sposob na prawde???????

13.06.03, 01:48
mam prosbe ,pomozcie prosze.Jak moge sie dowiedziec prawdy .kolezanka
twierdzi ze sie calowala z moim chłopakiem ale wiem ze on jej sie bardzo
podoba i mogla t omowic zeby nas skłocic a on sie wypiera.Jednak ja musze
znac prawde .Moze top głupie ale to mnie bedzie dreczyło do konca zycia .Czy
jest jakis sposob aby sie tego dowiedziec???????meczyc go zeby sie przyznal
nie ma sensu chyba bo to i tak nie pomaga.Ja wiem ze on mnei kocha ale nic
tak nie cenie jak prawde
    • Gość: ccc Re: sposob na prawde??????? IP: 62.233.173.* 13.06.03, 09:33
      albo ufasz mu i jesteś z nim , albo wierz podstępnej kurewce - wtedy zatrujesz
      mu życie oskarżeniami i to ona z nim będzie, może właśnie o to jej chodziło.
      spytaj czy dalej chce być z tobą? jeśli tak - decyzja nr 1: nigdy więcej takich
      akcji, decyzja nr 2:oboje zero kontaktów z tą kurewką!
      • bela_mari Re: sposob na prawde??????? 15.06.03, 23:03
        chyba ze naprawde sie z nia calowal
        przygladaj sie jego reakcjom

        hmm..choc z mojego punktu widzenia..kazdy facet chyba gdyby sie dowiedzial ze
        jakas inna dziewczyna gada 'glupooty'(bo klamala by) to napewno by cos
        zrobił..a nie siedzial z zalozonymi rekami i meczyl sie naciskami swojej
        dziewczyny.

        ja gdybym sie dowiedZIala ze jakis koles powiedzial moejmu facetowi cos co by
        bylo niezgodne z prawda..i przez to moj facet by sie zle czul napewno bym jakos
        zadzialala

        no
        chyba ze faceci sa inni pod tym wzgledem
    • Gość: apandinus Re: sposob na prawde??????? IP: *.plusgsm.pl 16.06.03, 00:24
      Po prostu spytaj go o to i patrz mu cały czas w oczy. Jak odwróci wzrok albo
      będzie drapał się za uchem czy zasłaniał usta ręką albo wykonywał tego typu
      gesty - kłamie. Wiem, bo nauczyłem się w życiu dobrze kłamać. Nie można tylko
      ouszkać oczu - kłamcy zwężają się źrenice.
      A w ogóle to trochę mnie to bawi... Ja mam 34 lata i jestem na progu rozwodu...
      Kłamałem nieźle, ale w końcu sam się przyznałem.

      Pozdr
      A

Pełna wersja