Kurs samoobrony?

21.10.07, 22:29
Chce sie zapisac na jakis kurs samoobrony lub walki. Chce sie poczuc
pewniej w sytuacji zagrozenia, chce wiedziec jak sie zachowac, jak
uderzyc. Na co sie zapisac? Dodam, ze jestem dosc słaby.
    • itsnotme Re: Kurs samoobrony? 21.10.07, 22:47
      Potłucz się dla przyjemnoiści z kolegami, przekonasz się, że to nie takie straszne dostać parę razy. To chyba sensowniejsze od wszelkich systemów walki i samoobrony.
    • kamilprep Re: Kurs samoobrony? 22.10.07, 11:09
      proponwalbym chyba kravmage. ja cwiczylem jakis czas i teraz czuje sie duzo pewniej :]
      • salatka-warzywna Re: Kurs samoobrony? 22.10.07, 17:22
        a dla kobiet też się nadaje? szukam jakiegoś ciekawego sportu walki, dzięki
        któremu czułabym się pewniej.
        • anetta101 Re: Kurs samoobrony? 22.10.07, 20:01
          ja też polecam krav mage
        • gomory Re: Kurs samoobrony? 23.10.07, 12:35
          > a dla kobiet też się nadaje?

          Lepiej sie zapisz na kurs samoobrony przeznaczony dla kobiet. Przy czym upewnij sie ze maja czlowieka-manekina(czy jak to sie tam zwie) do bicia.
          U wielu kobiet najpierw trzeba przelamac jej psychiczne opory przed zrobieniem komus krzywdy. Nauczyc uderzania ze maksymalna sila, co facetom przychodzi latwiej.
          Co Ci po wiedzy ze np. wsadzajac napastnikowi palec w oko byloby Ci sie latwo wywinac, jesli bedziesz bala sie to zrobic ;).
    • gomory Re: Kurs samoobrony? 23.10.07, 12:53
      Zapisz sie na jakakolwiek sztuke walki w ktorej beda sparringi. Oczywiscie beda madrale przekonywujacy ze jakies Judo,Ju-Jitsu, Tam-pam-param pozwoli watlemu cialu wykorzystywac sile przeciwnika. Nie wierz w to. Zadna sztuka walki nie uczynie fighterem czlowieka ktory nie ma talentu do bicia. Kazdy kto ma zdolnosci w bijatykach bedzie raczej blyszczal we wszelkich sztukach walki. Gdyby bylo inaczej, to w np. Pridach/klatkach itd. walczyliby przedstawiciele tylko jednej techniki dajacej zwyciestwo.
      Idz tam gdzie masz najblizej, upewniajac sie ze bedziesz mogl sie bic z przeciwnikami (oczywscie w jakis rekawicach, ochraniaczach itd.). Nauczysz sie, ze przeciwnicy sa nieprzewidywalni. Omijaj takie sztuki gdzie godzinami tylko pokazuja jak kogos rzucic przez biodro gdy Cie lapie tak, albo siak.
    • lupus76 Re: Kurs samoobrony? 23.10.07, 13:38
      Krav Maga, Sambo, ju-jitsu, karate. W takiej kolejności. Ewentualnie
      boks, lub kick-boxing. Jeśli zapiszesz się na cokolwiek innego - też
      dramatu nie bedzie - na pewno nabierzesz sprawności.
    • rolling_stone Re: Kurs samoobrony? 23.10.07, 15:48
      ben32 napisał:

      > Chce sie zapisac na jakis kurs samoobrony lub walki. Chce sie poczuc
      > pewniej w sytuacji zagrozenia, chce wiedziec jak sie zachowac, jak
      > uderzyc. Na co sie zapisac? Dodam, ze jestem dosc słaby.

      z twojej wypowiedzi wnosze, ze jestes laikiem.

      proponowana tu kravmaga nie jest zadna sztuka walki a quasi-systemem dla ciot,
      ktore nie umieja sie bic. kravmaga to zbior trickow, z ktorych wiekszosc jest
      nieprzydatna (dajmy na to klasyczna obrona przed duszeniem z przodu). kravmaga,
      ktorej ucza komandosow i ten syf, ktorego ucza cywili to 2 rozne bajki. sprobuj
      wygrac z zapasnikiem stosujac krava mage...

      najlepiej sprawdza sie w praktyce polaczenie box/kickbox +bjj/sambo. lekcje
      boksu radzilbym jednak pobierac u boksera a bjj u specjalisty, chociaz w Polsce
      jedynie berskersi wiedza mniej wiecej, czym to sie je.
      • lupus76 Re: Kurs samoobrony? 23.10.07, 18:21
        rolling_stone napisał:

        > ben32 napisał:
        >
        > > Chce sie zapisac na jakis kurs samoobrony lub walki. Chce sie
        poczuc
        > > pewniej w sytuacji zagrozenia, chce wiedziec jak sie zachowac,
        jak
        > > uderzyc. Na co sie zapisac? Dodam, ze jestem dosc słaby.
        >
        > z twojej wypowiedzi wnosze, ze jestes laikiem.
        >
        > proponowana tu kravmaga nie jest zadna sztuka walki a quasi-
        systemem dla ciot,
        > ktore nie umieja sie bic. kravmaga to zbior trickow, z ktorych
        wiekszosc jest
        > nieprzydatna (dajmy na to klasyczna obrona przed duszeniem z
        przodu). kravmaga,
        > ktorej ucza komandosow i ten syf, ktorego ucza cywili to 2 rozne
        bajki. sprobuj
        > wygrac z zapasnikiem stosujac krava mage...
        >
        > najlepiej sprawdza sie w praktyce polaczenie box/kickbox
        +bjj/sambo. lekcje
        > boksu radzilbym jednak pobierac u boksera a bjj u specjalisty,
        chociaz w Polsce
        > jedynie berskersi wiedza mniej wiecej, czym to sie je.
        >
        >
        >

        Jak wnosisz, że autor jest laikiem, to mu przynajmniej wytłumaz, ze
        bjj, to brazylijskie ju-jitsu. ;D
      • poprioniony Re: Kurs samoobrony? 23.10.07, 18:56
        Wreszcie jakis glos rozsadku. Jak slysze o tych papierowych
        systemach walki gdzie sie rzekomo wydlubuje oczy, uderza
        w krtan czy wyrywa bijace serce z klatki (pije do krav-magi
        oczywiscie) to zal dupe sciska. Smutne jest to, ze wywoluja
        one w ludziach falszywe poczucie bezpieczenstwa.
        Bokser ktory tysiace razy przetrenowal ciosy na oporujacym sparringpartnerze
        jest nieporownywalnie bardziej efektywny
        od teoretyka od atakowania oczu i innych super-duper-niebezpiecznych
        technik, z prozaicznej przyczyny, nie mozna ich sensownie przetrenowac.
        • bloodmary5 Re: Kurs samoobrony? 25.10.07, 12:33
          A ja sie z ty nie zgadzam.Krav maga dla kobiet jest idealna.No pomysl jak
          np.kobieta w srednim wieku miala by nagle stac sie super bokserem?To raczej
          sport dla dodanie pewnosci siebie w razie proby np.gwaltu.Chociaz niektore triki
          sa rzeczywiscie bezsensowne np.z nozem(osobiscie juz dawno bym uciekla:D)pozdrawiam
          • rolling_stone Re: Kurs samoobrony? 25.10.07, 15:39
            bloodmary5 napisała:

            > A ja sie z ty nie zgadzam.Krav maga dla kobiet jest idealna.No pomysl jak
            > np.kobieta w srednim wieku miala by nagle stac sie super bokserem?To raczej
            > sport dla dodanie pewnosci siebie w razie proby np.gwaltu.Chociaz niektore trik
            > i
            > sa rzeczywiscie bezsensowne np.z nozem(osobiscie juz dawno bym uciekla:D)pozdra
            > wiam

            krava maga daje totalnym lamerom iluzje bezpieczenstwa. oczywiscie, mozna
            powiedziec, ze lepsze to niz nic. niemniej jednak w praktyce moze sie to okazac
            niezwykle zgubne i niebezpieczne.

            zalozmy, ze ktos po kursie krav magi zechce zaoszczedzic na taksowce wracajac z
            imprezy na targowku, bo przeciez mysli, ze jest w stanie kazdego zula rozlozyc w
            5 sekund.

            zalozmy dalej, ze zul jest pod wplywem narkotykow, czyli ma zwiekszona odpornosc
            na bol. co nosi kazdy zul w kieszeni? noz.

            i co na to kravmaga:
            pl.youtube.com/watch?v=SRe_gBZbk1k
            przeciez to jest jakis zart. to juz wole nice and gently:
            pl.youtube.com/watch?v=zBXUEU7nVYk
            ludzie, zejdzcie na ziemie. realne umiejetnosci nabywa sie po latach praktyki.
            • poprioniony Re: Kurs samoobrony? 25.10.07, 23:00
              > pl.youtube.com/watch?v=SRe_gBZbk1k
              > pl.youtube.com/watch?v=zBXUEU7nVYk

              Fajne pierdoly. Teraz ty mnie powoli zaatakujesz taka a taka
              technika a ja Ci pokaze jaki wspanialy sposob obrony na to mam...
              Co do samej obrony przed nozem, to cytujac ponizszy film
              "three rules, run, hide or fly"
              www.guzer.com/videos/knife_defense.php
              > ludzie, zejdzcie na ziemie. realne umiejetnosci nabywa sie po latach praktyki.

              Dlatego polecam wieczorne truchtanie zamiast krav-magi, wieksze
              szanse, ze w razie czego uda Ci sie spie..c zamiast bezmyslnie kozaczyc.
            • lupus76 Re: Kurs samoobrony? 26.10.07, 14:18
              rolling_stone napisał:


              > ludzie, zejdzcie na ziemie. realne umiejetnosci nabywa sie po
              latach praktyki.
              >

              I to jest absolutna prawda. Ale coś trza zacząć ćwiczyć, no nie?
              No i krav maga nie jest zła. Ja osobiście uważam, ze całkowicie
              pozbawione sensu jest aikido i judo - oczywiście w
              sensie "naparzanek". Bo judo sprawia masę frajdy podczas samego
              ćwiczenia i niesamowicie podnosi ogólną sprawność fizyczną. A to też
              ma wpływ. Konkluzja: zacząć ćwiczyć, zamiast dyskutować.
            • nom73 Re: Kurs samoobrony? 26.10.07, 22:17
              Mój trener od kravmagi, mówił, że najlepsza obrona na napastnika z nożem to
              ucieczka, a te triki to można stosować, ale w ostateczności (np. w klatce
              schodowej jak nie ma ucieczki). :-)
              Oczywiście kravmaga nie zrobiła z takiego chucherka jak ja mistrza walk, ale
              dała mi niezły wycisk (nie byłem niestety w wojsku :-) ). W tej chwili potrafię
              np. na kostkach dłoni zrobić 30 pompek, a dla mnie to jest spory wyczyn. :D
      • itsnotme Re: Kurs samoobrony? 26.10.07, 00:22
        rolling_stone napisał:

        > najlepiej sprawdza sie w praktyce polaczenie box/kickbox +bjj/sambo. lekcje
        > boksu radzilbym jednak pobierac u boksera a bjj u specjalisty, chociaz w Polsce
        > jedynie berskersi wiedza mniej wiecej, czym to sie je.
        >

        A najlepiej to niech cały poniedziałek trenuje muai thai, wtorek bjj, środę dla równowagi duszy tai chi, czwartek sprawdza wszystko na wolnej macie a w weekend sobie na to wszystko zarabia:)

        Ludzie, gdzie na kursach krav magi pokazują jak wydłubywać oczy?:) Że nastolatki na forach takie rzeczy wypisują to nie znaczy, że to prawda:) Na bjj ma iść? Pewnie koledzy dresiarze będą się przyglądać, jak on będzie się tarzał po krawężniku próbując załozyć jednemu balache albo inny klucz:) To juz ten trucht był lepszą radą:)
    • souls_hunter Re: Kurs samoobrony? 25.10.07, 20:12
      ja tam sie moge nie znac ale w/g mnie najlepszy kurs na samoobrone to kurs do sklepu z militariami i zakup jakiegos sensownego paralizatora + kurs obslugi w/w.
    • porewit Re: Kurs samoobrony? 26.10.07, 21:20
      Polecam biegi sprinterskie. Zwykle w systuacjach ulicznych napaści masz
      przeciwko sobie więcej niż jednego przeciwnika. Z dwoma przeciwnikami w realnej
      walce poradzi sobie tylko bardzo silny i dobrze wyszkolony zawodnik. Jak dobrze
      biegasz to to nawet 10 ci nie dokopie.
Pełna wersja