marika178
04.06.07, 17:49
W grudniu wyjeżdzam za granicę do mojego ukochanego i do pracy.
Jeśli podejmę pracę w grudniu nie będę mogła wrócić do kraju na Świeta,
powiedziałam, że chyba to nie problem, jeśli nie pojadę i mam nadzieję, że
zostanie ze mną i spędzimy ww. daleko od rodzin ale razem.
Na co otrzymałam błyskawiczną odpowiedź, że to wykluczone, że nie ma mowy,
żeby został ze mna, że sobie tego nie wyobraża.
Czy to normalne, może ja demonizuję sytuację, ale trochę się wystraszyłam.
Rozumiem, że każdy chciałby spędzić święta w gronie rodziny, ale taka reakcja?
Zastanawiam się co będzie jak będziemy małżeństwem i na przykład będę chora i
nie będzie mozliwości wyjazdu do rodziny, wygląda na to, że bezwzględnie mnie
zostawi i pojedzie do mamy..... Wystraszyłam się.