnego gdyż daje im to
świadomośc całkowitego posiadania partnerki, poza tym fakt, że "ciaśniej"
potęguje męskie doznania. Uważam, że mógł to ując prościej : jeśli chcesz
być seksualną zabawką swojego partnera i zaoszczędzić na lalce z sexshopu to
uprawiaj z nim seks analny. Jeśli robiłaś to przed przed przeczytaniem tego
artykułu - już nią jesteś.
Obserwuj wątek
    • coletta24 E tam, jakies brednie. 05.06.03, 21:39
      Uwielbiam sex analny, szczerze mowiac nie wyobrazam sobie bez niego zycia.
      Seksualna zabawka swojego partnera sie nie czuje, daje mi to niesamowita
      rozkosz, a do tego to ja musialam swojego obecnego mezczyzne namawiac do tej
      praktyki seksualnej, poczatkowo sie wzbranial.
      • greta.c trochę w tym prawdy 05.06.03, 21:46
        Gdybym spełniała wszystkie zachcianki "mojego" faceta byłabym szmatą. Niestety
        mi seks analny nie odpowiada. Za bardzo boli. A nie zamierzam robić czegoś
        wyłącznie dla przyjemności partnera który i tak tego nie doceni. Wiem to bo
        zazwyczaj mnie nie docenia.
        • caline Re: trochę w tym prawdy 05.06.03, 22:00
          Jesli cie tak nie docenia, to moze go zmien ?
    • Gość: apandinus Re: Seks analny - Wasze opinie IP: *.plusgsm.pl 05.06.03, 22:22
      Jaaaasne... Czasopismo "Uroda" - nośnik praw objawionych i jedynie słusznych...
      Gdyby napisali, że seks analny to wyraz całkowitego posiadania mężczyzny przez
      kobietę to by Ci się to spodobało? Myślę, że to po prostu urozmaicenie życia
      seksualnego, wymagające akceptacji (i odczuwania przyjemności) przez obie
      strony. Z biologicznego punktu widzenia motorem seksu i pożądania u mężczyzn
      jest chęć przekazywania swoich genów. A w tej dziurce raczej o to trudno. A w
      ogóle to ciaśniej jest tylko na "wejściu". W środku wcale nie... Urozmaicenie i
      już. Istotą seksu jest i tak dziurka "właściwa". Więc daruj sobie te wypowiedzi
      o lalkach.
      • Gość: Fiona Moja wypowiedź IP: *.acn.waw.pl 05.06.03, 22:44
        nie jest żadną agitką ani za ani przeciw. Po prostu przeczytałam coś, co mnie
        zaciekawiło, przynajmniej na tyle, żeby poznać inne niż pana Depki zdania. A
        fragment o lalce z sexshopu nie jest moją opinią, bo, jak pisałam, nie
        wartościuję sprawy "analu", tylko moją interpretacją przytoczonej opinii ww
        Depki. Ja tak jego wypowiedź odebrałam i przypisywanie do tego jakichkolwiek
        innych treści jest bezsensowne, bo ich nie było.
        • Gość: apandinus Re: Moja wypowiedź IP: *.plusgsm.pl 05.06.03, 23:10
          Nie napisałaś, że nie wartościujesz sprawy analu. Twoja interpretacja
          zabrzmiała (dla mnie) jak opinia. I tyle.

          Pozdr

          :-)
      • Gość: L Re: Seks analny - Wasze opinie IP: *.hipernet.ras.pl 11.06.03, 22:03
        A seks oralny? Tam tez geny nic nie wskórają.
    • Gość: EWOK z przekazów historii obyczajowości IP: *.acn.waw.pl 05.06.03, 22:53
      wynika, że seks analny był jedynym znanym sposobem skutecznego unikania ciązy
      przy zachowaniu przyjemności płynącej z penetracji - dla mężczyzny, bo to jego
      przyjemność przez długi czas była najważniejsza. Z powodu "antykoncepcyjnych"
      następstw tej formy seksu była ona surowo zabroniona przez Kościoły wszystkich
      występujących w Europie religii (przypomnienie zagłady Sodomy nie jest chyba
      konieczne). Zastanawiam się na ile rosnąca popularnośc "analu" wynika z
      rzeczywistej przyjemności z nim związanej a na ile z ogólnej mody na
      przełamywanie różnych wielowiekowych tabu i smakowania "owocu zakazanego".
      • Gość: apandinus Re: z przekazów historii obyczajowości IP: *.plusgsm.pl 05.06.03, 23:15
        No, nieprzyjemne to to napewno nie jest. O ile oboje zainteresowani odczuwają
        tę przyjemność. A moda... Fakt widziałem to wcześniej (nim sam spróbowałem) w
        poronosach, czytałem etc. Trudno teraz dociec, czy sam bym na to wpadł, dla
        przyjemności, czy chciałem (chcieliśmy) ulec modzie na przełamywanie tabu. Ale
        tam "gdzie trzeba" jest przyjemniej!
        • Gość: Fiona Re: z przekazów historii obyczajowości IP: *.acn.waw.pl 05.06.03, 23:27
          Gość portalu: apandinus napisał(a):

          Ale
          > tam "gdzie trzeba" jest przyjemniej!

          Możesz to dookreslić? Bo ja będę mogła to sprawdzić tylko pod warunkiem, że
          inkarnuję się w ciele mężczyzny :)
          • Gość: apandinus Re: z przekazów historii obyczajowości IP: *.plusgsm.pl 05.06.03, 23:38
            Gość portalu: Fiona napisał(a):

            > Gość portalu: apandinus napisał(a):
            >
            > Ale
            > > tam "gdzie trzeba" jest przyjemniej!
            >
            > Możesz to dookreslić? Bo ja będę mogła to sprawdzić tylko pod warunkiem, że
            > inkarnuję się w ciele mężczyzny :)

            Ojej... to trudne, ale spróbuję. W pochwie czuć ucisk, skurcze etc. na całej
            (no, na większej części) jej długości, a w związku z tym członek
            jest "pieszczony" intensywniej. Choć to pewnie cecha osobnicza (przepraszam -
            jestem biologiem z wykształcenia). A w pupie ucisk jest tylko, jak pisałem
            wcześniej, na "wejściu" - realizuje go mięsień zwieracz odbytu. Pochwa jest
            dużo lepiej umięśniona i, krótko mówiąc, przewidziana przez naturę do "tych"
            celów. A opisując moje wrażenia prostym, żołnierskim językiem:
            - w pupie czuję tarcie tylko przy tym wejściu, a w środku, jakbym penetrował
            pustą przestrzeń,
            - w pochwie cały czas czuję "kontakt".

            Ale inni mogą mieć oczywiście inne obserwacje.

            Pozdr
            A

            P.S. I pozostań kobietą, proszę...

            • Gość: karnotaur1 Re: z przekazów historii obyczajowości IP: srv1:* / 192.168.1.* 06.06.03, 00:20
              Gość portalu: apandinus napisał(a):

              > Gość portalu: Fiona napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: apandinus napisał(a):
              > >
              > > Ale
              > > > tam "gdzie trzeba" jest przyjemniej!
              > >
              > > Możesz to dookreslić? Bo ja będę mogła to sprawdzić tylko pod warunkiem, ż
              > e
              > > inkarnuję się w ciele mężczyzny :)
              >
              > Ojej... to trudne, ale spróbuję. W pochwie czuć ucisk, skurcze etc. na całej
              > (no, na większej części) jej długości, a w związku z tym członek
              > jest "pieszczony" intensywniej. Choć to pewnie cecha osobnicza (przepraszam -

              > jestem biologiem z wykształcenia). A w pupie ucisk jest tylko, jak pisałem
              > wcześniej, na "wejściu" - realizuje go mięsień zwieracz odbytu. Pochwa jest
              > dużo lepiej umięśniona i, krótko mówiąc, przewidziana przez naturę do "tych"
              > celów. A opisując moje wrażenia prostym, żołnierskim językiem:
              > - w pupie czuję tarcie tylko przy tym wejściu, a w środku, jakbym penetrował
              > pustą przestrzeń,
              > - w pochwie cały czas czuję "kontakt".
              >
              > Ale inni mogą mieć oczywiście inne obserwacje.
              >
              > Pozdr
              > A
              >
              > P.S. I pozostań kobietą, proszę...
              >I ja pozdrawiam A.
        • swebe Re: z przekazów historii obyczajowości 06.06.03, 01:09
          Gość portalu: apandinus napisał(a):

          > No, nieprzyjemne to to napewno nie jest. O ile oboje zainteresowani odczuwają
          > tę przyjemność. A moda... Fakt widziałem to wcześniej (nim sam spróbowałem) w
          > poronosach, czytałem etc. Trudno teraz dociec, czy sam bym na to wpadł, dla
          > przyjemności, czy chciałem (chcieliśmy) ulec modzie na przełamywanie tabu.
          Ale
          > tam "gdzie trzeba" jest przyjemniej!
          dokladnie - anal swa szybka kariere zawdziecza glownie pornografii, tak jak
          wygolone patetyczne cipki czy silokonowy cyc. pornografia to ogromna i nadal
          przybierajaca na masie branza z wielkim oddzialywaniem na rzeczywistosc. video,
          nagrywarki w kompach, mpg i anal to wszystko dzieki lobbowaniu pornografow.
          i przypomina mi sie takie zdanko, nie wiem od kogo uslyszane - forget double
          anal, triple anal - that`s real porn
    • Gość: jacek Re: Seks analny - moze teraz ja IP: *.chello.pl 06.06.03, 02:07
      moze jak to jest miedzy 2 facetami...

      1. Kazdy ma to co lubi. Sex analny nie jest sposobem na dominacje partnera
      tylko jedna z lepszych mozliwosci zapewnienia mu rozkoszy.

      2. Bedac osoba pasywna w sexie analnym nie jest sie w gorszej pozycji od osoby
      dominiujacej. Przynajmniej ja tak nie uwazam. Mysle ze geje tak nie uwazaja.
      Tylko faceci hetero tak mysla. Zreszta... wyobrazenie hetero na temat sexu
      gejow to zupelnie osobny temat.

      3. Meski tylek wysportowanego faceta jest w srodku twardy [moj nie chwalac sie
      jest] i zeby w gumce wprowadzic tam czlonka trzeba byc niezle podnieconym i
      miec twardego czlonka [dla niektorych niestety...] przyjemnosc odczuwa sie na
      calej dlugosci a nie na "wlocie" jak opisal to ktos wyzej. pisze to jako
      praktyk a nie teoretyk.

      4. W przypadku sexu analnego dlugosc czlonka jest tak samo wazna jak jego
      grubosc. no ale to chyba oczywiste :) no i lepiej uzyc zel nawilzajacy. KY
      firmy Johnson&Johnson jest chyba najlepszy.

      5. Poniewaz to ja jestem na ogol strona aktywna [tak wyszlo] wiec zdaje sie na
      relacje mojgo bylego faceta. Wiadomo ze rozni ludzie lubia rozne uklady, ale
      ponoc najlepsza pozycja jest "na pagony" - partner aktywny kleczy w lekkim
      rozchyleniu na kolanach, drugi facet pasywny lezac na plecahc odslania tylek
      kladac mu stopy na ramionach, stad nazwa. no i obaj widza swoje twarze :) uklad
      klasyczny czyli "na pieska" tez jest ok. chyba nawet lepszy dla poczatkujacych.

      6. aby dobrze uprawiac sex analny trudno jest od razu dopasowac sie za
      pierwszym razem ale nie nalezy sie zrazac. na pewno osoba pasywna musi byc
      bardzo rozluzniona. jesli jest spieta to w tym jest wiecej niewygody i bolu niz
      przyjenosci. geje czesto pomagaja sobie popersami.

      pzdr i zycze powodzenia
    • Gość: Fiona Zastanawiałam się jeszcze nad psychologicznym aspe IP: 213.241.18.* 06.06.03, 10:39
      i doszłam do wniosku, że interpretacja typu : dominacja, bycie zabawką itd,
      jakkolwiek w sytuacji bardzo bliskiego związku dwojga ludzi prawdopodobnie w
      ogóle nie jest istotna (zakładając, że nie jest to związek oparty na "próbie
      sił"), jest w pewnym sensie usprawiedliwiona. Weźmy język potoczny : facet,
      który nie dostał obiecanej podwyżki, komentuje to krótko "wydymali mnie". Ktoś,
      kto miał szansę na kokosowy interes, a przegapił - "dał dupy". Czyli sami
      mężczyźni pejoratywnie oceniają sytuację, kiedy coś się dzieje koło ich "dupy".
      A co w takim razie z zasadą "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"? ;)
      • Gość: apandinus Re: Zastanawiałam się jeszcze nad psychologicznym IP: 195.20.110.* 06.06.03, 11:47
        Zwracam tylko uwagę, że przez sformułowanie "dała mu dupy" użyte w odniesieniu
        do kobiety rozumie się raczej odbycie stosunku dopochwowego. Można pewnie
        zastosować interpretację rozszerzającą (ciekawe skojarzenie) i przyjąć, że
        chodzi zarówno o stosunek dopochwowy, jak i analny. Ale na pewno nie wyłącznie
        analny. W odniesieniu do mężczyzn hmm... trudno mówić o stosunku dopochwowym...
    • Gość: Fiona No dobra IP: *.acn.waw.pl 06.06.03, 22:44
      W takim razie się trochę "odkryję". Rozterki moje wynikają stąd, że z pewnych
      względów nie mających nic wspólnego z aspektem psycholologicznym ta forma
      seksu jest nie dla mnie. Więc proste pytanie - mam odczuwać wyrzuty sumienia,
      że z mojego powodu parnerowi nie będzie dane doświadczyć niebiańskiej
      przyjemności czy też nie? ;)
      • Gość: apandinus Re: A po co? IP: *.plusgsm.pl 06.06.03, 23:24
        Jeśli to nie dla Ciebie, to tego nie rób! Partner powinien to uszanować. Ja
        miałem... trochę partnerek, a tej akurat formy seksu doświadczyłem tylko z
        jedną. I jest o.k. Niemniej jednak, tak jak pisałem - dla mnie to urozmaicenie,
        a nie coś bez czego nie można osiągnąć pełni szczęścią. Więc nie miej wyrzutów
        sumienia! :-)
    • Gość: Ethlin Re: Seks analny - Wasze opinie IP: *.visp.energis.pl 07.06.03, 09:56
      To nienaturalne
    • Gość: annka Re: Seks analny - Wasze opinie IP: 80.72.34.* 08.06.03, 01:15
      Mój facet tez chciał mnie zerżnąć analnie. Zgodziłam się. Czasami lubię zrobić
      coś perwersyjnego. Powiedziałam zgoda ale ja później wsadzę Ci do tyłka dildo.
      Żebyście widzieli jak zbladł. Tłumaczył że ja nie bedę nie miała z tego
      przyjemności a on owszem jak mi wsadzi. A przyjemność psychiczna. Powiedział,
      ze nie jest gejem by mu wsadzać. Zasmiałam się, ze w takim razie ze mnie chce
      zrobić geja.I dopiero na końcu spytał czy mam dildo. Pewnei ze nie miałam ale
      chyba sobie kupię, tak na przyszłość. Słyszałam ze są pasy na biodra do
      których przymocowany jest penis. My też mozemy dac odczuc naszym facetom co to
      znaczy seks analny.
      • Gość: Fiona Re: Seks analny - Wasze opinie IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 16:47
        Dobre ! Powiedz mu jeszcze, że to bzdura, że nie będzie miał przyjemności, bo
        gdzieś w tamtych okolicach jest męski punkt G. Niektórzy strasznie są wyrywni,
        żeby naruszać cudze tabu, pod warunkiem, że ich własne pozostanie
        nietknięte. :)
      • tripper Re: Seks analny - Wasze opinie 13.06.03, 00:16
        hehehe, annka, jestes zajebista :-)
      • Gość: Y Re: Seks analny - Wasze opinie IP: 62.233.175.* 13.06.03, 07:43
        Zle rozumiane rownouprawnienie kobiety i mezczyzny;-))) ech te feministki;-)))
        PZDR i wspolczuje JEMU;-)))
      • Gość: auuuć Re: Seks analny - Wasze opinie IP: 62.233.173.* 13.06.03, 09:37
        annko a jesli mu się spodoba i poszuka prawdziwego , nie na pasie ?!!!!
        hmmmmm , a tak bywa , oj bywa! ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka